stefan4
28.02.24, 16:32
Bardzo polecam rozmowę prof. Matczaka z kimś tam — go wygóglania np. przez ,,Matczak niepoprawnik''. On tam porusza różne aktualne tematy prawne, a mnie się specjalnie spodobało rozważanie na temat, czy prawo należy stosować tak, jak jest zapisane, co do litery. Myślę, że te rozważania mają związek z sąsiednimi wątkami tego Forum.
Matczak podaje przykład Republiki Weneckiej, w której istniał prawny zapis, że winny rozlania krwi na ulicy karany ma być śmiercią — a było to w czasach, gdy upuszczanie krwi było podstawową metodą leczenia omdleń i inn. Gdyby to prawo stosowano ślepo, ,,wg litery'', to wynikłby absurd, bo RW szybko wybiłaby wszystkich najofiarniejszych lekarzy, stawiających dobro pacjentów ponad paragraf.
No to skoro kurczowe trzymanie się paragrafu jest od rzeczy, to czego należy się trzymać? Odpowiedź Matczaka:
1. ,,ducha'' prawa