czandra1
24.05.19, 06:27
Przecież, ani nie znają obcych języków, ani ci przedstawiciele nacji pszenno-buraczanej nie potrafią zachować się wśród ludzi, weźmy taką Kempę, córkę członka PZPR, nieustraszoną w walce z komuną, na złość ojcu zjadała i mięsko i ziemniaczki z obiadu, nawet czasem podżerała mu z korytka. Albo taką sytuację, europarlament i lezie stadko circa about 20 pisiorów w kufajkach i walonkach razem trzymając jeden drugiego kurczowo za kufajkę, z siatkami z biedry z kanapkami z naszym swojskim salcesonem, i gotowanymi jajkami. Wybrańcy, z Szydłową na czele, ta będzie się rozglądać za tym co im się należy, czyli kasą, Krukowa, gdzie tu chlapnąć kielicha dla kurażu, i to będzie nas reprezentować.