aniechto.only
27.01.20, 06:13
"Elementami obowiązującej ideologii szybko stały się ksenofobiczny „patriotyzm”, wiara w "misję” i sakralizacja władzy. ...(władza) wyraźnie zwrócił się również w stronę,tradycyjnego, mrocznego nacjonalizmu stojącego w opozycji do „wrogiej europejskiej”.
W rozpowszechnieniu tych wartości pomogła władzy Kościół, oraz państwowe media.
...przyjęto ok. 50 przepisów przeczących konstytucji, ograniczających prawa człowieka i wolności obywatelskie, a umacniających autorytarny reżim i godzących w opozycję.
Zgodnie z nowymi przepisami inwigilacja obywateli przez państwo jest de facto legalna. Dostawcy internetu i twórcy aplikacji mają obowiązek przechowywać wszystkie dane użytkowników; istnieje prawne przyzwolenie na dyskryminację ze względu na wyznanie lub orientację seksualną; za wielokrotny udział w pokojowych akcjach protestu grozi odpowiedzialność karna; posiadanie odmiennego od obowiązującego zdania na temat historii jest kryminalizowane; za „brak szacunku dla władzy” czy wypowiedź lub publikację o charakterze „ekstremistycznym” grozi grzywna albo więzienie. Te i wiele innych ograniczających wolność przepisów, przy uwzględnieniu, że sądy są całkowicie zależne od władzy, sprawiły, że nastrojona opozycyjnie część społeczeństwa, świadoma swojej bezsilności, zdecydowała się „pogodzić” z sytuacją, szukając dla siebie niszy, nie dotykając przy tym polityki.
Z kolei elektorat z dumą i radością przyjął narrację o „wyjątkowej drodze”, którą ma przebyć kraj, i zagrożeniu czyhającym ze strony zazdrosnego, zakompleksionego, zgniłego Zachodu."
Nie, to nie Polska. Jeszcze nie.
To Rosja