kawa_poranna11
14.03.24, 19:05
Sęk w tym, że rozmawiali o wymianie personelu dyplomatycznego w grudniu.
Andrzej (albo ludzie z kancelarii) zapomniał.
Przyjął do wiadomości ale potem Mastalerek go ustawił.
Andżej wtedy był zajęty wetowaniem i przejmował się o skazanych kumpli, którzy później trafili do paki.
Poza tym była TVP i trzeba było na narty pojechać.
To nie na jego głowę.