Dodaj do ulubionych

Kataryna, puscmy troche wodze fantazji

11.11.04, 21:45
Zwracam sie do Ciebie, bo widze, ze sledzisz ostatnie wydarzenia pilnie.

Jak myslisz, czemu czerwoni, zwlaszcza ci na samej gorze, zaczynaja panikowac?

Czy boja sie, ze Komisja - w sposob ogolny - pognebi ich w oczach wyborcow
jako bande przekretasow?

Czy tez moze maja jakies konkretne tajemnice, ktore moga wyjsc na jaw. No, na
przyklad, tajne konta w Szwajcarii, zasilane przez roznych kulczykow.

A moze jakies sekrety szpiegowsko-polityczne, zahaczajace o gospodarke? Ale
tu nie bardzo moge dostrzec co by to moglo byc? Alganow juz troche jest
wypalony, wszyscy wiedza, ze sie z nim kolesiowali, grali w tenisa, pili wóde
etc. To moze jakies nowe nazwiska o ruskich imionach sie pokaza? Ale w to nie
bylbym sklonny latwo uwierzyc. W koncu jestesmy w NATO i CIA tez pewno nas
troche obserwuje, zapewne nie majac do postkomuchow z sowieckimi powiazaniami
pelnego zaufania.

To moze uwiklanie kwacho-oleksych w system rozdawnictwa konfitur dla kolesi?
Ale to jakby juz troche wiemy. To raczej ciekawe co kolesie dawali w zamian.
Czy Kulczyk przyjedzie i opowie?

No w kazdym razie widze, ze przeszli do zmasowanej kontrofensywy. Cos za tym
musi byc.
Obserwuj wątek
    • Gość: katar [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 21:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: katar Re: Kataryna, puscmy troche wodze fantazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 21:53
      A może nie panikują tylko starają się bronić Polskę przed bandą chorych z
      nienawiści oszołomów (Giertych,Rokita)?
      • douglasmclloyd Re: Kataryna, puscmy troche wodze fantazji 11.11.04, 23:09
        Gość portalu: katar napisał(a):

        > A może nie panikują tylko starają się bronić Polskę przed bandą chorych z
        > nienawiści oszołomów (Giertych,Rokita)?

        Ile Rokita ma dywizji?
    • nurni Re: Kataryna, puscmy troche wodze fantazji 11.11.04, 21:59
      sceptyk napisała:

      > Jak myslisz, czemu czerwoni, zwlaszcza ci na samej gorze, zaczynaja panikowac?

      > No w kazdym razie widze, ze przeszli do zmasowanej kontrofensywy. Cos za tym
      > musi byc.

      w tym sytemie funkcjonuja haki
      kazdy na kazdego cos ma

      dodatkowo tym razem nie da sie sprawy zrzucic na jakas Sokolowska
      czy inna plotke

      a chetnych do robienia za padline nie ma

      orlen obnaza atrape demokracji i jawnosci
      jakim byl uklad okraglostolowy

      do dopiero poczatek zawodzen
      proponuje obserwowac bacznie gielde
      skoro Kulczyk juz dzis ratuje co sie da
      to caly tzw "polski biznes" zrobi to najpozniej jutro
    • kataryna.kataryna Re: Kataryna, puscmy troche wodze fantazji 11.11.04, 22:00
      sceptyk napisała:

      > Zwracam sie do Ciebie, bo widze, ze sledzisz ostatnie wydarzenia pilnie.
      >
      > Jak myslisz, czemu czerwoni, zwlaszcza ci na samej gorze, zaczynaja panikowac?
      >
      > Czy boja sie, ze Komisja - w sposob ogolny - pognebi ich w oczach wyborcow
      > jako bande przekretasow?
      >
      > Czy tez moze maja jakies konkretne tajemnice, ktore moga wyjsc na jaw. No, na
      > przyklad, tajne konta w Szwajcarii, zasilane przez roznych kulczykow.
      >
      > A moze jakies sekrety szpiegowsko-polityczne, zahaczajace o gospodarke? Ale
      > tu nie bardzo moge dostrzec co by to moglo byc? Alganow juz troche jest
      > wypalony, wszyscy wiedza, ze sie z nim kolesiowali, grali w tenisa, pili wóde
      > etc. To moze jakies nowe nazwiska o ruskich imionach sie pokaza? Ale w to nie
      > bylbym sklonny latwo uwierzyc. W koncu jestesmy w NATO i CIA tez pewno nas
      > troche obserwuje, zapewne nie majac do postkomuchow z sowieckimi powiazaniami
      > pelnego zaufania.
      >
      > To moze uwiklanie kwacho-oleksych w system rozdawnictwa konfitur dla kolesi?
      > Ale to jakby juz troche wiemy. To raczej ciekawe co kolesie dawali w zamian.
      > Czy Kulczyk przyjedzie i opowie?
      >
      > No w kazdym razie widze, ze przeszli do zmasowanej kontrofensywy. Cos za tym
      > musi byc.



      Mają się czego bać, bo już widać, że afera Orlenu ich pogrzebie a na dodatek
      przed wyborami prokuratorzy zaczynają podskakiwać i mogą nie chcieć szmacić się
      jak Kapusta dla odchodzących panów. Na przykład sprawa Dochnala wydaje mi się
      być bombą która rozwali wszystko. Więc się rzucili do ataku bo dla nich to
      walka o życie, jak odejdą teraz w taki sposób to już nigdy nie wrócą, to nie
      będzie cztery lata w opozycji pozaparlamentarnej tylko śmietnik historii i
      chyba już to łapią. Jak się nien uratują teraz to zdechną na amen, bo na
      gruzach wyrośnie nowa, normalna lewica, która nie będzie chciała mieć z tym
      politycznym badziewiem nic wspólnego. Poza tym dla wielu osób to jest także
      obrona przed więzieniem a dla części także pewnie przed losem Baraniny (serio
      mówię, już za Suchockiej niemiecki wywiad ostrzegał nas, że mamy bardzo groźne
      związki mafii z polityką a od tamtego czasu się przeciez tylko pogorszyło, i to
      jak). A że reagują hietrycznie? Mnie to o tyle nie dziwi, że oni moga już tylko
      zakrzyczeć aferę. Logicznie się z niej nie wytłumaczą.

      Największe bomby to moim zdaniem Dochnal.
      • sceptyk Fakt, nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka 11.11.04, 23:21
        A propos tych wylamujacych sie prokuratorow, to mysle, ze powinnismy pamietac
        iz nie caly aparat panstwowy to zlajdaczone komuchy. Zapewne calkiem spora jest
        grupa osob, ktore - zwlaszcza jak zobacza na ktora strone przechyla sie szala -
        wespra opcje "rozliczeniowa". Pakujac wszystkich do jednego worka mozna
        skrzywdzic wiele osob, sadze.

        Przyklad - chocby ten Dochnal. Ktos te nagrania jednak upublicznil.

        Ale wracajac do tonow histerycznych, to musze przyznac, ze jak sluchalem Kwacha
        dzisiaj (wyjatkow, tyle ile puszczali w dziennikach) to odnioslem wrazenie, ze
        jeszcze chwilka, a powie cos o odrabywaniu reki, ktora sie na wladze (tym razem
        demokratycznie wybrana) podniosla. Kaczynski mial racje, gdy nazwal jego
        wystapienie przemowieniem z czasow PRLu - przeciw opozycji.

        No i jak na razie nie za bardzo widze kto by mial te nowa, czysta lewice
        tworzyc? Borowski? Przeciez to stary komuch. A moze Frasyniuk? A moze PiS?

        Nawet to mi sie podoba. PiS jako nowoczesna polska lewica.
        • Gość: mod Re: Fakt, nie wrzucajmy wszystkich do jednego wor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 23:23
          PiS, to jest tak nowoczesny jak, nie przymierzając, kataryna.
        • kataryna.kataryna Re: Fakt, nie wrzucajmy wszystkich do jednego wor 11.11.04, 23:47
          sceptyk napisała:

          > A propos tych wylamujacych sie prokuratorow, to mysle, ze powinnismy pamietac
          > iz nie caly aparat panstwowy to zlajdaczone komuchy. Zapewne calkiem spora
          jest grupa osob, ktore - zwlaszcza jak zobacza na ktora strone przechyla sie
          szala - wespra opcje "rozliczeniowa". Pakujac wszystkich do jednego worka mozna
          > skrzywdzic wiele osob, sadze.
          >
          > Przyklad - chocby ten Dochnal. Ktos te nagrania jednak upublicznil.



          Wszędzie są przyzwoici ludzie, świnie są w mniejszosci, większość jest albo
          przyzwoita, albo bierna. Przecież wszystkie medialne przecieki i śledztwa to
          nie tak, że sie dziennikarz włamał, tylko jakiś sfrustrowany gliniarz czy
          prokurator miał dość i wysypał. Np. afera starachowicka.


          > Ale wracajac do tonow histerycznych, to musze przyznac, ze jak sluchalem
          Kwacha
          >
          > dzisiaj (wyjatkow, tyle ile puszczali w dziennikach) to odnioslem wrazenie,
          ze
          > jeszcze chwilka, a powie cos o odrabywaniu reki, ktora sie na wladze (tym
          razem
          >
          > demokratycznie wybrana) podniosla. Kaczynski mial racje, gdy nazwal jego
          > wystapienie przemowieniem z czasow PRLu - przeciw opozycji.



          Wprost pięknie zestawiło retorykę Kwaśniewskiego z wystapieniem Jaruzelskiego
          wprowadzającego stan wojenny. Pasowały do siebie. Ale co się dziwić,
          Kwaśniewski ma 50 lat a do demokracji przekonuje się dopiero od 15.


          > No i jak na razie nie za bardzo widze kto by mial te nowa, czysta lewice
          > tworzyc? Borowski? Przeciez to stary komuch. A moze Frasyniuk? A moze PiS?
          >
          > Nawet to mi sie podoba. PiS jako nowoczesna polska lewica.



          A może powstanie jakaś nowa.
        • Gość: BARSKA Polskie piekiełko buzuje IP: *.lublin.mm.pl 13.11.04, 10:10
          Brednia goni tu brednie.Tzw.prawica staje na glowie,by szybko obalic
          tzw.lewice.Polskie piekielko buzuje. Jak patrzy sie na dzis,to lepiej widzi sie
          wczoraj.Musialo dojsc do rozbiorów. Nam trzeba bata!
    • basia.basia Pakiet kontrolny ... 11.11.04, 22:04
      sceptyk napisała:

      >
      > No w kazdym razie widze, ze przeszli do zmasowanej kontrofensywy. Cos za tym
      > musi byc.

      Kataryna się na pewno pojawi a ja mam się ochotę wtrącić,
      bo mi się wydaje, że znam odpowiedź na to pytanie:)

      "Nie pozostawał nam żaden inny wybór: albo wyprowadzić czołgi na ulicę, albo
      obecne rozwiązanie. Wprawdzie oddaliśmy przedsiębiorstwo, ale zapewniliśmy
      sobie kontrolny pakiet akcji - jest to udział w rządzie, w organach
      bezpieczeństwa i w wojsku oraz urząd prezydenta."

      / Wojciech Jaruzelski do Egona Krenza 1.11.1989 r. /

      Od dwóch lat obserwujemy spektakl, który pokazuje gdzie dokładnie
      tkwią te akcje a spektakl się dopiero zaczął.
    • Gość: żuk Re: Kataryna, puscmy troche wodze fantazji IP: *.man.czest.pl 11.11.04, 22:11
      Okaże się coś więcej, zapewne. Że paru ze szipcy eseldziaków to pedofile. I
      ciągną zyski z nielegalnej produkcji filmów pedofilskich. A przy tym fakt,
      że "pierwszy" to ruski szpieg, co się udowodni niebawem, to małe piwo.
      Dobry antykomuch modli się i zamawia mszę o to, by np. głośny ostatnio poseł z
      Łodzi (Pańczak?)okazał się szefem międzynarodowej szajki przestępczych
      pedofilów. To jest marzenie, które poseł R. Giertych ze swoją komisją może
      spełnić.
      Gdybyby trza było to ja mam kilku komuchów na oku. I znam kilku, którzy tez
      znają swoich komuchów, czy może postkomuchów. Nie ważne jak ich zwał, widomo o
      co idzie. :-)


      • antykagan Re: Kataryna, puscmy troche wodze fantazji 12.11.04, 00:05
        Gość portalu: żuk napisał(a):

        > Okaże się coś więcej, zapewne. Że paru ze szipcy eseldziaków to pedofile. I
        > ciągną zyski z nielegalnej produkcji filmów pedofilskich. A przy tym fakt,
        > że "pierwszy" to ruski szpieg, co się udowodni niebawem, to małe piwo.
        > Dobry antykomuch modli się i zamawia mszę o to, by np. głośny ostatnio poseł
        z
        >

        > Łodzi (Pańczak?)okazał się szefem międzynarodowej szajki przestępczych
        > pedofilów. To jest marzenie, które poseł R. Giertych ze swoją komisją może
        > spełnić.
        > Gdybyby trza było to ja mam kilku komuchów na oku. I znam kilku, którzy tez
        > znają swoich komuchów, czy może postkomuchów. Nie ważne jak ich zwał, widomo
        o
        > co idzie. :-)
        >
        >
        >
        Jesteś żałosnym, pólmózgim czerwonym debilem. Nie docierają do ciebie żadne
        fakty. A twój belkot rodem z trybuny ludu i żołnierza wolności stanu wojennego
        mozesz se napisac na papierze toaletowym. A ja po prostu szaleje z radosci jak
        widze, jak czerwone robactwo ma po prostu obłed strachu w oczach.

        A co debilu, oleksy nie "biesiadował" z Ałganowem, jak sam to ładnie określił?
        A dr Jan K. przed którym millery i kwaśniewskie kicają na dwóch łapkach
        (Kaczmarek mówił, jak K. dzwonił do lesia i kazał mu zwalniac ministrow skarbu)
        nie spotkał sie z Ałganowem i nie obiecywał mu podporzadkwoania energetycznego
        Polski z powołaniem sie na "magistra"? itd, itd.
        Co ty na to kretynie? Tylko potrafisz szczekać i wynajdować oszołomów w komisji?
        Co ty na to, kundlu?
    • Gość: tatanka_iotanka Re: Kataryna, puscmy troche wodze fantazji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.04, 22:13
      kataryna.kataryna napisała:
      >Największe bomby to moim zdaniem Dochnal.


      A nie boicie się, że wodzą nas za nos? Że widzimy tylko to co chcą nam pokazać?
      Że wiemy tyle ile wiemy tylko dlatego, że następują jakieś roszady przy
      krojeniu tortu?
      Materiał zebrany w sprawie Dochnala robi wrażenie, ale jakoś nie przystaje do
      losów pozostałych tajemnic (sprawa Kaczmarka) czy śledztw (Sobotka i koledzy)...
      • sffinx Gdy kocur śpi myszy harcują. 11.11.04, 22:49
        "A nie boicie się, że wodzą nas za nos? Że widzimy tylko to co chcą nam pokazać?"

        Właśnie dlatego niezbędne są, jak to niektórzy piszą, oszołomy - Giertych, czy Rokita. Zgodnie ze starą rybacką zasadą: szczupaka w stawie karpii. Tak dla higieny. Szkoda że dopiero teraz.
        • Gość: domix Re: Gdy kocur śpi myszy harcują. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 22:59
          Oczywiście, że są potrzebni. Afera z Dochnalem jest szalenie ciekawa- zapewne w
          ngranych rozmowach są też rozmowy Dochnal- Kulczyk mówiące o interesach i
          politykach.
    • gini Re: Boja sie chyba wszyscy 11.11.04, 22:13
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2384501.html?as=1&ias=2
      Tutaj daly glos "autorytety" , i autorytety przewaznie sa oburzone, przewaznie
      rozumieja biednego Kulczyka...
      • douglasmclloyd Re: Boja sie chyba wszyscy 11.11.04, 22:21
        gini napisała:

        > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2384501.html?as=1&ias=2
        > Tutaj daly glos "autorytety" , i autorytety przewaznie sa oburzone, przewaznie
        > rozumieja biednego Kulczyka...

        "Z ogromnym niepokojem patrzę na działania komisji śledczej rujnujące autorytet
        państwa"


        Zostało jeszcze coś do zrujnowania?
        • kataryna.kataryna Re: Boja sie chyba wszyscy 11.11.04, 22:25
          douglasmclloyd napisał:

          > gini napisała:
          >
          > > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2384501.html?as=1&ias=2
          > > Tutaj daly glos "autorytety" , i autorytety przewaznie sa oburzone, przew
          > aznie
          > > rozumieja biednego Kulczyka...
          >
          > "Z ogromnym niepokojem patrzę na działania komisji śledczej rujnujące
          autorytet
          > państwa"



          Chyba wiem o czym będzie następna uchwała Unii Wolności. Zapowiada się wesoła
          sobota (bo Unia lubi zaatakować przy sobocie właśnie).

          Kutz mnie zaskoczył.
          • douglasmclloyd Re: Boja sie chyba wszyscy 11.11.04, 22:45
            kataryna.kataryna napisała:

            > douglasmclloyd napisał:
            >
            > > gini napisała:
            > >
            > > > <a
            href="serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2384501.html?as=1&ias=2"
            target="_blank">serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2384501.html?as=1&ias=2</a>
            > > > Tutaj daly glos "autorytety" , i autorytety przewaznie sa oburzone,
            > przew
            > > aznie
            > > > rozumieja biednego Kulczyka...
            > >
            > > "Z ogromnym niepokojem patrzę na działania komisji śledczej rujnujące
            > autorytet
            > > państwa"
            >
            >
            >
            > Chyba wiem o czym będzie następna uchwała Unii Wolności. Zapowiada się wesoła
            > sobota (bo Unia lubi zaatakować przy sobocie właśnie).
            >
            > Kutz mnie zaskoczył.

            Wszyscy pieprzą w koło, że Kulczyk boi się o swoje, życie ale nikt nie precyzuje
            kto na nie czyha i dlaczego.
            • szpikulec1 Re: Boja sie chyba wszyscy 11.11.04, 22:50
              douglasmclloyd napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > douglasmclloyd napisał:
              > >
              > > > gini napisała:
              > > >
              > > > > <a
              > href="<a href="serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2384501.html?
              as=1&ias=2"" target="_blank">serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2384501.html?
              as=1&ias=2"</a>
              > target="_blank">serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2384501.html?as=1&ias=2&
              > #60;/a>
              > > > > Tutaj daly glos "autorytety" , i autorytety przewaznie sa obu
              > rzone,
              > > przew
              > > > aznie
              > > > > rozumieja biednego Kulczyka...
              > > >
              > > > "Z ogromnym niepokojem patrzę na działania komisji śledczej rujnują
              > ce
              > > autorytet
              > > > państwa"
              > >
              > >
              > >
              > > Chyba wiem o czym będzie następna uchwała Unii Wolności. Zapowiada się we
              > soła
              > > sobota (bo Unia lubi zaatakować przy sobocie właśnie).
              > >
              > > Kutz mnie zaskoczył.
              >
              > Wszyscy pieprzą w koło, że Kulczyk boi się o swoje, życie ale nikt nie
              precyzuj
              > e
              > kto na nie czyha i dlaczego.

              Wszyscy boja sie nawet wskazac zrodlo bojazni Kulczyka:)
              pzdr
              >
              • chilum Re: Boja sie chyba wszyscy 12.11.04, 13:32
                Zobacz jak Twój post wygląda.
                Czytać się nie da,bo taki bajzel zostawiłeś,żeby jedno zdanie komentarza dodać.
                Proszę Cię,edytuj posty.
            • gini Re: Boja sie chyba wszyscy 11.11.04, 22:53
              I wszyscy wlasciwie wskazuja na komisje , ktorej to dzialania bardzo szkodza
              Polsce, nie uklady, kulczyki, millery i kwasniewskie tylko komisja szkodzi .
              Probuja uwalisc te komisje na rozne sposoby, zaczal pan Ferenz w GW, pozniej
              SLD grozilo wyjsciem, teraz znow, Kulczyk probuje wyluskac po jednym na drodze
              prokuratorsko sadowej....
              • kataryna.kataryna Re: Boja sie chyba wszyscy 11.11.04, 23:04
                gini napisała:

                > I wszyscy wlasciwie wskazuja na komisje , ktorej to dzialania bardzo szkodza
                > Polsce, nie uklady, kulczyki, millery i kwasniewskie tylko komisja szkodzi .
                > Probuja uwalisc te komisje na rozne sposoby, zaczal pan Ferenz w GW, pozniej
                > SLD grozilo wyjsciem, teraz znow, Kulczyk probuje wyluskac po jednym na
                drodze
                > prokuratorsko sadowej....


                Prawda, jaka szkodliwa ta komisja?
                Trzeba było sprawę prokuratorowi Kapuście zostawić, rozwiązałby ją w try miga.



                >
              • sceptyk Oskarzenia przeciw komisji sa tragi-komiczne 11.11.04, 23:41
                Przeciez to wlasciwie nie ma znaczenia jak ta komisja pracuje i co robi, by
                dojsc do prawdy. Istotne sa fakty, jakie wydobywa na wierzch, dla naszej,
                obywateli, wiadomosci. I my te fakty chcemy znac. Toleranty (Gieremek i sp-ka)
                pieprza bez sensu. On mysli, ze jak on wie, to ja juz nie chce wiedziec. A ja
                wlasnie chce.

                Ale poniewaz fakty sa niewygodne dla establishmentu, zwlaszcza jego czesci
                okraglo-stolowej, to zamiast mowic o tych faktach, dla odwrocenia uwagi atakuje
                sie komisje, liczac, ze - skopana po kostkach - calej prawdy nie zdazy ujawnic.
                Bowiem prace Komisji pograzaja bezpowrotnie cala filozofie grubej kreski,
                okraglego stolu i innych cichych ukladow, funkcjonujacych w ciagu ostatnich 15
                lat. I ludzi, za ta filozofia i ukladami stojacych.
                • Gość: Kaszanka Podobnie jak i wydarzenia w Pomrocznej od 15 lat! IP: *.sympatico.ca 12.11.04, 01:59
          • basia.basia Re: Boja sie chyba wszyscy 12.11.04, 00:14
            kataryna.kataryna napisała:

            >
            > Kutz mnie zaskoczył.
            >

            On nic z tego nie rozumie:)
            Rozśmieszył mnie:)



          • basia.basia Re: Boja sie chyba wszyscy 12.11.04, 18:40
            kataryna.kataryna napisała:

            >
            > Chyba wiem o czym będzie następna uchwała Unii Wolności. Zapowiada się wesoła
            > sobota (bo Unia lubi zaatakować przy sobocie właśnie).
            >

            Za Dziennikiem Polskim:

            "- Myślę, że Polskę trzeba poprawiać; nie trzeba instytucji wywracać, obniżać
            ich autorytetu. Dlatego rozumiem tę troskę prezydenta - powiedział wczoraj we
            Wrocławiu były premier Tadeusz Mazowiecki, odnosząc się do wystąpienia
            Aleksandra Kwaśniewskiego.

            Przyznał jednocześnie, że wiele z tego, co się ostatnio dzieje w Polsce, ocenia
            bardzo krytycznie. - Jest wiele niedobrych rzeczy, ale przede wszystkim
            krytycznie oceniam obniżenie standardów w polemikach politycznych i tak dalej -
            powiedział PAP Mazowiecki. Według niego to właśnie jest powodem, że ludzie
            odwracają się od życia publicznego. - Uważam, że mam jeszcze coś do zrobienia w
            kraju, w którym różnie się dzieje. Chcielibyśmy, żeby życie polityczne było
            bardziej normalne, twórcze. Żeby było mniej zajadłości, a więcej wzajemnej
            życzliwości.
            (PAP)"

            Dla Kwacha, Millera, Oleksego też?

            I jeszcze kometarz Domalewskiego z Dziennika:

            Ode mnie

            Dysonans
            Prezydent Aleksander Kwaśniewski znowu coś powiedział. Mówić potrafi. Nie radzi
            sobie tylko z uczynkami.
            TOMASZ DOMALEWSKI
    • douglasmclloyd Leszek jest zawsze najlepiej poinformowany 11.11.04, 23:51
      "Były premier Leszek Miller w środę, w programie "Prosto w oczy" w TVP ujawnił,
      iż poseł Sojuszu zdradził mu treść tajnych materiałów z podsłuchu Marka Dochnala."

      Nie ma sie czym chwalić. A posła do paki za ujawnienie materiałów.
      • sffinx Re: Leszek jest zawsze najlepiej poinformowany 12.11.04, 00:14
        Don Leszek niech nie ściemnia.
        Treść rozmów w ogólnych zarysach wszystkich tych zamieszanych musiał znać, bo bez niego jako premiera Rządu nic nie dało by się sprzedać.
    • Gość: stąd Puśćmy wodze fantazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 01:55
      Wybrałem ten wątek, bo jest bardzo reprezentatywny i brak w nim lewych
      oszołomów. Również dlatego, że sam w nim nie zabierałem głosu.

      A sprawa wbrew pozorom jest poważna.

      Treści zawarte w tym wątku niewątpliwie zainteresowałyby miliony Polaków. Choć
      przeważnie są to jedynie domysły, jednak doskonale ujawniają stan naszych,
      polskich umysłów. W zamian największe media zaserwowały społeczeństwu
      rocznicową papkę złożoną z wypocin gości Durczoka i Lisa.

      Spróbujcie przez chwilę wyobrazić sobie sytuację zupełnie nieprawdopodobną.

      Z pomocą czarodziejskiej różdżki zapis niniejszej dyskusji zostaje jutro
      upubliczniony przez wszystkie media krajowe - papierowe i elektroniczne,
      publiczne i prywatne, lokalne i ogólnokrajowe.

      Jak myślicie, czy fakt ten miałby wpływ na stan świadomości społecznej i
      postawy ludzkie?
      Jeśli tak to jaki?

      Myślę, że warto zmierzyć się z tymi pytaniami.
      • ruda.hella Re: Puśćmy wodze fantazji 12.11.04, 02:04
        Gość portalu: stąd napisał(a):

        > Jak myślicie, czy fakt ten miałby wpływ na stan świadomości społecznej i
        > postawy ludzkie?
        > Jeśli tak to jaki?

        Stan większości świadomości społecznej skupiony jest na plotkach serwownych
        przez Fakt, SE, Życie na gorąco itp i itd. Właściciele tej większości
        świadomości nie chodzą na wybory i dlatego od 1991 mamy w Polsce rządy
        mniejszości. Większość, która nie głosuje nie zrozumiałaby w ogóle tego, co
        jest napisane w tym wątku. Taka jest smutna prawda o naszym społeczeństwie.
        • Gość: stąd Re: Puśćmy wodze fantazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 02:14
          > Większość, która nie głosuje nie zrozumiałaby w ogóle tego, co
          > jest napisane w tym wątku. Taka jest smutna prawda o naszym społeczeństwie.

          Uważasz, że z nami jest aż tak źle?
          Powiem tylko, że ja również od wielu lat nie chodzę na wybory?
          Jeśli nie pojawią się ludzie sensowni z sensownym programem, to nadal pozostanę
          w domu. A jeżeli pójdę, to tylko po to, aby wymieść czerwoną pajęczynę.
          • basia.basia Re: Puśćmy wodze fantazji 12.11.04, 13:50
            Gość portalu: stąd napisał(a):

            > > Większość, która nie głosuje nie zrozumiałaby w ogóle tego, co
            > > jest napisane w tym wątku. Taka jest smutna prawda o naszym społeczeństwi
            > e.
            >
            > Uważasz, że z nami jest aż tak źle?

            Wydaje mi się, że nie jest tak źle a móię tak dlatego, że Miller
            się przewrócił z powodu afery Rywina, co się przełożyło na fatalne
            notowania lewicy (i jego samego) w sondażach. A teraz widizmy, że
            już dwa razy sondaże pokazują przewagę dezaprobaty nad poparciem
            w przypadku Kwaśniewskiego. A co będzie jak naród zasiądzie przed
            telewizorami jak on stanie przed kś? Naród może być niewyedukowany,
            niedoinformowany i bierny ale każdy umie odróżnić kłamstwo od prawdy
            tylko po zachowaniu delikwenta; instynktownie poznajemy przecież
            czy ktoś ściemnia czy mówi prawdę i najczęściej nawet nie zdajemy
            sobie z tego sprawy. Na to liczę. Na to, że oilwa sprawiedliwa zawsze
            na wierzch wypływa:)




            > Powiem tylko, że ja również od wielu lat nie chodzę na wybory?
            > Jeśli nie pojawią się ludzie sensowni z sensownym programem, to nadal
            pozostanę
            >
            > w domu. A jeżeli pójdę, to tylko po to, aby wymieść czerwoną pajęczynę.
            • Gość: stąd Re: Puśćmy wodze fantazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 11:57
              Twoją wypowiedź odczytałem, że Twoim zdaniem realizacja mojej fantazji
              skutkowała by zmianą stanu świadomości społecznej i miała by wpływ na aktywność
              społeczną. Czy tak?

              Jeśli tak jak Ty uważają inni, to pilnie należy się zastanowić w jaki sposób tę
              fantazję wcielić w życie.

              Pomysłodawcy pilnie poszukiwani!
        • Gość: stąd Re: Puśćmy wodze fantazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 10:16
          ruda.hella napisała:

          > Stan większości świadomości społecznej skupiony jest na plotkach serwownych
          > przez Fakt, SE, Życie na gorąco itp i itd.

          Co przez tę myśl chcesz przekazać?
          Czy to, że ludzie są jakby z plasteliny, podatni na kształtowanie świadomości
          przez wysokonakładowe media, czy też, że te media dostosowują się do stanu
          świadomości czytelników?
          Jeśli to ostatnie, to zaproponowany przeze mnie eksperyment udzieli odpowiedzi
          na pytanie o aktualny stan świadomości społecznej.
          W pierwszym wariancie mielibyśmy do czynienia z sytuacją dynamiczną. Moglibyśmy
          obserwować również zmiany tej świadomości w czasie.
          Jak widzę, nikt nie chce zaryzykować odpowiedzi na postawione przeze mnie
          pytania.

          Może należało by spróbować praktycznie sprawdzić siłę oddziaływania słowa na
          stan świadomości społecznej?
          Ciągle w pamieci mam fenomen pewnej młodej Norweżki, studentki z Oslo, która
          sama potrafiła przekonać do swej idei grupkę zapaleńców, a za ich pośrednictwem
          dokonać ogromnych zmian w świadomości Norwegów.
          Wcześniejsze sondaże jednoznacznie przesądzały o wejściu Norwegii do UE. Dzięki
          tej (wówczas) pannie, Norwegia do dziś jest poza UE i wcale nie ma ochoty do
          niej wstępować w przyszłości.
          W młodości ciągle wkładano mi do głowy, że "chcieć to móc". Czy rzeczywiście?
          Przykłąd norweski pokazuje, że tak. Czy my też jesteśmy zdolni do podobnych
          wyzwań?
          Może jednak lepiej czekać, co za nas zrobią na górze? I po czasie pasjonować
          się komentarzami na FK? Czyli nic nowego pod słońcem.
      • szpikulec1 Re: Puśćmy wodze fantazji 13.11.04, 14:11
        "Gość portalu: stąd napisał(a):
        Myślę, że warto zmierzyć się z tymi pytaniami."

        Tak masz racje, to bardzo wazne pytania.
        I jedno stwierdzenie cisnie sie na usta :
        Cierpimy w Polsce na brak gazety z prawdziwego zdarzenia, dziennika.
        I kiedy czytam Forum, a ostatnio blog kataryny, to doszedlem do wniosku, ze
        istnieje potrzeba, wiecej, jest miejsce na gazete wolna od ukladow "myslenia".
        JAK ZAMIENIC BLOG KATARYNY NA GAZETE ?( tudziez to forum) - moze nie jak, ale
        kto i za co, i kiedy - bo jest luka ! PRZEOGROMNA.

        Wyobras sobie; wstajesz rano, idziesz do kiosku, kupujesz dziennik pod tytulem
        KATARYNA, i wracasz usmiechniety, bo wiesz, ze ktos nie bedzie probowal wciskac
        Ci kitu. I stare pytanie, jak dlugo ?
        pzdr



        • Gość: stąd Re: Puśćmy wodze fantazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 15:55
          szpikulec1 napisał:

          > "Gość portalu: stąd napisał(a):
          > Myślę, że warto zmierzyć się z tymi pytaniami."
          >
          > Tak masz racje, to bardzo wazne pytania.
          > I jedno stwierdzenie cisnie sie na usta :
          > Cierpimy w Polsce na brak gazety z prawdziwego zdarzenia, dziennika.

          Tak, to prawda, ale...
          Wcześniej musimy zdefiniować, co rozumiemy przez zwrot "gazeta z prawdziwego
          zdarzenia". Więcej. Musimy się pokusić o definicję akceptowalną przez większość
          (pomijam tu pęczki Pęczaków). Co dla Ciebie jest prawdziwe, niekoniecznie takim
          jest dla kogo innego. Potrzebne będą kryteria obiektywne.

          > I kiedy czytam Forum, a ostatnio blog kataryny, to doszedlem do wniosku, ze
          > istnieje potrzeba, wiecej, jest miejsce na gazete wolna od ukladow "myslenia".
          > JAK ZAMIENIC BLOG KATARYNY NA GAZETE ?( tudziez to forum) - moze nie jak, ale
          > kto i za co, i kiedy - bo jest luka ! PRZEOGROMNA.

          Poruszyłeś zagadnienie bardzo złożone. Może warto by je zgłębić w oddzielnym
          wątku?

          > Wyobras sobie; wstajesz rano, idziesz do kiosku, kupujesz dziennik pod tytulem
          > KATARYNA, i wracasz usmiechniety, bo wiesz, ze ktos nie bedzie probowal
          > wciskac Ci kitu.

          Widzisz, problem polega na tym, że ja nie ze wszystkim zgadzam się z Kasią.
          Źle powiedziałem. Z tym nie ma problemu. Większy problem widzę w tym, że kiedy
          zdarza mi się z Nią nie zgodzić, Ona najczęściej tego nie zauważa.

          > I stare pytanie, jak dlugo ?

          Tak długo, jak sami z tym nic nie zrobimy!

          > pzdr

          wzajemnie
          • szpikulec1 Re: Puśćmy wodze fantazji 13.11.04, 19:24

            Napisales:
            "Widzisz, problem polega na tym, że ja nie ze wszystkim zgadzam się z Kasią.
            Źle powiedziałem. Z tym nie ma problemu. Większy problem widzę w tym, że kiedy
            zdarza mi się z Nią nie zgodzić, Ona najczęściej tego nie zauważa."

            To jest jakosc,nie zgadzac sie ze wszystkim co jest napisane,na lamach
            gazety "KATARYNA", w ktorej powinny scierac sie poglady, a nie mysl jakowas,
            dominujaca i wyposazona w narzedzia cenzuralne.
            • Gość: stąd Re: Puśćmy wodze fantazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 11:47
              Moja wypowiedź była na tyle lakoniczna, że prawdopodobnie została odczytana
              niezgodnie z moimi intencjami.
              Jestem szczerze za tym, aby osoby takie jak Kasia podejmowały inicjatywy na
              rynku medialnym. Każdy głos wolny wolność ubezpiecza. Im więcej ich będzie, tym
              większa gwarancja naszej wolności.
              Moje zastrzeżenie dotyczyło innej kwestii. Kasia ma własne poglądy polityczne,
              etyczne i religijne. W dodatku nie są one jeszcze tak stabilne. Dziewczyna
              stale się rozwija, na naszych oczach. I chwała Jej za to.
              Tworzenie medium przez jedną osobę zawsze wyciska na nie silne piętno. Takie
              medium ma charakter prywatny i autorski. Dlatego nie można oczekiwać, że będzie
              powszechnie akceptowane, czy choćby tolerowane.
              Utrwalił się w naszej świadomości podział mediów na publiczne i prywatne
              (komercyjne). Podział moim zdaniem sztuczny, uwzględniający jedynie charakter
              kapitału właścicielskiego. Nikt nie podjął próby zdefiniowania tych pojęć
              (jeśli się mylę, to proszę mnie sprostować). Przecież to nie są pojęcia
              rozłączne, a tak się je traktuje. Zbitka pojęciowa "telewizja publiczna"
              wszystkim kojarzy się z telewizją państwową. A to przecież nieprawda. Jestem
              bardzo daleki od okeślania TVP mianem publicznej.
              Czy np. Polsat lub TVN nie powinny mieć charakteru publicznego? Czy nie powinno
              być ich ambicją, aby takiej funkcji dostępowali w odbiorze społecznym?

              Podobnie jest na rynku mediów papierowych.
              Czy GW jest tylko gazetą prywatną, czy też publiczną (ze wszystkimi tego
              konsekwencjami)? A jeśli nie jest, to czy powinna taką być?

              Moja wypowiedź niech będzie jedynie sygnałem, że taki problem istnieje. Ze
              względu na rozległość zagadnień, może było by wskazane poświęcić im odrębny
              wątek?

              Jednak już dziś jestem przekonany, że taka dyskusja doprowadziłaby do wniosków
              o konieczności gruntownych zmian w prawie prasowym i mediów elektronicznych.

              Wszystkie media powinny mieć wyryty na swoich fasadach napis "pro publico bono".
              A przestrzeganie tej maksymy w praktyce winno być rygorystyczne.
          • kataryna.kataryna Re: Puśćmy wodze fantazji 14.11.04, 12:21
            Gość portalu: stąd napisał(a):

            > Widzisz, problem polega na tym, że ja nie ze wszystkim zgadzam się z Kasią.
            > Źle powiedziałem. Z tym nie ma problemu. Większy problem widzę w tym, że
            kiedy
            > zdarza mi się z Nią nie zgodzić, Ona najczęściej tego nie zauważa.



            Naprawdę?
            Być może przez przeoczenie, albo zauważam ale wydaje mi się, że nie ma o co
            kruszyć kopii. Ja nie jestem bardzo kłótliwa i jak nie trzeba, nie spieram się.


            • Gość: stąd Re: Puśćmy wodze fantazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 12:59
              Też uważam, że nie ma o co kopii kruszyć. To była tylko taka moja nie do końca
              niedopowiedziana dygresja. Myślę, że gdy przeczytasz mój następny wpis, lepiej
              zrozumiesz, co chciałem wyrazić.

              Wolałbym, abyś wypowiedziała się w sprawie zasadniczej.
              Liczę na to. Zwłaszcza, że jesteś bohaterką tego wątku.
              • kataryna.kataryna Re: Puśćmy wodze fantazji 14.11.04, 13:41
                Gość portalu: stąd napisał(a):

                > Też uważam, że nie ma o co kopii kruszyć. To była tylko taka moja nie do
                końca
                > niedopowiedziana dygresja. Myślę, że gdy przeczytasz mój następny wpis,
                lepiej
                > zrozumiesz, co chciałem wyrazić.
                >
                > Wolałbym, abyś wypowiedziała się w sprawie zasadniczej.
                > Liczę na to. Zwłaszcza, że jesteś bohaterką tego wątku.




                Co do roli mediów to oczywiście się zgadzam, że bez wzgledu na strukturę
                własnościową zawsze powinny działać pro publico bono, godzę się z tym, że to w
                czystej formie nie będzie możliwe, ale u nas jest z tym szczególnie kiepsko.
                Najbardziej pro publico bono działają Rzepa i TVN24. Internet daje teoretycznie
                ogromne możliwości alternatywnego ośrodka opiniotwórczego ale u nas z tym
                cienko, na razie jestesmy chyba skazani na te kilka gazet, z których kazda
                podporządkowuje informacje swojej linii programowej i interesom politycznym.
                • Gość: stąd Re: Puśćmy wodze fantazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 03:42
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > Co do roli mediów to oczywiście się zgadzam, że bez wzgledu na strukturę
                  > własnościową zawsze powinny działać pro publico bono, godzę się z tym, że to
                  w
                  > czystej formie nie będzie możliwe, ale u nas jest z tym szczególnie kiepsko.
                  > Najbardziej pro publico bono działają Rzepa i TVN24. Internet daje
                  teoretycznie
                  >
                  > ogromne możliwości alternatywnego ośrodka opiniotwórczego ale u nas z tym
                  > cienko, na razie jestesmy chyba skazani na te kilka gazet, z których kazda
                  > podporządkowuje informacje swojej linii programowej i interesom politycznym.

                  A co z fantazją?
                  • szpikulec1 Re: Puśćmy wodze fantazji 16.11.04, 03:53
                    Od fantazji, do fantazmow, droga bliska, uwazaj zeby Cie tylko dobrze
                    zrozumiano;)

                    pzdr
                    • Gość: stąd Re: Puśćmy wodze fantazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 04:30
                      Fantazja od fantazjowania bardzo daleko.

                      Czyżbyś powątpiewał? Kasia jest jedną z bardziej rezolutnych kobiet, z jakimi
                      przyszło mi się wadzić. Chyba, że nie jest kobietą?
                      Pewnie zaraz coś mi spadnie na głowę. :))

                      • homosovieticus Re: Puśćmy wodze fantazji 16.11.04, 07:50
                        Nie wiem , a może wiem, dlaczego to co proponujesz musi się zakończyć następnym
                        TOTALITARYZMEM,
                        Dziwię się ,że Kataryna nie dostrzega tego niebezpieczeństwa.Media wyłącznie w
                        w służbie pro publico bono to KOLEKTYWIZM, a więc następny ZABOBON oczekujący
                        na realizację.Brrr, a wydawałoby się, że ładne pisanie = mądre pisanie.
                        "Mądre", tym razem, jako zdające sobie sprawę ze skutków swego pisania.Skutków
                        FILOZOFICZNYCH.
                        • Gość: stąd Re: Puśćmy wodze fantazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 09:15

                          Po przeczytaniu Twojego postu ogarneło mnie zdziwienie, że nie nazwałeś mnie
                          jeszcze Głównym Komunizatorem Rzeczypospolitej.

                          homosovieticus napisał:

                          > Nie wiem , a może wiem,

                          W końcu może się zdecydujesz. Twoje słowa sugerują, że jednak nie wiesz.

                          > dlaczego to co proponujesz musi się zakończyć następnym
                          >
                          > TOTALITARYZMEM,

                          Bardzo byłbym wdzięczny, gdybyś udzielił wyczerpującej odpowiedzi na własne
                          pytanie "dlaczego"? Brak takiej odpowiedzi można jedynie usprawiedliwiać
                          okolicznością, że "nie wiesz".

                          > Dziwię się ,że Kataryna nie dostrzega tego niebezpieczeństwa.

                          Bo Kasia czyta posty, tak jak są napisane,

                          > Media wyłącznie

                          a Ty czytasz miedzy wierszami wg schematu stworzonego przez siebie. Wskaż
                          miejsze, w którym napisałem o zalecanej wyłączności

                          > w służbie pro publico bono

                          tego rodzaju służby mediów.

                          > to KOLEKTYWIZM,

                          Wówczas będziesz uprawniony do używania takich określeń. Stawianie tezy bez
                          dowodu to propaganda sukcesu. Niestety ma się ona dobrze w wielu głowach
                          naszych rodaków.

                          > a więc następny ZABOBON
                          Wnioskowanie na podstawie nie udowodnionej tezy?
                          Też dobre!

                          > oczekujący
                          > na realizację.

                          Nawet zdążyłeś wstawić go do kolejki. Jesteś bardzo zapobiegliwy.

                          > Brrr,

                          Masz 100% racji. Tak samo bym napisał.
                          Brrr!
                          Nawet dołożyłem wykrzyknik, żeby inni też zauważyli.

                          > a wydawałoby się, że ładne pisanie = mądre pisanie.

                          To Twoje własne, czy zapożyczone?

                          > "Mądre", tym razem, jako zdające sobie sprawę ze skutków swego
                          pisania.Skutków
                          > FILOZOFICZNYCH.

                          Proszę jaśniej. Nie jestem filizofem, ale wiem, że wymagania wobec filozofów są
                          szczególne. Logiczność, prostota i zrozumiałość to niezbędne cechy wypowiedzi,
                          zwłaszcza filozofów.

                          Ze skutków własnego pisania zdam sobie sprawę, gdy się pojawią. Jest bardzo
                          prawdopodobne, że nigdy się nie pojawią.

                          Szkoda, że nie zauważyłeś, że moje posty były jedynie zagajeniem, próbą
                          wciągnięcia innych do szerszej dyskusji. Jak widać bez większych sukcesów.
                          Przynajmniej narazie.
                          Twój post to potwierdza. Zacznij merytoryczną dyskusję. Wówczas na pewno będzie
                          ciekawiej. A i korzyść jakowaś zapewne będzie - prywatna dyskutujących (trening
                          mózgu), ale również możliwa "pro publico bono".
                          • homosovieticus Re: Puśćmy wodze fantazji 16.11.04, 09:33
                            Gość portalu: stąd napisał(a):

                            >
                            > Po przeczytaniu Twojego postu ogarneło mnie zdziwienie, że nie nazwałeś mnie
                            > jeszcze Głównym Komunizatorem Rzeczypospolitej.

                            Totalitaryzm nie jedno ma imię.Co powoduje ,że kojarzy Ci się z komunizmem?

                            >
                            > homosovieticus napisał:
                            >
                            > > Nie wiem , a może wiem,
                            >
                            > W końcu może się zdecydujesz. Twoje słowa sugerują, że jednak nie wiesz.

                            Wniosek nieuprawniony ponieważ daję znać czytelnikowi że wiedza moja na ten
                            temat jest bardziej prawdopodobna niż niewiedza.
                            >
                            > > dlaczego to co proponujesz musi się zakończyć następnym
                            > >
                            > > TOTALITARYZMEM,
                            >
                            > Bardzo byłbym wdzięczny, gdybyś udzielił wyczerpującej odpowiedzi na własne
                            > pytanie "dlaczego"?



                            Dlatego,że traktujesz społeczeństwo jako rzeczywistość posiadajacą wiekszą,
                            pełniejsza wartość niż jednostka.Ukłony od Hegla !
                            ps
                            Co do reszty Twoich uwag pozostawiam je bez odpowiedzi.Nie potrafię im
                            sprostać! :(
                            • Gość: stąd Re: Puśćmy wodze fantazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 09:52
                              homosovieticus napisał:

                              > Gość portalu: stąd napisał(a):
                              >
                              > >
                              > > Po przeczytaniu Twojego postu ogarneło mnie zdziwienie, że nie nazwałeś
                              > > mnie jeszcze Głównym Komunizatorem Rzeczypospolitej.
                              >
                              > Totalitaryzm nie jedno ma imię.Co powoduje ,że kojarzy Ci się z komunizmem?

                              Raczej Tobie. Zestawienie z przywołanym przez Ciebie kolektywizmem nie
                              pozostawia marginesu wątpliwości.
                              > >
                              > > homosovieticus napisał:
                              > >
                              > > > Nie wiem , a może wiem,
                              > >
                              > > W końcu może się zdecydujesz. Twoje słowa sugerują, że jednak nie wiesz.
                              >
                              > Wniosek nieuprawniony ponieważ daję znać czytelnikowi że wiedza moja na ten
                              > temat jest bardziej prawdopodobna niż niewiedza.

                              W jaki sposób dajesz znać? Pamiętaj, że jestem niekumaty.

                              W Twoim tekście do doszukiwałem się Twoich intencji, czy sugestii. Starałem się
                              zrozumieć treść, jaka w nim jest zawarta.

                              > > > dlaczego to co proponujesz musi się zakończyć następnym
                              > > >
                              > > > TOTALITARYZMEM,
                              > >
                              > > Bardzo byłbym wdzięczny, gdybyś udzielił wyczerpującej odpowiedzi na włas
                              > ne
                              > > pytanie "dlaczego"?
                              >
                              > Dlatego,że traktujesz społeczeństwo jako rzeczywistość posiadajacą wiekszą,
                              > pełniejsza wartość niż jednostka.

                              Gdzie to wyczytałeś? Nie przypominam sobie, abym coś takiego publikował.

                              > Ukłony od Hegla !

                              To on jeszcze żyje?
                              Jeśli go spotkasz, to pozdrów go ode mnie i przekaż, że w wielu sprawach
                              różnimy się zasadniczo.

                              > ps
                              > Co do reszty Twoich uwag pozostawiam je bez odpowiedzi.

                              Wielka szkoda!

                              > Nie potrafię im
                              > sprostać! :(

                              Jeśli to prawda, tym bardziej zachęcam. To jeden z lepszych sposobów rozwoju
                              wewnętrznego.
                              Jeśli nie, to jest to przejaw lekceważenia swoich interlokutorów.
                              • homosovieticus Re: Puśćmy wodze fantazji 16.11.04, 10:06
                                Gość portalu: stąd napisał(a):

                                >
                                > Jeśli to prawda, tym bardziej zachęcam. To jeden z lepszych sposobów rozwoju
                                > wewnętrznego.

                                Rozwój wewnętrzny to rozwój "duchowosći" i z sofistyką nic wspólnego nie ma.

                                > Jeśli nie, to jest to przejaw lekceważenia swoich interlokutorów.
                                Lekceważenie, rozmówcy może wynikać z dobrego rozeznania jego mozliwosci
                                intelektualnych i wtedy jest wyrazem pewnewgo zniecierpliwienia. Jak na razie,
                                nie okazuję tego.
                                • Gość: stąd Re: Puśćmy wodze fantazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 10:42
                                  homosovieticus napisał:

                                  > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                  >
                                  > > Jeśli to prawda, tym bardziej zachęcam. To jeden z lepszych sposobów
                                  > > rozwoju wewnętrznego.
                                  >
                                  > Rozwój wewnętrzny to rozwój "duchowosći" i z sofistyką nic wspólnego nie ma.

                                  Zgadzam się. To zdanie jest oczywiście prawdziwe. Nie potrzebuję żadnego dowodu
                                  na potwierdzenie.
                                  Tylko, co to ma wspólnego z moją wypowiedzią? Nie stawiałem ulubionego przez
                                  Ciebie znaku równości. Jeśli odczytałeś moje słowa o prowadzeniu dialogu jako
                                  warunek konieczny i zarazem wystarczający rozwoku wewnętrznego, to źle je
                                  odczytałeś. Wymiana myśli jest tylko elementem, który może, a nie musi,
                                  sprzyjać rozwojowi wewnętrznemu człowieka.
                                  Przy okazji, zauważ, że nie istnieje coś takiego jak rozwój wewnętrzny
                                  społeczeństwa. To powinno Cię przekonać, że oskarżanie mnie o umniejszanie roli
                                  i ważności jednostki było przedwczesne.

                                  > > Jeśli nie, to jest to przejaw lekceważenia swoich interlokutorów.
                                  > Lekceważenie, rozmówcy może wynikać z dobrego rozeznania jego mozliwosci
                                  > intelektualnych

                                  Może, ale nie musi. Mam takie przekonanie, że zbyt upraszczasz sprawę.

                                  > i wtedy jest wyrazem pewnewgo zniecierpliwienia.

                                  Czy okazywanie zniecierpliwienia nie jest oznaką lekceważenia?

                                  > Jak na razie, nie okazuję tego.

                                  Rozumiem, że niewiele już Ci brakuje?
                                  Uważaj, abyś sam nie wpadł w swoje sidła.
                                  • homosovieticus 'Brutalna " rzeczywistość domaga się przerwy :( 16.11.04, 11:07

                                    Ta, ostania Twoja uwaga może być cenną, dla niedoswiadczonego myśliwego.
                                    Serce, jest takim mysliwym!
                                    • Gość: stąd Re: 'Brutalna " rzeczywistość domaga się przerwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 11:15
                                      homosovieticus napisał:

                                      > 'Brutalna " rzeczywistość domaga się przerwy :(

                                      Ja jestem niespotykanie spokojny człowiek.

                                      > Ta, ostania Twoja uwaga może być cenną, dla niedoswiadczonego myśliwego.
                                      > Serce, jest takim mysliwym!

                                      Często tak bywa, niestety.
                  • kataryna.kataryna Re: Puśćmy wodze fantazji 16.11.04, 10:47
                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > > Co do roli mediów to oczywiście się zgadzam, że bez wzgledu na strukturę
                    > > własnościową zawsze powinny działać pro publico bono, godzę się z tym, że
                    > to
                    > w
                    > > czystej formie nie będzie możliwe, ale u nas jest z tym szczególnie kieps
                    > ko.
                    > > Najbardziej pro publico bono działają Rzepa i TVN24. Internet daje
                    > teoretycznie
                    > >
                    > > ogromne możliwości alternatywnego ośrodka opiniotwórczego ale u nas z tym
                    >
                    > > cienko, na razie jestesmy chyba skazani na te kilka gazet, z których kazd
                    > a
                    > > podporządkowuje informacje swojej linii programowej i interesom polityczn
                    > ym.
                    >
                    > A co z fantazją?



                    To znaczy?
                    • Gość: stąd Re: Puśćmy wodze fantazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 10:54
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > Gość portalu: stąd napisał(a):
                      >
                      > > A co z fantazją?
                      >
                      > To znaczy?

                      To była taka moja zachęta do zabrania głosu na temat, który poruszyłem w
                      pierwszym moim poście:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17563995&a=17569697
                      Pozdrawiam.
    • hornosovieticus Tylko dlaczego popusciles w porcieta? 16.11.04, 04:05
    • Gość: jack Re: Kataryna, puscmy troche wodze fantazji IP: *.proxy.aol.com 16.11.04, 11:02
      GDZIE ty widzisz panike u postkomuchow?
      Chyba takowej jescze z autopsji nie widziles.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka