lupus.lupus
06.11.04, 13:47
błędy uwecji w ocenie, i wiara, że komuniści sami dorosną do demokracji.
Poranny program Krzysztofa Skowrońskiego "Wywiad". W studio goście- Antoni
Maciarewicz i Andrzej Celiński. Na samym początku Skowroński pyta Celińskiego
o jego porównanie obecnych prac komisji sejmowej do sowieckiego trybunału.
Zaprasza widzów na krótki materiał filmowy. Jest to kronika filmowa z
tzw."procesu szesnatsu"- legalnych władz RP. Sędzia odczytuje wyrok. Okulicki
10 lat, Jankowski 8 lat, członkowie Krajowej Rady Ministrów - 5 lat. Po
materiale Skowroński pyta Celińskiego czy dalej podtrzymuje swoje słowa i czy
zdaje sobie sprawę czym były stalinowskie procesy. Celiński brędząc coś o
zarzutach wobec kolegów z komisji podtrzymuje swoje porównanie. "Czy wiem
pan, że stalinowskie procesy to skazywanie setek tysięcy ludzi na śmierć" -
pyta Skowroński. Na twarzy Celinskiego pojawia się uśmiech. "Akurat w tym
przypadku, aż takich..". Zatrzymuje sie w ostatniej chwili.
Co chciałeś powiedzieć uweku? Że w tym przypadku takich kar nie było? Wiec
przyjmij do wiadomości uweku, że po tym stalinowskim procesie,
przypominającym nieco obrady komisji do spraw Orlenu Okulicki, Jankowski i
Jasiukowicz żywi z ZSRR nie wrócili.
W tym samym czasie Lityński uspokaja czytelników "Tybuny", ze przetrwał
represje komunistyczne, więc i koalicję PO i PiS jakoś wytrzyma. Celiński
kilka dni wcześniej w "Rz" dzieli się uwagę, że znacznie lepiej czuł się w
komunistycznych aresztach niż w towarzystwie członków komisji ds. Orlenu.
Co Lityński i Celiński wiedzą o komunistycznych prześladowaniach? Może z tych
czterdziestoośmiogodzinnych zatrzymań? Nie macie pojęcia czym "stalinowskie
trybunały i prześladowania" były. Kim trzeba być by snuć takie porównania?
Kim? Uwekiem. Jak się czuja ci wszyscy wspaniali ludzie, którzy po wojnie
odsiedzieli wieloletnie wyroki w najmroczniejszych czasach stalinizmu? Jak
czują się rodziny dziesiatek tysięcy zamordowanych w tamtych czasach? Elita,
która nigdy nie mogła zajac po wojnie naleznego jej miejsca zajętego przez
"nowych" przybyłych tu w zawszonych łapciach?
Mdli mnie.
Kilkadziesiat minut później, gdy Macierewicz powiedział, że żałuje, że
przyjął Celińskiego do KOR-u, ten chwilę później wysunał tezę istoty Polski
".. osoby takie jak Mazowiecki, Kuroń to jest Polska"
Gdy Macierewicz zaprzeczył oburzony Celinski kazał mu to powtrórzyć widzom.
Tak, tak uweku.Prawdziwa Polska siedziała na ławie oskarżonych w tamtym
procesie. Prawdziwa Polska ginęła w ubeckich kazamatach lub w lesie zkulą w
tyle głowy. Prawdziwa Polska leży wraż z najlepszymi Jej synami i córkami w
dołach na wysypiskach śmieci.
To już kilka godzi po zakończeniu programu, a nie potrafie pozbyć się uczucia
mdłości.