qqazz
24.01.18, 20:44
Kompetencji w sumie się nie miało, stanowisko poważne, prawie jak sołtys, wysoko, najedzony i za nic nie odpowiada. No od czasu do czasu wykraczając poza swoje obowiązki służbowe można było zlecić żeby na podstawie doniesień prasowych i lektury przepisów napisanie jakiejś analizy i ją przesłać dalej nie interesując się tym co się z tematem dalej dzieje.
Nie dziwię się że PO chciała CBA rozwiązać, skoro tak to funkcjonowało...
pozdrawiam