behemot17-13
26.08.18, 19:02
Pomijam przyciasną marynarkę Mateuszka, wszak z wdziankami się nie sprzeczam. Pomijam krzywy uśmiech, wada wrodzona i skalpelom się nie kłania. Pomijam ambicję wyssaną i przetrawioną. Ale żeby bez mrugnięcia oka ustawiać się w roli boga i cudotwórcy. 12 km. drogi którą uroczyście otworzyłeś i jak legenda nosi zbudowałeś własnymi rękoma czy ręcami to zwykła mitomania, kłamczuszku Mateuszku.