22.09.16, 17:50
Przychodzi klient z receptą do apteki, a tam stojący za ladą Misiewicz z plakietką na białym fartuchu z napisem OMC mgr (o mało co magister) mówi:
>Dobrze, ze pana widzę, bo ostatnio zamiast aspiryny wydałem panu strychninę!
> a to jakaś różnica?
>tak, dopłaca pan 2,40
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka