Gość: Piotr
IP: 221.132.39.*
27.11.04, 13:51
Minister z Kancelarii Prezydenta Marek Ungier jest podejrzanym w aferze Biura
Turystyki Młodzieżowej Juventur, którego był szefem na początku lat 90.
W najbliższych miesiącach prokuratura chce w tej sprawie wysłać akt
oskarżenia do sądu - pisze "Rzeczpospolita". - Liczymy, że w grudniu
dostaniemy opinię biegłych, a w styczniu postawimy zarzuty podejrzanym i
przygotujemy akt oskarżenia - powiedział rzecznik warszawskiej Prokuratury
Okręgowej, Maciej Kujawski. Minister Marek Ungier odmówił skomentowania
sprawy i odpowiedzi na jakiekolwiek pytania w związku z nią. Sprawa dotyczy
początku lat 90. Juventurem kierował wówczas Marek Ungier. Tuż po jego
odejściu w 1993 roku spółka upadła, a dwa lata później syndyk zawiadomił
prokuraturę, że za czasów Ungiera w Juventurze doszło do przestępstw.
Śledztwo przeciwko byłym szefom Juventuru, w tym Ungierowi jest jednym z
najdłuższych postępowań prowadzonych przez prokuraturę. Ungier do dziś nie
został przesłuchany przez śledczych, mimo że zawiadomienie o popełnieniu
przestępstwa trafiło do Prokuratury Rejonowej Warszawa Żoliborz prawie
dziesięć lat temu. Akta sprawy mają zaledwie trzy tomy -
pisze "Rzeczpospolita".