PO = SDPL

02.12.04, 17:04
W dzisiejszej „RP” możemy przeczytać opinię pani Elizy Olczyk na temat SDPL.
W swej opinii Pani Eliza porównuje SDPl do SLD. Nic w tym nowego. Odkrywczo
Stwierdza, że obie partie niczym się nie różnią.
„Pomysł na odcięcie się od wstrząsanego aferami Sojuszu i stworzenia tratwy
ratunkowej w postaci nowej, czystej moralnie formacji lewicowej wyraźnie
nie "wypalił". Socjaldemokracja po trzech kwartałach funkcjonowania nie może
się poszczycić specjalnymi osiągnięciami. Reklamując się jako partia lewicowa
SdPl siłą rzeczy programowo w ogóle nie różni się od partii matki, czyli SLD.
Oba ugrupowania, chociaż permanentnie skłócone, popierają ten sam rząd i
sięgają po te same pomysły, aby udowodnić swą troskę o najbiedniejszych
wyborców. Choć do Socjaldemokracji przeszli czołowi liberałowie Sojuszu, obie
partie poparły wprowadzenie 50-procentowej stawki podatkowej, pod hasłem, że
bogaci powinni się dzielić z biednymi.”

Całkowita zgoda z powyższą opinią. Tytuł jedynie może być mylący . „
Socjaldemokratyczny niewypał „
Najprawdopodobniej ten niewypał uaktywni się w nadchodzącej kadencji sejmu.
Oczywistym warunkiem będzie uzyskanie wymaganego progu wyborczego, ale zdaje
się SDPL martwić się nie musi i uciuła wymagany próg procentowy. Stanowić
będzie dla rządzącej koalicji (przypuszczalnie wielce prawdopodobnej PO+PiS
+ na pewno coś tam jeszcze) poważnego przeciwnika. Jeżeli wszystko potoczy
się zgodnie z utartą , ale nie formalną teorią przejścia parlamentarnego to
po prawicy władze przejmie lewica – najprawdopodobniej SDPL .
    • bush_w_wodzie wybuch na smutnej 02.12.04, 17:11
      tajniak000 napisał:
      >
      > Całkowita zgoda z powyższą opinią. Tytuł jedynie może być mylący . „
      > Socjaldemokratyczny niewypał „
      > Najprawdopodobniej ten niewypał uaktywni się w nadchodzącej kadencji sejmu.

      niewypal bo nie spelnil nadziei na partie lewicowa o czystych rekach nie bedaca
      spadkobierczynia w prostej linii pzpr. oczywiscie ze wypali w przyszlej kadencji
      laczac sie z sld (jesli sld nie bedzie w tedy w calosci na smutnej)


      > Oczywistym warunkiem będzie uzyskanie wymaganego progu wyborczego, ale zdaje
      > się SDPL martwić się nie musi i uciuła wymagany próg procentowy. Stanowić
      > będzie dla rządzącej koalicji (przypuszczalnie wielce prawdopodobnej PO+PiS
      > + na pewno coś tam jeszcze) poważnego przeciwnika. Jeżeli wszystko potoczy
      > się zgodnie z utartą , ale nie formalną teorią przejścia parlamentarnego to
      > po prawicy władze przejmie lewica – najprawdopodobniej SDPL .


      takie sa ich nadzieje ale sdpl samo z pewnoscia rzadzic nie bedzie. a wiec
      pozostaje im wieczna koalicja z sld (o ile nie bedzie w calosci na smutnej). dwa
      pytania: po co sie bylo dzielic i kiedy kongres zjednoczeniowy?
      • tajniak000 Re: wybuch na smutnej 02.12.04, 17:17
        Z pewnością sama SDPL jest za słaba , żeby objąć władzę. Pytanie :
        Kto się z kim zjednoczy SDPL z SLD czy SLD z SDPL ?
        • bush_w_wodzie a co to za roznica? 02.12.04, 17:20
          tajniak000 napisał:

          > Z pewnością sama SDPL jest za słaba , żeby objąć władzę. Pytanie :
          > Kto się z kim zjednoczy SDPL z SLD czy SLD z SDPL ?

          czy to takie istotne jak te dwie koterie podziela sie wladza (chyba ze sld
          bedzie w calosci na smutnej)?
          • tajniak000 Re: a co to za roznica? 02.12.04, 17:35
            Po głębszym zastanowieniu obie wersje nie są realne. Gdyby doszło do
            zjednoczenia SLD z SDPL to w efekcie zapanowałby jeszcze większy rozłam. Osoby
            nieprzystające na zjednoczenie z jednej i drugiej strony poszłyby w inną
            stronę . Idee te same, ale brak personalnej jedności. To chyba nawyki z lat
            poprzednich. Brak dialogu , a wyłącznie wyścig do stołków.

            Ciekawe czy jest możliwe stworzenie „przyswajalnej lewicy” prezentującej idee ,
            ale w sposób odmienny je wcielające?
            • Gość: Bodzio Re: a co to za roznica? IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 02.12.04, 18:03
              tajniak000 napisał:
              >Gdyby doszło do zjednoczenia SLD z SDPL to w efekcie
              > zapanowałby jeszcze większy rozłam

              Tajniak czy ty liczysz na etat w Agorze?
              SDPL w terenie już nie istnieje. Jej skład
              to kilkunaście szczurów które uciekły z SLD
              i ich pociotkowie albo zaszantażowani asystenci.
              SLD ma elektorat "betonowy" który wymiera ale
              jest naprawdę liczny no ale u nas socjolodzy
              wolą bawić się w prestigitatorów.
              Tak samo śmiesznie wygląda kreowanie Borowskiego
              na prezydenta. To akcja GW ale trochę należy
              z tym uważać bo to grozi klapą nie polityczną a
              finansową a tego włodarzom akcjonariat nie
              będzie mógł wybaczyć.
    • witek.bis Re: PO = SDPL 02.12.04, 18:10
      Wiesz Tajniaku jak zanęcić! Tytuł wątku rzeczywiście brzmi intrygująco ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja