Dodaj do ulubionych

Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego???

01.08.20, 10:35
Gen Okulicki zapowiadal: Mury obroca sie w ruiny ,a krew bedzie sie lala potokami.
Chyle czola nad smiercia 200 tysiecy Polakow,nad zniszczonym miastem i od wielu lat zastanawiam sie nad decyzja wyprowadzenia armii Andersa z Rosji.
Gdyby od wschodu szedl Anders ,zamiast Berlinga to kto wie jak potoczylyby sie nasze losy?
Moze bylyby lepsze granice,wiecej wolnosci, nie byloby zolnierzy wykletych ,a Warszawa nie podzielilaby losu Hiroszimy.
Coby nie mowic o Berlingu to jednak jego zolnierze niesli ocalenie dla narodu(nie wyzwolenie) oni odbudowali zniszczony kraj ,a armia Andersa ,ktora w wiekszosci pozostala na zachodzie liczac na trzecia wojne swiatowa ci ludzie zyli poza nawiasem spoleczenstw krajow osiedlenia,wykonywali najgorsze prace,ich dzieci i wnuki to sa Francuzi,Anglicy,Amerykanie Kanadyjczycy i maja gdzies swoje pochodzenie.Zylem w tym srodowisku i wiem jak jest.
Obserwuj wątek
    • n4rmoorr Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 11:00
      Chociaż osobiste motywy udziału w powstaniu były rozmaite, w relacjach wielu uczestników powtarzały się podobne dążenia: przede wszystkim spełnienie patriotycznego, żołnierskiego obowiązku i wyzwolenie stolicy spod władzy znienawidzonego okupanta. Pułkownik Kazimierz Iranek-­Osmecki, szef Oddziału II (informacyjno-­wywiadowczego) Komendy Głównej AK, tak opisywał potrzebę wzięcia udziału w patriotycznym zrywie: „Trzeba było przeżyć 5 lat okupacji w Warszawie, aby czuć to, co czuła ludność i żołnierze. Trzeba było żyć dzień po dniu, godzina po godzinie przez pięć lat w cieniu więzienia na Pawiaku, trzeba było w ciągu tych miesięcy widzieć, jak znikają przyjaciele jeden po drugim, odczuć za każdym razem skurcz serca w piersi, trzeba było codziennie słyszeć odgłosy salw tak, że się już przestawało je słyszeć, przyzwyczaić się do nich, jak do dzwonów kościelnych, trzeba było milcząco asystować na rogu ulicy w smutny zimowy wieczór lub świetlisty poranek wiosenny, przy egzekucji dziesięciu, dwudziestu, pięćdziesięciu przyjaciół, braci lub nieznajomych, wziętych przypadkowo z tłumu, spędzonych pod mur, z ustami zaklejonymi gipsem i oczami wyrażającymi rozpacz lub dumę. Trzeba było to wszystko przeżyć, aby zrozumieć, że Warszawa nie mogła się nie bić”.www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://ipn.gov.pl/pl/aktualnosci/41192,Powstanie-Warszawskie-boj-o-wolna-Polske.html&ved=2ahUKEwjgx-KK0fnqAhUQC-wKHW1kAnYQFjAjegQIExAB&usg=AOvVaw3PvH4RZqsBdaeeskPkS7Vi
      • hatteras Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 11:12
        Jeszcze raz powtarzam ,ze czuje bol i szacunek dla tych ,ktorzy z gineli,ale w Londynie wiedzieli czym to sie skonczy.Nikt nie ma prawa stawiac losu narodu na jedna karte.Wszystko ,albo nic,,,,no i nic nie pozostalo.
      • herr7 Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 11:18
        Z tego co wiem to pułkownik Iranek-­Osmecki był przeciwny decyzji o wybuchu powstania biorąc pod uwagę aspekt wojskowy. Postanie bez wsparcia Armii Czerwonej nie miało szans, a o jego wybuchu zdecydowały względy polityczne a nie militarne. Zresztą kalkulacje polityczne okazały się błędne. Świat się z powodu rzeczywiście płynących potoków krwi w Warszawie nie przewrócił. Sam Okulicki przeszedł do podziemia i w powstaniu nie uczestniczył.
        Decyzja ta jedynie świadczy o desperacji obozu londyńskiego i AK. Powstanie było w istocie ostatnią bitwą jaką ów obóz wydał w walce o władzę. Zresztą po wojnie ludzie ci liczyli na trzecią wojnę światową, wbrew temu co poza jednostkami chciało polskie społeczeństwo.
        Zwykle się nie pamięta, że ogłoszono dwie mobilizacje żołnierzy AK. Pierwsza miała miejsce na kilka dni przed 1 sierpnia. Wielu żołnierzy przeżyło wówczas szok, gdyż liczyło na uzbrojenie ze strony dowódca. Kiedy okazało się, że uzbrojenia nie ma to część z nich nie stawiła się podczas drugiej mobilizacji 1 sierpnia.
      • borrka Jednak się wypowiem 01.08.20, 19:56
        Mimo overdose-u.

        Mnie dość nudzi niekończąca sie dyskusja na celowością Powstania.
        Ono było.
        I przez sam ten fakt ukształtowało życie Warszawiaków.
        Bo również w imię tej tradycji chodzili oni na ustawki z ZOMO w stanie wojennym, strajkowali, drukowali bibułę i dla tego dzisiaj Warszawa ma PiS gdzie słońce nie dochodzi.

        Dla mojego Miasta skutki Powstania, to nie tylko ruiny i Warszawiacy trzymający świnie w wannie.
        To ukształtowanie fantastycznej mentalności.
        • piq my w Krakowie odmówiliśmy wzięcia udziału w jatce 01.08.20, 23:52
          ...i ocaliliśmy dla Narodu znacznie (jakieś milion razy) więcej niż wy w Warszawie. Bo wy poza ową mityczną "fantastyczną mentalnością" (łomatko, naprawdę?) i obecnymi bezwstydnymi spektaklami tańców i śpiewanek na 200 tysiącach trupów niczegoście dla Polski na przyszłość nie zostawili przez udział w straceńczej ruchawce. Straciliśmy m.in. naszą historię, bo 95% dokumentów przeszłości Rzeczypospolitej ściągniętych za sanacji z całej Polski spłonęło w centralnym warszawskim archiwum dawnych akt. Były tylko trzy takie straty naszych najcenniejszych dokumentów w historii Ojczyzny: najazd Brzetysława, potop szwedzki i wasze warszawskie powstanie. Ale co tam. Grunt, że macie tę pono fantastyczną mentalność bo PiS przegrywa głosami słoictwa.
          • borrka A to ciekawym... 02.08.20, 01:06
            Jak żołnierze odmawiają wykonania rozkazu ?
            Bo to była wg prawa decyzja legalnej polskiej władzy i wykonali ją polscy żołnierze.

            Dawaj, Rafał! !
            • borrka PS. Będę sie upominał o odpowiedź. 02.08.20, 01:09
              Do skutku.

              > Dawaj, Rafał! !
              • borrka W Krakowie był plebiscyt w AK ? 02.08.20, 01:14

            • piq to bardzo proste:... 02.08.20, 03:14
              ...ten pajac Bór wydał idiotyczny rozkaz, za który Anders chciał go dać pod sąd i rozstrzelać, okręg krakowski poprzez swojego dowódcę pułkownika Godlewskiego poinformował Londyn, że nie ma możliwości wszczęcia powstania w Krakowie. I do widzenia.

              Dobry dowódca przekazuje do wykonania tylko rozumne rozkazy przełożonych, bo jest odpowiedzialny za swoich ludzi. Rozkaz popelnienia zbiorowego samobójstwa nie jest rozumny, tylko zbrodniczy, zwłaszcza gdy nie przynosi żadnych korzyści politycznych ani militarnych. Płk Godlewski wykazał się rozumnością i odwagą zarówno cywilną, jak i wojskową. Wystarczy, chłopczyku?

              To jeszcze podrzucę dowód zidiocenia tego dupka Bora. Oto fragment zaleceń dla garnizonu krakowskiego: "Liczcie się z gwałtownym przeciwdziałaniem niemców. Oddziały Wasze muszą być silne, dobrze uzbrojone i odporne na walkę techniczną. Do akcji tej zgromadźcie jak największe zapasy amunicyj i zorganizujcie dobrze sieć dowodzenia /łączność radiową/, z góry rozmieszczając w poszczególnych dzielnicach miasta [oddziały] zdolne – do samodzielnej i odosobnionej walki". Gdy 10% zmobilizowanych ludzi miało w ogóle jakąkolwiek broń a do Krakowa weszły oddziały niemieckie wyszkolone do walk miejskich.
              • n4rmoorr Re: to bardzo proste:... 02.08.20, 09:52
                Te człowiek Piq .Nie jesteś tu od osądzania . Nie znam piękniejszego, bardziej budującego widoku od widoku Ronda Dmowskiego o godzinie W.

                Dzwony kościelne, wyjące syreny i klaksony, tłumy pogodnych ludzi (głównie młodych!) na Rondzie i w okolicznych ulicach,
                a każdy przyszedł tam, bo po prostu CHCIAŁ, z potrzeby serca.
                Morze biało-czerwonych flag i nagle nad tym wszystkim dymy, białe dymy. I wtedy słyszę w myślach:

                "Tu jest Polska! Tu jest wolność! A jak jej nie ma, to się dymi!"
                Serce rośnie jak się na to patrzy. Jesteśmy, mimo tylu nieszczęść. Jesteśmy i będziemy!
                Z rocznicy dawnego nieszczęścia wykluło się nieoczekiwanie święto najlepiej oddające istotę polskości...
              • borrka Re: to bardzo proste:... 02.08.20, 09:54
                Mylisz się - wojsko jest organizacją, w której podstawą jest bezwzględne wykonywanie rozkazów.
                Historyk ma prawo oceniać i Bora-Komorowskiego, i Okulickiego, i Mikołajczyka, głównego zwolennika akcji zbrojnej w Warszawie.
                Żołnierz, a było to wojsko, ma wykonać rozkaz.
                W momencie wydania rozkazu dyskusja się kończy.
                A takiego "dobrego dowódce", kierującego się własnymi przesłankami, rozstrzeliwuje się.

                Żołnierze warszawskiej AK rozkaz wykonali i zasługują na pamięć.
                • herr7 Re: to bardzo proste:... 02.08.20, 10:24
                  W teorii Borrka. Jedynie w teorii. W praktyce jest różnie. A prawdziwa wojna to nie jest teoria. Chociaż znamy liczne przypadki ludzi, którzy się potem tłumaczyli, że wykonywali jedynie rozkazy. Raczej ich to nie uratowało.
                  • borrka Powstańcy walczyli "w teorii" ? 02.08.20, 10:59
                    Raczej nie sądzę.
                    Walczyli kierowani patriotyzmem, poczuciem obowiązku i uzasadnioną nienawiścią do wroga.
                    I o to chodzi w obchodach, a nie o gloryfikacje wojny, którą Polska przegrała.

                    Ocena decyzji galicyjskiego głównie dowództwa, jest sprawą odrębną.
                • piq to ty się mylisz,... 02.08.20, 14:29
                  ...wódz naczelny Sosnkowski, Anders i Kukiel na przykład byli zdecydowanymi przeciwnikami rozpętania powstania, ale zostawili szczegółowe decyzje Borowi. Błędem Sosnkowskiego było, że nie wydał zdecydowanego zakazu Borowi, bo ten był słabym charakterem i uległ naciskowi tej enkawudowskiej szui Okulickiego.

                  Bór wydał instrukcję "Monterowi" czyli Chruścielowi, dowódcy okręgu warszawskiego do wydania rozkazu powstania. Chruściel wsiadł w tramwaj (!) i pojechał na Pragę, gdzie ponoć w okolicach Pelcowizny zaobserwował (lub powiedziano mu, że zaobserwowano) sowieckie czołgi, po czym wydał rozkaz. Okazało się, że nie poczekano na raport wywiadu, kiedy Iranek-Osmecki dotarł z informacjami, że Rosjanie się wycofali i że idzie kontrnatarcie niemieckie, było już za późno by odwołać akcję.

                  Jak widać, wszystko było głupie pod każdym względem, zwłaszcza woskowym, bo rozpoczynanie akcji nie czekając na raport wywiadu to więcej niż błąd, to zbrodnia. Na dodatek wszyscy wiedzieli, czym to pachnie. Gdy delegat rządu na Kraj Jankowski zapytał: "co się stanie, jeśli Rosjanie nie przyjdą?", Pełczyński odpowiedział: "Wszyscy zostaniemy wymordowani".

                  Mimo to "poszli nasi w bój bez broni", przypuszczalnie na skutek umiejętnej manipulacji tego gnojka Okulickiego i uległej postawy całej reszty dowództwa. Tam, gdzie zabrakło takiego nacisku, nie wypełniono instrukcji Bora, który np. polecił opanować Okręgowi Kielce-Radom Kielce, Częstochowę i nie pamiętam jakie trzecie miasto. Tam również postukano się w głowę i olano komendanta głównego, choć w lasach stała koncentracja kilku tysięcy ludzi. Bezpośrednie zaplecze frontu to zawsze masa wojska liniowego, a nie jakichś rezerwistów i tak było z siłami niemieckimi. Wszędzie to widziano na szczeblach okręgów i wyciągnięto wnioski.

                  Dlatego w Krakowie i Kielcach podjęto decyzje jedynie słuszne, tylko w Warszawie wydano wyrok na miasto, najlepiej uzbrojony kadrowy garnizon AK oraz na ludność cywilną. I teraz na dwustu tysiącach trupów odbywają się radosne pląsy i śpiewanki dla uczczenia zbrodni polskiej władzy na własnym narodzie. Zwłaszcza za tych gnojków z PiSu, którzy rosyjsko-nazistowsko-wajdowską narrację o Polakach zapieprzających z szablami na czołgi (czyli urządzających powstanie warszawskie) uczynili państwowym wyznaniem "patriotyzmu". Zwłaszcza w połączeniu z utrwalaniem w Polakach osobowości wiecznej ofiary. Wedle życzenia z Moskwy. A ty bredzisz przy tej okazji o "cudownej mentalności", którą ta polska w istocie zbrodnia samospalenia ukształtowała.

                  A przy okazji co do wystąpień przeciw komunie: Poznań, Radom, Gdańsk, Gdynia, Szczecin, Nowa Huta, Świdnik, Katowice. Jakoś nie widzę ośrodka tej twojej cudownej mentalności w tej liczbie.
                  • borrka Re: to ty się mylisz,... 02.08.20, 14:59
                    Piszesz o tym, co dogodne dla Twej tezy.
                    Pomijasz głównego orędownika Powstania, Mikołajczyka i raczej bezpodstawnie określasz Okulickiego mianem "enkawudowskiej szui".
                    To fantazje.

                    Wszystko razem nie zmienia mojej tezy, że Powstańcom wykonującym rozkaz Bora-Komorowskiego należy się szacunek i pamięć.

                    I dbaj nieco bardziej o słownictwo, nie jesteś przed gospodą wiejską.
                    • piq to są fakty, borrka,... 02.08.20, 15:42
                      ...od 1 do 10 sierpnia sowieckie czołgi brały w skórę pod Wołominem, o czym Osmecki wiedział, a czego nie chcieli wiedzieć Bór a zwłaszcza ten psychopatyczny gnojek Okulicki, zresztą myślę, że miał świadomość, co robi. Oddzielamy dzielność nieuzbrojonych powstańców (nawiasem mówiąc w przeddzień niemal powstania ze stolicy wyszedł transport broni i amunicji na wschód, dla wsparcia "Burzy", co już samo w sobie świadczy, że w zasadzie powstania miało nie być) od tego, że to narodowa klęska, której należy się wstydzić, a nie ją świętować. To hańba, że większym świętem w Polsce pod względem wpływu na świadomość społeczeństwa jest hekatomba stolicy niż zwycięstwo warszawskie 1920. Tak czczą swoją historię narody złamane. Od zniszczenia tej narracji wiecznej niewinnej a dzielnej ofiary zależy nasze przetrwanie jako nowoczesnego i slnego narodu.

                      Nie jesteś moim tatą albo mamą, żeby mnie pouczać co do mojego słownictwa. Jak widać tylko to masz do zarzucenia mojej wiedzy, czyli masz zerowe argumenty. Do widzenia.
                      • borrka Odpowiedź tradycyjnie nie na temat 02.08.20, 15:47
                        A za uwagę związaną z Twoim zachowaniem, po prostu podziękuj :)
      • lolik52 Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 04.08.20, 15:26
        Trzeba było to wszystko przeżyć, aby zrozumieć, że Warszawa nie mogła się nie bić”

        -no i cwaniaki z pompką w nosie wykorzystali ten stan psychiczny narodu.
        Trzeba było być zwykłą świnią,aby naród wysyłać na pewną śmierć wiedząc że granie na patriotycznych nutkach zadziała na bank.
        Nie ma wytłumaczenia dla organizatorów powstania,to była czysta zbrodnia.
    • n4rmoorr Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 11:06
      Zadziwiający pozostaje jednak fakt, że nawet obecnie o gwałtach, do których dochodziło podczas powstania, mówi się niewiele. Dlaczego? Porwana sukienka to nie temat, na którym buduje się legendę. Nie ma tu patosu, heroizmu, wielkości. Zgwałconej dziewczynie nikt nie wybuduje pomnika. Nie można się nią pochwalić. Jej śmierć nie jest piękna. Dlatego najczęściej nie mówi się o niej prawie wcale. Albo wspomina po cichu i wstydliwie.www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://ciekawostkihistoryczne.pl/2020/07/28/przemilczane-zbrodnie-tak-niemcy-gwalcili-polki-podczas-powstania-warszawskiego/&ved=2ahUKEwiSloaX0_nqAhVC4aQKHUY4BvQQFjABegQIBhAB&usg=AOvVaw2bu6NEEIVyxxKkOkIj_RrU
    • pies.na.czarnych Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 11:19
      > Gdyby od wschodu szedl Anders ,zamiast Berlinga to kto wie jak potoczylyby sie nasze losy?

      Może byłoby inaczej, ale później przyszedłby PiS i wszystko poszłoby w pisdu.
      • szwampuch58 Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 11:59
        Ciekawe czy ambasada Ukrainy też poczuła się w podobny sposób ?
        pbs.twimg.com/media/EeUATY9WkAEdDH0?format=jpg&name=small
      • hatteras Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 14:36
        Co nam dala bitwa o Monte Cassino???
        Tak jak Powstanie Warszawskie - morze przelanej krwi i na koniec slowa Churchilla do Andersa: Zabieraj swoje dywizje i wyp....
        Mikolajczyk po powrocie do Polski jako wiceprenier na zjezdzie PSL zapowiedzial: Bedziemy likwidowac agentow Andersa i bandytow z WIN ,bo ich dzialalnosc zagraza niepodleglosci Polski.
        Teraz sie pytam kto ma krew Pileckiego i setek,a moze tysiecy polskich patriotow ,ktorzy liczyli na trzecia wojne?
        Komunisci z Mikolajczykiem ,czy Anders i politycy z Londynu.
        W/g planu"Nie do pomyslenia" 3 armie niemieckie mialy brac udzial w wyzwalaniu Polski i Anders wraz z SS Galizien ktorych powolal po wojnie do swojego korpusu.
        Ciekawe jak powitaliby takich 'wyzwolicieli" zolnierze wykleci????
    • qqazz Tragedia w imię chorych ambicji 01.08.20, 12:09
      psychopaty Okulickiego, otoczonego bandą podobnych do siebie wariatów. Wbrew decyzjom z Londynu, samowolnie zdecydował o zagładzie miasta i śmierci ćwierć miliona jego mieszkańców.


      pozdrawiam
      • n4rmoorr Re: Tragedia w imię chorych ambicji 01.08.20, 12:41
        qqazz napisał:

        > psychopaty Okulickiego, otoczonego bandą podobnych do siebie wariatów. Wbrew de
        > cyzjom z Londynu, samowolnie zdecydował o zagładzie miasta i śmierci ćwierć mil
        > iona jego mieszkańców.
        >
        >
        > pozdrawiam
        Te twoje pozdrawiam.Widać że z historii miałęś dwóję.I nie to wychowanie rodziców. Okrągła rocznica jego śmierci przypomina również, że dopiero w latach 90. możliwe było stwierdzenie, że powtarzana wcześniej wersja, wedle której zmarł na Łubiance, jest nieprawdziwa. Był więziony i zmarł w więzieniu na moskiewskich Butyrkach. To kolejny ważny element pokazujący, że prawdziwa opowieść o polskim udziale w II wojnie światowej była zakłamywana i przez kilka dziesięcioleci niemożliwa do ustalenia ze względu na peerelowską cenzurę i zamknięcie archiwów ZSRR.Komuna tobie i twoim rodzicom wypaliła zdrowy porządek.Bez pozdrowienia człowieku.
        • don.kichote Co do tematu wątku, mają okoliczności śmierci 01.08.20, 15:17
          Okulickiego???

          "qqazz" bardzo dobrze opisał Okulickiego jako psychopatę.
          Ja nazwałbym go bandytą, który z racji zajmowania eksponowanego stanowiska w dowództwie AK, w niewybredny sposób naciskał na przeciwników, nazywając ich zdrajcami: Okulicki (...) to człowiek bardzo gwałtowny. Zaczął wymyślać nam od tchórzy; zarzucił, że nie majac odwagi bić się, przeciągamy decyzję; że historia Polski pełna jest precedensów tego rodzaju i że to z powodu takich ludzi jak my kraj tak długo pozostawał pod obcą okupacją (...). Nikt nigdy nie przemawiał w ten sposób na naszych odprawach."...


          n4rmoorr napisał(a):

          > Widać że z historii miałęś dwóję.I nie to wychowanie rodzi
          > ców. Okrągła rocznica jego śmierci przypomina również, że dopiero w latach 90.
          > możliwe było stwierdzenie, że powtarzana wcześniej wersja, wedle której zmarł n
          > a Łubiance, jest nieprawdziwa. Był więziony i zmarł w więzieniu na moskiewskich
          > Butyrkach. To kolejny ważny element pokazujący, że prawdziwa opowieść o polski
          > m udziale w II wojnie światowej była zakłamywana i przez kilka dziesięcioleci n
          > iemożliwa do ustalenia ze względu na peerelowską cenzurę i zamknięcie archiwów
          > ZSRR.Komuna tobie i twoim rodzicom wypaliła zdrowy porządek.Bez pozdrowienia c
          > złowieku.
        • piq szanowny głupku, wszystko wskazuje na to, że... 01.08.20, 23:59
          ...Okulicki był agentem NKWD od czasu swojego cudownego wyjścia z sowieckiego aresztu we Lwowie. Jesteś antypolskim durniem robiącym sobie dobrze 150 tysiącami trupów pod warszawskimi chodnikami, jak to mają pisowscy patoćwierćinteligenci i nekrofile w zwyczaju. Trzeba być wrogiem Polski i kompletnym zboczeńcem, żeby się tak napawać jedną z największych i najgłupszych klęsk naszego Narodu. Dlatego cię także nie pozdrawiam, wrzodzie na naszym polskim tyłku. Wynocha.
          • qqazz Co racja to racja, nic dodać nic ująć 02.08.20, 21:15
            piq napisał:

            > Trzeba być wrogiem Polski i kompletnym zboczeńcem, żeby się tak napawać jedną z największych i najgłupszych klęsk naszego Narodu.



            pozrdawiam
      • inocom Warszawa 1944 Breslau (Wrocław) 1945. 01.08.20, 16:15
        qqazz napisał:

        > psychopaty Okulickiego, otoczonego bandą podobnych do siebie wariatów. Wbrew de
        > cyzjom z Londynu, samowolnie zdecydował o zagładzie miasta i śmierci ćwierć mil
        > iona jego mieszkańców.

        Oba miasta spotkało to samo. Całkowite zniszczenie. Nazwy obu miast pochodzą od TEGO SAMEGO imienia słowiańskiego, tylko w różnych dialektach. Warszawa od formy skróconej Warsz imienia Warcisław lub Wrocisław. Wrocław od pełnej.
        Oba miasta miały szalonych dowódców. Wrocławskimi byli generał Hermann Niehoff oraz gauleiter Karl Hanke.

        "Z dniem dzisiejszym przejąłem z rozkazu Führera dowództwo nad twierdzą wrocławską. Oczekuję, że każdy żołnierz twierdzy, w pełnym zrozumieniu naszego położenia, spełni swój obowiązek do ostatka. Znam tylko bojowników i takich żołnierzy, którzy z pełnym oddaniem pracować będą nad umacnianiem obronności twierdzy. Walczycie nie tylko dla siebie, waszych kobiet i dzieci, walczycie o Wrocław, serce Śląska, silny bastion Rzeszy, przeciwko czerwonemu zalewowi ze Wschodu. Oparci na zdecydowanej woli obrony i wypróbowanym bohaterstwie, przy silnym wsparciu wielkiej ojczyzny, w głębokim przeświadczeniu, że możemy zwyciężyć i że zwyciężymy, utrzymamy twierdzę. Patrzy na nas Führer i całe Niemcy. "

        Oba miast pchnęły do walki małe dzieci.

        wroclife.pl/nasze-miasto/75-lat-od-upadku-festung-breslau-zdjecia/
        www.radioram.pl/articles/view/6436/Polski-historyk-porownuje-obrone-Festung-Breslau-z-Powstaniem-Warszawskim

        • n4rmoorr Re: Warszawa 1944 Breslau (Wrocław) 1945. 02.08.20, 10:34
          inocom napisał:

          > qqazz napisał:
          >
          > > psychopaty Okulickiego, otoczonego bandą podobnych do siebie wariatów. Wb
          > rew de
          > > cyzjom z Londynu, samowolnie zdecydował o zagładzie miasta i śmierci
          >
          > Oba miast pchnęły do walki małe dzieci.
          >
          > wroclife.pl/nasze-miasto/75-lat-od-upadku-festung-breslau-zdjecia/
          > www.radioram.pl/articles/view/6436/Polski-historyk-porownuje-obrone-Festung-Breslau-z-Powstaniem-Warszawskim
          >
          Jakie alternatywy miało Dowództwo AK ?
          1. Nie podejmować decyzji o PW i walki z Niemcami
          2. Podjąć decyzję ,ze z Niemcami nie walczymy , czekamy, potem walczymy z Armią Czerwoną
          3. Nie walczymy ani z Niemcami ani z Armią Czerwoną może nie będziemy kolejną republiką ZSRR jak chciała tego niejaka Wasilewska.
          • inocom Re: Warszawa 1944 Breslau (Wrocław) 1945. 02.08.20, 13:10
            n4rmoorr napisał(a):

            > inocom napisał:
            >
            > > qqazz napisał:
            > >
            > > > psychopaty Okulickiego, otoczonego bandą podobnych do siebie wariat
            > ów. Wb
            > > rew de
            > > > cyzjom z Londynu, samowolnie zdecydował o zagładzie miasta i śmierc
            > i
            > >
            > > Oba miast pchnęły do walki małe dzieci.
            > >
            > > wroclife.pl/nasze-miasto/75-lat-od-upadku-festung-breslau-zdjecia/
            > > www.radioram.pl/articles/view/6436/Polski-historyk-porownuje-obrone-Festung-Breslau-z-Powstaniem-Warszawskim
            > >
            > Jakie alternatywy miało Dowództwo AK ?
            > 1. Nie podejmować decyzji o PW i walki z Niemcami
            > 2. Podjąć decyzję ,ze z Niemcami nie walczymy , czekamy, potem walczymy z Armią
            > Czerwoną
            > 3. Nie walczymy ani z Niemcami ani z Armią Czerwoną może nie będziemy kolejną r
            > epubliką ZSRR jak chciała tego niejaka Wasilewska.

            Teraz po latach łatwo się jest mądrzyć.
            Podejmując walkę w mieście idzie zminimalizować przewagę militarną przeciwnika. To wykorzystano w Stalingradzie, próbowano wykorzystać w Budapeszcie. Obrona Wrocławia przez 83 dni przedłużyła wojnę do maja. Inaczej Berlin padłby wcześniej. Padł Berlin (2 maja), a Wrocław jeszcze się bronił. Ten czas pozwolił Niemcom na zajęcie Niemiec Zachodnich przez aliantów. Inaczej ruscy doszliby pod Paryż i współczesny świat wyglądałby inaczej. Warszawa też opóźniła ruskich o 63 dni. Nie mogli iść dalej, musieli czekać.

            Dzięki bohaterskim dzieciom w Warszawy i Wrocławia możemy żyć w Wolnej Polsce.
            Powstrzymały ruską zarazę, na tyle, że ruscy nie zajęli całej Europy.
            Ciągle mamy powtórkę ruskiej zarazy, ostatnio na Ukrainie. Ruski tak ma, że chce zbawiać świat po trupach.

            Coś w tym jest. Ruski nie dotrzymuje słowa
            Dowódca twierdzy, generał Hermann Niehoff, po negocjacjach z generałem Głuzdowskim podpisał kapitulację 6 maja 1945. Wrocław skapitulował jako jedno z ostatnich miast niemieckich, cztery dni po zdobyciu Berlina, dwa dni przed podpisaniem przez Niemcy ogólnej kapitulacji. Warunkiem kapitulacji były gwarancje godnego traktowania udzielone przez Sowietów. Generał Głuzdowski gwarantował jeńcom opiekę medyczną, zachowanie własności osobistej oraz natychmiastową repatriację po zakończeniu wojny. Żadna z obietnic nie została spełniona. Większość jeńców trafiła do sowieckich łagrów, skąd wielu z nich (być może nawet połowa) nigdy nie wróciło.

            Bilans strat we Wrocławiu to szacowana na ponad 700 tysięcy liczba cywilów zmuszonych przez władze niemieckie do opuszczenia miasta. Śmierć poniosło 6 tysięcy żołnierzy, 23 tysiące zostało rannych, wśród nawet 80 tys. cywilów, którzy zginęli podczas oblężenia miasta, było też 3 tysiące samobójców. Kolejne 90 tys. cywilów zginęło w czasie ewakuacji. Zniszczone w mieście budynki obróciły się w 18 milionów metrów sześciennych gruzu[6]. Straty wojsk sowieckich wyniosły ok. 65 tys. ludzi, w tym ok. 8 tys. zabitych.


            Bez Powstania Warszawskiego, czy Festung Breslau, gadałbyś pewnie teraz po rusku, gdzieś za Uralem.
            ta ofiara nie była daremna.
            • piq byzydura, Warszawa nie zatrzymała sowietów,... 02.08.20, 15:30
              ...była w większości obsadzona siłami tyłowymi o znikomej wartości frontowej. Straty niemieckie w Warszawie na skutek powstania były równie znikome. Sowieci nie forsowaliby Wisły w Warszawie, chłopcze, a poza tym na linii Wisły zatrzymała się planowo operacja "Bagration", kończąc się rżniętką, którą sowieckie wojska pancerne oberwały pod Wołominem. Dalszy marsz na kierunku warszawskim groził wydłużeniem frontu i stworzeniem "brzucha", który Niemcy mogli zaatakować na sposób sowiecki, czyli z północy i południa u podstawy odcinając zaopatrzenie i doprowadzając do zniszczenia sowieckich sił na kierunku poznańsko-berlińskim. Siły sowieckie zostały teraz skoncentrowane na podporządkowaniu CCCP b. sojuszników Niemiec na południu i wschodzie oraz odcięciu Niemiec od surowców militarnych z pd.-wsch. Europy, a także na likwidacji niemieckich sił nad Bałtykiem. Stawka, czyli rosyjskie dowództwo, w ogóle nie myślało o marszu na zachód na kierunku Wisła-Odra. Dlatego twoje rozważania nie mają żadnych podstaw faktycznych i są pobożnymi życzeniami, żeby powstanie miało jakiś sens. Nie miało i nie będzie miało.
              • inocom Co tak krzyczysz :) 02.08.20, 17:53


              • qqazz Tak jak napisałeś 02.08.20, 21:40
                piq napisał:

                > ...była w większości obsadzona siłami tyłowymi o znikomej wartości frontowej. S
                > traty niemieckie w Warszawie na skutek powstania były równie znikome. Sowieci n
                > ie forsowaliby Wisły w Warszawie, chłopcze, a poza tym na linii Wisły zatrzymał
                > a się planowo operacja "Bagration", kończąc się rżniętką, którą sowieckie wojsk
                > a pancerne oberwały pod Wołominem. Dalszy marsz na kierunku warszawskim groził
                > wydłużeniem frontu i stworzeniem "brzucha", który Niemcy mogli zaatakować na sp
                > osób sowiecki, czyli z północy i południa u podstawy odcinając zaopatrzenie i d
                > oprowadzając do zniszczenia sowieckich sił na kierunku poznańsko-berlińskim. Si
                > ły sowieckie zostały teraz skoncentrowane na podporządkowaniu CCCP b. sojusznik
                > ów Niemiec na południu i wschodzie oraz odcięciu Niemiec od surowców militarnyc
                > h z pd.-wsch. Europy, a także na likwidacji niemieckich sił nad Bałtykiem. Staw
                > ka, czyli rosyjskie dowództwo, w ogóle nie myślało o marszu na zachód na kierun
                > ku Wisła-Odra. Dlatego twoje rozważania nie mają żadnych podstaw faktycznych i
                > są pobożnymi życzeniami, żeby powstanie miało jakiś sens. Nie miało i nie będzi
                > e miało.



                pozdrawiam
                  • n4rmoorr Re: Tak jak napisałeś 03.08.20, 18:58
                    inocom napisał:

                    > qqazz napisał:
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    > > pozdrawiam
                    >
                    > Swojego czasu podobnie pisała Trybuna Ludu.
                    >
                    >
    • yoma Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 12:19
      Przestańcie raz pier... bez sensu, co roku to samo. Nie było was tam, historycy z bożej łaski.
      • n4rmoorr Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 12:43
        yoma napisała:

        > Przestańcie raz pier... bez sensu, co roku to samo. Nie było was tam, historycy
        > z bożej łaski.
        Z historii miałem 5.I dalej się uczę .Dlaczego mnie nie możesz poprzeć ?
        • pies.na.czarnych Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 12:50
          > Z historii miałem 5.I dalej się uczę.

          Panie Duda witamy na Forum Kraj.:)
          • szwampuch58 Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 13:07
            Tik -Toka mu zamkna
      • borrka Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 19:23
        Podpisuje się, Koleżanko.
        Wychowałem w środowisku sanacyjnych oficerów, cała moja pełnoletnia Rodzina była w polskiej "bandyterce" i może mógłbym coś o Powstaniu powiedzieć, ale już wystarczy.

        Ale wykonanie fajne:
        youtu.be/7HR0spY7oKI
        • n4rmoorr Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 03.08.20, 21:12
          borrka napisał:

          > Podpisuje się, Koleżanko.
          > Wychowałem w środowisku sanacyjnych oficerów, cała moja pełnoletnia Rod
          > zina była w polskiej "bandyterce" i może mógłbym coś o Powstaniu powiedzieć, a
          > le już wystarczy.
          >
          > Ale wykonanie fajne:
          > youtu.be/7HR0spY7oKI
          Niedługo pewnie zaczną pisać, że to powstańcy zbombardowali Warszawę.
    • pies.na.czarnych Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 12:28
      A może byśmy zaczęli mówić o hańbie politykierów, a nie chwale bohaterów

      www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,26173029,zakowski-o-powstaniu-warszawskim-a-moze-bysmy-zaczeli-mowic.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_TokFm&fbclid=IwAR22ymU-BGrTwILSDzLTpJg6FT-9kmgM5MihKt97XFCILpe4nJwBHNL4mzY
    • m.c.hrabia Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 12:32
      Gen Okulicki zapowiadal: Mury obroca sie w ruiny ,a krew bedzie sie lala potokami.
      • m.c.hrabia Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 12:33
        Ówczesny Kaczyński po nim choćby potop
        • n4rmoorr Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 12:45
          m.c.hrabia napisał:

          > Ówczesny Kaczyński po nim choćby potop
          Co ty pitolisz człowieku?
          • m.c.hrabia Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 15:19
            po prostu psychopata z manią wielkość .
    • de_oakville Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 13:03
      Wydaje mi sie, ze ludzie po prostu mieli dosc zycia w ponizeniu i plucia im w twarz. Chcieli i musieli to odreagowac. Szczegolni mlodzi. Na swiecie wiele sie wtedy juz dzialo, okupant dostawal ciegi tak na wschodzie jak i na zachodzie. Jego kraj byl bombardowany przez aliantow dzien i noc. I chciano mu dolozyc swojego wlasnego kopniaka od siebie za wszystkie te lata ponizenia, a przy okazji choc troche zmyc upokorzenie kleski wrzesniowej, poczuc radosc choc malego zwyciestwa. Duchowo wygladalo to bojowo i zwyciezko, ale fizycznie nie mieli odpowiedniej broni i wiecej zapalu niz doswiadczenia bojowego. W przeciwienstwie do swietnie wyszkolonych i zaprawionych w bojach hitlerowcow. Wielu nie zdawalo sobie z tego sprawy, ze porywaja sie "z motyka na slonce". I zostali przez brutala "rozjechani" jak stado kurczakow przez ciezarowke. A potem wasaty pod nosem barbarzynca wydal rozkaz zrownania miasta z ziemia, co dopelnilo tej narodowej tragedii. Lepiej bylo nie dac porwac sie emocjom, i to wszystko jednak wytrzymac, zachowujac wartosciowa substancje narodowa. Tylko po co? Dla wiekszych wiezien UB i NKWD po wojnie? Gdyby Polska lezala tam gdzie Argentyna, nie mielibysmy tak "mocnej" historii.
      • pies.na.czarnych Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 13:21
        Suweren został zmanipulowany przez uciekinierów wygodnie siedzących w londyńskich fotelach. Bezczelni, zadufani w sobie politycy nie pierwszy i nie ostatni raz przyczynili się do tragedii.
      • n4rmoorr Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 13:22
        76 lat temu Warszawskie Dzieci oddawały swoje młode życie Polsce . Dzisiaj ich rówieśnicy zapraszają niemiecką antifę do bicia Polaków. Chichot historii - niestety !
        • pies.na.czarnych Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 13:33
          Dzisiaj dzieci przymusowo oddają się czarnym.
        • snajper55 Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 14:30
          n4rmoorr napisał(a):

          > 76 lat temu Warszawskie Dzieci oddawały swoje młode życie Polsce . Dzisiaj ich
          > rówieśnicy zapraszają niemiecką antifę do bicia Polaków. Chichot historii - nie
          > stety !

          Nic się nie zmieniło. I wtedy, i dziś warszawiacy są przeciwko nazizmowi. Wtedy - niemieckiemu, dziś - polskiemu. A może raczej pislamskiemu.

          S.
        • 99venus Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 15:30
          Nie Polaków tylko krajowych nazioli.
          • n4rmoorr Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 17:42
            99venus napisał:

            > Nie Polaków tylko krajowych nazioli.
            >
            No tośmy sobie pogadali.Trzeba by na innych forach.
      • m.c.hrabia Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 15:28
        Wydaje mi sie, ze ludzie po prostu mieli dosc zycia w ponizeniu i plucia im w twarz

        Gowino prawda , od pięciu lat tak żyją i tylko się oblizują.

        Gdyby Polska lezala tam gdzie Argentyna, nie mielibysmy tak "mocnej" historii.

        a gdyby Polska leżała na marsie to bylibyśmy zielono-skórzy
    • j-k Porzuc zludzenia co do roli Armii Andersa 01.08.20, 15:30
      hatteras napisała:

      > Gen Okulicki zapowiadal: Mury obroca sie w ruiny ,a krew bedzie sie lala potokami
      i od wielu lat zastanawiam sie nad decyzja wyprowadzenia armii Andersa z Rosji.

      - tu zgoda bez dyskusji. - Powstanie w sierpniu 1944 bylo bez sensu i nie mialo szans.

      jesli juz - to powinno wybuchnac znacznie pozniej, gdy Sovieci szykowali sie do rozprawy z Niemcami na zachod od Wisly.

      > Gdyby od wschodu szedl Anders , zamiast Berlinga to kto wie jak potoczylyby sie
      > nasze losy?
      > Moze bylyby lepsze granice, wiecej wolnosci, nie byloby zolnierzy wykletych ,

      - tu Porzuc zludzenia.

      Co by mogla zwojowac Armia Anders, jezeliby to on przyszedl zamiast Berlinga ?

      granice Polski Stalin zaplanowal sobie w 1944, - w 1945 dostal na to zgode Zachodu
      i juz nie bylo przepros.
      Owszem moze Warszawa bylaby mniej zniszcona, gdyby powstanie wybuchlo pozniej i sie udalo...

      "niepodleglosciowcy z AK" pewnie przejeli by wladze, ale razem z AL i pod czujnym okiem Moskwy.

      Polska podzielilaby los Czechoslowacji, ktora w latach 1945-48 cieszyla sie wzgledna wolnoscia.

      ale w 1948 Stalin i tak przeprowadzilby stalinizacje kraju - tak jak w Czechoslowacji.

      J.K.
      syn powstanca warszawskiego 1944.
      • hatteras Re: Porzuc zludzenia co do roli Armii Andersa 01.08.20, 16:55
        Historie tego okresu nalezaloby napisac od nowa.
        Byl okres ,kiedy Stalin mogl isc na jakies ustepstwa i z pewnoscia cos mozna bylo uzyskac.
        W 1941 chcial"tylko" czut czut.Co to czut czut moglo oznaczac tego nie wiemy.
        Kazdy rok i kazdy miesiac i nawet dzien zmienial nasza sytuacje na gorsza i na koniec stala sie beznadzieja.
        Dziwna jest dzisiaj ocena np Berii.Zboczeniec,morderca wspolodpowiedzialny za Katyn,a w swietle ostatnich badan to on chcial w 1939 sojuszu z Anglia i Francja to on "opiekowal" sie ocalalymi oficerami.Andersa kazal wywiezc swoja limuzyna z Lubianki i powierzyl nad nim opieke swojej matce.Gen Marian Januszajtis prowadzil w jego imieniu wyklady dla oficerow NKWD to on wyslal swojego agenta do sztabu AK w powstanczej Warszawie ,ktory osobiscie depeszowal do Stalina o pomoc walczacym powstancom.Agent ten zostal skazany na 10 lat lagru.Nic nie wiemy,albowiem tajemnice leza w archiwach badz zostaly zniszczone.
        • j-k Porzuc zludzenia co do roli umow ze Stalinem... 01.08.20, 17:18
          hatteras napisała:
          > Historie tego okresu nalezaloby napisac od nowa.
          > Byl okres ,kiedy Stalin mogl isc na jakies ustepstwa i z pewnoscia cos mozna by
          > lo uzyskac.

          iluzje... - w 1941, gdy Niemcy stali pod Moskwa - Stalin potrzebowal pilnie wspolpracy Polakow, by wysadzali w powietrze niemieckie pociagi z zaopatrzeniem.
          Po wygranej bitwie pod Kurskiem w 1943 - gdy wyniki wojny byly juz przesadzone - Stalin Polakow juz nie potrzebowal.
          chcial sie z nimi dogadac, ale na jego warunkach.

          > W 1941 chcial"tylko" czut czut. Co to czut czut moglo oznaczac tego nie wiemy.
          > Kazdy rok i kazdy miesiac i nawet dzien zmienial nasza sytuacje na gorsza i na
          > koniec stala sie beznadzieja.

          - zadecydowaly o tym sukcesy Stalina na froncie. - nawet gdyby w 1941 ustalil z Sikorskim nowe granice Polski (z zachowaniem dla Polski Lwowa i byc moze Wilna) - w 1944 by te umowe zlamal, bo Polacy (Rzad Londynski) nie byli mu juz do niczego potrzebni
          • hatteras Re: Porzuc zludzenia co do roli umow ze Stalinem. 01.08.20, 17:49
            Byc moze masz racje.Po Katyniu wszystko bylo mozliwe.Stalin z pewnoscia nigdy nie zgodzilby sie na powrot do sytuacji 1939 roku.
            Polecam nastepujace tematy do glebokich przemyslen nad naszym polskim losem.
            -Obozy gen Sikorskiego na Butte Island w Szkocji ,w ktorych zamknal ok 1500 oficerow i 20 generalow ok 100 z nich popelnilo samobojstwa a ich groby zaorano.
            -Powrot Rydza Smiglego do okupowanej Warszawy-temat nieznany do konca.W Krakowie wital go Stefan Witkowski ,ktory w tym czasie podjal wspolprace z Niemcami(dowodca tzw Muszkieterow)
            Za wiedza i pomoca Niemcow Rydz wyslal swojego ochroniarza Czeslawa Szadkowskiego z grupa "inzynierow" przez linie frontu do gen Andersa ,aby ten przebijal sie na strone Niemcow.Mikrofilmy z rozkazem wpadly w rwecw NKWD Anders wydal na Szadkowskiego i innych wyroki smierci ,ale ich nie wykonal.Witkowski zostal zgladzony na rozkaz gen Sikorskiego przez AK,a jego cialo wykupila od Niemcow Mieczyslawa Cwiklinska,-osobista przyjaciolka Witkowskiego i ona szla za trumna i zabrala tez tajemnice do grobu.
            To sa epizody tej wojny,ale one mialy wplyw na nasze losy
            -Bitwa o Czadce1938,bitwa pod zdiarem 1938,operacja dywersyjna Lom to tez mialo wplyw na sytuacje roku 1939.
            Szczerze polecam.
    • no-popis tragedia w imie czego? 01.08.20, 17:15
      W imię wolności i godności.
      • j-k tragedia w imie blednych kalkulacji 01.08.20, 17:27
        no-popis napisała:
        > W imię wolności i godności.


        brak zgody.
        ojciec jakos to powstanie przezyl, bo udalo mu sie noca (przez cmentarz Powazkowski) uciec z oblezonej Warszawy.
        Gdy wrocil w 1945 - z domu w ktorym mieszkal na Muranowie - nie zostalo nic.

        wraz z rodzina 7 lat tulal sie po Polsce, zamim ufalo mu sie w 1952 do Warszawy powrocic.
        • no-popis Re: tragedia w imie blednych kalkulacji 01.08.20, 18:30
          j-k napisał:

          > no-popis napisała:
          > > W imię wolności i godności.
          >
          >
          > brak zgody.
          > ojciec jakos to powstanie przezyl, bo udalo mu sie noca (przez cmentarz Powazko
          > wski) uciec z oblezonej Warszawy.
          > Gdy wrocil w 1945 - z domu w ktorym mieszkal na Muranowie - nie zostalo nic.
          >
          > wraz z rodzina 7 lat tulal sie po Polsce, zamim ufalo mu sie w 1952 do Warszawy
          > powrocic.
          Mam również takie historie w rodzinie jednak swoją opinię podtrzymuję.
          • j-k Re: tragedia w imie blednych kalkulacji 02.08.20, 06:37
            no-popis napisała:
            > Mam również takie historie w rodzinie jednak swoją opinię podtrzymuję.


            ja nie walcze z Twoja opinia.

            tylko. gdyby mojemu ojcu sie nie udalo ( Z dzielnicy WOLA) uciec - to dzis bym nie pisal na tym forum

            bo mnie by tu (na tej Planecie) nie bylo.
      • pies.na.czarnych Re: tragedia w imie czego? 01.08.20, 17:32
        Za tych, którzy uciekli do Londynu i „tylko przebierali nóżkami”, aby po powrocie znowu przyssać się do koryta.
      • qqazz Re: tragedia w imie czego? 01.08.20, 20:39
        chyba w imię samozagłady, na wolność nie mieli żadnych szans godności nie mieli za grosz.


        pozdrawiam
        • n4rmoorr Re: tragedia w imie czego? 01.08.20, 20:53
          qqazz napisał:

          > chyba w imię samozagłady, na wolność nie mieli żadnych szans godności nie mieli
          > za grosz.
          >
          >
          > pozdrawiam
          >
          Kim ty jesteś człowieku byś to krytykował ? Ktoś taki mówi o godności ,nie mając własnej.Kto ci daje takie prawo.Wstyd .
    • n4rmoorr Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 17:41
      Dowodzący wojskami niemieckimi Erich von dem Bach-Żelewski oraz Konstanty Rokossowski, stojący bezczynnie na czele swojej armii po drugiej stronie Wisły (obaj z pochodzenia Polacy)"

      Jeden i drugi to marionetki w rękach demiurgów tamtych czasów Hitlera i Stalina, robili to co im kazali. Powstanie Warszawskie było obroną konieczną.
      Mimo zarządzenia władz okupacyjnych nie stawiło się w wyznaczonych punktach Warszawy 100 tys. mężczyzn do kopania rowów przeciwczołgowych. Było to jawne niewykonanie rozkazu w strefie działań frontowych, był to jawny bunt. Niemcy w podobnego typu przypadkach pacyfikowali całe miasta, Warszawie groził hitlerowski odwet.
      • m.c.hrabia Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 17:53


        Mimo zarządzenia władz okupacyjnych nie stawiło się w wyznaczonych punktach Warszawy 100 tys. mężczyzn do kopania rowów przeciwczołgowych.

        a w Krakowie :))))


        Ku wielkiemu zdumieniu Niemców w wyznaczonym dniu – 24 sierpnia – przed krakowskim Dworcem Głównym zebrał się wielki tłum Polaków chcących przyłożyć łopatę do tego działa. Okazało się, że narzędzi wystarczyło tylko dla połowy z nich, co więcej atmosfera wg niemieckich raportów była wyjątkowo dobr
        • hatteras Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 19:37
          Chcialem to samo napisac ,ale mnie uprzedziles.
      • hatteras Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 18:04
        Rokossowski to bardzo ciekawy czlowiek.Katowany przez NKWD wyszedl z wiezienia prosto na linie frontu.Wslawil sie zwyciestwem pod Stalingradem. Stalin nie dopuscil go do zdobywania Berlina.Po wojnie bedac w Polsce zaopiekowal sie gen Thome ktory w nedzy i ponizeniu pracowal jako ciec.
        w rozmowie ze Stalinem zapytany czy bili?odp. Bil....i a bolalo?Bolalo.
        Stalin wyszedl do ogrodu,narwal golymi rekami bukiet roz i zakrwaionymi rekami wreczyl je Rokossowskiemu.
        Von Paulus po kapitulacji ofiarowal mu swoj pistolet ,z ktorym spal kazdej nocy bojac sie ponownego aresztowania.
        Biedny,nieszczesliwy czlowiek- czlonek ,a zarazem ofiara systemu.
      • piq przestańcie pieprzyć brednie, towarzyszu,... 02.08.20, 00:07
        ...marzę o tym, by kiedyś Polacy (a nie wy) odzyskali swoją narodową godność na tyle, żeby potrafili przyznawać się do własnych błędów zamiast szukać winowajców wszędzie naokoło i być dumni, że zostali wyrżnięci, zgwałceni, spaleni albo zagazowani. Taka postawa była kształtowana za komunizmu z sowieckiej inicjatywy i do tej pory ma się świetnie jej krzewienie przez rosyjskie agenturki w rodzaju PiSu. Od tego, czy potrafimy stwierdzić na przykład: "Tak, to my sami zdemolowaliśmy Rzeczpospolitą, przez 300 lat światowe supermocarstwo" - zależy nasze przetrwanie jako Narodu. Albo że hekatonba powstania była głupia i zgubna. Wy, tawariszcz, chcecie naszego Narodu zagłady. Wynocha z Polski.
    • pkt4a Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 18:21
      Rozumiem niewyobrażalną rozpacz żydowską , likwidację getta, wywózki do Oświęcimia i wybuch powstania w Gettcie Warszawskim w IV 1943 .
      Nie rozumiem politykierów rządu emigracyjnego w Londynie którzy dali rozkaz do wybuchu Powstania Warszawskiego w VIII 1944 kiedy to oddziały ludowego Wojska Polskiego były już po praskiej stronie Warszawy.
      Siedzieli sobie w Londynie , pili herbatkę fiwe o clock i wydali taki rozkaz . Na co liczyli ? Wiadomo co kalkulowali . Przekalkulowali niestety w swoich intrygach . 200 tysięcy ofiar , miasto zrujnowane , zgliszcza , Pruszków , ocaleni Warszawiacy rozproszeni po Polsce po tych różnych Szczecinach , Zielonych Górach i Malborkach .
      Nie będę opisywał losów mojej młodziutkiej krewnej Wandy , przed wojną księgowej w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich , jej ślubu podczas powstania , jej tułaczki do Pruszkowa , wyjazdu do Szczecina , itd
      To wszystko było podobne do tego symbolicznego "ląduj dziadu".

      pl.wikipedia.org/wiki/Getto_warszawskie
      -------------------------------------------------------------------
      apostazja.info
      wystap.pl
      • n4rmoorr Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 20:54
        pkt4a napisała:

        > Rozumiem niewyobrażalną rozpacz żydowską , likwidację getta, wywózki do Oświęci
        > mia i wybuch powstania w Gettcie Warszawskim w IV 1943 .
        > Nie rozumiem politykierów rządu emigracyjnego w Londynie którzy dali rozkaz do
        > wybuchu Powstania Warszawskiego w VIII 1944 kiedy to oddziały ludowego Wojska P
        > olskiego były już po praskiej stronie Warszawy.
        > Siedzieli sobie w Londynie , pili herbatkę fiwe o clock i wydali taki rozkaz .
        > Na co liczyli ? Wiadomo co kalkulowali . Przekalkulowali niestety w swoich intr
        > ygach . 200 tysięcy ofiar , miasto zrujnowane , zgliszcza , Pruszków , ocaleni
        > Warszawiacy rozproszeni po Polsce po tych różnych Szczecinach , Zielonych Górac
        > h i Malborkach .
        > Nie będę opisywał losów mojej młodziutkiej krewnej Wandy , przed wojną księgowe
        > j w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich , jej ślubu podczas powstania , jej tuła
        > czki do Pruszkowa , wyjazdu do Szczecina , itd
        > To wszystko było podobne do tego symbolicznego "ląduj dziadu".
        >
        > pl.wikipedia.org/wiki/Getto_warszawskie
        Coś nie za bardzo znasz historię .
        Jedyną grupą regularnego wojska, która wytrwała był oddział mjr. Stanisława Łatyszonka, w sile ok. 100 żołnierzy. Dotarli oni do jednostek powstańczych, podejmując wraz z nimi bój o przedarcie się do Śródmieścia, jednak po dwóch dniach ulegli przemożnej sile niemieckiej i - ci co pozostali przy życiu - zostali wzięci do niewoli. Sam dowódca trafił do stalagu w Sandbostel, przeżył wojnę i prawdopodobnie… pozostał w Niemczech. Zdumiewające! Tak, to kontrowersyjna decyzja, ale być może jako człowiek znający warunki panujące w Sowietach oraz ich siłach zbrojnych nie miał złudzeń co intencji ZSRR wobec Rzeczypospolitej.
        • qqazz Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 01.08.20, 21:06
          Sam nie za bardzo znasz historię faszystowski głąbie. Ta banda psychopatów, pijaków i kurwiarzy jak chciała umierać mogła sie sama powiesić albo skoczyc do Wisły, ale oni nie chcieli umierać tylko posyłać na śmierć niewinnych mieszkańcow stolicy którzy mieli już dosć wojny, ile dzieci zginęło dla chorych ambicji tych tępych zwyrodnialców?
          • inocom Najechali Warszawę Niemcy czy jacyś naziści? 02.08.20, 02:35
            qqazz napisał:

            > ile dzieci zginęło dla chorych ambicji ty
            > ch tępych zwyrodnialców?

            "Z dniem dzisiejszym przejąłem z rozkazu Führera dowództwo nad twierdzą wrocławską. Oczekuję, że każdy żołnierz twierdzy, w pełnym zrozumieniu naszego położenia, spełni swój obowiązek do ostatka. Znam tylko bojowników i takich żołnierzy, którzy z pełnym oddaniem pracować będą nad umacnianiem obronności twierdzy. Walczycie nie tylko dla siebie, waszych kobiet i dzieci, walczycie o Wrocław, serce Śląska, silny bastion Rzeszy, przeciwko czerwonemu zalewowi ze Wschodu. Oparci na zdecydowanej woli obrony i wypróbowanym bohaterstwie, przy silnym wsparciu wielkiej ojczyzny, w głębokim przeświadczeniu, że możemy zwyciężyć i że zwyciężymy, utrzymamy twierdzę. Patrzy na nas Führer i całe Niemcy. "

            O nazistach nie ma słowa.
      • piq douczcie się, towarzyszu,... 02.08.20, 00:10
        ...Londyn pozostawił decyzję sztabowi w Polsce i nie miał nic wspólnego z rozkazem rozpoczęcia powstania. A to, że za Wisłą stali berlingowcy nie miało żadnego znaczenia. I tak nadciągała ze wschodu wasza ukochana sowiecka okupacja.
        • n4rmoorr Re: douczcie się, towarzyszu,... 02.08.20, 10:10
          piq napisał:

          > ...Londyn pozostawił decyzję sztabowi w Polsce i nie miał nic wspólnego z rozka
          > zem rozpoczęcia powstania. A to, że za Wisłą stali berlingowcy nie miało żadneg
          > o znaczenia. I tak nadciągała ze wschodu wasza ukochana sowiecka okupacja.
          Przypomnę tylko "starym.norachom i tobie że rzeź Woli zrobili rezerwisci,wyłuskani w ostatnich dniach wojny i wcieleni do Wermahtu/dziadek byl wtedy w Belgi/pod dowodztwem Kaminskiego /ukrainca/który zasłynął ,że wymordowll polską wioskę.Prosze zrozumieć to kurwa listonosze,urzednicy,pierdzacy w stolki czlonkowie Niemieckiej Parti Komunistycznej mordowali Warszawę.Musisz się dołuczyć
          • piq lepiej byś się, bolszenazistowski strupie, ... 02.08.20, 16:10
            ...nie odzywał, bo ujawniasz, jakim jesteś głąbem. Ojcem Kamińskiego był Polak, a matką Niemka, nie miał żadnych ukraińskich korzeni. W Warszawie Kamiński dowodził swoimi ludźmi, wśród których w ogóle nie było Niemców, głupi cycu. Wartość bojowa jego bandy była zerowa. To tylko świadczy o tym, jakiej jakości niemieckie siły wiązało powstanie. Swoją drogą podobieństwo Kamińskiego do obecnego oberczekisty o tym samym nazwisku w pisowskim rządzie jest uderzające.

            https://g.gazetaprawna.pl/p/_wspolne/pliki/4289000/4289632-mariusz-kaminski.jpg

            https://lh3.googleusercontent.com/proxy/0z4-IjUrPtx9-OadvhvRrGsaKENgRO2ner1u4_m-nYn4G14O6S4II4rxgn5xJnwzfEcGh5Q6hV8AqbDopRyz09xJjKQOhN8j8myLe2cA0a-HgoRpGAo
    • 141288bs Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 02.08.20, 00:14
      hatteras, hatteras, dla jakiego narodu Berling niosl ocalenie?- Ty nie wiesz, czy udajesz, ze nie wies - Berling podpisal
      dokument Stalina ustanawiajacy Polske jako 17 republike ZSRR. Jednak dzieki Powstaniu Warszawskiemu, widzac
      walecznosc Polakow, wycofal sie z tego zamiaru.
      A teraz napisz, gdzie jest twoja ojczyzna?
      • piq wy, cyferkow, jako antypolskie popychadło... 02.08.20, 03:20
        ...na rosyjskim pasku, lepiej się zamknijcie i nie przypominajcie nam Polakom o waszym istnieniu. Dla waszego dobra.
        • n4rmoorr Re: wy, cyferkow, jako antypolskie popychadło... 02.08.20, 10:16
          piq napisał:

          > ...na rosyjskim pasku, lepiej się zamknijcie i nie przypominajcie nam Polakom o
          > waszym istnieniu. Dla waszego dobra.
          Kim ty jesteś byś wszystkim ubliżał. Berlingowcy też walczyli o Polskę. Tak jak za komuny lekceważono żołnierzy Andersa i Mączka - tak teraz pomniejsza się znaczenie Ludowego Wojska Polskiego. A w końcu to ono wyzwoliło Polskę. Magnuszew czy Wał Pomorski są nie mniej chwalebne niż Monte Casino czy Falaise. I to oni wieszali biało-czerwone flagi na Bramie Brandenburskiej.
      • hatteras Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 02.08.20, 04:27
        Oczywiscie ,ze wiem co sie dzialo w willi szczescia,ale jak mam zrozumiec np fakt ,ze Anders na terenie Zwiazku Sowieckiemu,podlegajacy sowieckim wladzom skazuje Bukojemskiego za kolaboracje z sowietami i wsadza go do sowieckiego wiezienia!!! I sowieci sie na to godza
      • j-k to propaganda. 02.08.20, 06:42
        141288bs napisał:

        - Berling podpisal dokument Stalina ustanawiajacy Polske jako 17 republike ZSRR.


        to propaganda.

        nigdzie takiego dokumentu nie ma.

        o wlaczeniu Polski do ZSRR

        nigdy nie bylo mowy.

        ani w 1943, ani w 1945...

        • 141288bs Re: to propaganda. 02.08.20, 08:20
          Jest taki dokument - w zbiorach IPN. - I to m.in.jest tez POwodem, ze pacholki ruskich chca likwidacji IPN.
          • m.c.hrabia Re: to propaganda. 02.08.20, 08:25
            w IPN jest nawet dokument ,że trzy osoby przeżyły "zamach" smoleński. :)
            i to dlatego chcą likwidacji ipn ,
            • inocom Re: to propaganda. 02.08.20, 13:12
              m.c.hrabia napisał:

              > w IPN jest nawet dokument ,że trzy osoby przeżyły "zamach" smoleński. :)
              > i to dlatego chcą likwidacji ipn ,

              Ot, ruski pachołek dał głos. :)
              • m.c.hrabia Re: to propaganda. 02.08.20, 15:43
                zawsze twierdziłem , a niejaki Piątek udokumentował, że Macierewicz to ruski pachołek.
          • j-k to propaganda. - Stalin chcial zwasalizowac Polske 02.08.20, 22:04
            141288bs napisał:
            > Jest taki dokument - w zbiorach IPN. - I to m.in.jest tez POwodem, ze pacholki
            > ruskich chca likwidacji IPN.


            to propaganda. Stalin chcial zwasalizowac Polske

            ale nie wlaczyc ja do ZSSR

            nie mial na to zgody Zachodu.

            wbij sobie to do glowki.

            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
    • n4rmoorr Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 02.08.20, 10:39
      Niech zwolennicy systemu liberalno-lewicowego, w tym wyborcy Platformy, SLD i tego typu, założą forum "dyskusyjne"pod tytułem PW i tam w spokoju będą mogli pluć na Powstanie w swoim własnym komfortowym gronie. Równolegle z pluciem na katolicyzm. OK?
      • hatteras Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 02.08.20, 12:30
        Demokracja opiera sie na liberalizmie i o Polske wolna i demokratyczna walczyli powstancy.
        Cala cywilizacja i kultura zachodu jest liberalna i powstancy chcieli widziec wolna Polske nalezaca do swiata zachodniego.
        • pkt4a Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 02.08.20, 14:50
          Powstańcy walczyli z umundurowaną wersją młodzieży wszechniemieckiej ,młodzieży wszechukraińsko-własowskiej i naziolskiej młodzieży wszechoenerowskiej


          -------------------------------------------------------------------
          dziennikbaltycki.pl/duchowny-odsuniety-od-pracy-z-dziecmi-i-mlodzieza-powodem-podejrzenie-o-zly-dotyk-wobec-dziecka-sprzed-wielu-lat/ar/c1-15102726
          • qinto Re: podsumowanie tej dyskusji 02.08.20, 15:34
            rację ma piq i qqaz oraz inocom.

            Stalinowi tylko o to chodziło, żeby rękami Niemców wymordować akowców i niewinną ludność cywilną.
            Jeżeli Bór Komorowski nie wyciągnął, żadnych wniosków z Katynia z Wilna i akcji Burza, to był to skończony jełop a nie dowódca.Jeżeli liczył na to, że krasnaja armia bolszewicka pomoże powstańcom, po wymienionych doświadczeniach, to zasługiwał tylko na kulkę w łeb. Jaki dowódca wysyła swoich żołnierzy na bój bez broni?
            Wojnę Polacy przegrali w Jałcie, gdzie sukinsyny anglosaskie dały już Polskę temu zbrodniarzowi z Kremla, dlatego należało zminimalizować przegraną wojnę i nie ponosić już strat w ludziach.
            Dlatego decyzja o wybuchu powstania była zbrodniczym czynem.
            Kto, poza Polakami pamięta dzisiaj o tym powstaniu?
            Pułkownik AK Janusz Bokszczanin słusznie ostrzegał - Niemcy nas będą mordować a bolszewicy z satysfakcją będą się temu przypatrywać.
            Tak się właśnie stało.
            • hatteras Re: podsumowanie tej dyskusji 03.08.20, 12:18
              Jeszcze raz pragne powtorzyc,
              Kazdy rok,miesiac,dzien zmienial nasza sytuacje na gorsza,az w koncu stala sie beznadziejna.Nasi politycy bujali w oblokach ,ze wszystko powroci do sytuacji sprzed 1939.Ci ,ktorzy widzieli co sie dzieje nie mieli nic do powiedzenia,Jozef Retinger ,ktory w imieniu Brytyjczykow zostal zrzucony do GG aby wytlumaczyc przywodcom podziemia,ze Polske zajma Sowieci i z nimi powinni rozmawiac z pominiecien rzadu w Londynie albowiem utracil polityczny autorytet.AK dokonala proby otrucia Retingera,Powrocil do Londynu ciezko chory i pozostal chory do konca swojego zycia,
              • qinto Re: podsumowanie tej dyskusji 03.08.20, 13:20
                hatteras napisała:

                > Jeszcze raz pragne powtorzyc,
                > Kazdy rok,miesiac,dzien zmienial nasza sytuacje na gorsza,az w koncu stala sie
                > beznadziejna.Nasi politycy bujali w oblokach ,ze wszystko powroci do sytuacji s
                > przed 1939.Ci ,ktorzy widzieli co sie dzieje nie mieli nic do powiedzenia,Jozef
                > Retinger ,ktory w imieniu Brytyjczykow zostal zrzucony do GG aby wytlumaczyc p
                > rzywodcom podziemia,ze Polske zajma Sowieci i z nimi powinni rozmawiac z pomini
                > ecien rzadu w Londynie albowiem utracil polityczny autorytet.AK dokonala proby
                > otrucia Retingera,Powrocil do Londynu ciezko chory i pozostal chory do konca sw
                > ojego zycia,


                Ja, zaś jeszcze raz powtarzam, że decyzja o wybuchu powstania to była zbrodnią na ludziach. Ten, kto wydał tę decyzję powinien być rozstrzelany. Co się stało z Borem Komorowskim - zmarł sobie spokojnie w Anglii 22 lata po wydaniu zbrodniczego rozkazu.
                Okulickiego na szczęście sowieci wykończyli wcześniej w więzieniu w Moskwie.
                ... z nimi.
                Klęski, jaką było to powstanie nie należy świętować.
                • hatteras Re: podsumowanie tej dyskusji 03.08.20, 19:42
                  Po wojnie Bor Komorowski udzielil wywiadu dla telewizji amerykanskiej.Nie bede tego komentowal ,po prostu zobacz.
                  Zobacz tez polska kronike filmowa z 1946 ze zjazdu PSL na ktorym wicepremier Mikolajczyk mowi: agentow Andersa i bandytow z WIN bedziemy likwidowac ,bo ich dzialalnosc zagraza niepodleglosci Polski.
                  Szczerze polecam.
      • piq jestem katolikiem, ćwoczku,... 02.08.20, 16:15
        ... będę jechał po powstaniu, bo to jest w interesie Narodu Polskiego. A teraz precz.
        • qqazz Re: jestem katolikiem, ćwoczku,... 02.08.20, 21:18
          piq napisał:

          > ... będę jechał po powstaniu, bo to jest w interesie Narodu Polskiego. A teraz
          > precz.

          Popieram i się przyłączam.


          pozrdawiam
    • m.c.hrabia Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 02.08.20, 17:48
      jeszcze jedno bydle udające powstańca , qrwa co za poj3bany kraj.


      https://pbs.twimg.com/media/EeWD5y2WoAI8PTg?format=jpg&name=medium co za poj3bany kraj .
      • m.c.hrabia Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 02.08.20, 17:55
        ta zdegenerowana kanalia założyła opaskę podszywając się pod powstańca i bydle nawet nie zadbało aby prawidłowo.

        Każdy żołnierz AK występuje w opasce biało-czerwonej, na białej części opaski - litery WP, między literami pośrodku - godło państwowe (orzeł), pod orłem - nr oddziału. Opaska na prawym przedramieniu ponad łokciem. Służby noszą ponadto na końcu prawego rękawa opaskę szerokości 5 cm z nadrukiem swej służby.
        • qinto Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 02.08.20, 19:10
          m.c.hrabia napisał:

          > ta zdegenerowana kanalia założyła opaskę podszywając się pod powstańca i bydle
          > nawet nie zadbało aby prawidłowo.
          >
          > Każdy żołnierz AK występuje w opasce biało-czerwonej, na białej części opas
          > ki - litery WP, między literami pośrodku - godło państwowe (orzeł), pod orłem
          > nr oddziału. Opaska na prawym przedramieniu ponad łokciem. Służby noszą
          > ponadto na końcu prawego rękawa opaskę szerokości 5 cm z nadrukiem swej służby
          > .



          Dlaczego ubzdurałeś sobie, że ten młody człowiek chciał udawać powstańca? Dlatego, że miał opaskę?
          • m.c.hrabia Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 02.08.20, 19:53
            qinto napisał:

            >
            > Dlaczego ubzdurałeś sobie, że ten młody człowiek chciał udawać powstańca? Dlate
            > go, że miał opaskę?
            >
            >

            ten młody rzecznik praw dziecka pewnie robił za rekonstruktora:))
            jeśli uważasz ,że to normalne to twoja sprawa, tylko zastanawia mnie twoje obruszenie na świra balkonowego który z tego co wiem nie pełni żadnej publicznej funkcji, ale każdy ma taką wrażliwość jaką ma , mnie nic do to twojej, oburzaj się na balkonowego psychola , ja będę oburzał się na kanalię podszywającego się pod powstańca ,"młodego" rzecznika praw dziecka
      • qinto Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 02.08.20, 18:48
        m.c.hrabia napisał:

        > jeszcze jedno bydle udające powstańca , qrwa co za poj3bany kraj.
        >
        >
        > https://pbs.twimg.com/media/EeWD5y2WoAI8PTg?format=jpg&name=medium c
        > o za poj3bany kraj .


        Tu, masz kanalię....pbs.twimg.com/media/EeXAtWRX0AIJdC0?format=jpg&name=medium
        • oczyszerokozamkniete66 Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 03.08.20, 13:54
          prowokacja
          • m.c.hrabia Re: Powstanie Warszawskie- tragedia w imie czego? 03.08.20, 14:13
            oczyszerokozamkniete66 napisała:

            > prowokacja
            pracownik qrwizji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka