perla.roztocza
11.08.25, 09:59
trzęsące się ręce, jąkanie, brak pełnej stabilności ciała, trudności z zebraniem myśli, itp. to wszystko wzbudziło podejrzenie dziennikarzy na stan premiera Tuska.
Wysłano więc zapytanie do kancelarii premiera, a ta, że nie odpowie bo to są dane wrażliwe.
Dane wrażliwe to mogą być dane kochanka żony Tuska, którym sama się chwaliła.
Ale stan zdrowia faceta, który rządzi krajem to inna bajka.
On jest już stary i ma prawo do Parkinsona czy innego Alzhaimera, więc albo ujawni badania albo niech odejdzie i spokojnie sobie choruje właśnie.