niegracz
27.07.18, 08:55
We Wrocławiu w rynku zebrało się kilkaset osób. Skandowano m.in. hasła "Wrocław twierdzą demokracji" i "Solidarność nasza bronią". Do protestujących przemawiał Józef Pinior, który podkreślił że protesty dopiero się zaczynają i doprowadzą do obalenia "reżimu antyeuropejskiego".
"Jest protest, jesteśmy my. Będą mieli setki takich manifestacji, tysiące w całej Polsce. Ta walka dopiero się rozpoczyna. Musimy obalić reżim, który kłamie, reżim antyeuropejski, który uwłacza naszej tradycji patriotycznej, wolnościowej i walki o demokracji. Wreszcie reżim, który stawia przed sądem naszych bliskich; ludzi, którzy wykazali się odwaga w czasach podziemnej solidarności. Chodzi o Ewę Trojanowska, Izę Witkowską i Władka Frasyniuka" - mówił Pinior.
podała interia.pl
Wczoraj, 26 lipca (22:51) Aktualizacja: Wczoraj, 26 lipca (23:15)
- Jak dla telewizji to Pinior mógł podać milion.