99venus 27.11.20, 13:12 to ciężki idiota wymieszany z niestrzyżonym od urodzenia kołtunem. Precyzyjne iznakomicie oddajace istote problemu. Niestety to nie ja jestem autorem tego powiedzenia czego niezmiernie żałuję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lumpior Re: definicja "profesora" Czarnka 27.11.20, 13:36 Kato,Pislam "profesór",takich jest wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
motocyklista175 Re: definicja "profesora" Czarnka 27.11.20, 13:42 zjeb katolicki. Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: definicja "profesora" Czarnka 27.11.20, 13:42 Doszliśmy w Europie do poziomu gorszego niż Związek Radziecki i komunizm - powiedział na antenie TVP Przemysław Czarnek.........rocznik 1977,mial debil 12 lat jak obalacze komuniumu dokonali swego Zachodzi pytanie:Jakie tortury stosowali komunisci na tym szczawiu? Odpowiedz Link Zgłoś
pies.na.czarnych Re: definicja "profesora" Czarnka 27.11.20, 13:46 Oj tam od razu tortury. Razem z Pinokio służył w partyzantce i podczas zimowego zgrupowania zamroził sobie mózg. Odpowiedz Link Zgłoś
99venus Re: definicja "profesora" Czarnka 27.11.20, 14:24 Mózg?Ten jeden prosty zwój nazywasz mózgiem? Odpowiedz Link Zgłoś
pies.na.czarnych Re: definicja "profesora" Czarnka 27.11.20, 14:27 Teraz to jest już tylko bryłka zamarzniętej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: definicja "profesora" Czarnka 27.11.20, 15:12 Moim zdaniem tylko ciężki idiota wymieszany z niestrzyżonym od urodzenia kołtunem może coś takiego powiedzieć. Piękna ewolucja, od Komisji Edukacji Narodowej do Ministerstwa Kołtunerii Narodowej. Ta kołtuneria to przygotowywanie wyjście Polski z Europy i marszu do Moskwy......Waldemar Kuczyński, Odpowiedz Link Zgłoś
99venus Re: definicja "profesora" Czarnka 27.11.20, 15:40 Najlepszy polski uniwersytet(Jagielloński) w 5 setce.Programy szkolne coraz bardziej parafialne. Staczamy się coraz bardziej.Przeciez to nie jest przypadek.Ciemnota ciągnie w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Re: definicja "profesora" Czarnka 27.11.20, 23:15 Czarnek przypomina mi konia Kaliguli, mianowanego senatorem. To taki objaw poczucia humoru PrezesaPana, który postanowił do obsługi edukacji i nauki polskiej wyznaczyć ewidentnego idiotę. Sygnał dla środowiska (tradycyjnie raczej nieprzychylnego Dojnej Zmianie): robię co chcę, i co mi zrobicie? Odpowiedz Link Zgłoś