Dodaj do ulubionych

"Zabiliście mi brata"

10.12.20, 19:28
Te porażające słowa J. Kaczyńskiego padające niemal przy każdym wystąpieniu słychać od lat. O wpływie Jarosława na Lecha można było się przekonać po podpisaniu przez Lecha traktatu Lizbońskiego. Ostatnia utajniana rozmowa między braćmi - jak donosiły media - odbyła się za pośrednictwem telefonu tuż przed lądowaniem samolotu. Stąd wnoszę, że J. Kaczyński doskonale wiedział o niezwykle trudnej sytuacji na lotnisku w Smoleńsku. Pomijanie tego faktu nie tylko w maciarewiczowskim dochodzeniu pozostawia poważną lukę uzasadniającą uzasadniającą wątpliwości co powstałych przyczyn katastrofy. Czy postawa J. Kaczyńskiego nie jest czasem usilną chęcią przerzucenia własnego wkładu w tą tragedię? W końcu mógł w taki sam sposób odradzić bratu lądowania w Smoleńsku jak to zrobił w wypadku zatwierdzania traktatu lizbońskiego.
Zestawienie tych faktów niepokoi mnie od dawna i do dzisiaj nie znajduję bardziej sensownego wytłumaczenia.
Obserwuj wątek
      • edico Re: "Zabiliście mi brata" 10.12.20, 23:53
        Gdzieś w prasie na necie ostatnio był częściowo ujawniony artykuł prasowy na ten temat. Zniknął - co jest najbardziej prawdopodobne - lub po prostu nie jestem w stanie go znaleźć. Uważam, że gdzieś ktoś mógł zanotować nawet tę wstępną cześć artykułu. Pozostaje kwestia drążenia tego tematu. Uznając zasadę, że w przyrodzie nic nigdy nie ginie, jak nie samo nagranie to treść tej rozmowy zapewne wypłynie. A kiedy? Zależy wyłącznie od umiejętności dotarcia do źródła, czego wszystkim zainteresowanym wyjaśnieniem tej sprawy gorąco życzę. Mam już na prawdę powyżej uszu traktowania rzucanych inkwizytorskich kalumni przez Kaczyńskiego w stylu powieści "Młot na czarownice" Jacek Piekara. O ile mogłem to przyjąć biorąc pod uwagę jego stan psychiczny bezpośrednio po tej tragedii, to nieustanne pompowanie tego tematu wskazuje na coś znacznie więcej, niż wskazywało by na to zachwianie obyczajności penalizowanej także przez przez kodeks karny. Osobiście uważam, że sprawa ta powinna być wyjaśniona już dawno przez kuntaktorskie PO nawet we własnym interesie.
      • niegracz Re: "Zabiliście mi brata" 11.12.20, 08:26
        Czekanie na Godota;
        nie było żadnej rozmowy braci w sensie jaki sugeruja zwolennicy rosyjskiej narracji : jakoby brat brata namawiał do lądowania za wszelka cenę;
        to taka wredna plotka - nawet Lasek uznaje że takiej rozmowy nie było
    • margit49 Re: "Zabiliście mi brata" 11.12.20, 01:02
      edico napisał:

      Czy postawa J. Kaczyńskiego nie jest czas
      > em usilną chęcią przerzucenia własnego wkładu w tą tragedię?

      Na pewno tak jest. Poza tym facet jest infantylny i zrzucanie winy na innych tkwi w jego osobowości. Co zresztą widać w jego tzw. karierze politycznej. Ciągle kogoś oskarża, obrzuca inwektywami, knuje intrygi, w ten sposób spełnia swoje cele, przekonany o własnej wielkości i wyjątkowości-ale niedocenianej przez innych i wtedy im biada.
      Nawet gdyby brat zszedł śmiercią naturalną, oskarżenia byłyby takie same. Brata krytykowano. Druga kadencja wisiała na włosku, więc trzeba było zrobić coś spektakularnego- został oddelegowany do Katynia.
      Wizyty Lecha Kaczyńskiego w Katyniu
      10 kwietnia 2006 r. - nieobecny
      17 wrzesnia 2006 r.- nieobecny
      10 kwietnia 2007 r. - nieobecny
      17 wrzesnia 2007r. - obecny (wybory do sejmu)
      10 kwietnia 2008 r. - nieobecny
      17 wrzesnia 2008r. - nieobecny
      10 kwietnia 2009 r. - nieobecny
      10 wrzesnia 2009 r. - nieobecny
      10 kwietnia 2010 r. - zbliżające się wybory prezydenckie

      natemat.pl/205449,sprawdzamy-liste-obecnosci-lecha-kaczynskiego-w-katyniu-i-dajemy-odpowiedzi-ktorych-w-slynnym-juz-tweecie-zabraklo
      W końcu mógł w tak
      > i sam sposób odradzić bratu lądowania w Smoleńsku jak to zrobił w wypadku zatwi
      > erdzania traktatu lizbońskiego.

      Mógł, ale pewnie argumentem za lądowaniem była głośna sprawa lotu w Gruzji w 2008r. Poza tym na miejscu czekał tłum ludzi, którzy tłukli się pociągiem, a lot był już opóźniony. No i Tusk doleciał.

      • edico Re: "Zabiliście mi brata" 11.12.20, 01:35
        Mógł, ale nie zrobił tego i śmiem wątpić, czy nie sam wpłynął na dalsze losy brata w tej przedwyborczej propagandowej ekskapadzie.
        A co do krytyki jego brata. Czy trudno się dziwić, skoro pierwszy lepszy magister zapewne miał większe pojęcie o stosunkach międzynarodowych i prawie dyplomatycznym, niż niejaki "ktoś" doktoryzujący się z socjalistycznego prawa pracy? Faktem bezspornym jest, że kodeks pracy z 1975 r. był swego rodzaju ewenementem w braterskim obozie ZSRR. Ale sprzyjanie sprzyjanie poglądom Piusa XII na temat praw człowieka do dzisiaj może budzić w moim odczuciu pewne obawy o zwykłą interesowność a nie o dorobek naukowy.
      • edico Re: "Zabiliście mi brata" 11.12.20, 14:33
        Też odnoszę takie wrażeni, co już bardzo wcześnie nasunęło mi wątpliwości nt. moralności wykorzystywania śmierci brata dla celów politycznych. Być może w ten sposób chce zagłuszyć własne tzw. "sumienie".
          • taniarada No i ? 12.12.20, 09:38
            ave.duce napisała:

            > Nie chodzi o "sumienie", ale o to, żeby się nie wydało, kto kazał lądować wbrew
            > wszystkiemu. A tym "kimś" na 100% nie był kot.
            >
            A kto kazał lądować pilotom? Sam jestem ciekawy .Ani nie Błasik ,ani nie Kaczor . Ale pierdzielisz. Tylko "idiota" w Polsce wierzy w dokumentację rosyjską i ich pomoc prawną. Dopóki wszystkie dowody: wrak, czarne skrzynki, rzeczy ofiar i itp., nie będą na ternie Polski oraz nie zostaną przebadane przez Międzynarodowa Komisje, będą zawsze niewiarygodne i zmanipulowane. Rząd PO-PSL, Komisja Milera, prokuratura i wszelkiego rodzaju domorośli polscy tzw. specjaliści - okazali się na dzień dzisiejszy "wysoce niewiarygodni, a ich błędy i zaniechania za okres 2,5 lat od daty katastrofy, są tak poważne, że ośmieszają Państwo Polskie i ich samych. Za w/w świadome błędy i zaniechania urzędnicy państwowi oraz tzw. polscy eksperci od sprawy Smoleńskiej, powinni ponieść odpowiedzialność karną - należy mieć nadzieję, że tak się stanie prędzej czy później.Amen.
              • taziuta Re: No i ? 12.12.20, 10:32
                m.c.hrabia napisał:

                > A kto kazał lądować pilotom?
                >
                > pośrednio Kaczyński przez mniej ważnego brata , a bezpośrednio nawalony generał.

                Strach im kazał lądować, strach przed przełożonymi, którzy funkcjonują w państwie PiS, czyli chciejstwa a nie procedur.
                • margit49 Re: No i ? 12.12.20, 10:56
                  taziuta napisał:

                  > Strach im kazał lądować, strach przed przełożonymi, którzy funkcjonują w państw
                  > ie PiS, czyli chciejstwa a nie procedur.

                  A.Protasiuk był drugim pilotem w czasie lotu do Gruzji w 2008r. Pilot, który odmówił L.Kaczyńskiemu lądowania wbrew zasadom bezpieczeństwa, został oskarżony o tchórzostwo, a pisi wylali wiadro pomyj na człowieka

                  „Skoro nie da się nic zrobić” prezydent wyraził zgodę na lądowanie w Gandży, ale wychodząc z samolotu już w Warszawie, rzucił: „Jeszcze się z panem policzę”. Niedługo potem poseł PiS Karol Karski złożył do prokuratury doniesienie w którym zarzucił mjr. Pietruczukowi „odmowę wykonania rozkazu”. Poza tym, nazwał G. Pietruczuka tchórzem i napisał, że „przyniósł pan wstyd państwu polskiemu i jego siłom zbrojnym”.

                  pracazbiorowa.wordpress.com/2018/04/23/zanim-oskarzycie-protasiuka/
                  • niegracz Re: No i ? 12.12.20, 12:24
                    bzdura
                    1. nikt nie ląduje kilometr przed lotniskiem zniżajac się z prędkością 10 m/s w kierunku ziemi
                    2. nikt nie zmusi pilota do samobójstwa i zabójstwa osób na pokładzie gdyby groził sankcjami dyscyplinarnymi
                    • m.c.hrabia Re: No i ? 12.12.20, 17:25
                      niegracz napisał:

                      > bzdura
                      > 1. nikt nie ląduje kilometr przed lotniskiem zniżajac się z prędkością 10 m/s
                      > w kierunku ziemi
                      > 2. nikt nie zmusi pilota do samobójstwa i zabójstwa osób na pokładzie gdyby gr
                      > oził sankcjami dyscyplinarnymi
                      >

                      owszem nikt, poza pilotami TU-154 pod nadzorem pijanego generała , na świecie byli tylko ci idioci, ale drugi raz tego kretyństwa nie powtórzą.
    • taniarada Re: "Zabiliście mi brata" 12.12.20, 09:32
      Trzeba to przypominać łapami służb specjalnych polskich i Putina.Sam Bul gadał "Przyjdą wybory prezydenckie albo prezydent gdzieś poleci i to się wszystko zmieni – powiedział 29 kwietnia 2009 r. w wywiadzie dla RMF Bronisław Komorowski. Wypowiedź ta była wielokrotnie przypominana, gdy rok później prezydent Lech Kaczyński poleciał na obchody zbrodni katyńskiej i zginął w Smoleńsku.Już wtedy wiedzieli .Zabiła go nienawiść .
      • edico Re: "Zabiliście mi brata", błąd, bo winno być 12.12.20, 17:16
        Oskarżanie pada ciągle w liczbie mnogiej do nieokreślonej liczby osób. A więc dotyczyć może tak samo dwóch osób jak i milionów. To zupełnie tak, jak ilość diabłów w Krk. Oskarżenia nigdy nie są spersonalizowane i nigdy nie wiadomo, czy dotyczy to jednego diabła czy też wszystkich. System straszenia i ogłupiania słuchających końcem świata czy czy też innymi groźnymi mgłami zastosowany został i w tym wypadku do walki politycznej znanym religijnym orędziem - kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie. Wręcz doskonale funkcjonuje to w pisim wydaniu nawoływania do porozumienia - którago warunki i płaszczyzna z góry została nakreślona.
      • edico Re: "Zabiliście mi brata", błąd, bo winno być 13.12.20, 17:43
        No to jeszcze lepiej. Organizatorem tej na sklecanej na pisich papierach wycieczki jest bliski współpracownik Jarosława niejaki Jacek Sasin obskakujący pod jego patronatem wszelkie możliwe stołki i zadania w rządzie PiS. Zresztą jak zawsze z taką samą najwyższą "swoją" udolnością.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka