perla.roztocza
22.06.26, 07:52
co by nie powiedzieć to Ukraińcy w sporze o order murem za swoim prezydentem, mimo, że wielu go nie lubi i chętnie by go się pozbyło.
A u nas? No cóż, sporo takich, którym milszy Zeleński (który ma ich w doopie).
Jedyne co potrafią to Batyr, alfons, kibol.
I to żałosne przepraszanie w necie.
U władzy to samo, Tusk raz mówi, że w tej sprawie należy popierać prezydenta, a teraz, że nie.
Nigdy nie będziemy poważnym państwem, nigdy nie będziemy szanowanym państwem, nikt się z nami nie będzie liczył przy takiej anarchii.
Jedyne co nas jeszcze może uratować to zmiana ustroju państwa.
Ale w sytuacji takiego skócenia i targowicy to można jedynie zmienić ustrój wprowadzając stan wyjątkowy.
Należy pamiętać to co powiedział Trzaskowski podczas wieczoru wyborczego gdy myślał, że został prezydentem.
Otóż gdy mu przeszkadzali to warknął na swoich - cicho! teraz to ja będę mówił!
I tak powinno być w sprawach zagranicznych skoro nie można inaczej właśnie.