kfugktru23
15.06.17, 18:56
Mówił też o demonie postępu i nowoczesności, który czyni wielkie spustoszenie, chociażby w zachodniej Europie. Wspominał też o znikających krzyżach z instytucji publicznych, chrystofobii, alergii na chrześcijan i ich wiarę, etos, kulturę i obyczaj. Wspomniany demon nowoczesności ma też być źródłem tego, co dzieje się od jakiegoś czasu każdego 10 dnia miesiąca w Warszawie, a według metropolity objawia się to poprzez zagradzanie drogi modlitewnemu pochodowi z archikatedry św. Jana, który szedł pod tablicę pamięci przed Pałacem Prezydenckim. Mówił też o kpinach z ofiar katastrofy i ich rodzin. to kiedy wracają bryczki?