negativum
17.10.25, 09:53
Herr Donald dobrze wie, że cały rozwój ludzkości był możliwy tylko dzięki nauce. Naukowcy mu nawet farbę do kominów opracowali. Łaskawy Herr przeznaczył na naukę aż 1% PKB. A mógł dać mniej.
forumakademickie.pl/rgnisw-apelujemy-o-zwiekszenie-nakladow-na-nauke-w-2026-roku-o-4-mld-zl/
Jak to robią inni
itreseller.pl/chiny-w-2025-roku-planuja-zwiekszyc-budzet-na-nauke-i-technologie-az-o-10/
Planowane zwiększenie wydatków na naukę i technologię o 10% w 2025 roku (a więc o 5 miliardów dolarów) ma na celu przybliżenie Chin do wieloobszarowej samowystarczalności. Chociaż dodatkowe 5 miliardów dolarów nie zapewni natychmiastowego przełomu, to z pewnością pomoże w istniejących projektach, szczególnie w dziedzinach takich jak półprzewodniki, sztuczna inteligencja, eksploracja kosmosu i obliczenia kwantowe. Pamiętajmy też, że chińskie rządy mają tendencję do inwestowania w projekty, które mogą przynieść efekty dopiero za długie lata. Ostatecznie dotacja ta ma za zadanie solidnie wzmocnić globalną konkurencyjność Chin, co jest szczególnie istotne w kontekście trwającej rywalizacji z USA.
Liderzy wydatków na badania i rozwój (B+R) w 2023 r.
Szwecja: 3,57% PKB
Belgia: 3,32% PKB
Austria: 3,29% PKB
Finlandia: 3,25% PKB (dane z 2022 r.)
W 2023 roku nakłady na badania i rozwój w Polsce wyniosły 1,56% PKB, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu z 0,55% w 2004 roku.
Mimo wzrostu, Polska nadal jest poniżej średniego poziomu dla UE, który wynosił 2,27% w 2021 roku i 2,2% w 2023.
Wydatki na jednego obywatela w Polsce wyniosły w 2023 r. 318 euro, w porównaniu do 1 895 euro w Danii.
Herr Donald, dysponujący KPO i reparacjami ograniczył te środki z 1.56% PKB za PiS do 1% PKB.
Dobrze już było, teraz mamy uśmiechniętego Herr Donalda.
Jeden postdoc to rocznie 144 000 zł. Za mniej nikt młody ze świata nie chce pracować, a więcej dać nie można z projektu. Statut starcza tylko na życie. Już wstrzymano zatrudnienia młodych. Herr Donald doprowadził do sytuacji, jak z lekarzami. RP szkoli ich, a potem dają nogę do lepszego świata i już nie wracają.
Jednocześnie oczekiwania rządu są wygórowane. Z czym Koalicja 13 grudnia do ludzi?