weteran-czasu
05.08.18, 14:13
że Muszyński był agentem, a jednak go popierał jako kandydata na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Duda również miał taką informację od podległych mu służb.
Sprawa Przyłęckiej i jej związki z Muszyńskim to temat nadający się na odrębne potraktowanie.
Co o tym wszystkim sądzić?