Dodaj do ulubionych

Sinice. Zmora bałtyckich plaż

12.07.23, 12:07
Sinice. Zmora bałtyckich plaż.
tvn24.pl/tvnmeteo/polska/sinice-na-polskim-wybrzezu-ekspertka-sytuacja-rozwija-sie-dynamicznie-7217730
Co roku to samo i co roku mówi się głównie i skutkach, ale przemilcza się przyczyny zakwitu sinic na pięknych bałtyckich kąpieliskach.
Obserwuj wątek
    • pozytonium Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 12:28
      baltyk.imgw.pl

      Od ponad dwóch tygodni obserwowaliśmy powierzchniowe zakwity sinic na Bałtyku centralnym.
      Mówi ekspertka.
    • pies.na.czarnych Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 12:42
      Sinice w morzu. Skąd się biorą i jak bardzo są niebezpieczne?
      Całość, gratis: trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,26152028,sinice-w-morzu-skad-sie-biora-i-jak-bardzo-sa-niebezpieczne.html

      Oprócz wysokiej temperatury sinicom sprzyja eutrofizacja, czyli przeżyźnienie wód związane z dopływem związków azotu i fosforu do Bałtyku. Koniecznych do tego procesu pierwiastków chemicznych dostarcza do morza przemysł, pozbawione oczyszczalni miasta i rolnictwo, m.in. poprzez nawożenie pól czy hodowla zwierząt. Jak podaje WWF, w latach 2011-2016 aż 97 proc. morza wykazywało efekty eutrofizacji.
      Polska jest jednym z głównych „dostawców" azotu i fosforu. Dlaczego? Po pierwsze, nasz kraj leży w 99,7 proc. w zlewisku Bałtyku. Po drugie, rolnikowi łatwiej i taniej kupić sztuczny nawóz niż utrzymać zwierzęta gospodarskie, od których mamy nawóz naturalny. Rośliny są w stanie przyjąć określoną dawkę związków chemicznych, reszta trafia do rzek. A potem do Bałtyku. W zatrzymaniu tego procesu ma pomóc m.in. konwencja helsińska Helcom, podpisana również przez Polskę, która zakłada działania mające poprawić stan środowiska Morza Bałtyckiego.

      Związki azotu i fosfatu przyjmowane przez rośliny trafiają do twojego żołądka i tam już pozostają na bardzo długi czas.
      • pozytonium Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 12:57
        pies.na.czarnych napisała:

        Myślisz że gówno Trzaskowskiego pozostaje bez wpływu?
        • szwampuch58 Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 13:07
          Kartofel nie pitol gupot
          www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2018-05-18/motlawa-zmienila-sie-w-szambo-ktore-zatruwa-baltyk-ryby-masowo-padaja-a-ludziom-grozi-zatrucie/
          • pozytonium Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 13:19
            szwampuch58 napisał:

            > Kartofel nie pitol gupot
            > www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2018-05-18/motlawa-zmienila-sie-w-szambo-ktore-zatruwa-baltyk-ryby-masowo-padaja-a-ludziom-grozi-zatrucie/

            I znów totalni. Tym razem gówno wypuszcza Dulkiewicz.
      • pozytonium Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 13:03
        pies.na.czarnych napisała:


        > Związki azotu i fosfatu przyjmowane przez rośliny trafiają do twojego żołądka i
        > tam już pozostają na bardzo długi czas.

        Czym są związki "fosfatu"? I dlaczego jak trafią do żołądka to pozostają tam przez bardzo długi czas?
        • pies.na.czarnych Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 13:05
          Nie wiesz naukowcu od siedmiu boleści?
          • pozytonium Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 13:17
            pies.na.czarnych napisała:

            > Nie wiesz naukowcu od siedmiu boleści?

            Chodzi ci o fosforany?
            Nie tylko ty piszesz bzdury
            allegro.pl/oferta/super-fosdar-40-superfosfat-wzbogacony-worek-25kg-13797610383
            P2O5 jest tak silną suszką, że dosłownie wysysa wodę z powietrza, tworząc płynny kwas ortofosforowy.
            Reakcja jest silnie egzotermiczna. A tu sprzedają go w papierowych torebkach. Co więcej facet trzyma to świństwo w rękach. Świństwo silnie parzące. Jak Ci P2O5 spadnie na buta, to masz dziurę.
            SO3 jest lotną cieczą.
            • pies.na.czarnych Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 13:41
              To jest dla banderowców. My martwimy się o nasze dzieci pojone soczkiem z marchewki.

              Przyjmowanie chemii z nawozów sztucznych i pestycydów ma zgubne skutki dla zdrowia. Dostarczane regularnie przez lata, wraz z przyjmowanym pożywieniem, gromadzą się w tkankach, zaburzają prawidłową pracę organizmu, odpowiedzialne są za wystąpienie licznych chorób cywilizacyjnych – w tym nowotworów.

              Największym zagrożeniem dla zdrowia człowieka są azotany znajdujące się w nawozach. To właśnie one spływają do wód powierzchniowych i znajdują się w pożywieniu ze względu na częste przenawożenie gleby. Azotany gromadzone są zwłaszcza przez nowalijki, a w naszym organizmie zmieniają się w szkodliwe azotyny. Te związki przyczyniają się do powstawania nowotworów jelita grubego i przełyku.
              ecoblik.pl/featured/wplyw-zdrowie-maja-pestycydy-nawozy-sztuczne/
              • pozytonium Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 16:01
                pies.na.czarnych napisała:

                > To jest dla banderowców. My martwimy się o nasze dzieci pojone soczkiem z march
                > ewki.
                >
                > Przyjmowanie chemii z nawozów sztucznych i pestycydów ma zgubne skutki dla zdro
                > wia. Dostarczane regularnie przez lata, wraz z przyjmowanym pożywieniem, gromad
                > zą się w tkankach, zaburzają prawidłową pracę organizmu, odpowiedzialne są za w
                > ystąpienie licznych chorób cywilizacyjnych – w tym nowotworów.
                >
                > Największym zagrożeniem dla zdrowia człowieka są azotany znajdujące się w nawoz
                > ach. To właśnie one spływają do wód powierzchniowych i znajdują się w pożywieni
                > u ze względu na częste przenawożenie gleby. Azotany gromadzone są zwłaszcza prz
                > ez nowalijki, a w naszym organizmie zmieniają się w szkodliwe azotyny. Te związ
                > ki przyczyniają się do powstawania nowotworów jelita grubego i przełyku.
                > ecoblik.pl/featured/wplyw-zdrowie-maja-pestycydy-nawozy-sztuczne/

                Przy tych cenach nawozów, kto przenawoża glebę? Tylko szaleniec.
                Warszawiacy srają do Wisły, gdańszczanie do Motławy. A potem się dziwią, że sinice zakwitają.
                • pies.na.czarnych Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 16:09
                  To ty nie wiesz? Nawieźli nawozów z Ukrainy i teraz nie maja gdzie tego upchnąć to wysypują do Wisły. W razie kontroli NIK są kryci. Nie ma dowodów.
                  • pozytonium Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 16:29
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > To ty nie wiesz? Nawieźli nawozów z Ukrainy i teraz nie maja gdzie tego upchnąć
                    > to wysypują do Wisły. W razie kontroli NIK są kryci. Nie ma dowodów.

                    Szczególnie P2O5 czy SO3 w papierowych workach.
                • stefan4 Już nie ma sinic... 12.07.23, 16:53
                  pozytonium:
                  > Warszawiacy srają do Wisły, gdańszczanie do Motławy.

                  Czy piszesz tylko dlatego, że nie wiesz, czy może masz jeszcze jakiś inny powód?

                  Wpisz sobie do Google'a ,,Gdańsk oczyszczalnie ścieków'' i może trochę się dowiesz. Nawet dostaniesz możliwość zwiedzenia dużej działającej oczyszczalni.

                  A sinice pojawiły się i znikły. Już możesz się kąpać wszędzie w Trójmieście. Ale jeśli nie umiesz pływać, to nie przekraczaj linii czerwonych boi.

                  - Stefan
                  • pozytonium Re: Już nie ma sinic... 12.07.23, 17:39
                    stefan4 napisał:

                    > pozytonium:
                    > > Warszawiacy srają do Wisły, gdańszczanie do Motławy.
                    >
                    > Czy piszesz tylko dlatego, że nie wiesz, czy może masz jeszcze jakiś inny powód
                    > ?
                    >
                    > Wpisz sobie do Google'a ,,Gdańsk oczyszczalnie ścieków'' i może trochę się dowi
                    > esz. Nawet dostaniesz możliwość zwiedzenia dużej działającej oczyszczalni.
                    >
                    > A sinice pojawiły się i z
                    > nikły.
                    Już możesz się kąpać wszędzie w Trójmieście. Ale jeśli nie umies
                    > z pływać, to nie przekraczaj linii czerwonych boi.

                    www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2018-05-18/motlawa-zmienila-sie-w-szambo-ktore-zatruwa-baltyk-ryby-masowo-padaja-a-ludziom-grozi-zatrucie/
                    Za waszym kolegą, tym od kartofli.
                    Wystarczy mały wiaterek i Bałtyk się oczyści sam.
                    • stefan4 Re: Już nie ma sinic... 12.07.23, 18:04
                      pozytonium:
                      > www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2018-05-18/motlawa-zmienila-sie-w-szambo-ktore-zatruwa-baltyk-ryby-masowo-padaja-a-ludziom-grozi-zatrucie/

                      Cytujesz nowość sprzed ponad 5 lat. Jeśli lubisz prehistorię, to napuść na Motławę watahę polskich koni husarskich. Wiesz, one wszystko jedzą, a potem pędzą do ataku na Himarsy z wielkim łopotem skrzydeł, to niech nam zjedzą zanieczyszczenia.

                      pozytonium:
                      > Za waszym kolegą, tym od kartofli.

                      Że co?

                      - Stefan
                      • pozytonium Re: Już nie ma sinic... 12.07.23, 19:53
                        stefan4 napisał:

                        > pozytonium:
                        > > www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2018-05-18/motlawa-zmienila-sie-w-szambo-ktore-zatruwa-baltyk-ryby-masowo-padaja-a-ludziom-grozi-zatrucie/
                        >
                        > Cytujesz nowość sprzed ponad 5 lat. Jeśli lubisz prehistorię, to napuść na Mot
                        > ławę watahę polskich koni husarskich. Wiesz, one wszystko jedzą, a potem pędzą
                        > do ataku na Himarsy z wielkim łopotem skrzydeł, to niech nam zjedzą zanieczysz
                        > czenia.
                        >
                        > pozytonium:
                        > > Za waszym kolegą, tym od kartofli.
                        >
                        > Że co?

                        Szwampuch czy jakoś inaczej.
                        Ten od kartofli.
      • a.jej.rkoniak Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 13.07.23, 01:40
        i polski włościanin jest tak głupi, że wali drogimi nawozami bez zastanowienia?
        pies, jakie miałęś oceny z biologii i chemii?
        w jakiej formie jest materiał budujący twoje giętkie kości?
        ile azotu zawierają aminokwasy tworzące twoje zwiotczałę ciało?
        • pies.na.czarnych Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 13.07.23, 11:06
          > pies, jakie miałęś oceny z biologii i chemii?

          Dziennie łyżeczka od herbaty nawozów sztucznych i od razy się lepiej poczujesz.
    • m.c.hrabia Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 13:20
      kompleksowa odpowiedź

      www.onet.pl/informacje/smoglabpl/roznorodnosc-biologiczna-w-baltyku-jest-niewielka-i-latwo-ja-naruszyc/y26nj3p,30bc1058
      • pies.na.czarnych Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 13:44
        Dlaczego?

        W latach 70. ubiegłego wieku sprawa była prosta: zatruwaliśmy morze zrzutami z pól, głównie azotem i fosforem z nawożenia. Z tego powodu na powierzchni Bałtyku pojawiły się zakwity glonów.

        Ile lat wówczas miał Tusk?
        • pozytonium Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 13:56
          pies.na.czarnych napisała:

          > Dlaczego?
          >
          > W latach 70. ubiegłego wieku sprawa była prosta: zatruwaliśmy morze zrzu
          > tami z pól, głównie azotem i fosforem z nawożenia. Z tego powodu na powierzchni
          > Bałtyku pojawiły się zakwity glonów.
          >
          > Ile lat wówczas miał Tusk?

          Najlepszym wskaźnikiem jakości wody są pijawki. Dawniej w Slęży były na początku lat 80tych, choć na tych terenach był PGR. Problem się zaczął, gdy jakiś fachowiec zaczął do Slęży wylewać melasę. Wytruła wszystko.
          Spuszczanie gówna do rzeki też nie jest dobrym rozwiązaniem, ale zawsze można trochę zaoszczędzić w budżecie miasta takiego jak Warszawa czy Gdańsk mówiąc o awarii.
          • pies.na.czarnych Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 15:48
            > Najlepszym wskaźnikiem jakości wody są pijawki.

            Oczywiście masz rację. Im więcej pijawek z PiS tym woda gorsza.

            BTW:
            Pijawki z pstrągami pomyliłeś pisowski naukowcu.
            • pozytonium Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 15:57
              pies.na.czarnych napisała:

              > > Najlepszym wskaźnikiem jakości wody są pijawki.
              >
              > Oczywiście masz rację. Im więcej pijawek z PiS tym woda gorsza.
              >
              > BTW:
              > Pijawki z pstrągami pomyliłeś pisowski naukowcu.

              Pstrąg potrzebuje chłodnej wody. Może być rwąca, byle zimna. A pijawka prawdę ci powie, są znaczy ciek czysty jak ta lala.
              • m.c.hrabia Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 16:01
                pozytonium napisał:
                A pijawka prawdę c
                > i powie, są znaczy ciek czysty jak ta lala.
                >
                >
                >
                dlatego na bagnach jest ich mutum
                • pozytonium Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 16:05
                  m.c.hrabia napisał:

                  > pozytonium napisał:
                  > A pijawka prawdę c
                  > > i powie, są znaczy ciek czysty jak ta lala.
                  > >
                  > >
                  > >
                  > dlatego na bagnach jest ich mutum

                  Pełzają po gruncie... :)
                  • pies.na.czarnych Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 16:10
                    Gdzie jest PiS, tam są pijawki!
                    • pozytonium Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 16:29
                      pies.na.czarnych napisała:

                      > Gdzie jest PiS, tam są pijawki!

                      A gdzie PO tam szambo.
                      • pies.na.czarnych Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 16:33
                        A gdzie jest pozyto tam są głupie wpisy.:)
                        • j-k wez ty mu nie krzywduj. 12.07.23, 20:03
                          pies.na.czarnych napisała:
                          > A gdzie jest pozyto tam są głupie wpisy.:)


                          wez mu nie krzywduj. w porownaniu z chandra - to pozyto jest wulkanem obiektywizmu.
                    • margit49 Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 19:28
                      > Gdzie jest PiS, tam są pijawki!
                      >

                      Bo pis to pijawki :D
                      • pozytonium Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 20:07
                        margit49 napisała:

                        > > Gdzie jest PiS, tam są pijawki!
                        > >
                        >
                        > Bo pis to pijawki :D

                        Tak jak większość obecnych polityków. :-( Drzewiej by zostać kasztelanem, czy wojewodą, taka osoba musiała służyć w husarii. Jak przeżył to dopiero mógł się starać o urząd. Sobieski wraz ze swym synem uczestniczył w szarży pod Wiedniem. Nie było zmiłuj się. Król, nie król musiał mieć jaja ze stali. Cysorz Austrii, jak go obległo 300 000 Turków dał dyla. To była inna klasa ludzi. Nie służyli dla pieniędzy. Dopłacali do interesu i to sporo. Koszt samej kopii wynosił tyle co miesięczny żołd, o ile go dostali. Koń 70 kg srebra, a trzeba było mieć 2-3 na wyprawę.
                          • storima Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 20:56
                            pies.na.czarnych napisała:

                            > W taki sposób pozbyto się kandydatów na kasztelanów i wojewodów :)
                            >
                            >
                            >

                            Przecież nawet w tym filmie wyraźnie jest powiedziane, że ułańska szarża na czołgi jest mitem. Szerzonym przez nazistowską propagandę.

                            Mit ten powielany był w PRL i komunistów w ZSRR wyśmiewających się ze znienawidzonych polskich przedwojennych oficerów.

                            Większość przedwojennych oficerów l Pułku Ułanów Krechowieckich,
                            która trafiła do niewoli sowieckiej w 1939 r. została zamordowana w Katyniu


                            pcr.uwb.edu.pl/ZNMW/files/ZNMW_1998_12_012.pdf
                            • storima Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 21:19
                              PS

                              pies.na.czarnych napisała:

                              > W taki sposób pozbyto się kandydatów na kasztelanów i wojewodów :)

                              Błąd rzeczowy.
                              W okresie międzywojennym nie istniała w Polsce funkcja kasztelana.

                              Byli natomiast wojewodowie.
                              I kandydaci na wojewodów należeli do polskiej elity i byli zarówno mordowani przez nazistów jak i komunistów z ZSRR oraz ich polskich kolaborantów.
                              • storima Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 21:30
                                PS 2

                                storima napisał:

                                > PS
                                >
                                > pies.na.czarnych napisała:
                                >
                                > > W taki sposób pozbyto się kandydatów na kasztelanów i wojewodów :)


                                I nie rozumiem co może być śmiesznego w mordowaniu polskiej przedwojennej elity (wytłuszczenie moje).
        • storima Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 20:19
          pies.na.czarnych napisała:

          > Dlaczego?
          >
          > W latach 70. ubiegłego wieku sprawa była prosta: zatruwaliśmy morze zrzu
          > tami z pól, głównie azotem i fosforem z nawożenia. Z tego powodu na powierzchni
          > Bałtyku pojawiły się zakwity glonów.


          Nieprawda.
          Zanieczyszczenia rzek w PRL były wielorakie:
          Ścieki komunalne z gospodarstw domowych. A szczególnie ścieki przemysłowe.
          Te spływały bezpośrednio do rzek. Jeśli były oczyszczalnie ścieków. To było ich stosunkowo niewiele. Albo nie były w pełni funkcjonalne. Zatruwanie rzek wzmagane było przez zanieczyszczenie powietrza. Sytuacja ta w PRL była katastrofalna. Zatrute rzeki były przyczynami czerwonki, duru brzusznego, biegunki i wszelkich innych chorób układu pokarmowego.

          Ten kto mieszkał w Warszawie przypomina sobie gdy w latach 70. z kranu leciała śmierdząca, brązowa woda.
          • snajper55 Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 22:34
            storima napisał:

            > Ten kto mieszkał w Warszawie przypomina sobie gdy w latach 70. z kranu leciała
            > śmierdząca, brązowa woda.

            Bzdura. Filtry w Warszawie działały bez zarzutu, dostarczając mieszkańcom Warszawy czystą wodę. Najwyraźniej nie mieszkałeś w Warszawie i tylko o niej czytałeś w jakichś wrogich Polsce propagitkach.

            S.
            • melikles Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 13.07.23, 07:36
              A Warszawiacy ustawiali się w kilometrowych kolejkach do ujęć oligoceńskich, z baniakami i wiadrami, z czystej fanaberii.

              Bo lecąc z kranów żółtawa i śmierdząca chlorem ciesz była pyszna i zdrowa :D

              snajper55 napisał:

              >
              >
              > Bzdura. Filtry w Warszawie działały bez zarzutu, dostarczając mieszkańcom Warsz
              > awy czystą wodę. Najwyraźniej nie mieszkałeś w Warszawie i tylko o niej czytałe
              > ś w jakichś wrogich Polsce propagitkach.
              >
              > S.
          • storima Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 12.07.23, 22:42
            PS

            Podobnie jak w PRL było również w 2021 roku.
            Ten kto mieszka w Warszawie. Ten wie.

            To nie jest żart! W niektórych dzielnicach Warszawy, rzeczywiście zamiast wody w kranach leci "żur". Mieszkańcy nie mogą uwierzyć w to, co ostatnio zobaczyli. - Przygotowywałam się do kąpieli. Puszczam wodę do wanny, a tam rdzawa woda - opowiada nam pani Magda z Bielan.

            www.se.pl/warszawa/urzednicy-wstydzcie-sie-warszawiacy-placa-gigantyczne-pieniadze-za-szlam-w-kranach-aa-Bdbc-Ra9H-QiQ4.html

            Tak czy inaczej.
            Przyczyny zatruwania rzek ws PRL były wielorakie.

            A nie jak kłamliwie napisał pies.na.czarnych:
            zatruwaliśmy morze zrzu
            > tami z pól, głównie azotem i fosforem z nawożenia.


            I to jest ISTOTĄ mojej KOREKTY.







            • snajper55 Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 13.07.23, 01:05
              storima napisał:

              > Podobnie jak w PRL było również w 2021 roku.
              > Ten kto mieszka w Warszawie. Ten wie.

              Jeśli z kranów leciała brudna woda, to została zabrudzona miedzy filtrami, a nie z powodu brudnej wody w Wiśle. Ten kto mieszkał w Warszawie, ten wie.

              S.
              • pozytonium Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 13.07.23, 03:32
                snajper55 napisał:

                > storima napisał:
                >
                > > Podobnie jak w PRL było również w 2021 roku.
                > > Ten kto mieszka w Warszawie. Ten wie.
                >
                > Jeśli z kranów leciała brudna woda, to została zabrudzona miedzy filtrami, a ni
                > e z powodu brudnej wody w Wiśle. Ten kto mieszkał w Warszawie, ten wie.

                To Warszawa bierze wodę w Wisły? Takie rzeki płynące przez całą Polskę jest łatwo skazić.
                TERENY WODONOŚNE
                To 1026 hektarów łąk i stawów na południowym wschodzie miasta. Położone są one 6 kilometrów od centrum miasta, w obrębie samego Wrocławia, jak i gminy Święta Katarzyna. Obszar ten już pod koniec XIX wieku został przeznaczony do uzdatniania wody. Jego wykorzystywanie do tych celów możliwe było dzięki pokryciu terenu siecią rowów, kanałów i stawów infiltracyjnych oraz pompowni wody. Pierwsze studnie poborowe i rurociągi powstały tu w latach 1902-1904. Wtedy też do użytku została oddana pompownia Świątniki.
                Tereny wodonośne to nie tylko miejsce ujmowania wody. To także zielone płuca stolicy Dolnego Śląska i naturalny polder zalewowy na czas powodzi. W razie gwałtownego podwyższenia stanu wody w zlewni Odry mogą pomieścić nawet 12 mln metrów sześciennych wody. Na szczęście, do tego celu nie są wykorzystywane zbyt często. Dzięki temu mimo, że tereny wodonośne położone są zaledwie kilka kilometrów od centrum Wrocławia żyją tu rzadko spotykane zwierzęta. Między innymi wydry, bobry, sarny, czaple i bażanty. O tym, że w bliskiej odległości tętniącego życiem 700-tysięcznego miasta udało się zachować na tyle naturalne środowisko, że nie tylko nie musi ono przystosowywać się do ingerencji człowieka i wywołanych przez nas zmian, ale może swobodnie rozwijać się najdobitniej świadczy jednak odkrycie tu nowego dla fauny światowej bezkręgowca –Brachylecithum glareoli.
                https://wp-mpwik-new.s3.eu-west-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2016/02/01160609/gorska.jpg
                wp-mpwik-new.s3.eu-west-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2016/02/01160609/gorska.jpg
                • stefan4 Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 13.07.23, 09:35
                  pozytonium:
                  > To Warszawa bierze wodę w Wisły?

                  O ile wiem, Warszawa faktycznie bierze wodę z Wisły. Mają tam taką budowlę na środku rzeki, nazywają ją pieszczotliwie ,,Gruba Kaśka'' i to ona ssie z rzeki i wypluwa do wodociągów. Kiedyś dawno woda na środku rzeki bywała czystsza niż przy brzegach.

                  Warszawa to rakowato przerośnięty organizm miejski na równinie. Wokół nie ma wzgórz, z których można by czerpać wodę, więc wybujałe monstrum jest skazane na wodę z Wisły. Uprzemysłowienie Polski za komuny spowodowało, że woda nawet na środku rzeki nie nadaje się do picia, więc za komuny intensywnie ją chlorowano, żeby ograniczyć ryzyko zarazy w milionowym piekle. Teraz chyba robią to jakoś subtelniej.

                  Mieszkańcy Warszawy za komuny przyzwyczaili się do wody chlorowanej, ale jej nienaturalność i tak co rusz wychodziła na wierzch. Na przykład warszawiacy pogardzali co szlachetniejszymi gatunkami herbaty, wrażliwymi na wodę używaną do parzenia. Człowiek przyjeżdżał na chwilę do stolicy i stwierdzał z przykrym zdziwieniem, że nagle nie smakuje mu herbata, która w domu zawsze była wspaniała...

                  - Stefan
                  • pies.na.czarnych Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 13.07.23, 11:17
                    > O ile wiem, Warszawa faktycznie bierze wodę z Wisły.

                    Większość miast na świecie bierze wodę z rzek.
                    Komuna, czy nie to w tamtych czasach nie miało większego znaczenia i nie robiło dużo różnicy na tym polu. Jedynie to można rozpatrywać z punktu widzenia rozwoju. Bardzo ważne jest, że wówczas nie było odpowiednich przepisów i dobrej technologii takiej jaką można pochwalić się dzisiaj. Co najważniejsze dzisiaj mamy wszędzie w europie bardzo mocno wyśrubowane normy.
                    W dzisiejszych czasach mamy małe mobilne stacje uzdatniania wody, które nawet z bajor potrafią zrobić wodę zdatną do picia. Takie używa się na przykład w Afryce. Nawet wodę ze ścieków można uczynić zdatną do picia.
              • pies.na.czarnych Re: Sinice. Zmora bałtyckich plaż 13.07.23, 10:38
                snajper55 napisał:

                > storima napisał:
                >
                > > Podobnie jak w PRL było również w 2021 roku.
                > > Ten kto mieszka w Warszawie. Ten wie.
                >
                > Jeśli z kranów leciała brudna woda, to została zabrudzona miedzy filtrami, a ni
                > e z powodu brudnej wody w Wiśle. Ten kto mieszkał w Warszawie, ten wie.
                >
                > S.

                Za komuny, w Bydgoszczy (chyba tam) z kranów leciało piwo i komu panie to przeszkadzało:)

                W artykule, który zalinkował hrabia zganiają powstawanie dzisiaj sinic w Bałtyku na komunę z lat 70. To q... komuniści musieliby używać tony nawozów/metr kwadratowy aby do dzisiaj deszcz wypłukiwał te nawozy z gleby.
                Moim zdaniem mimo zapewnień rolników o przestrzeganiu unijnych przepisów o nawozach oni nadal sypią ile wlezie. Czy ktoś w kraju mlekiem płynącym przeprowadza kontrole w tym zakresie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka