Dodaj do ulubionych

co to jest hależ?

06.08.18, 21:45
tekst z gazety.pl
/16Jak nazywa się waluta obowiązująca w Czechach?
Euro
Hależ
Korona czeska
Korona czechosłowacka
Mnie już nic nie zdziwi.Analfabeci w modzie.
Obserwuj wątek
    • erte2 Re: co to jest hależ? 06.08.18, 23:06
      99venus napisał:
      co to jest hależ?
      Może to jakaś odmiana tależa?
      • j-k tak, to czeski latajacy tależ 07.08.18, 21:04
        miales racje.

        - tyle, ze nikt go nie widzial, ale wszyscy o nim slyszeli.
    • natemat22 Re: co to jest hależ? 06.08.18, 23:08
      może to odmiana gólażu ?

      --
      cyt
      "Kaczyński na odchodnym"
      "Kto rządzi krajem ? Na pewno nie już Kaczyński. Najbliżsi współpracownicy dają mu podobno 2 , góra 3 miesiące życia. Po prawie czterdziestu dniach , jak się plotkuje , leczenia onkologicznego prezes przebywa głównie w mieszkaniu . W siedzibie partii przy Nowogrodzkiej pojawia się rzadko - raz w tygodniu , a nawet raz na 2 tygodnie . Jeszcze rzadziej jest pokazywany publicznie . Jak plotkują przed takim "występem" faszerowany morfiną i innymi silnymi specyfikami. Wtedy przytomnieje. Zazwyczaj jednak nie wie nawet i tego , czy w danej chwili jest w Warszawie , czy może w Ełku bądz w Elblągu . I coraz częściej rozmawia z bratem"
      Mateusz Cieślak , NIE ,31/2018 ,3-9VIII 2018
    • man_sapiens Re: co to jest hależ? 07.08.18, 00:18
      To taki pjeńąts
    • pies_na_czarnych Re: co to jest hależ? 07.08.18, 00:25
      Google zna kilka takich przypadkow:), ale wiadomo, ze Google to tez analfabeta ;)
    • eiran Re: co to jest hależ? 07.08.18, 07:08
      Przynajmniej nie ma wątpliwości, która odpowiedź jest prawidłowa. Bo gdyby napisać poprawnie, tzn. zgodnie z polskimi zasadami transkrypcji czeskich znaków specjalnych (ř), można by się zastanawiać. czy również halerz (haléř) nie jest środkiem płatniczych w Czechach. Choć w realu już nie występuje.
      • inocom Korona 07.08.18, 10:15
        eiran napisał:

        > Przynajmniej nie ma wątpliwości, która odpowiedź jest prawidłowa. Bo gdyby napi
        > sać poprawnie, tzn. zgodnie z polskimi zasadami transkrypcji czeskich znaków sp
        > ecjalnych (ř), można by się zastanawiać. czy również halerz (haléř) nie jest śr
        > odkiem płatniczych w Czechach. Choć w realu już nie występuje.

        Środkiem płatniczym jest korona, która może być podzielona na 100 halerzy.
        ř = rz (wymowa jak we ysko), a nie w żabie.
        • eiran Re: Korona 07.08.18, 10:19
          Czyli, podsumowując, "doktorek", co chciałbyś wyrazić swoim wpisem? Jest halerz środkiem płatniczym czy nie jest?
          • inocom Re: Korona 07.08.18, 10:23
            eiran napisał:

            > Czyli, podsumowując, "doktorek", co chciałbyś wyrazić swoim wpisem? Jest halerz
            > środkiem płatniczym czy nie jest?

            Nie jest. Jest częścią (1/100) środka płatniczego.
            • eiran Re: Korona 07.08.18, 10:27
              Czyli podsumowując, "doktorek", nie da się nim zapłacić?
              • inocom Re: Korona 07.08.18, 10:33
                eiran napisał:

                > Czyli podsumowując, "doktorek", nie da się nim zapłacić?

                W sklepie na pewno nie :) Może w banku ci przyjmą.

                PS
                Części ułamkowe, części korony, są uwzględnianie li tylko przy płatnością kartą. W przypadku gotówki, rachunek jest zaokrąglany do pełnych koron.
                • eiran Re: Korona 07.08.18, 10:35
                  Czyli, tak podsumowując, podawanie końcówek cen w halerzach (na przykład na stacjach benzynowych) jest nielegalne?
                  • inocom Re: Korona 07.08.18, 10:43
                    eiran napisał:

                    > Czyli, tak podsumowując, podawanie końcówek cen w halerzach (na przykład na sta
                    > cjach benzynowych) jest nielegalne?

                    To są korony. Cenę masz w koronach. Nikt nie podaje w Czechach ceny w halerzach. Ustawowo sprzedawca ma ci wydać w całościach koron. Chyba, że zapłacisz elektronicznie. Obecnie 1 korona to 0.16586 zł. :)
                    • eiran Re: Korona 07.08.18, 10:49
                      U nas (w Polsce) też się nie podaje ceny w groszach.
                      Monety halerzowe są wycofane z obiegu, ostatnia w 2008 (50 halerzy), ale w oficjalnych dokumentach Republiki Czeskiej, korona wciąż dzieli się na sto halerzy, a wyrażanie ceny jednostkowej w halerzach wciąż jest praktykowane.
                      Kurs korony w złotych nie ma tu nic do rzeczy.
                      • inocom Re: Korona 07.08.18, 10:57
                        eiran napisał:

                        > U nas (w Polsce) też się nie podaje ceny w groszach.
                        > Monety halerzowe są wycofane z obiegu, ostatnia w 2008 (50 halerzy), ale w ofic
                        > jalnych dokumentach Republiki Czeskiej, korona wciąż dzieli się na sto halerzy,
                        > a wyrażanie ceny jednostkowej w halerzach wciąż jest praktykowane.
                        > Kurs korony w złotych nie ma tu nic do rzeczy.

                        Jak zapłacisz elektronicznie, to zostaniesz obciążony co do halerza.
                        Niemniej halerz nie jest walutą w Czechach. Tą walutą jest Korona.
                        • eiran Re: Korona 07.08.18, 11:09
                          W państwowych dokumentach Republiki Czeskiej walutą krajową jest korona, która dzieli się na sto halerzy. Według tych samych regulacji, wyrażone w halerzach końcówki płatności realizowanych e handlu detalicznym, ssą zaookrąglane w górę bądź w dół do kwot wyrażonych w koronach.
                          • inocom Re: Korona 07.08.18, 11:15
                            eiran napisał:

                            > W państwowych dokumentach Republiki Czeskiej walutą krajową jest korona.

                            Jak brzmiało pytanie w wątku otwierającym, profesorku? :)))))))))))))

                            Pozwolisz, że ci pomogę w twej sklerozie.
                            Jak nazywa się waluta obowiązująca w Czechach
                            • eiran Re: Korona 07.08.18, 11:30
                              A co to takiego "wątek otwierający"?
                              • inocom Re: Korona 07.08.18, 11:32
                                eiran napisał:

                                > A co to takiego "wątek otwierający"?

                                Mogą być i poboczne.
                                • eiran Re: Korona 07.08.18, 11:35
                                  To nie jest odpowiedź na moje pytanie. A więc powtórzę: co to takiego "wątek otwierający"?
                                  • inocom Ano to 07.08.18, 11:37
                                    eiran napisał:

                                    > To nie jest odpowiedź na moje pytanie. A więc powtórzę: co to takiego "wątek ot
                                    > wierający"?

                                    /16Jak nazywa się waluta obowiązująca w Czechach?

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,166466231,166466231,co_to_jest_halez_.html
                                  • spokojny.zenek Re: Korona 07.08.18, 11:38
                                    Legendarna tępota hummera jak na dłoni...
                                    • eiran Re: Korona 07.08.18, 11:43
                                      Z tą legendą bym nie przesadzał. Cała reszta się zgadza.
                                      • spokojny.zenek Re: Korona 07.08.18, 12:02
                                        Może rzeczywiście. Jeszcze pomyśli, że to on jest legendarny.
            • 99venus Re: Korona 07.08.18, 13:52
              ??
        • aniechto.only Re: Korona 07.08.18, 20:22
          inocom napisał:

          > ř = rz (wymowa jak we ysko), a nie w żabie.

          Ale kdepak, vole, nigdy w życiu się tak nie wymawia, czechofilu od siedmiu boleści.
          • yoma Re: Korona 07.08.18, 20:32
            Halerż? :)
            • aniechto.only Re: Korona 07.08.18, 20:44
              Według inocoma. Czech by się uśmiał :)
              • yoma Re: Korona 07.08.18, 21:17
                Po prostu Czesi nie umieją po czesku, w odróżnieniu od inocoma :)
                • eiran Re: Korona 08.08.18, 07:15
                  To nie inocom, tylko humméř. A przy okazji "doktoř".
                  • yoma Re: Korona 08.08.18, 10:25
                    Co za różnica.
                    • spokojny.zenek Re: Korona 08.08.18, 18:13
                      Ciekawe, jak bardzo by się hummer zdumiał, gdyby się dowiedział (i dotarło do jego świadomości, o co bardzo trudno), że w dialektach śląskich i podhalańskich też się rozróżnia dźwięczne i bezdźwięczne. Co zresztą pozwala natychmiast rozpoznać nieudolnie naśladujących mowę góralską (bo wydaje im się, że powinni seplenić i zamiast "rzyka" mówią "zeka").
              • spokojny.zenek Re: Korona 08.08.18, 18:09
                Gdyby w ogóle skojarzył taką cudaczną wymowę.
          • inocom Byś się nie zdziwił. 08.08.18, 07:27
            aniechto.only napisała:

            > inocom napisał:
            >
            > > ř = rz (wymowa jak we ysko), a nie w żabie.
            >
            > Ale kdepak, vole, nigdy w życiu się tak nie wymawia, czechofilu od siedm
            > iu boleści.

            Czesi rozróżniają w mowie rz od ż i sz. W rżysku r nie jest akcentowane więc oddaje sens czeskiego ř.
            Mało tego mają iloczas, więc nawet a nie jest równe a. :)
            A wszystko to z wdzięczności dla Jana Husa, który stworzył zapis mowy słowiańskiej, również polszczyzny.
    • yoma Re: co to jest hależ? 07.08.18, 09:58
      Czepiacie się. Pytanie brzmi "jak nazywa się waluta..." i z całą pewnością nie jest ani nigdy nie był to hależ :)
      • horpyna4 Re: co to jest hależ? 07.08.18, 10:02
        Jeszcze lepszy byłby "chalesz".
        • yoma Re: co to jest hależ? 07.08.18, 10:06
          Swoją drogą pogniotło ich z tymi quizami. Wchodzę na sport.pl sprawdzić wynik meczu, a tam zamiast wyniku quiz.

          Szanowna Agoro, to nie napędza sprzedaży, to wręcz przeciwnie.
          • eiran Re: co to jest hależ? 07.08.18, 10:16
            yoma napisała:


            > Szanowna Agoro, to nie napędza sprzedaży, to wręcz przeciwnie.

            A skąd to wiadomo?
            • inocom Po cenie akcji :)))))))))))))) 07.08.18, 10:25
              eiran napisał:

              > yoma napisała:
              >
              >
              > > Szanowna Agoro, to nie napędza sprzedaży, to wręcz przeciwnie.
              >
              > A skąd to wiadomo?
              >
              >
              >
              >
            • yoma Re: co to jest hależ? 07.08.18, 10:46
              Z doświadczenia i logiki. Kto chce informacji, chce informacji, a nie przekopywania się przez quizy.
              • eiran Re: co to jest hależ? 07.08.18, 11:00
                Byłbym ostrożniejszy w takich ocenach. Wejście na quiz, który polega na przechodzeniu przez serię kolejno otwierających się stron (z wyświetlającymi się reklamami), wcale nie musi się mniej opłacać wydawcy, niż jednorazowe przeczytanie wiadomości, z jednorazowym wyświetleniem reklamy.
                • yoma Re: co to jest hależ? 07.08.18, 11:09
                  Krótkoterminowo. Bo jak się odstraszy czytelników, to nie będzie komu przekopywać się przez quizy z reklamami.
                  • eiran Re: co to jest hależ? 07.08.18, 11:24
                    Być może. Quizy na portalu gazeta.pl funkcjonują od kilku lat, a ich liczba rośnie. Na tej podstawie przyjmuję, że ich "klikalność" nie wykazuje jakichś dramatycznych spadków, w przeciwnym razie raczej by z nich zrezygnowano.

                    Przykład z "hależem" zdaje się nawet wskazywać, że "produkcja" quizów odbywa na tyle pospiesznie, że dość proste błędy zostają przeoczone. To raczej świadczy o wysokim zapotrzebowaniu na quizy, chyba że redakcja kieruje się wyłącznie własnym widzimisię.
                    • yoma Re: co to jest hależ? 07.08.18, 11:58
                      IMHO przykład z hależem wskazuje tylko na to, że zatrudnia się niedouczoną młodzież, a oszczędza na korektorach, ten nieszczęsny hależ nie jest jedyny.

                      To może w ogóle wyeliminować dziennikarzy i czytelników, tylko straty przynoszą i jeszcze błędy wyśmiewają. Niech się kręci w trójkącie reklamodawca - dom mediowy - emitent.
                      • eiran Re: co to jest hależ? 07.08.18, 12:20
                        Zatrudnianie korektorów w serwisach internetowych nie jest praktykowane. Teoretycznie, każdy błąd ortograficzny może być poprawiony online, stąd brak troski o korektę, ale problem w tym, że często błędy poprawiane nie są.
                        • yoma Re: co to jest hależ? 07.08.18, 12:50
                          Niezatrudnianie korektorów jest oszczędzaniem na korektorach, czyż nie?

                          A powiedz tak szczerze. Ty sam, gdybyś musiał przekopać się przez trzy quizy, żeby móc nacisnąć "opublikuj" - kopałbyś czy zrezygnował?
                          • eiran Re: co to jest hależ? 07.08.18, 13:48
                            Tak szczerze, bo chyba o to chodzi - nie rozumiem pytania - sorry.
                            • yoma Re: co to jest hależ? 07.08.18, 17:25
                              Piszesz post, napisałeś, chcesz wysłać, ale guzik "opublikuj" stanie się aktywny dopiero wtedy, gdy rozwiążesz trzy quizy. Rozwiązujesz czy rezygnujesz z posta?
                      • inocom Stażysta 07.08.18, 14:47
                        yoma napisała:

                        > IMHO przykład z hależem wskazuje tylko na to, że zatrudnia się niedouczoną młod
                        > zież, a oszczędza na korektorach, ten nieszczęsny hależ nie jest jedyny.

                        Zatrudnić można kogoś komu się płaci.
                        A ci jadą na bezpłatnych stażach do życiorysu.
        • xystos Re: co to jest hależ? 07.08.18, 12:02
          w "chałacie"?
      • eiran Re: co to jest hależ? 07.08.18, 11:44
        Toteż się nie czepiam. Gdyby "hależ" był walutą, byłyby dwa poprawne warianty odpowiedzi.
    • inocom Pomijając halerza 07.08.18, 10:49
      stooq.pl/q/?s=eurpln&c=1d&t=l&a=lg&b=0
      Zapowiada się, że 1 € zejdzie poniżej 4 zł.
      • eiran Re: Pomijając halerza 07.08.18, 10:56
        Pomijając, że nic takiego się nie zapowiada, to czy gdyby do tego doszło, to byłbyś, "doktorek", zadowolony?
        • inocom Re: Pomijając halerza 07.08.18, 10:59
          eiran napisał:

          > Pomijając, że nic takiego się nie zapowiada, to czy gdyby do tego doszło, to by
          > łbyś, "doktorek", zadowolony?

          Jeszcze nie. Chińczycy winni zdusić € do poziomu około 2-3 zł.

          Trump wypowiedział Chinom wojnę :)
          • eiran Re: Pomijając halerza 07.08.18, 11:03
            Jeszcze nie, czyli jeszcze nie byłbyś zadowolony?
            Abstrahując od absurdalnego megalomańskiego poglądu, ze Chińczycy - w ramach swojej polityki gospodarczej - w ogóle biorą pod uwagę coś takiego, jak relację euro-złoty.
            • inocom Re: Pomijając halerza 07.08.18, 11:09
              eiran napisał:

              > Jeszcze nie, czyli jeszcze nie byłbyś zadowolony?
              > Abstrahując od absurdalnego megalomańskiego poglądu, ze Chińczycy - w ramach sw
              > ojej polityki gospodarczej - w ogóle biorą pod uwagę coś takiego, jak relację e
              > uro-złoty.

              Za PiS było euro po około 3.20 i tak będzie :)

              Chińczycy nie posiadają obligacji w zł. :) Żądając spłaty szybko przecenią $ czy €. Polska w przeciwieństwie do Bułgarii nie ma sztywnego kursu waluty.

              A jak się Merkel nie podoba, to może zaatakować Chiny. :))))))))))
              • eiran Re: Pomijając halerza 07.08.18, 11:29
                inocom napisał:

                > Za PiS było euro po około 3.20 i tak będzie :)

                Bredzisz, "doktorek". Najniższy kurs euro miał miejsce latem 2008 (ok. 3.30), a PiS rozstał się władzą rok wcześniej, kiedy kurs wynosił ok. 4.00.

                >
                > Chińczycy nie posiadają obligacji w zł. :) Żądając spłaty szybko przecenią $ cz
                > y €. Polska w przeciwieństwie do Bułgarii nie ma sztywnego kursu waluty.
                >
                > A jak się Merkel nie podoba, to może zaatakować Chiny. :))))))))))
                >
              • eiran Re: Pomijając halerza 07.08.18, 12:52
                inocom napisał:

                > Chińczycy nie posiadają obligacji w zł. :) Żądając spłaty szybko przecenią $ cz
                > y €. Polska w przeciwieństwie do Bułgarii nie ma sztywnego kursu waluty.

                To niezwykle kompetentny wywód świadczący o niebywałej wręcz znajomości tematu wypowiedzi. Nie posiadają obligacji w złotych, a więc zażądają ich spłaty, dzięki czemu przecenią dolara albo euro.

                Kiedy Kara Mustafa, wielki wódz Krzyżaków, itd....

                • inocom Re: Pomijając halerza 07.08.18, 14:35
                  eiran napisał:

                  > inocom napisał:
                  >
                  > > Chińczycy nie posiadają obligacji w zł. :) Żądając spłaty szybko przeceni
                  > ą $ cz
                  > > y €. Polska w przeciwieństwie do Bułgarii nie ma sztywnego kursu waluty.
                  >
                  > To niezwykle kompetentny wywód świadczący o niebywałej wręcz znajomości tematu
                  > wypowiedzi. Nie posiadają obligacji w złotych, a więc zażądają ich spłaty, dzię
                  > ki czemu przecenią dolara albo euro.
                  >
                  > Kiedy Kara Mustafa, wielki wódz Krzyżaków, itd....

                  I sama Maryja zawsze dziewica.... :)

                  businessinsider.com.pl/finanse/waluty/kurs-zlotego-bank-chin-ratuje-juana-i-pomaga-pln/2n6w1w9
                  Resztę robi już tzw EBC. No chyba, że będzie dążył do przewartościowania € względem $, By niemieckie das auto było baaaaaaaaaaaardzo drogie za Wielką Kałużą.

                  Od tego czasu euro potaniało 20 groszy w ciągu tygodnia.
                  • eiran Re: Pomijając halerza 07.08.18, 15:27
                    To znaczy od którego czasu euro potaniało o 20 groszy w ciągu tygodnia? Ten jak zwykle niebywale kompetentny artykuł jest datowany na 3 sierpnia. Kurs euro wynosi dzisiaj 4,25 zł. Tydzień temu wynosił 4,45? Czy też może wynosił tyle w dniu ukazania się artykułu? Chyba że za tyle kupowałeś - a to co innego, ale to już twoje zmartwienie.
                    • inocom Re: Pomijając halerza 07.08.18, 15:30
                      eiran napisał:

                      > To znaczy od którego czasu euro potaniało o 20 groszy w ciągu tygodnia? Ten jak
                      > zwykle niebywale kompetentny artykuł jest datowany na 3 sierpnia. Kurs euro wy
                      > nosi dzisiaj 4,25 zł. Tydzień temu wynosił 4,45? Czy też może wynosił tyle w dn
                      > iu ukazania się artykułu? Chyba że za tyle kupowałeś - a to co innego, ale to j
                      > uż twoje zmartwienie.

                      Celowo trollu byś miał pożywkę. Hależu jeden - czeska waluto.
                      • eiran Re: Pomijając halerza 07.08.18, 15:42
                        Innymi słowy, przyłapany na kolejnym łgarstwie uważasz że najlepszym sposobem przykrycia kompromitacji jest stwierdzenie, że ten kto przyłapał to troll.
                        • inocom Re: Pomijając halerza 07.08.18, 15:49

                          chaleszu - uważaj bo gorąco jest i możesz się zlasować.

                          Józef Haller von Hallenburg (Halerz) był naczelnym dowódcą polskim od października 1918 roku.

                          A teraz szukaj, od którego października. Wniesiesz wiele do dyskusji opracowując nowy quiz. :)

                          PS
                          Halerz z germańska to haller. Nawet tu nie ma ż na końcu, a jest R.
                          • eiran Re: Pomijając halerza 07.08.18, 17:37
                            No i co ci się udało wykazać tym niezbornym wpisem?
    • qqazz No ciekawostka nie powiem. 07.08.18, 21:00


      pozdrawiam
    • derff Re: co to jest hależ? 08.08.18, 07:59
      Czeska koruna jest jedną z najsilniejszych walut na świecie i ja bym się z tego nie śmiał.
      • eiran Re: co to jest hależ? 08.08.18, 09:20
        Okaże się silna wtedy, kiedy obroni się przed atakiem. Albo - kiedy w trakcie jakiegoś poważnego kryzysu, inwestorzy będą - dla bezpieczeństwa - kupować koronę dla zabezpieczenia własnych aktywów.

        Na razie korona nie przeszła takiej ogniowej próby, w odróżnieniu od franka szwajcarskiego, jena, dolara, czy swego czasu marki. Sam wzrost kursu nie przesądza o sile waluty, lira turecka też swego czasu rosła i rosła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka