buldog2
10.10.16, 19:44
Wczoraj lub dwa dni temu prezes jaczejki PiS Kaczyński JAR powiedział, że zagrożeń nie ma i brak francuskich Caracali nie odbije się na poziomie bezpieczeństwa Polski.
Niżej skrót notatki na temat rosyjskich przygotowań, jaka ukazała się renomowanej Fontance.ru.
***
Gubernator SKt Petersburga Gieorgij Połtawczenko zatwierdził normy żywnościowe na wypadek wojny, podaje „Fontanka.ru”.
Zgodnie z dokumentem, mieszkańcom miasta gwarantuje się 300 gramów chleba dziennie, a jego zapasy mają wystarczyć na 20 dni wojny.
Podano do wiadomości, że w czasie najbliższych trzech lat łączna wielkość miejskich zapasów wyniesie co najmniej 69,7 tys. ton.
„Powinno wystarczyć ich na sześć tygodni zaopatrywania 5,2 miliona mieszkańców Północnej Stolicy [takim mianem określa się Petersburg – bul] przy zachowaniu normy 300 g produktów zbożowych dziennie. Minimalna wielkość zapasów równa 31 tysięcy ton jest obliczona na 20 dni otrzymywania przez mieszkańców Petersburga tego samego przydziału 300 gram chleba dzienne” – oznajmia się w dokumencie.
20-dniowa norma zapasów chleba na okoliczność wojny wprowadzona została po raz pierwszy.
Źródło: BFM.ru
***
Komentarz zbyteczny.
Za chwilę pewnie pojawią się funkcyjni i admiratorzy i powiedzą nam, że głupstwo i nikogo to nie obchodzi.
--
Opozytura to bardzo ładne słowo, bo zawiera i działanie PiS w charakterze ekspozytury - Magdolot.