Dodaj do ulubionych

Protest studentów bez studentów :)

25.01.17, 19:09
www.gazetaprawna.pl/artykuly/1013598,organizacje-studenckie-odcinamy-sie-od-protestu-studentow-przeciw-pis.html
Nawet NZS nie chciał firmować tej szopki.
A na większą liczbę stażystów nie starczyło kasy na Czerskiej.
Obserwuj wątek
    • behemot17-13 Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 19:30
      Sakiewicz chodził posrany przez kilka dni. Fakt.
    • ultimate.strike Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 19:35
      A co NZS chce firmować?
      • inocom Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 19:47
        ultimate.strike napisał:

        > A co NZS chce firmować?

        Choćby demokrację.

        Misja NZS? Aktywizacja środowiska studenckiego i budowanie społeczeństwa obywatelskiego!

        Organizujemy – Pokazujemy – Tworzymy – Dyskutujemy. Ważne są dla nas zarówno sprawy lokalne, uczelniane, jak i krajowe, nierzadko wymagające współpracy z biznesem, fundacjami, innymi organizacjami ogólnopolskimi i ministerstwami.

        Stoimy na straży praw studenckich
        Staramy się, by student znaczył coraz więcej w świecie mediów, polityki i biznesu
        Kreujemy liderów wśród członków organizacji, którzy w przyszłości staną na czele własnych przedsięwzięć – tych społecznych i tych biznesowych.
        • ultimate.strike Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 19:51
          No to dlaczego nie protestują gdy łamana jest podstawa demokratycznego państwa?
          • inocom Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 20:04
            ultimate.strike napisał:

            > No to dlaczego nie protestują gdy łamana jest podstawa demokratycznego państwa?

            Widocznie nie jest łamana, a tylko się to łamanie przewidziało psychoseksualiście.

            Przecież postulaty protestu były ja z 6 klasy szkoły podstawowej.
            • pogromca_bzdury Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 20:05
              inocom napisał:


              > Widocznie nie jest łamana

              Są jednak pewne granice udawania ślepego hummer.

              • buldog2 Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 20:13
                Nie ma. Hummer przeszedł już granicę, poza którą nie rzuca cienia, i nie takie rzeczy są dla niego możliwe...
                • inocom Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 20:18
                  buldog2 napisał:

                  > Nie ma. Hummer przeszedł już granicę, poza którą nie rzuca cienia, i nie takie
                  > rzeczy są dla niego możliwe...

                  Cóż, jak się jest naocznym świadkiem "demokracji" w wykonaniu wyjców i bojowników, to powrotu faktycznie nie ma. Bo i do czego? Kogo to za dużo powiedziane.
                • pogromca_bzdury Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 20:37
                  buldog2 napisał:

                  > Nie ma. Hummer przeszedł już granicę, poza którą nie rzuca cienia, i nie takie
                  > rzeczy są dla niego możliwe...

                  To prawda. U przyzwoitych ludzi czytanie czegoś takiego powoduje odruch wymiotny.
                  • inocom Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 20:40
                    pogromca_bzdury napisał:

                    > buldog2 napisał:
                    >
                    > > Nie ma. Hummer przeszedł już granicę, poza którą nie rzuca cienia, i nie
                    > takie
                    > > rzeczy są dla niego możliwe...
                    >
                    > To prawda. U przyzwoitych ludzi czytanie czegoś takiego powoduje odruch wymiotn
                    > y.

                    Zapomniałeś dodać broniących praw człowieka :)
                    tzw. samozwańczych demokratów.
                    • aniechto.only Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 21:26
                      inocom napisał:

                      >
                      > Zapomniałeś dodać broniących praw człowieka :)
                      > tzw. samozwańczych demokratów.
                      >
                      • inocom Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 23:10
                        aniechto.only napisała:

                        > inocom napisał:
                        >
                        > >
                        > > Zapomniałeś dodać broniących praw człowieka :)
                        > > tzw. samozwańczych demokratów.
                        > >
                        • aniechto.only Re: Protest studentów bez studentów :) 26.01.17, 06:11
                          Zamiast w pravdě stoisz w hovně . Zmień sygnaturkę, pasuje do ciebie jak tytuł Człowieka Wolności do Kaczyńskiego.
                          • inocom O, sancta simplicitas :) 26.01.17, 07:41
                            aniechto.only napisała:

                            > Zamiast w pravdě stoisz w hovně . Zmień sygnaturkę, pasuje do ci
                            > ebie jak tytuł Człowieka Wolności do Kaczyńskiego.
            • ultimate.strike Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 20:07
              "Widocznie nie jest łamana,"

              Powoływanie sędziów TK niezgodnie z procedurą ewidentnie jest złamaniem zasad rządzących państwem. Jeszcze kilka innych zarzutów by się znalazło, ale ten jest nie do obalenia w żadnej dyskusji i żadnym niezawislym postępowaniu.

              "Przecież postulaty protestu były ja z 6 klasy szkoły podstawowej."

              Władze mamy jak z 2 klasy, protestujący są o wiele bardziej dojrzali.
              • danillko Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 20:22
                ultimate.strike napisał:


                > Powoływanie sędziów TK niezgodnie z procedurą ewidentnie jest złamaniem zasad r
                > ządzących państwem

                A gdzie oni byli, gdy koalicja PO i PSL niezgodnie z prawem wybierała sędziów TK "na zapas"? PiS jeszcze przed wyborami ostrzegał, że tych wyborów nie uzna, a teraz, po prawie 2 latach studenci się obudzili?
                Co ci żacy studiują, że mają taki refleks szachisty, gry logiczne?
                • ultimate.strike Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 20:25
                  lepiej pózno niż wcale. Nie uznają, powiadasz, a drużyna piłkarska ma prawo nie uznać gola strzelonego przez przeciwników?
                  • inocom Nie ma to jak inteligentna rozmowa z samym soba :) 25.01.17, 20:29
                    ultimate.strike napisał:

                    > lepiej pózno niż wcale. Nie uznają, powiadasz, a drużyna piłkarska ma prawo nie
                    > uznać gola strzelonego przez przeciwników?
                    >
                    • ultimate.strike Re: Nie ma to jak inteligentna rozmowa z samym so 25.01.17, 20:37
                      Serio? Nie próbowałem, nauczysz mnie?
    • pogromca_bzdury Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 20:05
      NZS od wielu lat nie istnieje. Organizacja bezprawnie posługująca się tym skrótem ma tyle wspólnego z NZS co związkowa przybudówka PiSu z Solidarnością, czyli absolutnie nic - poza skradzioną nazwą.
      • inocom Widzę, że 1 student wrócił z protestu :) 25.01.17, 20:13
        pogromca_bzdury napisał:

        > NZS od wielu lat nie istnieje.
        • ultimate.strike Re: Widzę, że 1 student wrócił z protestu :) 25.01.17, 20:16
          Chętnie byś powrócił do czasów studenckich? No, chyba że jeszcze wszystko przed Tobą? :)
          • inocom Studenci z czworaków 25.01.17, 23:47
            Studeultimate.strike napisał:

            > Chętnie byś powrócił do czasów studenckich? No, chyba że jeszcze wszystko przed
            > Tobą? :)

            • ultimate.strike Re: Studenci z czworaków 26.01.17, 10:15
              To NZS?
              • danillko Re: Studenci z czworaków 26.01.17, 10:42
                ultimate.strike napisał:

                > To NZS?
                >
                Raczej NSZ albo inne BCh...
                • ultimate.strike Re: Studenci z czworaków 26.01.17, 10:53
                  Dyskusja była o NZS dlatego pytam, czy materiał filmowy ma związek.
                  • ultimate.strike Re: Studenci z czworaków 26.01.17, 10:54
                    na filmie widać, ze ci studenci trochę protestują przeciw absurdom, NZS nie protestuje wcale.
    • alistair-p Widać,że nie było na studiach n/t 25.01.17, 20:20

    • kfugktru23 Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 20:43
      Tylko czemu przejmować się studentami?
    • qqazz O studentach III wieku zapomniałeś 25.01.17, 20:43
      o tych którzy nie wiedzą jak za 2.000PLN/mc nie mogą związać końca z końcem.


      pozdrawiam
      • inocom Re: O studentach III wieku zapomniałeś 25.01.17, 20:56
        qqazz napisał:

        > o tych którzy nie wiedzą jak za 2.000PLN/mc nie mogą związać końca z końcem.

        Ależ nie

        demotywatory.pl/4736253/Protest-Studentow-w-Warszawie--%29
        demotywatory.pl/4736348/protest-studentow
      • ultimate.strike Re: O studentach III wieku zapomniałeś 25.01.17, 21:32
        Dziwne rzeczy sie w polityce dzieją, lewica goniza kasą, prawica obrzydza Kościół a liberałowie pochylają sie nad najbiedniejszymi :D
    • taniarada Wpadła mi do sedesu odznaka ZMSu 25.01.17, 20:54
      Drodzy i szanowni towarzysze! W ciągu ostatnich 10 dni zaszły w kraju ważne wydarzenia. Niemała część młodzieży studenckiej w Warszawie, a także w innych ośrodkach akademickich w kraju została oszukana i sprowadzona przez wrogie socjalizmowi siły na fałszywą dro­gę. Siły te zasiały wśród studentów ziarna awanturniczej anar­chii, łamania prawa. Posługując się metodą prowokacji, wzbu­rzyły umysły części młodzieży, parły do wywołania starć ulicz­nych, do przelewu krwi.Pamiętajcie studenci że studiujecie za pieniądze ,a pracować będziecie za darmo.
    • taniarada Re: Protest studentów bez studentów :) 25.01.17, 21:53

      Bierze Pan udział w proteście studentów.
      Jest Pan studentem?
      - No ja nie, ale syn brata studiuje.
      • matigrypl Re: Protest studentów bez studentów :) 26.01.17, 07:09
        Jak rozpoznać czy protest jest zmanipulowany przez peło? To proste! Jeśli wśród haseł występuje 90% HASEŁ PRZECIW KACZOROWI I PISOWI TO NA MUR BETON JEST USTAWIONY PRZEZ PEŁO!!! Tak się właśnie dzieje i w tym przypadku. Dla mniej kumatych dodam że jeśli tam byli pełowscy propagandyści i osoby wyraźnie nie przypominające studentów to też powinni wzbudzić jakąś refleksję co do intencji.
        • ultimate.strike Re: Protest studentów bez studentów :) 26.01.17, 11:09
          "HASEŁ PRZECIW KACZOROWI I PISOWI TO NA MUR BETON JEST USTAWIONY PRZEZ PEŁO!!!"

          No to też jestem ustawiony przez PEŁO. :)
          Możesz nawet sprawdzić w archiwum forumowym, co pisałem o tej partii w czasach gdy rządziła.

          Argument obalony.
    • sverir Re: Protest studentów bez studentów :) 26.01.17, 07:20
      Nic dziwnego, że protest studentów jest bez studentów, skoro nawet odcinające się od protestu organizacje studenckie są bez studentów:))
      • inocom Protest inteligentów bez inteligentów 26.01.17, 07:34
        sverir napisał:

        > Nic dziwnego, że protest studentów jest bez studentów, skoro nawet odcinające s
        > ię od protestu organizacje studenckie są bez studentów:))

        to będzie następny krok.
        Protest kobiet bez kobiet już był.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Protest inteligentów bez inteligentów 26.01.17, 07:54
          To kto protestował na proteście kobiet?
          • inocom Re: Protest inteligentów bez inteligentów 26.01.17, 07:59
            religijnych.uczuc.obraza napisał:

            > To kto protestował na proteście kobiet?

            Na pewno nie kobiety :)
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Protest inteligentów bez inteligentów 26.01.17, 08:08
              Czyli kto?
              • inocom Re: Protest inteligentów bez inteligentów 26.01.17, 08:10
                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                > Czyli kto?

                No w tym problem, że nie wiem :)
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Protest inteligentów bez inteligentów 26.01.17, 08:17
                  To musisz się dowiedzieć jak wygląda kobieta żebyś mógł taką rozpoznać tam gdzie się pojawia.
                  • inocom Re: Protest inteligentów bez inteligentów 26.01.17, 09:54
                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                    > To musisz się dowiedzieć jak wygląda kobieta żebyś mógł taką rozpoznać tam gdzi
                    > e się pojawia.

