Dodaj do ulubionych

When The Saints Go Marchin' In

01.11.04, 14:13
Włśnie przed chwilką widziałem wielki zastęp Świetych, maszerujacych do
Nieba. Dostrzegłem wsród niezliczonego tłumu Rodziców moich, Niemena,
Miłosza, Kałużyńskiego,Herberta i wielu, wielu kochanych ludzi .Szli
szybko.Jakby spiesząc się.Prowadził ich Louis Armstrong, grając na cudownej
trąbce niesmiertelny temat "When The Saints Go Marchin' In".
Mogliscie nie widzieć tego co widziałem, ale na pewno słyszeliście. Może
nawet , niespodziwanie dla siebie ,wyszeptaliscie; " Wieczne odpoczywanie daj
im Panie". Daj im Panie!
Obserwuj wątek
    • homosovieticus Seven steps to heven 01.11.04, 14:36
      Obok Louisa.Ramię w ramię, maszerował Miles Davis. W pewnej chwili , kiedy
      satchmo zamilkł, wydobył z futerału swoja trabkę i zagrał słynne "Siedem stopni
      do Nieba".Pan Bóg usmiechał się.

      Wieczne odpoczywamie, daj im Panie!
      • morfinka_i_strzykawusia Re: Seven steps to heven 01.11.04, 14:46
        homosovieticus napisał:
        W pewnej chwili , kiedy satchmo zamilkł, wydobył z futerału swoja
        trabkę ''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        Nie klam, to byl pistolet maszynowy !
    • homosovieticus Osiem błogosławieństw 01.11.04, 14:50
      Zamilkł Davies.I, niespodziewanie dla wszystkich, odezwał się w zupełnie nie
      znanym na Świecie języku, Czesław Niemen.Moi Kochani, rzekł; zaspiewam Wam to,
      co po głowie mi chodziło i chodziło od dawien dawna, i co narodzinom
      zawdzięczam ukochanej Natalii!

      "Błogosławieni ubodzy w duchu
      Albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie
      Błogosławieni którzy się smucą
      Albowiem oni będą pocieszeni
      Błogosławieni cisi
      Albowiem oni na własność posiądą Ziemię
      Błogosławieni którzy łakną i pragną sprawiedliwości
      Albowiem oni będą nasyceni
      Błogosławieni miłosierni
      Albowiem oni miłosierdzia dostąpią
      Błogosławieni czystego serca
      Albowiem oni Boga oglądać będą
      Błogosławieni czystego serca
      Albowiem Boga oglądać będą
      Błogosławieni którzy wprowadzają pokój
      Albowiem oni będą nazwani Synami Bożymi
      Błogosławieni którzy cierpią, cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości
      Albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie

      Błogosławieni jesteście
      Gdy ludzie wam urągają i prześladują was
      I gdy z mego powodu mówią kłamliwie na was źle
      Cieszcie się i radujcie
      Bo wasza nagroda wielka jest w niebie
      Tak bowiem prześladowali proroków
      Którzy byli przed wami"


      Tekst jest własnoscią jego twórcy.
      Tekst został zamieszczony jedynie w celach edukacyjnych.
    • homosovieticus Hit the Road, Jack 01.11.04, 15:10
      Kiedy skończył Czesław, Pan Bóg uśmiechał się dalej, zabrał głos, oślepiomy
      blaskiem Pana, Ray Charles i porowadził zastęp, znaną Jackowi drogą.

      Ta trwająca dwie minuty piosenka to nie tylko perfekcyjna muzyczna miniaturka.
      To także dramatyczna historia pewnego związku, opowieść z morałem, a także
      popis mistrzostwa nie tylko głównego wykonawcy, ale również towarzyszącego mu
      chórku i zespołu muzycznego.

      Kiedy zastanawiałem się nad wyborem kolejnej piosenki do omówienia na tych
      łamach, nagle uświadomiłem sobie, że wśród blisko stu opisanych przeze mnie
      utworów nie ma jeszcze nic wielkiego Raya Charlesa. Nadrabiam więc tę zaległość
      tym spieszniej, że "Hit the Road Jack" to przecież przebój ponadpokoleniowy,
      standard, wzorzec itp. A sam Ray Charles to wspaniała gwiazda jazzu, bluesa,
      country, popu i w ogóle muzyki. Ociemniały w wieku lat sześciu wokalista i
      muzyk to dziś już instytucja o ogromnym dorobku.

      A teraz niezbędna uwaga wstępna dotycząca konstrukcji piosenki. Utwór poniższy
      jest rejestracją pewnego dialogu, toteż dla Państwa wygody i orientacji w
      nawiasach umieszczone są partie żeńskie, bez nawiasów - męskie, czyli te, które
      wykonuje Ray Charles.

      "(Hit the road Jack and don't you come back no more, no more, no more, no
      more.) (1)

      (Spadaj, Jack, i nie wracaj już nigdy, nigdy, nigdy, nigdy)

      (Hit the road Jack and don't you come back no more.)

      (Spadaj, Jack, i nie wracaj już nigdy)

      What you say? (2)

      Co mówisz?

      (Hit the road Jack and don't you come back no more, no more, no more, no more.)

      (Hit the road Jack and don't you come back no more.)

      Woah Woman, oh woman, don't treat me so mean,

      Oj, kobieto, o kobieto, nie traktuj mnie tak podle,

      You're the meanest old woman that I've ever seen.

      Jesteś najgorszą kobietą, jaką w życiu widziałem.

      I guess if you said so

      I jeśli tak mówisz,

      I'd have to pack my things and go. (That's right) (3)

      To będę musiał się spakować i odejść. (Tak jest)

      (Hit the road Jack and don't you come back no more, no more, no more, no more.)

      (Hit the road Jack and don't you come back no more.)

      Cały wykład z balkonu, do maszerujacych Świętych wygłosił niespodziewanie
      nioceniony i żywy;
      serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,51813,1977072.html
      • humbak Re: Hit the Road, Jack 01.11.04, 15:19
        Miałem nadzieję, że o Nim nie zapomnisz:)
        • homosovieticus Bardzo proszę ! :)) 01.11.04, 15:26
          humbak napisał:

          > Miałem nadzieję, że o Nim nie zapomnisz:)
          Mógłbyś może i Ty i wszyscy inni, podzielić się wspomnieniami o
          tych ,których rozpoznali wsród zastępu maszerującego do Nieba?
          bardzo proszę!
          • humbak Re: Bardzo proszę ! :)) 01.11.04, 15:32
            Hmmm....
            Mogę dobrzucić jedną osobę co ją dziś wspomniałem na tym forumie. Idzie sobie spokojnie blisko trębacza, pianisty i , przepełniony wspomnieniami- Johnny Cash. On chyba woli być tam, niż tu, bo pod koniec życia śpiewał:
            I hurt myself today
            To see if I still feel
            I focus on the pain
            The only thing that's real
            The needle tears a hold
            The old familiar sting
            Try to kill it all away
            But I remember everything

            [Chorus:]
            What have I become
            My sweetest friend
            Everyone I know goes away
            In the end
            And you could have it all
            My empire of dirt
            I will let you down
            I will make you hurt

            I wear this crown of thorns
            Upon my liar's chair
            Full of broken thoughts
            I cannot repair
            Beneath the stains of time
            The feelings disappear
            You are someone else
            I am still right here

            [Chorus:]
            What have I become
            My ssweetest friend
            Everyone I know goes away
            In the end
            And you could have it all
            My empire of dirt
            I will let you down
            I will make you hurt

            If I could start again
            A million miles away
            I would keep myself
            I would find a way
    • humbak We die young 01.11.04, 15:41
      Nie wiem, czy dla niego jest miejsce w tym korowodzie, ale o nim nie zapomnę. I nie jestem chyba sam. Layne Staley. Odszedł zgodznie z refrenem piosenki, którą śpiewał.
      Scary's on the wall

      Scary's on he's way



      Watch where you spit

      I'd advise you wait until it's over

      Then you got hit

      And you shoulda known better



      And we die young

      Faster we run



      Down, down, down you're rollin'

      Watch the blood float in the muddy sewer

      Take another hit

      And bury your brother



      And we die young

      Faster we run



      Scary's on the wall

      Scary's on he's way



      Another alley trip

      Bullet seek the place to bend you over

      Then you got hit

      And you shoulda known better



      Faster we run

      And we die young
      • homosovieticus A Lennona spostrzegł ktoś? co nucił chłopak z Live 01.11.04, 15:47
        pool?
        • humbak Zaraz obok kręcili się trzej tacy z... 01.11.04, 16:01
          długimi włosami na ciemno ubrani. To Joey, Johnny i Dee Dee Ramone, pokrzykujący:
          Hey Ho Let's go!
          • homosovieticus Zdumiewająca gitara 01.11.04, 16:12
            Douglas Colvin i Jego gitara po prawicy pewnie siędzą Pana.
          • Gość: bawmorda Re: Zaraz obok kręcili się trzej tacy z... IP: *.onecik.pl / 80.53.165.* 01.11.04, 17:04
            Chłopiec z gitarą- Joe Strummer.... Też gra już gdzie indziej...
    • homosovieticus Ochrypłym głosem prawdę o losie naszym wykrzykiwał 01.11.04, 16:37
      Włodzimierz Wysocki (1938 - 1980)

      Włodzimierz Wysocki był znanym rosyjskim pieśniarzem, poetą, autorem i
      wykonawcą około 700 ekspresyjnych pieśni i ballad. Napisał pieśni do wielu
      filmów. Teksty jego piosenek zostały zebrane w kilku tomach poezji. Był również
      aktorem teatralnym i filmowym. Występował w moskiewskim Teatrze na Tagance,
      gdzie grał między innymi Hamleta W. Szekspira, Galileusza w Życiu Galileusza B.
      Brechta, Swidrygajowa w Zbrodni i karze F. Dostojewskiego. Najbardziej znane są
      jego role w filmach: Gdzie jest czarny kot, Zły, dobry człowiek, Krótkie
      spotkania.

      Pierwszy jego koncert odbył się w styczniu 1967 roku w Leningradzie, w klubie
      Vostok. Kolejne jego spotkania z publicznością były wydarzeniami dotykającymi
      wszystkich stron natury ludzkiej i wzbudzały różnorodne emocje: od prostej
      reakcji na żart do zadumy nad złem lub poczucia osobistej winy za rozpad świata
      w którym żyjemy.

      Twórczość Wysockiego nie może zostać niezauważona w obliczu otaczającej go
      niechęci do pracy i niezadowolenia tych, którzy ciężko pracują. Wysocki
      opowiedział całą prawdę o swoich czasach i całą prawdę o nas samych.
      Przeciwstawiał się powszechnemu zakłamaniu i niewrażliwości na losy innych.
      Nieuczciwością byłoby pominąć jego dziedzictwo we współczesnym świecie.




      vysotsky.km.ru/index.html
    • homosovieticus Z piłką szedł i ją podbijał, słowo daję ! 01.11.04, 16:48
      dostrzegłem takze Dejnę.Szedł, trzymajać w reku olimpijski złoty medal,
      podarunek dla Wszechmogacego.Podbijał piłkę, naprzemian lewą i prawą
      nogą.Usmiechał się.Bóg bił brawo.
      Wieczne odpoczywanie daj mu Panie!
    • homosovieticus Frank Sinatra 01.11.04, 16:55
      Nie dosłyszałem dobrze co śpiewał ten wspaniały wokalista?
    • homosovieticus Frank śpiewał w kolejności i pochód przystanął 01.11.04, 17:01
      na chwilę; "My Way", "New York, New York", "Night and Day", "Love and
      Marriage", "I've got you under my skin", "Strangers in the Night", and "Fly Me
      To The Moon".
      Biłem brawo jak oszalały.
      Wieczne odpoczywanie, daj Mu Panie.
    • humbak Wokół jeździł... 01.11.04, 17:09
      swym niebiańskima bolidem Ayerton Senna- na ziemi był pierwszy, ale może w niebie ostatni nie będzie.
    • homosovieticus Jim Morrison "Break On Through", Light My Fire", 01.11.04, 17:14
      "The End",
      Wieczne odpoczywanie daj Mu Panie.
    • Gość: bawmorda Re: When The Saints Go Marchin' In IP: *.onecik.pl / 80.53.165.* 01.11.04, 17:23
      I jeszcze Peter Ustinov tam poszedł wraz ze swoją klasą i szykiem...
      • camille_pissarro A ja pamietam z okresu studiów "jazzowe zaduszki' 01.11.04, 18:40
        a na nich wspaniałe i przepełnione melancholią i z tym dniem wspólbrzmiące
        utwory Krzysia Komedy.Podobnie wspominam kompozycje ( szkoda , że tak
        przedwcześnie zmarłego ) utalentowanego skrzypka Zbigniewa Seiferta.Wspominam
        takze w domowym zaciszu wybornego jazzowego gitarzystę Marka Blizińskiego.
        Ale ciesze się ( zapewne razem z nimi tam wysoko " sky is the limit") , że
        maja wspaniałych następców i kontynuatorów w tej materii
    • homosovieticus wierzę w Bóga Spinozy a nie w kości grajacego! 01.11.04, 17:26
      Co chwila wpadał na przydrożne słupy roztargniony Albert.Pan Bóg z podziwem
      patrzył na Uczonego homo sapiensa.Nieskończony, ale ograniczony Kosmos, złożony
      został przez Einseina, u stóp Pana.
      Wieczne odpoczywanie daj Mu Panie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka