czan-dra
17.11.17, 18:39
Milicjantka ze Stołecznej Komendy Milicji doniosła na swego Kulsona: Policjant, którego dotyczy zawiadomienie miał być postrzegany przez ministra spraw wewnętrznych i administracji, jako pewny kandydat do objęcia funkcji szefa warszawskiej policji czyli typowy PiSior, jak nie damski bokser radny, to teraz milicjant erotoman, i jakoś mnie nie dziwi, że typowany był na szefa warszawskiej milicji, przecież był/jest z PiSu, a po nich niczego normalnego nie można się spodziewać.
www.fakt.pl/wydarzenia/polska/molestowanie-w-komendzie-stolecznej-policji/186fq93