pieluchy-i-sliniaczki
21.07.17, 14:03
...ale nie z rosyjskimi agentami Jarosławem Kaczyńskim i Antonim Macierewiczem, czy komunistycznymi sługusami w typie Piotrowicza czy Targalskiego, jest konieczny w sytuacji, gdy naprzeciwko PiSu nie stoi żadna opozycja, bo karykaturalne postaci Schetyny i Petru są jak z kreskówki. PiS to nie same matoły i sukinsyny w typie Błaszczaka czy Brudzińskiego czy szajbuski w typie niezrównoważonej Pawłowicz. Jak widać po pośle Rzepeckim.
Jedynym człowiekiem, który może zapobiec wybuchowi wojny na ulicach, jest prezydent. Ma odpowiednie notowania i poparcie społeczne, myślę, że jest w stanie stworzyć jakiś ośrodek myśli politycznej na zasadzie racjonalności i troski io państwo. Teraz trzeba, żeby dostał poparcie co rozsądniejszych ludzi z obozu opozycyjnego. Inaczej funkcjonowanie Państwa Polskiego, czy nawet jego istnienie, staje na ostrzu noża, a my, Polacy, będziemy się bić między sobą na ulicach.
Sorry, taki mamy klimat. Poniewieranie Adrianem musi się skończyć, bo nie ma innego konstytucyjnego ośrodka politycznego o jakimkolwiek znaczeniu, który można postawić naprzeciwko rosyjskiej agentury na czele PiSu.