katarsis
11.11.04, 02:31
"Nasuwa się więc pytanie - kto ma zostać Prezydentem Rzeczypospolitej. Kto ma
przyjąć tytuł, tak niezgodny z naszą tradycją, tak nam obcy, stać się
piastunem instytucji powołanej do życia przez ahistoryczny zmysł tandetyzmu
politycznego naszych prawodawców[...]
Wolelibyśmy, aby prezydentem nie został przysłowiowy "Pan Piegłasiewicz z
Psiej Wólki", jakaś osobistość, której własna nicość umożliwia zajęcie tego
fotelu."
---
Niestety - ze stratą dla kraju, dla nas wszystkich - najczarniejsze wizje
Stanisława Cata-Mackiewicza dotyczące osoby 'pierwszego' spełniły się.
Zazdroszczę Litwinom, że w momencie podejrzeń Paksasa o kontakty z rosyjskimi
służbami specjalnymi - bez wahania i niemal bezboleśnie - przeprowadzili
procedurę impeachmentu. Czy ze szkodą dla demokracji??? Raczej z jej
wzmocnieniem. U nas podstawowe słowa
jak: 'prawda', 'demokracja', 'praworządność', 'godność', 'honor' wciąż nie
odzyskały swych właściwych znaczeń.