snajper55
29.05.17, 02:12
"Wojewoda zachodniopomorski - jak mówią urzędnicy - na polecenie ministra obrony narodowej skierował pismo do wójtów burmistrzów i prezydentów miast. A w nim, powołując się na ustawę o zarządzaniu kryzysowym, prosi o informacje o osobach innych narodowości posiadających obywatelstwo polskie oraz posiadających inne obywatelstwo i zezwolenie na pobyt na terytorium Polski."
fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/urzedy-maja-zbierac-informacje-o-obywatelach-innych-narodowosci-platforma-bije-na-alarm-pis-tlumaczy-ze-chodzi-o-bezpieczenstwo,743837.html
Tak się zastanawiam skąd ci wójtowie, burmistrzowie czy prezydenci miast mają wziąć te informacje. Z danych spisu powszechnego? Chyba nie, gdyż do tego źródła może sięgnąć MON i cała akcja byłaby niepotrzebna (chyba że chodzi jedynie o zasianie strachu wśród ciemnego ludu). Tak więc pewnie będą ankietować suwerena. Jeśli te ankiety pojawią się także w moim województwie, to odpowiem - jestem Syryjczykiem. Syryjczykiem o żydowskich korzeniach (żydowskim korzeniu?).
S.