dokowski
28.10.05, 11:41
Dla równowagi, pomyślmy nie tylko o feministce idealnej, ale też o idele
liberał.
Mój ideał liberała już nie pracuje zawodowo. Zarobił tyle, że może żyć sobie
z renty, emerytury, dywident i innych tego typu źródeł. Liberał idealny jest
inwestorem, gra na giełdzie, ale nie prowadzi interesów osobiście, gdyż sporo
czasu zajmuje mu uprawianie polityki. Jest oczywiście członkiem jakiejś
partii liberalnej, jest też członkiem jakiegoś klubu i oprócz tego pomaga
jakiejś fundacji czy organizacji związanej z obroną praw człowieka.
Idealny liberał ma oczywiście żonę i dzieci, jest niewierzący, nie ma ślubu
kościelnego, dzieci ma nieochrzczone, chyba że same się ochrzciły z własnej
woli, to on ich do chrztu nie zniechęcał.