Dodaj do ulubionych

molestow. w pracy- regulacje UE, unijna pruderia

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 11:14
Po wejściu Polski do Unii pracodawcy będą musieli przygotowywać programy
zapobiegające gładzeniu po pośladkach czy niedwuznacznemu mruganiu okiem do
współtowarzysz(y)ek pracy. Molestowanie seksualne przejdzie na cenzurowane.

Teraz w polskim prawie nie ma definicji "molestowania seksualnego". W kodeksie
pracy nie ma też paragrafów, które pozwalałyby na określenie i walkę z tym
zjawiskiem. Eksperci przyznają, że choć przypadki molestowania kobiet i
mężczyzn w naszym kraju są na porządku dziennym, pracodawcy nie robią nic
(bądź) niewiele, by im zapobiec. Zdarza się, że pracodawcy w czasie rekrutacji
pytają kandydatki o ich stosunek do... seksu. Świadomość zjawiska jest nikła,
również wśród kobiet, które - jak wynika z lektury doniesień prasowych - padają
najczęściej ofiarami molestowania.

Również Unia Europejska pozostaje w tyle za USA pod względem zapobiegania temu
zjawisku. W takich krajach jak Grecja czy Portugalia stan prawny niewiele różni
się od polskiego. Unijne statystyki biją na alarm. Z danych Komisji
Europejskiej wynika, że w krajach Piętnastki przynajmniej raz w życiu
molestowanych seksualnie w pracy było ok. 40 proc. kobiet i 10 proc. mężczyzn.

Z problemem molestowania zmierzyła się w Unii na poważnie obecna komisarz ds.
socjalnych Greczynka Anna Diamantopoulou, która sama padła ofiarą molestowania,
gdy miała 19 lat.

Pani komisarz przeforsowała rozwiązanie, że molestowanie będzie uznawane za
formę dyskryminacji ze względu na płeć, i skutecznie doprowadziła do
znowelizowania starej unijnej dyrektywy z 1976 roku o równych prawach w miejscu
pracy.

Tak też narodziła się pionierska europejska definicja molestowania przyjęta
niedawno po długich debatach pomiędzy unijnymi instytucjami. Za molestowanie
będą uznawane "wszelkie formy niechcianego werbalnego, niewerbalnego lub
fizycznego zachowania o charakterze seksualnym, którego celem lub skutkiem jest
pogwałcenie godności osoby, zwłaszcza poprzez zastraszanie, wrogość, upodlanie,
poniżanie lub obrażanie".

Definicja znajdzie się w unijnym ustawodawstwie od roku 2005. Od tego też czasu
pracodawcy w Unii Europejskiej będą współodpowiedzialni za przypadki
molestowania, jeśli nie udowodnią, że starali się mu zapobiec.
Przedsiębiorstwa - małe czy duże - będą musiały wymyślić i wdrożyć w życie
własne strategie mające na celu wyeliminowanie tego zjawiska.

Polska, wchodząc do Unii, będzie musiała przyjąć unijne prawo. Polscy dyplomaci
w Brukseli przyznają, że nie będzie z tym problemów. Zapisy zakazujące
molestowania i jego definicja znajdą się w nowym kodeksie pracy. Zdaniem
ekspertów dopisywanie ich do starego, który i tak jest już mało spójnym
zlepkiem, nie ma sensu. Teoretycznie polscy pracodawcy będą mieli rok na
praktyczne wdrożenie nowego prawa. Do Unii mamy wejść 1 stycznia 2004 r.

No to możliwość poderwania ciekawej kobitki w pracy praktycznie spada do zera.
Nawet komplementu niebedę mógł powiedzieć pod adresem pieknej kobiety...a mówią
że to katolicy są pruderyjni tymczasem pruderyjnosć a la polityczna poprawność
jest gorsza od pruderyjności talibów! Oczywiście nie popieram klepania po
tyłkach.... ie mniej zakaz mówienia komplementów to jest najgorsze w tym co
polityczna poprawnosćmma nam do "zaoferowania"
Obserwuj wątek
    • d_nutka Re: molestow. w pracy- regulacje UE, unijna pruderia 24.04.02, 11:20
      a ja chcę być molestowana, zwłaszcza tylko seksualnie, bo innego molestowania
      nie lubię !!!
      d_nutka chętna ofiara przyszłego molestowania w unii czy bez unii.
      • Gość: Flap Do d-nutki IP: *.ipt.aol.com 24.04.02, 12:24
        Jezeli podpiszesz na pismie zgode na molestowanie, bedziesz mogla byc
        molestowana bez zadnych przeszkod, o ile oczywiscie znajdziesz chetnego
        pracodawce. Wasze igraszki nie zostana przede wszystkim zakwalifikowane prawnie
        jako molestowanie i po sprawie.
    • Gość: Ania Re: molestow. w pracy- regulacje UE, unijna pruderia IP: *.upc.chello.be 24.04.02, 11:23
      Przy sprawie Paetza mowiono,ze klerycy nieopatrznie interpretowali jego gesty
      wiec nie bylo zadnego molestowania.Molestowanie bylo przy sprawie Iwinskiego i
      tlumaczki.Byly tu glosy na tym forum,ze powinna ona wniesc sprawe do sadu.Moze
      wiec dobrze by bylo przyjac te regulacje moze Iwinski wsadzi reke pod zakiet
      jakiejs sekretarce.
    • Gość: Hania Re: molestow. w pracy- regulacje UE, unijna pruderia IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 24.04.02, 11:24
      Ja tam GMeRek mysle, ze sa ciekawsze miejsca do podrywania niz praca.
      • Gość: GMR Re: molestow. w pracy- regulacje UE, unijna pruderia IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 11:59
        Na przykład..jakie?
        • Gość: Hania Re: molestow. w pracy- regulacje UE, unijna pruderia IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 24.04.02, 12:07
          Gość portalu: GMR napisał(a):

          > Na przykład..jakie?

          Nie trudnie sie udzielaniem porad sercowych, przykro mi. Mowie Ci tylko zupelnie
          zdroworozsadkowo, ze praca NIE jest dobrym miejscem na podryw. Jest takie
          rosyjskie przyslowie, ktorego jednak nie przytocze, ze wzgledu na zawarte w nim
          wulgaryzmy. Oddaje ono bardzo trafnie te zasade.
          • Gość: GMR Re: molestow. w pracy- regulacje UE, unijna pruderia IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 12:21
            Powiem ci że kosciół (msze dla młodzieży) to też nie jest nalepsze na to miejsce
            ostatnio podrywałem w autobusie linii 69 w Poznaniu. dziewczyny ciekawe ..ale
            zajęte...
          • Gość: m4 Re: molestow. w pracy- regulacje UE, unijna pruderia IP: 194.151.168.* 24.04.02, 12:21
            Gdie zywiosz nie jebiosz!
            Do pracy przychodzi sie pracowac a nie szczypac cudze baby po tylku.Zaczepianie
            kobiet tak natretne jak w Polsce jest obiawem chamstwa a nie "fajnosci".Jak wam
            brak oglady to moze obcy musza uczyc Polakow cywilizowanych manier.
            • Gość: Hania Re: molestow. w pracy- regulacje UE, unijna pruderia IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 24.04.02, 12:22
              Gość portalu: m4 napisał(a):

              > Gdie zywiosz nie jebiosz!
              > Do pracy przychodzi sie pracowac a nie szczypac cudze baby po tylku.Zaczepianie
              >
              > kobiet tak natretne jak w Polsce jest obiawem chamstwa a nie "fajnosci".Jak wam
              >
              > brak oglady to moze obcy musza uczyc Polakow cywilizowanych manier.

              O to wlasnie przyslowie mi chodzilo :)
              • d_nutka Re: molestow. w pracy- regulacje UE, unijna pruderia 24.04.02, 12:31
                Moje drogie Panie!
                Mam wystarczająco dłuuugie doświadczenie w pracy.
                Wokół zawsze chmara mężczyzn i nie przypominam sobie ani jednego przypadku żeby
                poza mną ktoś musiał pomagać opędzać mi się od nadinterpretującuch uwodzicieli.
                Oni mają taką naturę, a my to lubimy.
                Problem jest po naszej stronie, ale żeby było miło dla obydwu stron to trzeba
                być KOBIETĄ, a nie samiczką.
                I tu UE nie pomoże ani żadna ustawa!
                Nie znam przypadku moich koleżanek, też kobiet, aby kiedykolwiek molestowanie
                stanowiło problem.
                Uczyć się KOBIETY!
                d_nutka nieśmiało-chyba kobieta
                • Gość: Hania Re: molestow. w pracy- regulacje UE, unijna pruderia IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 24.04.02, 12:41
                  d_nutka napisał(a):

                  > Moje drogie Panie!
                  > Mam wystarczająco dłuuugie doświadczenie w pracy.
                  > Wokół zawsze chmara mężczyzn i nie przypominam sobie ani jednego przypadku żeby
                  >
                  > poza mną ktoś musiał pomagać opędzać mi się od nadinterpretującuch uwodzicieli.
                  > Oni mają taką naturę, a my to lubimy.
                  > Problem jest po naszej stronie, ale żeby było miło dla obydwu stron to trzeba
                  > być KOBIETĄ, a nie samiczką.
                  > I tu UE nie pomoże ani żadna ustawa!
                  > Nie znam przypadku moich koleżanek, też kobiet, aby kiedykolwiek molestowanie
                  > stanowiło problem.
                  > Uczyć się KOBIETY!
                  > d_nutka nieśmiało-chyba kobieta

                  D_nutko, nie zgadzam sie z Toba. Moze Tobie "chmary wielbicieli" w pracy
                  sprawiaja przyjemnosc, ale moze nie kazdej kobiecie. Bylam kiedys "podrywana" w
                  pracy przez kogos wyzej w randze, bylam zapraszana na kolacje, obiadki, itd.
                  Kiedy sie okazalo, ze nie mam zamiaru reagowac na te zaproszenia, pan ten przez
                  dlugi czas uprzykrzal mi zycie na rozmaite sposoby - intrygowal, zachowywal sie
                  wobec mnie po chamsku, itd. Na szczescie zmienil prace. Nie podoba mi sie tez
                  rozmowa z kolegami z pracy, ktorzy 99% uwagi skupiaja na moich nogach albo
                  biuscie. Nie podobaja mi sie zarty typu: "Wieksza skutecznosc w negocjacjach
                  osiagniesz zakladajac krotka spodniczke", i temu podobne. Sa po prostu chamskie i
                  zalosne. Nie narzekalam nigdy na brak meskiego towarzystwa, wiec awanse ze strony
                  wspolpracownikow, nie stanowia dla mnie miary mojej kobiecosci. Podobne
                  spostrzezenia ma moj kolega, bardzo atrakcyjny mezczyzna, na ktorego zakusy
                  robilo kiedys kilka kolezanek z biura, kiedy zaczal swoja pierwsza w zyciu prace
                  po studiach. Powiedzial, ze wtedy dopiero zrozumial na czym polega tzw. sexual
                  harassment.
            • Gość: Oszołom Re: molestow. w pracy- regulacje UE, unijna pruderia IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 12:34
              Ale pokazywanie publicznie golizny jakos ci nie przeszkadza. Uczyć dzieci seksu
              też nie a przecież seks edukacja i molestowanie to jedno z drugim wiąże się ja
              wikol drewno. Pobudzone małolaty którym pusciły hamulce przeświadczone że tak
              można zrobią to gdziekolwiek nie bacząc na miejsce w którym to zrobią!!!
              Pobudzanie ciekawości seksualnej to igranie z ogniem...konsekwencją tego jest
              m.in molestowanie które tak was oburza ale owo molestowanie ma swe korzenie w
              pornogrofii, tak więc walcząc z molestowaniem trzeba zwalczać jego pierwotne
              przyczyny a nie tylko jego skutki....
              • Gość: Hania Re: molestow. w pracy- regulacje UE, unijna pruderia IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 24.04.02, 12:42
                Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                > Ale pokazywanie publicznie golizny jakos ci nie przeszkadza. Uczyć dzieci seksu
                >
                > też nie a przecież seks edukacja i molestowanie to jedno z drugim wiąże się ja
                > wikol drewno. Pobudzone małolaty którym pusciły hamulce przeświadczone że tak
                > można zrobią to gdziekolwiek nie bacząc na miejsce w którym to zrobią!!!
                > Pobudzanie ciekawości seksualnej to igranie z ogniem...konsekwencją tego jest
                > m.in molestowanie które tak was oburza ale owo molestowanie ma swe korzenie w
                > pornogrofii, tak więc walcząc z molestowaniem trzeba zwalczać jego pierwotne
                > przyczyny a nie tylko jego skutki....

                Kurcze, Oszolom - nic z tego nie lapie...
    • Gość: Flap jak to dobrze, ze Unia ma juz gotowy przepis IP: *.ipt.aol.com 24.04.02, 12:28
      Mozna sobie wyobrazic ile lat straciliby nasi poslowie na opracowanie takiego
      przepisu. Ile byloby awantur, debat prasowych kazan na wszystkich ambonach, a
      tak wszystko jest gotowe. Korzystajmy.
      • Gość: Oszołom Re: jak to dobrze, ze Unia ma juz gotowy przepis IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 12:35
        Ustawa zwalczająca molestowanie z pominięciem pornografii jest ustawą dziurawą.
        • Gość: Ania Re: jak to dobrze, ze Unia ma juz gotowy przepis IP: *.upc.chello.be 24.04.02, 12:39
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          > Ustawa zwalczająca molestowanie z pominięciem pornografii jest ustawą dziurawą.

          Oszolku ale poza Toba nikt nie stworzyl jeszcze definicji porniografi wiec
          wlasciwie nie wiadomo co zwalczac.
          • d_nutka Re: jak to dobrze, ze Unia ma juz gotowy przepis 24.04.02, 12:51
            My kobiety- do Ani i Hani i innych
            Nie bądźmy raz za-, a innym razem przeciw-.
            Te biedne chłopy od tego głupieją!
            I jeszcze ustawowo im zabronić!
            To jakaś paranoja ze schizofrenią łącznie!
            Ale chyba nie mówimy o gwałtach.
            Ja przynajmniej nie.
            A nachalny szef?
            Czyżbym miała szczęście?
            A tylu tych szefów miałam!
            A może jestem nie dość atrakcyjna.
            A może dlatego, że nigdy nie używam szminki?
            Szminka przyciąga wzrok kobiety w specjalnye ukierunkowanie.
            Może o tym moje Panie pomyślicie?
            d_nutka bez szminki
          • Gość: GMR Do Ani IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 12:52
            A jaka jest w takim razie definicja molestowania seksualnego? Nie słyszałem
            jescze o czymś takim. Jeśli się mylę to wyprowadź mnie z błędu
            • Gość: Hania Re: Do Ani IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 24.04.02, 12:58
              Gość portalu: GMR napisał(a):

              > A jaka jest w takim razie definicja molestowania seksualnego? Nie słyszałem
              > jescze o czymś takim. Jeśli się mylę to wyprowadź mnie z błędu

              Przeciez sam ja zacytowales za Rzeczpospolita!
              • Gość: GMR Re: Do Ani IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 13:08
                No tak..a Oszołom stworzył definicję pornografi..
                • Gość: Hania Re: Do Ani IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 24.04.02, 13:09
                  Gość portalu: GMR napisał(a):

                  > No tak..a Oszołom stworzył definicję pornografi..

                  Prosze, jaki piekny komplet.
              • Gość: Ania Re: Do GMR IP: *.upc.chello.be 24.04.02, 13:09
                Molestowanie seksualne,termin ,ktory poza sfera obyczajowa wszedl w zakres
                ochrony praw czlowieka i prawa krajowego.Wiaze sie ze specyficzna sytuacja ,gdy
                osoba bedaca w zaleznosci sluzbowej czy zawodowej jest narazona na seksualne
                propozycje ze strony zwierzchnika lub osoby,od ktorej w jakiis sposob zalezy.W
                wiekszosci przypadkow dotyczy to kobiet.ONET.pl.WIEM
                • Gość: m4 molestowanie IP: 194.151.168.* 24.04.02, 14:03
                  Mowienie o wychowaniu seksualnym czy pornografii w kontekscie molestowania
                  seksualnego to kompletne nieporozumienie lub nieumiejetnosc "trzymania
                  tematu".Naduzywania stanowiska sluzboweg do WYMUSZANIA u
                  podwladnych "uleglosci"seksualnej, to jest jedno ze zjawisk molestowania.Tak
                  jak lekarz MUSI nie widziec atrakcyjnosci pacjetki, tak szef nie moze zalecac
                  sie do sekretarki czy biskup do kleryka!!!A generalnie odpowiedz NIE "must
                  do",chyba,ze i druga strona ma ochote.W prawie rzymskim jest zasada:"Chcacemu
                  nie dzieje sie krzywda".Wciaz krazace opinie, ze jak kobieta mowi "nie" to
                  znaczy "byc moze", a jak "byc moze" to znaczy "tak" itp to poprawiane sobie
                  samopoczucia przez zakompleksialych "macho".
                  • Gość: Oszołom Re: molestowanie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 14:29
                    A ci macho w jaki sposób zostali pobudzeni jak nie przez pornografię w okresie
                    dorzewania?
                    • Gość: Ania Re: molestowanie IP: *.upc.chello.be 24.04.02, 14:31
                      Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                      > A ci macho w jaki sposób zostali pobudzeni jak nie przez pornografię w okresie
                      > dorzewania?

                      A kto pobudza ksiezy tez sobie pornusy ogladaja?
                      • Gość: Oszołom Re: molestowanie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 14:52
                        jeśli liberałowie posyłają swoje dzieci do seminariów to potem nie dziwmy się
                        temu że takie skandale mają u duchownych miejsce
                        • Gość: Robby Do Oszoloma IP: *.proxy.aol.com 25.04.02, 00:48
                          A z ciebie na tym forum to juz od dawna chyba zrobil sie liberal, a gdzies
                          wyczytalem, ze chcesz isc do seminarium. Wiec jak to jest ? Czyzby Rydzyk az
                          tak chcial cie zniweczyc duchowo?
        • Gość: Robby Do Oszoloma IP: *.proxy.aol.com 25.04.02, 00:43
          Nie nalezy mieszac wszystkiego, bo nic z tego nie wychodzi.
    • Gość: lekarz Re: molestow. - codzienny akt IP: *.waveform.net 24.04.02, 14:12
      Zwierzeta to robia

      Ludzie ktorzy nie umia kontrolowac swych instynktow-to samo robia
      • Gość: Hania Re: molestow. - codzienny akt IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 24.04.02, 14:16
        Gość portalu: lekarz napisał(a):

        > Zwierzeta to robia
        >
        > Ludzie ktorzy nie umia kontrolowac swych instynktow-to samo robia

        Tak, ale sa ofiary tych niepohamowanych instynktow, ktore wolalyby, zeby ci
        nieopanowani jednak sie kontrolowali. A skoro nie potrafia - dobrze by bylo, zeby
        mogli ponosic konsekwencje swojego zachowania.
      • Gość: Oszołom Re: molestow. - codzienny akt IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 14:31
        Gość portalu: lekarz napisał(a):

        > Zwierzeta to robia
        >
        > Ludzie ktorzy nie umia kontrolowac swych instynktow-to samo robia

        - a dlaczego to robią? bo pornografia zniszczyła im hamulce hamujące ich popęd
        seksualny
        • Gość: Hania Re: molestow. - codzienny akt IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 24.04.02, 14:34
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          > Gość portalu: lekarz napisał(a):
          >
          > > Zwierzeta to robia
          > >
          > > Ludzie ktorzy nie umia kontrolowac swych instynktow-to samo robia
          >
          > - a dlaczego to robią? bo pornografia zniszczyła im hamulce hamujące ich popęd
          > seksualny

          Zwierzeta tez maja hamulce zniszczone przez pornografie?
          • Gość: m4 Re: molestow. - codzienny akt IP: 194.151.168.* 24.04.02, 14:43
            Brawo Haniu!Oszolom nie "trzyma tematu" i zaraz zacznie o tym jak byl
            molestowany przez policje w Tychach.:-))))
          • Gość: Oszołom Re: molestow. - codzienny akt IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 14:53
            zwierzęta nie mają hamulcy moralnych bo nie zostały one przez Boga w nie
            wyposażone..im pozostał tylko instynkt
            • Gość: Jaceq Re: molestow. - codzienny akt IP: *.szeptel.net.pl 24.04.02, 22:44
              Gość portalu: Oszołom napisał(a):

              > zwierzęta nie mają hamulcy moralnych bo nie zostały one przez Boga w nie
              > wyposażone..im pozostał tylko instynkt

              "Let's do it like they do it on the Discovery Channel"

              Oszołom, to jest tylko cytat, a w żadnym przypadku propozycja!
        • Gość: zyx molestuja w KK, dlaczego? IP: *.rdu.bellsouth.net 25.04.02, 06:00
          pornograf rydzyk im kazal?
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          > Gość portalu: lekarz napisał(a):
          >
          > > Zwierzeta to robia
          > >
          > > Ludzie ktorzy nie umia kontrolowac swych instynktow-to samo robia
          >
          > - a dlaczego to robią? bo pornografia zniszczyła im hamulce hamujące ich popęd
          > seksualny

    • kimmjiki Re: molestow. w pracy- regulacje UE, unijna pruderia 24.04.02, 23:40
      Jak to jest, ze raz ta Unia propaguje zepsucie, walke z rodzina itd. a innym
      razem jest bardziej pruderyjna od talibow? Kto chce psa uderzyc, ten kij zawsze
      znajdzie, prawda?
      • Gość: Robby RDo kimmijki IP: *.proxy.aol.com 25.04.02, 00:56
        Bo jak rydzyk powiedzial raz, ze UE jet zla, to absolutnie wszystko powinno byc
        skrytykowane przez wykonawcow jego polecen.
    • Gość: zasada Matka GRM moze byc molestowana, to nie pruderyjne IP: *.wake.tec.nc.us 25.04.02, 01:41
      rozwijaj swojn umysl, nie serwuj innym papki rydzykowej
      Gość portalu: GMR napisał(a):

      > Po wejściu Polski do Unii pracodawcy będą musieli przygotowywać programy
      > zapobiegające gładzeniu po pośladkach czy niedwuznacznemu mruganiu okiem do
      > współtowarzysz(y)ek pracy. Molestowanie seksualne przejdzie na cenzurowane.
      >
      > Teraz w polskim prawie nie ma definicji "molestowania seksualnego". W kodeksie
      > pracy nie ma też paragrafów, które pozwalałyby na określenie i walkę z tym
      > zjawiskiem. Eksperci przyznają, że choć przypadki molestowania kobiet i
      > mężczyzn w naszym kraju są na porządku dziennym, pracodawcy nie robią nic
      > (bądź) niewiele, by im zapobiec. Zdarza się, że pracodawcy w czasie rekrutacji
      > pytają kandydatki o ich stosunek do... seksu. Świadomość zjawiska jest nikła,
      > również wśród kobiet, które - jak wynika z lektury doniesień prasowych - padają
      >
      > najczęściej ofiarami molestowania.
      >
      > Również Unia Europejska pozostaje w tyle za USA pod względem zapobiegania temu
      > zjawisku. W takich krajach jak Grecja czy Portugalia stan prawny niewiele różni
      >
      > się od polskiego. Unijne statystyki biją na alarm. Z danych Komisji
      > Europejskiej wynika, że w krajach Piętnastki przynajmniej raz w życiu
      > molestowanych seksualnie w pracy było ok. 40 proc. kobiet i 10 proc. mężczyzn.
      >
      > Z problemem molestowania zmierzyła się w Unii na poważnie obecna komisarz ds.
      > socjalnych Greczynka Anna Diamantopoulou, która sama padła ofiarą molestowania,
      >
      > gdy miała 19 lat.
      >
      > Pani komisarz przeforsowała rozwiązanie, że molestowanie będzie uznawane za
      > formę dyskryminacji ze względu na płeć, i skutecznie doprowadziła do
      > znowelizowania starej unijnej dyrektywy z 1976 roku o równych prawach w miejscu
      >
      > pracy.
      >
      > Tak też narodziła się pionierska europejska definicja molestowania przyjęta
      > niedawno po długich debatach pomiędzy unijnymi instytucjami. Za molestowanie
      > będą uznawane "wszelkie formy niechcianego werbalnego, niewerbalnego lub
      > fizycznego zachowania o charakterze seksualnym, którego celem lub skutkiem jest
      >
      > pogwałcenie godności osoby, zwłaszcza poprzez zastraszanie, wrogość, upodlanie,
      >
      > poniżanie lub obrażanie".
      >
      > Definicja znajdzie się w unijnym ustawodawstwie od roku 2005. Od tego też czasu
      >
      > pracodawcy w Unii Europejskiej będą współodpowiedzialni za przypadki
      > molestowania, jeśli nie udowodnią, że starali się mu zapobiec.
      > Przedsiębiorstwa - małe czy duże - będą musiały wymyślić i wdrożyć w życie
      > własne strategie mające na celu wyeliminowanie tego zjawiska.
      >
      > Polska, wchodząc do Unii, będzie musiała przyjąć unijne prawo. Polscy dyplomaci
      >
      > w Brukseli przyznają, że nie będzie z tym problemów. Zapisy zakazujące
      > molestowania i jego definicja znajdą się w nowym kodeksie pracy. Zdaniem
      > ekspertów dopisywanie ich do starego, który i tak jest już mało spójnym
      > zlepkiem, nie ma sensu. Teoretycznie polscy pracodawcy będą mieli rok na
      > praktyczne wdrożenie nowego prawa. Do Unii mamy wejść 1 stycznia 2004 r.
      >
      > No to możliwość poderwania ciekawej kobitki w pracy praktycznie spada do zera.
      > Nawet komplementu niebedę mógł powiedzieć pod adresem pieknej kobiety...a mówią
      >
      > że to katolicy są pruderyjni tymczasem pruderyjnosć a la polityczna poprawność
      > jest gorsza od pruderyjności talibów! Oczywiście nie popieram klepania po
      > tyłkach.... ie mniej zakaz mówienia komplementów to jest najgorsze w tym co
      > polityczna poprawnosćmma nam do "zaoferowania"

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka