Dodaj do ulubionych

TSUE: Sędzia "neo"?

24.03.26, 12:00
Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł we wtorek, 24 marca, że sam fakt powołania sędziego przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej po 2017 r., nie wystarczy sam w sobie do stwierdzenia braku jego niezawisłości czy bezstronności. W ocenie TSUE konieczna jest do tego całościowa, łączna ocena wszystkich okoliczności towarzyszących procedurze powołania danego sędziego

Zatem TSUE orzekł - nawet powołanie z udziałem tzw, neoKRS nie wystarczy. Podobną filozofię stosuje sądownictwo administracyjne, które nie kwestionuje prawa do "zbadania prawidłowości" powołania sędziego, ale odnosi się do wszelkich okoliczności (i np. raz wyrok oparł o tym, że powołanie do NSA było ukoronowaniem trzydziestoletniej kariery sędziego, a żadne z orzeczeń nie wskazywałoby na to, że sądził wg polityki).

Wyrok - plus niedawna opinia Komisji Weneckiej - mogłyby zamknąć spór w tym temacie, ale podejrzewam, że nie zamknie. Jedni będą dalej - wbrew wyrokowi TSUE - brnąć w retorykę, że udział tzw. neoKRS wszystko przekreśla. Drudzy powiedzą, że nie ma prawa do jakiegokolwiek badania niezawisłości sędziowskiej i choćby prezydent powołał swojego psa, to pies będzie sędzią.

Obserwuj wątek
    • no-popis Re: TSUE: Sędzia "neo"? 24.03.26, 13:15
      sverir napisał:
      > Wyrok - plus niedawna opinia Komisji Weneckiej - mogłyby zamknąć spór w tym tem
      > acie, ale podejrzewam, że nie zamknie. Jedni będą dalej - wbrew wyrokowi TSUE -
      > brnąć w retorykę, że udział tzw. neoKRS wszystko przekreśla.
      Jacy jedni? Minister "Sprawiedliwości" i cała ferajna z wodzem na czele?

      Drudzy powiedzą,
      > że nie ma prawa do jakiegokolwiek badania niezawisłości sędziowskiej i choćby p
      > rezydent powołał swojego psa, to pies będzie sędzią.
      Nie pamiętam takiego Asa z PiSu. Zacytuj takiego ale proszę nie z TVN24 bo tam wszystko jest zmontowane.
      • sverir Re: TSUE: Sędzia "neo"? 24.03.26, 14:36
        "Jacy jedni? Minister "Sprawiedliwości" i cała ferajna z wodzem na czele?"

        Silni razem, część forumowiczów etc. Ale środowisko prawnicze jest dość szerokie w tym zakresie i nie każdy zajmuje się stricte polityką.

        "Nie pamiętam takiego Asa z PiSu. Zacytuj takiego ale proszę nie z TVN24 bo tam wszystko jest zmontowane"

        Powyższe sformułowanie należy traktować jako licentia poetica dla różnych inicjatyw z obozu prezydenta (ale nie tylko). Ot, na przykład projekt prezydenta - ten o przywróceniu prawa do sądu - w którym jasno jest stwierdzone, że niedopuszczalne jest kwestionowanie prawidłowości powołania sędziego. Takie same stanowisko wcześniej zajął TK, który również orzekł, że żaden sąd nie może weryfikować sposobu wykonywania prerogatyw przez Prezydenta (wyrok dotyczył właśnie powołań). To jest więc naturalna implikacja - skoro żaden sąd nie może nawet badać (nie mówiąc o kwestionowaniu) kogo prezydent powołał, to powołany może być każdy.
        • no-popis trochę tak ale więcej nie 24.03.26, 16:24
          sverir napisał:

          > "Jacy jedni? Minister "Sprawiedliwości" i cała ferajna z wodzem na czele?"
          >
          > Silni razem, część forumowiczów etc. Ale środowisko prawnicze jest dość szeroki
          > e w tym zakresie i nie każdy zajmuje się stricte polityką.
          POlityków nie pamiętasz :)
          A co zrobić z takim sędzią?
          wpolityce.pl/polityka/747142-tuleya-wydaje-orzeczenia-podwazajace-status-neo-sedziow
          > "Nie pamiętam takiego Asa z PiSu. Zacytuj takiego ale proszę nie z TVN24 bo tam
          > wszystko jest zmontowane".
          Ja też nie pamiętam.
          > Powyższe sformułowanie należy traktować jako licentia poetica dla różnych inicj
          > atyw z obozu prezydenta (ale nie tylko).
          Ot, na przykład projekt prezydenta - t
          > en o przywróceniu prawa do sądu - w którym jasno jest stwierdzone, że niedopusz
          > czalne jest kwestionowanie prawidłowości powołania sędziego
          . Takie same stanowi
          > sko wcześniej zajął TK, który również orzekł, że żaden sąd nie może weryfikować
          > sposobu wykonywania prerogatyw przez Prezydenta
          (wyrok dotyczył właśnie powoła
          > ń). To jest więc naturalna implikacja - skoro żaden sąd nie może nawet badać (n
          > ie mówiąc o kwestionowaniu) kogo prezydent powołał, to powołany może być każdy.
          To bardzo swobodna licentia poetica zważywszy, że wyrok TSUE mówi to samo co. Prezydent nie kwestionuje prawa do podważania statusu sędziego ale jak sam wskazałeś kwestionowania powołania a to dwie różne sprawy : status sędziego a akt powołania sędziego i można to wyczytać z wyroku TSUE. Twoja implikacja jest również licentia poetica, Sverir.
    • adam.eu Re: TSUE: Sędzia "neo"? 24.03.26, 15:24
      "Wyrok - plus niedawna opinia Komisji Weneckiej - mogłyby zamknąć spór w tym temacie, ale podejrzewam, że nie zamknie. Jedni będą dalej - wbrew wyrokowi TSUE - brnąć w retorykę, że udział tzw. neoKRS wszystko przekreśla. Drudzy powiedzą, że nie ma prawa do jakiegokolwiek badania niezawisłości sędziowskiej i choćby prezydent powołał swojego psa, to pies będzie sędzią"

      Wszystko niby dobrze, ale na ten moment to ja też nie zdaję sobie sprawy, w jaki sposób obydwie strony mogą się porozumieć. Na wszelki wypadek dodam, że nie czytałem całego artykułu i nie wiem, czy będą próbował wgłębiać się w całość.
      Natomiast dość dawno co najmniej miesiące temu gdzieś czytałem opinię, że udział tzw. neosędzi nie powinien przesadzać o wadliwości postanowienia sądu, aby nie wywracać wszystkiego do góry nogami, ale jeszcze miały być dodatkowe inne warunki, których nie wspomnę.
      • niegracz Re: TSUE: Sędzia "neo"? 24.03.26, 15:30
        o Głupocie polityki neo- żurkowej wobec Sądów już dawno pisałem
      • sverir Re: TSUE: Sędzia "neo"? 24.03.26, 15:44
        "Wszystko niby dobrze, ale na ten moment to ja też nie zdaję sobie sprawy, w jaki sposób obydwie strony mogą się porozumieć. Na wszelki wypadek dodam, że nie czytałem całego artykułu i nie wiem, czy będą próbował wgłębiać się w całość"

        Na chwilę obecną nie ma powodów do jakichś wyjątkowych porozumień. Ustawa już teraz ustawa dopuszcza badanie niezawisłości z uwzględnieniem okoliczności towarzyszące powołaniu - prawdopodobnie jest miejsce do doprecyzowania, zmian itp., ale wyrok TSUE - jak mi się wydaje - tego nie zmienia, a jedynie wprowadza warunek, że okolicznością świadczącą o braku niezawisłości nie może być sam fakt wnioskowania przez tzw. neoKRS. To jest trochę takie salomonowe rozwiązanie, które mówi - "Macie prawo badać czy sędzia spełnia wymogi bezstronności i niezawisłości, ale nie możecie powiedzieć, że nie spełnia tylko dlatego, że o jego powołanie wnioskowała tzw. neoKRS".

        • no-popis Re: TSUE: Sędzia "neo"? 24.03.26, 16:27
          sverir napisał:

          > "Wszystko niby dobrze, ale na ten moment to ja też nie zdaję sobie sprawy, w ja
          > ki sposób obydwie strony mogą się porozumieć. Na wszelki wypadek dodam, że nie
          > czytałem całego artykułu i nie wiem, czy będą próbował wgłębiać się w całość"
          >
          > Na chwilę obecną nie ma powodów do jakichś wyjątkowych porozumień. Ustawa już t
          > eraz ustawa dopuszcza badanie niezawisłości z uwzględnieniem okoliczności towar
          > zyszące powołaniu - prawdopodobnie jest miejsce do doprecyzowania, zmian itp.,
          > ale wyrok TSUE - jak mi się wydaje - tego nie zmienia, a jedynie wprowadza waru
          > nek, że okolicznością świadczącą o braku niezawisłości nie może być sam fakt wn
          > ioskowania przez tzw. neoKRS. To jest trochę takie salomonowe rozwiązanie, któr
          > e mówi - "Macie prawo badać czy sędzia spełnia wymogi bezstronności i niezawisł
          > ości, ale nie możecie powiedzieć, że nie spełnia tylko dlatego, że o jego powoł
          > anie wnioskowała tzw. neoKRS".
          >
          To bardzo istotna różnica i aż mi się nie chce wierzyć, a nawet nie chce mi się wyjaśniać tej oczywistej rzeczy zbyt dokładnie, ale dotychczas kwestionowano takich sędziów, robił to Tuleja m.in., z tytułu samego trybu powołania a TSUE wyraźnie zaznacza, że badanie statusu sędziego to m.in. kwerenda jego wyroków.
          • niegracz Re: TSUE: Sędzia "neo"? 24.03.26, 17:23
            trzeba by zbadać żurek::
            zobaczyć teraz jego minę po wyroku TSUE - bezcenne
            • niegracz Re: TSUE: Sędzia "neo"? 24.03.26, 20:39
              chodzą słuchy
              że żurek się zagotował
        • adam.eu Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 09:30
          " "Macie prawo badać czy sędzia spełnia wymogi bezstronności i niezawisłości, ale nie możecie powiedzieć, że nie spełnia tylko dlatego, że o jego powołanie wnioskowała tzw. neoKRS"."

          Jak dla mnie to jest ryzyko jeszcze większego zamieszania.
          Kto ma badać wymogi bezstronności i niezawisłości?
          Strony postępowania? Prezydent? Minister sprawiedliwości? Biskup?
          • sverir Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 11:08
            "Jak dla mnie to jest ryzyko jeszcze większego zamieszania.
            Kto ma badać wymogi bezstronności i niezawisłości?"

            Badanie bezstronności już teraz można przeprowadzić i to się robi. Zgadnij, kto się tym zajmuje?
            • adam.eu Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 11:30
              Każdy sędzia według własnej interpretacji Konstytucji?
              • sverir Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 14:01
                "Każdy sędzia według własnej interpretacji Konstytucji?"

                Sąd odwoławczy według własnej interpretacji Konstytucji. Jeśli przeszkadza Ci element własnej interpretacji, to spieszę donieść, że sądy rozpatrują także np. sprawy karne wg własnej interpretacji kodeksu karnego.
                • adam.eu Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 14:31
                  "Sąd odwoławczy według własnej interpretacji Konstytucji. Jeśli przeszkadza Ci element własnej interpretacji, to spieszę donieść, że sądy rozpatrują także np. sprawy karne wg własnej interpretacji kodeksu karnego."

                  Nic z tego nie rozumiem, a jeżeli w II instancji też będzie tzw. neosędzia? To jedna możliwość. Jest jeszcze inna możliwość kombinacji. Który neosędzia ma niby być stronniczy, a który niby uczciwy? Głosowanie wsród uczestników postepowania raczej nie przyniesie rozstrzygnięcia.
                  • sverir Re: TSUE: Sędzia "neo"? 27.03.26, 05:56
                    "Nic z tego nie rozumiem, a jeżeli w II instancji też będzie tzw. neosędzia? To jedna możliwość. Jest jeszcze inna możliwość kombinacji. Który neosędzia ma niby być stronniczy, a który niby uczciwy? Głosowanie wsród uczestników postepowania raczej nie przyniesie rozstrzygnięcia."

                    A powiedz mi - gdyby nie tzw. neoKRS, to jak byś rozsądził sprawę czy sędzia jest stronniczy? Jak byś sobie z tym poradził? Z automatu uznał niezawisłość, nawet gdyby sędzia chodził na wiece partyjne jednej partii i publicznie deklarował poparcie?
                  • no-popis Re: TSUE: Sędzia "neo"? 27.03.26, 06:02
                    adam.eu napisał:

                    > "Sąd odwoławczy według własnej interpretacji Konstytucji. Jeśli przeszkadza
                    > Ci element własnej interpretacji, to spieszę donieść, że sądy rozpatrują także
                    > np. sprawy karne wg własnej interpretacji kodeksu karnego."

                    >
                    > Nic z tego nie rozumiem,
                    Standard.
          • no-popis Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 11:51
            adam.eu napisał:

            > " "Macie prawo badać czy sędzia spełnia wymogi bezstronności i niezawisłości
            > , ale nie możecie powiedzieć, że nie spełnia tylko dlatego, że o jego powołanie
            > wnioskowała tzw. neoKRS".
            "
            >
            > Jak dla mnie to jest ryzyko jeszcze większego zamieszania.
            > Kto ma badać wymogi bezstronności i niezawisłości?
            > Strony postępowania? Prezydent? Minister sprawiedliwości? Biskup?
            Wpisz dziecko w, nawet proste, AI to Ci odpowie.
            • adam.eu Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 13:24
              no-popis napisała:

              "Wpisz dziecko w, nawet proste, AI to Ci odpowie."

              Widocznie sam nie masz rzeczowej odpowiedzi, więc jak to na trolla przystało po prostu próbujesz obrażać rozmówcę.
              • no-popis Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 15:13
                adam.eu napisał:

                > no-popis napisała:
                >
                > "Wpisz dziecko w, nawet proste, AI to Ci odpowie."
                >
                > Widocznie sam nie masz rzeczowej odpowiedzi, więc jak to na trolla przystało p
                > o prostu próbujesz obrażać rozmówcę.
                Nie, użyłem argumenty a mianowicie, że odpowiedz na Twoje pytania jest tak oczywista i powszechnie znana, że znajdziesz ją wszędzie.
      • niegracz Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 16:03
        adam.eu napisał:

        > "Wyrok - plus niedawna opinia Komisji Weneckiej - mogłyby zamknąć spór w tym
        > temacie, ale podejrzewam, że nie zamknie. Jedni będą dalej - wbrew wyrokowi TS
        > UE - brnąć w retorykę, że udział tzw. neoKRS wszystko przekreśla. Drudzy powied
        > zą, że nie ma prawa do jakiegokolwiek badania niezawisłości sędziowskiej i choć
        > by prezydent powołał swojego psa, to pies będzie sędzią"

        >
        uprawiasz kazuistyke
        a sprawa jest prosta
        jak budowa cepa
        --

        no-popis Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 15:15
        niegracz napisał:

        > no tak erysci , kazuisci, a także faryzeusze( w sensie obłudnicy, hipokryci) ma
        > ją tu pole to PoPiSu..
        >
        > a sprawa jest prosta:
        > to było chore, jakaś paranoja
        > by Sady anulowały wyroki z powodu samego stwierdzenia że wg nich w składzie
        > był neo-sędzia
        Dokładnie o to chodzi!
    • perla.roztocza Re: TSUE: Sędzia "neo"? 25.03.26, 07:44
      sypie się narracja koalicji pedofilów.
      Dla nich tsue do tej pory to świętość, a teraz będą musieli kombinować właśnie.
      • no-popis Re: TSUE: Sędzia "neo"? 25.03.26, 07:49
        perla.roztocza napisał(a):

        > sypie się narracja koalicji pedofilów.
        > Dla nich tsue do tej pory to świętość, a teraz będą musieli kombinować właśnie.

        Długa będzie mam nadzieję, ława oskarżonych.
      • sverir Re: TSUE: Sędzia "neo"? 25.03.26, 08:34
        "Dla nich tsue do tej pory to świętość, a teraz będą musieli kombinować właśnie"

        Trochę osłabię radość i osłodzę żale - mimo wszystko TSUE zwrócił uwagę na systemowe nieprawidłowości. Na te same nieprawidłowości zwróciła uwagę także grupa posłów PiS, wnosząc do TK o stwierdzenie niekonstytucyjności zapisów, które PiS wprowadzał:) Także to chyba nie podlega już wątpliwości, że mamy systemowy problem z przepisami o KRS, skoro nawet autorzy poniekąd przyznają, że są to zapisy niekonstytucyjne. No dobrze, politykuję, bo autorzy nie przyznają, że są to zapisy niekonstytucyjne - oczekuję jedynie, że TK potraktuje ich skargę instrumentalnie.

        A co do kombinacji - to jest zasadniczy problem, że będą kombinowac. Wydawałoby się - jak pisałem - że sądy administracyjne już mniej więcej wypracowały odpowiednie rozwiązanie - badają karierę i orzekanie, a nie sam fakt, że o kogoś wnioskowała KRS. Prawdopodobnie jest miejsce na jakieś doprecyzowanie i zdecydowanie należy odrzucić projekty Nawrockiego-Lewandowskiego o wszelkim zakazie jakiegokolwiek badania obsadzenia sądu, ale przecież nawet Bodnar wydawał się zrozumieć, że nie ma tu miejsca na automatyczne wyrzucanie sędziów. I chyba m.in. za to wlaśnie poleciał.
    • niegracz Re: TSUE: Sędzia "neo"? 25.03.26, 08:46
      no tak erysci , kazuisci, a także faryzesuze( w sensie obłudnicy, hipokryci) mają tu pole to PoPiSu..

      a sprawa jest prosta:
      to było chore, jakaś paranoja
      by Sady anulowały wyroki z powodu samego stwierdzenia że wg nich w składzie był neo-sędzia

      - żurek pozostawił niesmak

      .
      • no-popis Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 15:15
        niegracz napisał:

        > no tak erysci , kazuisci, a także faryzesuze( w sensie obłudnicy, hipokryci) ma
        > ją tu pole to PoPiSu..
        >
        > a sprawa jest prosta:
        > to było chore, jakaś paranoja
        > by Sady anulowały wyroki z powodu samego stwierdzenia że wg nich w składzie
        > był neo-sędzia

        Dokładnie o to chodzi!
    • to.ja.pies.na.czarnych Re: TSUE: Sędzia "neo"? 25.03.26, 12:48
      Kilka słów wyjaśnienia x.com/MS_GOV_PL/status/2036492348436136023?s=20
      • sverir Re: TSUE: Sędzia "neo"? 25.03.26, 18:10
        To nie jest wyjaśnienie, tylko oświadczenie, natomiast nie chodzi o legalizację. Nie trzeba legalizować. Trzeba podważyć niezawisłość. To na kwestionujących spoczywa obowiązek wykazania, że sędziowie w ten sposób powołani obciążeni są brakiem niezawisłości. I TSUE wyraźnie wskazał m.in.
        "W związku z tym, po pierwsze, w celu przywrócenia zaufania publicznego do systemu sądownictwa i zapewnienia poszanowania zasady podziału władzy, a po drugie, zapewnienia ciągłości i skuteczności funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, w tym skuteczności mechanizmu odesłania prejudycjalnego przewidzianego w art. 267 TFUE, w krajowym porządku prawnym muszą zostać ustanowione, na podstawie art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE, ramy normatywne umożliwiające ocenę – uwzględniającą charakter i wagę nieprawidłowości popełnionych w toku procedury powoływania sędziów – możliwości dalszego wykonywania zadań przez osoby wadliwie powołane na stanowiska sędziów" (pkt 63).

        TSUE nie zostawił wątpliwości, że badając niezawisłośc sędziowską można - i należy - brać pod uwagę tryb powołania tego sędziego, ale z powodu samego trybu nie można jeszcze uznać, że sędzia nie jest zawisły (a przez to "nielegalny").



        • niegracz Re: TSUE: Sędzia "neo"? 25.03.26, 18:22
          sverir napisał:

          >
          > TSUE nie zostawił wątpliwości, że badając niezawisłośc sędziowską można - i nal
          > eży - brać pod uwagę tryb powołania tego sędziego, ale z powodu samego trybu ni
          > e można jeszcze uznać, że sędzia nie jest zawisły (a przez to "nielegalny").
          -------------------
          no i gitara
          nadal lubisz żurek ?
          a może tylko taki pokątnie zdobywany ?

          • sverir Re: TSUE: Sędzia "neo"? 25.03.26, 18:59
            " nadal lubisz żurek ?"

            Ogólnie lubię, dobra zupa. A ty jak?
            • niegracz Re: TSUE: Sędzia "neo"? 25.03.26, 19:19
              chodziło mi o neo-żurek
              - zbiera mi się na wymioty
              • sverir Re: TSUE: Sędzia "neo"? 25.03.26, 19:28
                " chodziło mi o neo-żurek"

                Nie wiem, co to jest neo-żurek, ale jeśli nawiązujesz do ministra-sędziego Żurka, to skąd pytanie czy nadal lubię? Któraś moja poprzednia wypowiedź spowodowała u ciebie wrażenie, że jako minister jest z mojej bajki?
        • to.ja.pies.na.czarnych Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 11:41
          > To nie jest wyjaśnienie, tylko oświadczenie, natomiast nie chodzi o legalizację

          Wiesz zawsze lepiej.
        • no-popis Re: TSUE: Sędzia "neo"? 27.03.26, 06:05
          sverir napisał:

          > To nie jest wyjaśnienie, tylko oświadczenie, natomiast nie chodzi o legalizację
          > . Nie trzeba legalizować. Trzeba podważyć niezawisłość. To na kwestionujących s
          > poczywa obowiązek wykazania, że sędziowie w ten sposób powołani obciążeni są br
          > akiem niezawisłości. I TSUE wyraźnie wskazał m.in.
          Oczywiście. To element kultury prawnej w państwie prawa.
          Tusk to inaczej rozumie i wprowadza praktykę prawną tak jak ją rozumie a, że niewiele z tego rozumie to mamy co mamy.
    • niegracz Re: TSUE: Sędzia "neo"? 25.03.26, 17:16
      Żurek dał wykładnię:
      - tylko moja interpretacja wyroku TSUE sie liczy w Polsce
      struktura prawa w UE wg żurka:
      - Najwyżej - polski żurek
      pod nim
      TSUE
      pod TSUE
      Sąd Krajowy
      • sverir Re: TSUE: Sędzia "neo"? 25.03.26, 19:30
        Taką wykładnię od 2015 roku obserwujemy w orzecznictwie pewnych kręgów sędziowsko-politycznych: liczy się przekaz z centrali partyjnej. Nic nowego w naszym systemie.*
        *Tak serio i z polityką, ale obiektywną, to od 2004 roku kolejne środowiska wyznają zasadę respektowania wyroków TSUE, jeśli są po myśli danego środowiska. Do orzeczenia TSUE - także w zakresie sądownictwa - potrafiła nawiązać nawet KRS w nowym składzie, pod przewodnictwem koleżanki Ziobry.
        • niegracz Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 06:30
          sprawa jest prosta- anulowanie wyroków z powodu tego że zasiadał niby neo-sedzia
          jest chore
          a za tym jest minister Żurek
          • sverir Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 08:39
            "sprawa jest prosta- anulowanie wyroków z powodu tego że zasiadał niby neo-sedzia
            jest chore"

            Prawnie to jest "anulowanie" wyroków z uwagi na nieprawidłowe obsadzenie składu i odesłanie do ponownego rozpatrzenia. Problematyczne jest podstawa do uznania, dlaczego sąd był nieprawidłowo obsadzony, a nie uchylenie wyroku z tego tytułu. To takie zabezpieczenie na wypadek, gdyby w Twojej sprawie wyrok wydał kucharz Prezydenta.
            • no-popis Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 08:46
              sverir napisał:

              > "sprawa jest prosta- anulowanie wyroków z powodu tego że zasiadał niby neo-sedz
              > ia
              > jest chore"
              >
              > Prawnie to jest "anulowanie" wyroków z uwagi na nieprawidłowe obsadzenie składu
              > i odesłanie do ponownego rozpatrzenia. Problematyczne jest podstawa do uznania
              > , dlaczego sąd był nieprawidłowo obsadzony, a nie uchylenie wyroku z tego tytuł
              > u. To takie zabezpieczenie na wypadek, gdyby w Twojej sprawie wyrok wydał kucha
              > rz Prezydenta.

              Znamienne jest jednak, że ten bezprawnik Żurek nie podważa wyroków korzystnych dla siebie gdzie zasiadał neosędzia.
              Swoją drogą podważenie prawomocnego wyroku ewidentnego pedofila możesz uznać, zgodnie z wykładnią szkoły formalistycznej prawa, za słuszne.
            • niegracz Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 08:55
              sverir napisał:

              > "sprawa jest prosta- anulowanie wyroków z powodu tego że zasiadał niby neo-sedz
              > ia
              > jest chore"
              >
              > Prawnie to jest "anulowanie" wyroków z uwagi na nieprawidłowe obsadzenie składu
              > i odesłanie do ponownego rozpatrzenia. Problematyczne jest podstawa do uznania
              > , dlaczego sąd był nieprawidłowo obsadzony, a nie uchylenie wyroku z tego tytuł
              > u. To takie zabezpieczenie na wypadek, gdyby w Twojej sprawie wyrok wydał kucha
              > rz Prezydenta.
              • sverir Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 11:07
                "
                • no-popis Żurek i Ziobro też się zgadzają z Tobą ! 26.03.26, 11:54
                  sverir napisał:

                  > "
                  • sverir Re: Żurek i Ziobro też się zgadzają z Tobą ! 26.03.26, 14:06
                    "To bardzo dyskretnie chowasz w sobie tę preferencję[...]"

                    Nie, nie sądzę, żebym w jakikolwiek sposób to ukrywał przed światem. Myślę, że jeśli ktoś czyta lub podejmuje chociaż ze mną dyskusję, zamiast od razu nazywać mnie komunistą, to może mnie właśnie z tej strony znać. Niestety nic nie poradzę na to, że jakakolwiek próba analizy przedmiotu sine ira et studio łączy się w naszej publicznej przestrzeni z zajęciem stanowiska "po przeciwnej stronie". Ale zostawmy to - nie chcę się spierać. Skoro się tutaj zgadzamy, to się zgadzamy.

                    "Tak więc to co ludzie piszą i oświadczają jest bardzo często rozbieżne z tym co robią"

                    Głównie dlatego, że ani Ziobro, ani Żurek, ani Tusk, ani Kaczyński wcale się ze mną w werbalnym oświadczeniu nie zgadzają, traktując instrumentalnie prawo. Kaczyński już u zaraniu wojny polsko-polskiej mówił, że sądy nie powinny orzekać wg prawa, tylko wg racji stanu (to w odniesieniu do problematyki zwrotu mienia bez ksiąg wieczystych), Tusk w oczywisty sposób deklarował demokrację walczącą i obietnice naruszenia prawa, Żurek z jego ciągotą do automatycznego usuwania sędziów... Nie, nie sądzę, żeby oni akurat kochali ideę państwa prawa i przepisów, które jeśli są złe, to chcieliby je złamać, a nie zmieniać.

                    • no-popis Re: Żurek i Ziobro też się zgadzają z Tobą ! 26.03.26, 15:16
                      sverir napisał:

                      > "To bardzo dyskretnie chowasz w sobie tę preferencję[...]"
                      >
                      > Nie, nie sądzę, żebym w jakikolwiek sposób to ukrywał przed światem. Myślę, że
                      > jeśli ktoś czyta lub podejmuje chociaż ze mną dyskusję, zamiast od razu nazywać
                      > mnie komunistą, to może mnie właśnie z tej strony znać. Niestety nic nie porad
                      > zę na to, że jakakolwiek próba analizy przedmiotu sine ira et studio łączy się
                      > w naszej publicznej przestrzeni z zajęciem stanowiska "po przeciwnej stronie".
                      > Ale zostawmy to - nie chcę się spierać. Skoro się tutaj zgadzamy, to się zgadza
                      > my.
                      >
                      > "Tak więc to co ludzie piszą i oświadczają jest bardzo często rozbieżne z tym c
                      > o robią"
                      >
                      > Głównie dlatego, że ani Ziobro, ani Żurek, ani Tusk, ani Kaczyński wcale się ze
                      > mną w werbalnym oświadczeniu nie zgadzają, traktując instrumentalnie prawo.
                      To nie moje twierdzenie ale traktują prawo "tak jak je rozumieją". Nie pytam Ciebie kto to powiedział bo na pewno wiesz.

                      Ka
                      > czyński już u zaraniu wojny polsko-polskiej mówił, że sądy nie powinny orzekać
                      > wg prawa, tylko wg racji stanu (to w odniesieniu do problematyki zwrotu mienia
                      > bez ksiąg wieczystych), Tusk w oczywisty sposób deklarował demokrację walczącą
                      > i obietnice naruszenia prawa, Żurek z jego ciągotą do automatycznego usuwania s
                      > ędziów... Nie, nie sądzę, żeby oni akurat kochali ideę państwa prawa i przepisó
                      > w, które jeśli są złe, to chcieliby je złamać, a nie zmieniać.
                      Pełna zgoda.
                    • adam.eu Re: Żurek i Ziobro też się zgadzają z Tobą ! 26.03.26, 15:43
                      "Nie, nie sądzę, żeby oni akurat kochali ideę państwa prawa i przepisów, które jeśli są złe, to chcieliby je złamać, a nie zmieniać."

                      To złe prawo często powstało nie tyle przez zmienianie prawa, co poprzez łamanie prawa, moim zdaniem bardzo wyraźnie to widać przy udanym zamachu na TK.
                      I teraz mamy twór przejęty przez PIS. Jak to zmienić, jak zgodnie z prawem?

                      Jak już w innym miejscu wspominałem Święczkowski chyba mniej więcej na początku 2024 r. zaproponował rozmowy w sprawie resetu TK, bez odzewu. Tu wydaje mi się, ze obecna koalicja szkoda, że nie zareagowała, przynajmniej nic mi nie wiadomo.

                      Nie zgadzam się z automatycznym akceptowaniem wszystkiego bo to są ustawy.
                      Tu powinno dojść do na początek do jakiegoś kompromisu. Od razu napiszę, ze nie wiem jak, ale z dwojga zlego popieram działania Żurka.
                      • no-popis Re: Żurek i Ziobro też się zgadzają z Tobą ! 26.03.26, 15:46
                        adam.eu napisał:

                        > "Nie, nie sądzę, żeby oni akurat kochali ideę państwa prawa i przepisów, kt
                        > óre jeśli są złe, to chcieliby je złamać, a nie zmieniać."

                        >
                        > To złe prawo często powstało nie tyle przez zmienianie prawa, co poprzez łamani
                        > e prawa, moim zdaniem bardzo wyraźnie to widać przy udanym zamachu na TK.
                        > I teraz mamy twór przejęty przez PIS. Jak to zmienić, jak zgodnie z prawem?
                        To proste. Wykonać to zadanie zgodnie z procedurami czyli zgodnie z prawem i bez łamania prawa.
                      • sverir Re: Żurek i Ziobro też się zgadzają z Tobą ! 27.03.26, 06:21
                        "Nie zgadzam się z automatycznym akceptowaniem wszystkiego bo to są ustawy.
                        Tu powinno dojść do na początek do jakiegoś kompromisu. Od razu napiszę, ze nie wiem jak, ale z dwojga zlego popieram działania Żurka."

                        Jeśli masz na myśli, że nie zgadzasz się na akceptowanie z automatu ustaw, bo są wzorce konstytucyjne i sąd ma prawo zastosować bezpośrednio Konstytucję w miejsce ustawy, to masz rację - to jest możliwe i bez sporu politycznego.
                        Natomiast jeśli masz na myśli, że ktoś sobie dobiera, którą ustawę stosuje, a którą nie, to witamy w polskim piekiełku.
                        • adam.eu Re: Żurek i Ziobro też się zgadzają z Tobą ! 27.03.26, 09:13
                          "Jeśli masz na myśli, że nie zgadzasz się na akceptowanie z automatu ustaw, bo są wzorce konstytucyjne i sąd ma prawo zastosować bezpośrednio Konstytucję w miejsce ustawy, to masz rację - to jest możliwe i bez sporu politycznego."

                          Jak wiadomo, również uczciwi obywatele, żeby nie ograniczyć tylko do sędziów, potrafią się różnić w ocenie tych samych faktów, interpretacji tych samych przepisów. I aby tu jakoś to uporządkować został powołany Trybunał Konstytucyjny.
                          I teraz chodzi o to, aby sędziowie w tym bardzo ważnym organie byli wybitnymi prawnikami, a może nawet bardziej szanowanym wzorem uczciwości i niezależności i oni decydowali, co jest, a co nie jest zgodne z Konstytucją.

                          A od 2015 nastąpiło totalne przyspieszenie upolitycznienia TK i to moim zdaniem dzięki MANIPULOWANIU prawem. Faktem jest, że zaczęło się od wyboru sędziów TK na zapas. Ale z tego się wycofano, ale dalej to już był huragan powodujący totalna degradację autorytetu Trybunału Konstytucyjnego, sprowadzający go do roli trzeciej izby politycznej
      • no-popis Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 11:56
        Włodek marzył o tym stanowisku jako ukoronowaniu jego kariery.
        Jednak na starość zgłupiał bo po prostu pójdzie siedzieć.
        • bobislaw.borboje Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 21:21
          Włodek spełnił swoje marzenia zostając Marszałkiem. Nigdy wyżej nie sięgał, więc znowu mamy kłamliwy bełkot sfrustrowanego trumpisyna.
          • no-popis Re: TSUE: Sędzia "neo"? 27.03.26, 06:08
            bobislaw.borboje napisała:

            > Włodek spełnił swoje marzenia zostając Marszałkiem. Nigdy wyżej nie sięgał, wię
            > c znowu mamy kłamliwy bełkot sfrustrowanego trumpisyna.
            Musisz mi wskazać gdzie się ujawniają te moje frustracje :)))))))
            Podtrzymuję a coś o tym wiem.
            W kilka dni po objęciu Urzędu zaprosił Ordynacką do gabinetu aby pokazać "do czego to człowiek doszedł" :)
            Zrobi to to pójdzie siedzieć. Sądzę, że jednak stchórzy, znerwicowany frustracie.
            • bobislaw.borboje Re: TSUE: Sędzia "neo"? 27.03.26, 09:26
              > gdzie się ujawniają te moje frustracje :)))))))

              Na wiadomość, że po latach Polska znowu będzie miała TK.

    • no-popis Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 05:08
      sverir napisał:

      > Wyrok - plus niedawna opinia Komisji Weneckiej - mogłyby zamknąć spór w tym tem
      > acie, ale podejrzewam, że nie zamknie. Jedni będą dalej - wbrew wyrokowi TSUE -
      > brnąć w retorykę, że udział tzw. neoKRS wszystko przekreśla. Drudzy powiedzą,
      > że nie ma prawa do jakiegokolwiek badania niezawisłości sędziowskiej i choćby p
      > rezydent powołał swojego psa, to pies będzie sędzią.
      Nie zamknie!
      Strona lewacka nie szanuje prawa i orzeczeń nawet uznawanych przez nich samych organów sądowniczych poza krajem.
      działają po prostu jak komuniści w nowej odmianie tej czerwonej hydry lernejskiej.
      • sverir Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 05:37
        "Strona lewacka nie szanuje prawa i orzeczeń nawet uznawanych przez nich samych organów sądowniczych poza krajem. działają po prostu jak komuniści w nowej odmianie tej czerwonej hydry lernejskiej"

        Dobrze, że chociaż strona prawacka szanuje te wyroki, gdy odpadła chwilowo od koryta i gdy okazuje się, że wyrok TSUE też chroni jej partyjne interesy.
        • stasi1 Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 08:57
          Nie do końca je chroni. Przeciez wyraznie napisali że: nieprawidłowo powołani sędziowie. A kto ich nie prawidłowo powoływał? Oczywiście PiS, ale tego PiS już nie potrafi skumać
          • niegracz Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 09:34
            stasi1 napisał:

            > Nie do końca je chroni. Przeciez wyraznie napisali że: nieprawidłowo powołani s
            > ędziowie. A kto ich nie prawidłowo powoływał? Oczywiście PiS, ale tego PiS już
            > nie potrafi skumać
            = to Ty nie potarafisz skumac i zrozumieć t3ego co podało TSUE:

            -TSUE nie zostawił wątpliwości, że badając niezawisłośc sędziowską można - i należy - brać pod uwagę tryb powołania tego sędziego, ale z powodu samego trybu nie można jeszcze uznać, że sędzia nie jest zawisły (a przez to "nielegalny").
            • stasi1 Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 17:00
              A ty nadal w zapart! Przeciez tsue wyraźnie napisało ze blednie powołany sędzia nie może być z automatu odrzucany. Ale ktoś tego błędnie powoływanego sędziego powoływał.
              I ja się zgadzam z tym, jeśli jest uczciwy nawet jak został błędnie powołany to niech nadal sądzi. Ale ci którzy doprowadzili do tego powinni zostać ukarani. Oraz ci sędziowie co nie spełniają stadartow usunięci z zawodu. Przecież nawet tsue nie mówi o tym aby nie usuwać z zawodu tych co nie spełniają standardów , tylko nie robić tego z wszystkim błędnie powołany, jak leci. Ty tych błędnie powołanych w ogóle nie dostrzegasz po za tym że zostali błędnie powołani
              • niegracz Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 18:38
                stasi1 napisał:

                >sam idziesz w zaparte
                tak samo jak w sprawie Smoleńska
                +widoczne wpływy rosyjskie
          • sverir Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 11:05
            "Nie do końca je chroni. Przeciez wyraznie napisali że: nieprawidłowo powołani sędziowie. A kto ich nie prawidłowo powoływał?"

            Nieprawidłowo powołani, bo w procedurze powołania nie uwzględniono w ogóle możliwości odwołania od decyzji KRS o nieprzedstawianiu wniosku o powołanie. Akurat do TK trafiła skarga grupy posłów PiS właśnie na ten brak procedury. PiS źle zapisał? Zapisał. I dąży do zmiany. Teraz nawet nie musi się wysilać, by swoją zmianę uzasadniać - może powołać się na wyrok TSUE.
    • x2468 Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 10:00
      Jak zaczną badać to neo sędziowie zejdą z tego świata z przyczyn naturalnych zanim badania zostaną zakończone.
    • to.ja.pies.na.czarnych Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 12:09
      Beata_Ka
      @Beata__Ka
      ·
      1h
      A to dobre! 😂😂😂 Wyjątkowe nagranie i komentarz do dzisiejszej sytuacji…

      Stanisław #Piotrowicz mówi wprost:

      ślubowanie sędziów TK może przyjąć MARSZAŁEK Sejmu – nie musi tego robić PREZYDENT 🙊

      No i co teraz? 🙃🙃🙃 x.com/Beata__Ka/status/2037099268826075170?s=20
    • mazala2 Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 15:09
      sverir napisał:

      choćby p
      > rezydent powołał swojego psa, to pies będzie sędzią.
      >

      Taką "mocą" sprawczą dysponuje jedynie Premier.
      • bobislaw.borboje Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 21:14
        Bogucki chyba nie podlega Premierowi?
    • to.ja.pies.na.czarnych Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 15:36
      PDT: „Sędziowie złożą ślubowanie, jeśli prezydent nie będzie chciał być przy tym obecny, no to ja na to nic nie poradzę” x.com/salekk860/status/2037171475849830516?s=20
    • bobislaw.borboje Re: TSUE: Sędzia "neo"? 26.03.26, 21:13
      > konieczna jest do tego całościowa, łączna ocena wszystkich okoliczności

      Zatem lustracja. Zawsze potrzebna.

      > choćby prezydent powołał swojego psa, to pies będzie sędzią.

      Bogucki sędzią???
      • no-popis Re: TSUE: Sędzia "neo"? 27.03.26, 06:10
        bobislaw.borboje napisała:

        > > konieczna jest do tego całościowa, łączna ocena wszystkich okoliczności
        >
        > Zatem lustracja. Zawsze potrzebna.
        To nie jest lustracja.
        Sędzia musi być bez skazy.
        Nie tak jak Iwiński, ulubieniec lewactwa i Twój, który do sądownictwa przeszedł prosto ze służb komunistycznych.
        • bobislaw.borboje Re: TSUE: Sędzia "neo"? 27.03.26, 09:23
          > Sędzia musi być bez skazy.

          Jak Jebjak. Albo Na Wacki.

          > przeszedł prosto ze służb komunistycznych.

          Jak Piotrowicz. Albo Kryże.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka