prawdawaszaboli
25.09.16, 12:53
nie jest katofobicznym oszołomem (jak wielu na Forum GW...) :
" Z Kościołem katolickim nie mam nic wspólnego od tamtej pory. Jestem wolny od tego całego szaleństwa, które Kościół katolicki często generuje. Ale na pewno nie jestem niewierzący. Nie jestem zwolennikiem teorii materialistycznej. Oddzielam Kościół od Boga.
Jednak absolutnie nie chciałbym atakować Kościoła czy katolików. Uważam, że jeśli komuś przynależność do Kościoła daje siłę, energię i satysfakcję, to ja tego nie krytykuję. "
ale...:
"Natomiast rezerwuję sobie prawo do krytyki Kościoła, gdy próbuje swoimi mackami ingerować w moje życie. Nie jest też dla mnie akceptowalne, gdy Kościół próbuje się stawiać jako sumienie moralne Polek i Polaków, zarówno wierzących, jak i niewierzących. To mnie po prostu doprowadza do szału. Nie chcę, żeby w jakikolwiek sposób organizowali mi życie, czy wpływali na władze państwa. Wtedy trafia mnie szlag."
czy trafia go szlag , gdy na władze państwa chcą wpływać feministki i... działacze LGBT ?...
--
www.citizengo.org/pl/37148-petycja-o-odebranie-koncesji-stacji-telewizyjnej-tvn-i-tvn24-zwracam-sie-do-krrit-o-odebranie?tc=gm