                    Zacznij od selekcji negatywnej.
                    To nie jest kobieta
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Protest inteligentów bez inteligentów 26.01.17, 10:01
                      Dlaczego tak uważasz?
                      • sverir Re: Protest inteligentów bez inteligentów 26.01.17, 10:02
                        Bo za kobietę uważa jedynie tę, która siedzi w domu, chodzi w spódnicy, nie ma własnych poglądów i przynosi piwo. Wszystko inne to jest znienawidzony przez niego gender.
                        • inocom Re: Protest inteligentów bez inteligentów 26.01.17, 20:08
                          sverir napisał:

                          > Bo za kobietę uważa jedynie tę, która siedzi w domu, chodzi w spódnicy, nie ma
                          > własnych poglądów i przynosi piwo. Wszystko inne to jest znienawidzony przez ni
                          > ego gender.

                          Po pierwsze, kobietą jest ta, która się sama uważa za kobietę. :)
                      • inocom Re: Protest inteligentów bez inteligentów 26.01.17, 20:07
                        religijnych.uczuc.obraza napisał:

                        > Dlaczego tak uważasz?

                        Sądząc po psychoorientacji.
        • sverir Re: Protest inteligentów bez inteligentów 26.01.17, 08:03
          Najpierw były patriotyczne manifestacje bez patriotów.
          • inocom Re: Protest inteligentów bez inteligentów 26.01.17, 08:06
            sverir napisał:

            > Najpierw były patriotyczne manifestacje bez patriotów.

            Taka nowa świecka tradycja.
          • matigrypl Re: Protest inteligentów bez inteligentów 26.01.17, 08:10
            Jest pewien szkopuł! Wszystkie demonstracje są nagminnie monotonne choć organizatorzy stają na głowie by w nazwie się różniły. Sięgają po różne środowiska i tylko brakuje cyklistów i młodzieży przedszkolnej. Ale spoko, Na pewno się doczekamy i zostaniemy ukontentowani historią kaczora, pisu i jak wprowadzono zamordyzm dzięki organizacji narzuconej przez putina.
            • inocom Cóż nie każdy ma fantazję Majora. 26.01.17, 08:13
              matigrypl napisał(a):

              > Jest pewien szkopuł! Wszystkie demonstracje są nagminnie monotonne choć organi
              > zatorzy stają na głowie by w nazwie się różniły. Sięgają po różne środowiska i
              > tylko brakuje cyklistów i młodzieży przedszkolnej. Ale spoko, Na pewno się docz
              > ekamy i zostaniemy ukontentowani historią kaczora, pisu i jak wprowadzono zamor
              > dyzm dzięki organizacji narzuconej przez putina.

              Cóż nie każdy ma fantazję Majora.
              Czynienie demonstracji to sztuka. Nie każdy jest artystą.

              To co się dzieje obecnie to tylko obrzydzanie tej formy wyrażania głosu. To nie jest głos społeczeństwa, a ułomnych.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Cóż nie każdy ma fantazję Majora. 26.01.17, 08:17
                To zaczęło się wcześniej, w czasie miesięcznic smoleńskich.
              • sverir Re: Cóż nie każdy ma fantazję Majora. 26.01.17, 08:22
                "To nie jest głos społeczeństwa, a ułomnych"

                Ależ jak najbardziej jest to głos społeczeństwa. Ci, co zostali w domu i na protest nie poszli głosu nie mają.
                • inocom Re: Cóż nie każdy ma fantazję Majora. 26.01.17, 09:51
                  sverir napisał:

                  > "To nie jest głos społeczeństwa, a ułomnych"
                  >
                  > Ależ jak najbardziej jest to głos społeczeństwa. Ci, co zostali w domu i na pro
                  > test nie poszli głosu nie mają.

                  Jeden wyjec w Hyde Parku to nie społeczeństwo.

                  Jak to się dzieje, że w PRL na pałowanych manifach Fydrycha było po 15 tysięcy i więcej ludzików, tak spontanicznie, a na manifie o której Wyborcza piała przez miesiąc 100 osób, wliczając policję i dziennikarzy?

                  Mamy demokrację, każdy może sobie pokrzyczeć. Ale nie ma gwarancji, że barany za nim pójdą.
                  I to się nie podoba, np. Wyborczej. Oni swoje a ludziki swoje. Cóż demokracja, czasami bywa gorzka :)
                  • m.c.hrabia Re: Cóż nie każdy ma fantazję Majora. 26.01.17, 09:58
                    Jak to się dzieje, że w PRL na pałowanych manifach Fydrycha było po 15 tysięcy i więcej ludzików

                    nawet 150 000 a w porywach 1 500 000
                  • sverir Re: Cóż nie każdy ma fantazję Majora. 26.01.17, 09:59
                    "Jeden wyjec w Hyde Parku to nie społeczeństwo"

                    Patrz pan, jaki paradoks. Jeden wyjec w HP to nie społeczeństwo, ale wyjec w lokalu wyborczym już tak.

                    "Jak to się dzieje, że w PRL na pałowanych manifach Fydrycha było po 15 tysięcy i więcej ludzików, tak spontanicznie(...)"

                    Odpowiem retorycznie. Jak to się dzieje, że w PRL mogły powstać NSZZ skupiające lub współpracujące z milionami obywateli, a w latach wykluczania milionów (przypomnę: 2007-2015) powstawały jedynie efemeryczne grupki, skupiające co najwyżej kilkuset niezadowolonych?

                    "Mamy demokrację, każdy może sobie pokrzyczeć. Ale nie ma gwarancji, że barany za nim pójdą"

                    Spójrzmy prawdzie w oczy: manifestacja i okrzyki w sprawie bliskiej Twojemu sercu to głos ludu i protest społeczny; w każdej innej sprawie za okrzykami idą barany. Ale tak, zgadzam się, że demokracja bywa gorzka i nie wszyscy chcą iść za krzyczącymi. Wiesz, co mi to teraz przypomina? Społeczny protest przeciw polityce Dutkiewicza względem przedszkoli. Przyszło kilkanaście osób.
                    • inocom Re: Cóż nie każdy ma fantazję Majora. 26.01.17, 11:16
                      sverir napisał:

                      > "Jeden wyjec w Hyde Parku to nie społeczeństwo"
                      >
                      > Patrz pan, jaki paradoks. Jeden wyjec w HP to nie społeczeństwo, ale wyjec w lo
                      > kalu wyborczym już tak.

                      Wyjec do lokalu wyborczego udaje się, by reprezentować siebie i tylko siebie. Przypisywanie sobie oddania głosu w imieniu milionów jest skromnie mówiąc medycznie podejrzane.

                      > "Jak to się dzieje, że w PRL na pałowanych manifach Fydrycha było po 15 tysięcy
                      > i więcej ludzików, tak spontanicznie(...)"
                      >
                      > Odpowiem retorycznie. Jak to się dzieje, że w PRL mogły powstać NSZZ skupiające
                      > lub współpracujące z milionami obywateli, a w latach wykluczania milionów (prz
                      > ypomnę: 2007-2015) powstawały jedynie efemeryczne grupki, skupiające co najwyże
                      > j kilkuset niezadowolonych?

                      Kasa misiu kasa. Kto nie pracuje ten nie je. Skoro przez te prawie 30 lat wychowano pokolenie, które z mlekiem matki wyssało kapitalizm i walkę (a nie współpracę), to czego oczekujesz?
                      Popatrz nawet na KOD. Głównym celem KOD jest zapewnienie kasy działaczom.
                      Wyborcza pisze dla kasy. Płatne artykuły. Chcesz czytać zapłać za misję.

                      > "Mamy demokrację, każdy może sobie pokrzyczeć. Ale nie ma gwarancji, że barany
                      > za nim pójdą"
                      >
                      > Spójrzmy prawdzie w oczy: manifestacja i okrzyki w sprawie bliskiej Twojemu ser
                      > cu to głos ludu i protest społeczny; w każdej innej sprawie za okrzykami idą ba
                      > rany. Ale tak, zgadzam się, że demokracja bywa gorzka i nie wszyscy chcą iść za
                      > krzyczącymi. Wiesz, co mi to teraz przypomina? Społeczny protest przeciw polit
                      > yce Dutkiewicza względem przedszkoli. Przyszło kilkanaście osób.

                      Widzisz, przestałem być altruistą. Głównie wyleczyli mnie z tego miłośnicy wolność, praw człowieka i demokracji. Przy czym wolność ta miała polegać na głoszeniu praw objawionych jakiegoś guru, wtedy byłeś człowiekiem i demokratą. A jak miałeś gdzieś swoje zdanie, to Ci miłujący - spadaj, nie jesteś jednym z nas.
                      Nie szło skłonić nawet grupki wzajemnej adoracji, by dopuściła do zamkniętego kręgu osoby, o innych poglądach politycznych i potrafiących te poglądy wyrazić w sposób kulturalny.

                      Skoro nawet altruiści to egoiści to po co mam protestować kiedy moje dziecko na start ma ponad 200 punktów, a to przedszkola przyjmują od 85-90 punktów?
                      To nie mój problem.
                      • sverir Re: Cóż nie każdy ma fantazję Majora. 26.01.17, 11:49
                        "Wyjec do lokalu wyborczego udaje się, by reprezentować siebie i tylko siebie. Przypisywanie sobie oddania głosu w imieniu milionów jest skromnie mówiąc medycznie podejrzane"

                        Różnica jest, głównie jednak ustawowa - to na mocy prawa wyborca oddaje głos wyłącznie we własnym imieniu, za wyjątkiem pełnomocników głosujących w imieniu osoby trzeciej. Jednak gdyby nie ta drobna (choć zgadzam się, że istotna) różnica, mielibyśmy dokładnie to samo - zwolennicy każdej rządzącej partii bronią mandatu społecznego większości parlamentarnej, choć jeszcze się nie zdarzyło, żeby faktycznie partia miała poparcie większości społeczeństwa.

                        "Skoro przez te prawie 30 lat wychowano pokolenie, które z mlekiem matki wyssało kapitalizm i walkę (a nie współpracę), to czego oczekujesz?"

                        Pytanie było retoryczne. Ale skoro odpowiedziałes - ok, mamy zatem jedno pokolenie mniej więcej trzydziestolatków, które z powodu wychowania w kapitalizmie nie ma zamiaru sprzeciwiać się demontażowi kapitalizmu. Co z pokoleniami, które nie mają z tym nic wspólnego?

                        Chyba wypada się z Tobą zgodzić, że nie ma tu woli współpracy. Ale moim zdaniem to wychowanie nie wyczerpuje listy wszystkich możliwych przyczyn, dla których niezadowoleni nie okazują niezadowolenia. Moim skromnym zdaniem decydujące jest to, że nie została przekroczona granica, poza którą niezadowolony ludź protestuje.

                        "Popatrz nawet na KOD. Głównym celem KOD jest zapewnienie kasy działaczom"

                        Zatem niczym się KOD nie różni na przykład od PiS. PiS ma poparcie społeczne, KOD poparcia nie ma (wg pisowców) lub ma duże (wg KOD). Jaka różnica?

                        "Widzisz, przestałem być altruistą. Głównie wyleczyli mnie z tego miłośnicy wolność, praw człowieka i demokracji. Przy czym wolność ta miała polegać na głoszeniu praw objawionych jakiegoś guru, wtedy byłeś człowiekiem i demokratą. A jak miałeś gdzieś swoje zdanie, to Ci miłujący - spadaj, nie jesteś jednym z nas"

                        Zatem "miłośników wolności, praw człowieka i demokracji" wymieniasz na "przeciwników wolności, praw człowieka i demokracji", którzy choć są przeciwnikami, w zasadzie głoszą to samo: mów, co chcesz, dopóki mówisz to, co chcemy usłyszeć. Różnica taka, że wśród "miłośnikami" naprawdę, zaś wśród "przeciwników" miłośnika nie znajdziesz.

                        "Skoro nawet altruiści to egoiści to po co mam protestować kiedy moje dziecko na start ma ponad 200 punktów, a to przedszkola przyjmują od 85-90 punktów?"

                        Nie gniewaj się Inocomie, ale wydaje mi się, że nawet w fazie altruizmu nie poświęciłbyś swojego dziecka z 200 punktami na start. Byłoby to sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i z instynktem samozachowawczym. A czy zaprzestałeś być altruistą? Ha! Czy to oznacza, że przyłączysz się do mnie w sprzeciwie wobec solidarności społecznej i obaj będziemy upierać się, że państwo to nie żadna umowa społeczna?
                        • inocom Re: Cóż nie każdy ma fantazję Majora. 26.01.17, 20:04
                          sverir napisał:

                          > "Wyjec do lokalu wyborczego udaje się, by reprezentować siebie i tylko siebie.
                          > Przypisywanie sobie oddania głosu w imieniu milionów jest skromnie mówiąc
                          > medycznie podejrzane"


                          < Różnica jest, głównie jednak ustawowa - to na mocy prawa wyborca oddaje głos
                          < wyłącznie we własnym imieniu, za wyjątkiem < pełnomocników głosujących w imieniu
                          < osoby trzeciej. Jednak gdyby nie ta drobna (choć zgadzam się, że istotna)
                          < różnica, mielibyśmy dokładnie to samo - zwolennicy każdej rządzącej partii bronią
                          < mandatu społecznego większości parlamentarnej, choć jeszcze się nie zdarzyło,
                          < żeby faktycznie partia miała poparcie większości społeczeństwa.

                          W tym przypadku nie głosujący oddaje świadomie (albo i nieświadomie) głos innym.
                          To oni za niego wybierają, gdyż tak mówi Ustawa.

                          > "Skoro przez te prawie 30 lat wychowano pokolenie, które z mlekiem matki wyssało
                          > kapitalizm i walkę (a nie współpracę), to czego oczekujesz?"


                          < Pytanie było retoryczne. Ale skoro odpowiedziałeś - ok, mamy zatem jedno pokolenie
                          < mniej więcej trzydziestolatków, które z powodu wychowania w kapitalizmie nie ma
                          < zamiaru sprzeciwiać się demontażowi kapitalizmu. Co z pokoleniami, które nie mają
                          < z tym nic wspólnego?

                          Może chciałeś zadać pytanie retoryczne, ale Ci nie wyszło. Większość młodych żyje
                          wolną amerykanką, a starci się do tego dostosowali. A, że starsi i przeważnie bardziej
                          doświadczeni, to przeważnie biją młodych na głowę, zwiększając ich flustrację.
                          Nikt nie mówił, że demokracja będzie systemem bezbulowym - idalnym. A już na pewno nie
                          demokracja kapitalistyczna.

                          < Chyba wypada się z Tobą zgodzić, że nie ma tu woli współpracy. Ale moim zdaniem
                          < to wychowanie nie wyczerpuje listy wszystkich możliwych przyczyn, dla których
                          < niezadowoleni nie okazują niezadowolenia. Moim skromnym zdaniem decydujące
                          < jest to, że nie została przekroczona granica, poza którą niezadowolony ludź protestuje.

                          Ano nie, do pewnego momentu braku pewnych dóbr zwierzęta, a ludzie są zwierzetami,
                          kulą ogon pod siebie. Gdy jednak zagrożone zostają dobra chronione instynktownie:
                          młode, dostęp do pożywienia, prawo do życia, to zaczyna się rewolucja.
                          PiS tej granicy świadomie i perfidnie nie przekracza.
                          Spójrz na sposób pojmowania bytu człowieka podobnego do Zenka. Nie ma, że prawo
                          jest bez sensu. Kuli ogon i wymaga tego samego od innych. Człowiek podobny do Zenka to
                          jednostka uległa. W faszystowskich Niemczech pewnie byłby w Gestapo, w ZSSR w KGB.
                          W PRL w ORMO, bo do spec służb idiotów nie brali.

                          > "Popatrz nawet na KOD. Głównym celem KOD jest zapewnienie kasy działaczom"

                          < Zatem niczym się KOD nie różni na przykład od PiS. PiS ma poparcie społeczne, KOD
                          < poparcia nie ma (wg pisowców) lub ma duże (wg KOD). Jaka różnica?

                          Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Mam tą małą przyjemność, że nie jestem ani
                          w PiS, ani w KOD (ogólnie jestem niezależny) więc patrzę na to wszystko z pewnego
                          dystansu.

                          > "Widzisz, przestałem być altruistą. Głównie wyleczyli mnie z tego miłośnicy wolność,
                          > praw człowieka i demokracji. Przy czym wolność ta miała polegać na głoszeniu praw
                          > objawionych jakiegoś guru, wtedy byłeś człowiekiem i demokratą. A jak miałeś gdzieś
                          > swoje zdanie, to Ci miłujący - spadaj, nie jesteś jednym z nas"
                          .

                          < Zatem "miłośników wolności, praw człowieka i demokracji" wymieniasz na "przeciwników
                          < wolności, praw człowieka i demokracji", którzy choć są przeciwnikami, w zasadzie
                          < głoszą to samo: mów, co chcesz, dopóki mówisz to, co chcemy usłyszeć.
                          < Różnica taka, że wśród "miłośnikami" naprawdę, zaś wśród "przeciwników"
                          < miłośnika nie znajdziesz.

                          Wbrew swojemu grubiaństwu (cecha przystosowawcza), odbieram ludzi, ogólnie świat
                          wokół siebie atawistycznymi zmysłami. Określiłbym to klimatem, lub aurą. Taką zwykłą
                          hinduską aurą. Wyczuwam ją. Taki mam defekt. Czucie to zawodzi, gdy się zakochuję, ale
                          tak na codzień zmysły mam wostrzone. Osób nie będę wymieniał, bo i po co. Są jednak choćby
                          tu na forum osoby troszczące się, gdy są w świetle fleszy, o innych, a gdy światła gasną wbiją
                          Ci nóż w plecy. Oczywiście krzycząc o prawach człowieka i demokracji.

                          > "Skoro nawet altruiści to egoiści to po co mam protestować kiedy moje dziecko na start
                          > ma ponad 200 punktów, a to przedszkola przyjmują od 85-90 punktów?"


                          < Nie gniewaj się Inocomie, ale wydaje mi się, że nawet w fazie altruizmu nie poświęciłbyś
                          < swojego dziecka z 200 punktami na start. Byłoby to sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem
                          < i z instynktem samozachowawczym.

                          Napisałem powyżej "Gdy jednak zagrożone zostają dobra chronione instynktownie:
                          młode, dostęp do pożywienia, prawo do życia, to zaczyna się rewolucja."

                          < A czy zaprzestałeś być altruistą? Ha! Czy to oznacza, że przyłączysz się do mnie w
                          < sprzeciwie wobec solidarności społecznej i obaj będziemy upierać się, że państwo
                          < to nie żadna umowa społeczna?

                          Zależy czy będę miał interes. Dawnego, naiwnego Hummera już nie ma. Zresztą sam go
                          ubiłem w samo południe
                          forum.gazeta.pl/forum/w,299,151307582,151307582,W_jaki_sposob_zlikwidowac_siebie_na_forum_.html#p151331045
            • buldog2 Re: Protest inteligentów bez inteligentów 26.01.17, 08:30
              "Doczekaliśmy się zamordyzmu dzięki organizacji narzuconej przez putina."

              Historii wydarzeń też się doczekamy. "Spisane będą czyny i rozmowy".

              --
              Opozytura to bardzo ładne słowo, bo zawiera i działanie PiS w charakterze ekspozytury - Magdolot
    • man_sapiens Re: Protest studentów bez studentów :) 26.01.17, 10:58
      Zadziałało zastraszanie przez Błaszczaka, szefa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.
      • taniarada Re: Protest studentów bez studentów :) 26.01.17, 11:27
        man_sapiens napisał:

        > Zadziałało zastraszanie przez Błaszczaka, szefa Ministerstwa Bezpieczeństwa Pub
        > licznego.
        Za Sienkiewicza nie straszyli.Wchodzili do redakcji i zabierali laptopy.Sam Sienkiewicz się chwali że dał zapałki na podpalenie budki wartowniczej w ambasadzie rosyjskiej.
        • man_sapiens Re: Protest studentów bez studentów :) 26.01.17, 13:31
          Budka wartownicza w akademiku? Redakcja studenckiego czasopisma?
        • sverir Re: Protest studentów bez studentów :) 26.01.17, 14:48
          Za Sienkiewicza nie straszyli, bo sami się bali. Dlatego po piracku wchodzili do redakcji, żeby zapobiec nieszczęściu. Dla obecnej ekipy żadna publikacja prasowa nie jest nieszczęściem. Wszystkiemu się zaprzeczy, a czemu zaprzeczyć nie można, to się po prostu oleje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka