ukos
24.01.24, 14:03
Nie da się Dudy Andrzeja odwołać w drodze referendum. Wraz z wyborami europejskimi można jednak przeprowadzić referendum konsultacyjne z pytaniem:
Czy jesteś za wezwaniem pana Andrzeja Dudy do ustąpienia ze stanowiska Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej?
PiSSiory nie będą ułatwiać uzyskania stanowiącej pozytywnej odpowiedzi na powyższe pytanie, więc wezwą do bojkotu referendum, wskutek czego przewaga odpowiedzi pozytywnych będzie miażdżąca. Jeśli przy tym liczba odpowiedzi pozytywnych, choćby nawet niestanowiąca, byłaby większa od liczby osób, które go wybrały, to Duda Andrzej byłby ugotowany. W następstwie Sejm i Senat mogłyby uchwalić rezolucje (nie może tego zrobić Zgromadzenie Narodowe, bo nie ma takich kompetencji, lekka niedoróbka konstytucji) o mniej więcej takiej treści:
Zgodnie z wolą narodu polskiego wyrażoną w referendum z dnia ... Sejm/Senat wzywa pana Andrzeja Dudę do rezygnacji ze stanowiska Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej..
I niech się potem Duda Andrzej wije jak chce. Gdyby wynik był poniżej liczby głosujących na Dudę Andrzeja, to i tak jednoznaczny wynik bardzo obciążałby Dudę Andrzeja i PiSS, choć w takiej sytuacji nie byłoby powodu uchwalać wezwania. Inną korzyścią z przeprowadzenia referendum konsultacyjnego byłoby prawdopodobne obniżenie, wskutek wezwania do bojkotu, frekwencji PiSSiorów nie tylko w referendum, ale i w wyborach europejskich.