Dodaj do ulubionych

Co ma "Baranina" do Widackiego

IP: 217.153.67.* 03.12.04, 02:19
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Re: Co ma "Baranina" do Widackiego IP: *.houston.rr.com 03.12.04, 03:47
      Kliknalem na strone jana-pettera....no i co za niespodzianka....polecam...
      ozywczy powiew w tym korupcyjnym smrodku i nie konczacych sie
      dyskusjach....chociaz bardziej adekwatne byloby jej umieszczenie np. w watku
      dotyczacym Henia Jankowskiego ps. Proboszcz...

      a swoja droga ..przed Widackim byly dinozaury...przed nim zas wegiel
      kamienny....posle Wasserman....Kostek...Romeczku-Cyborgu....czy oni wszyscy nie
      byli czasem zamieszani w sprawe Orlenu...????
      • Gość: IZRAELSKA RABAJOWA [...] IP: *.sympatico.ca 03.12.04, 06:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Andrzej Re: Co ma "Baranina" do Widackiego IP: *.nll.se 03.12.04, 12:53
        Adasiu, jestes rownie glupi jak "dr K" i rownie ozywczy ja strona jana-pettera!
      • Gość: logik TYLE CO MA AUGANOW DO KLUCZYKA !!!!!!!!!! IP: 168.143.113.* 03.12.04, 19:00
    • Gość: czyściciel Zabić gnoja Widackiego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 06:34
      Tylko on jeden nie wiedział, że Baranina to bandyta i miał takie prawo. Ale za
      to trzeba gnoja zastrzelić bo udowodni że ma rację.
      • Gość: obserwator [...] IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.04, 16:02
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: aaa czy ktos tu zaspal? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 07:01
      dlaczego GW nie wykasowala pornografii ukrytej w jednym z postow (jan-petter)?
      • Gość: Andrzej Re: czy ktos tu zaspal? IP: *.nll.se 03.12.04, 12:54
        Bo jest to s l u s z n a forma pornografii! Jedyna, ktora GW aktualnie popiera!
    • Gość: ja Re tyle samo co Giertych do Kulczyka IP: *.sieci.netglob.com.pl 03.12.04, 07:24
      albo Michnik do Rywina
    • Gość: realista Re: BRAWO WASERMAN!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 07:42
      gratuluje odwagi, ktoś musi rozpocząć sprzątanie mafijnego gnoju,
      • Gość: Mama Szymka Re: BRAWO WASERMAN!!!!!!! IP: *.itn.com.pl 03.12.04, 08:07
        Przyłączamy się do braw. Panie Wasserman tak trzymać.
        • Gość: Kato Re: BRAWO WASERMAN!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 08:26
          Nikomu chyba nie zależy na tym, aby Wasserman mówił o nim pozytywnie, ale ten
          facio z bolszewickim zacięciem do gnojenia pomylił epoki! A tak nawiasem
          mówiąć, kto wczoraj wieczorem słuchał Radia Maryja, mógł sobie bliżej poznać
          Maciarewicza, Giertycha i Gruszkę. Ten ostatni ni mniej ni więcej powiedział,
          że Widacki to przestępca, choć mam wątpliwości czy to nie był tylko kolejny
          lapsusik faceta od gęsi (GW warto przesluchać zapis tego programu - tuż przed
          północą - będzie newsik)
          • Gość: patriota Re: BRAWO WASERMAN!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 09:04
            kato jesteś czerwonym gnojem dyżurnym esbekiem,
            • Gość: Bartek Re: BRAWO WASERMAN!!!!!!! IP: *.bredband.skanova.com 03.12.04, 09:17
              Patriota. Jaki z ciebie patriota.Kretactwo, falsz, obluda to cechy wszelkiej
              masci parchow zydowskich i gnojkow bolszewickich. Pod plaszczykiem patriotyzmu
              stajesz w obronie szubrawcow zydowsko- bolszewickich. Czyzby i pod toba uginaly
              sie kolana?
          • Gość: Roxanna Re: Kato - Ketman to ty? IP: 193.59.173.* 03.12.04, 10:49
            Donosik wysmazyłeś. Piekne kata 80. ci sie przypomniały?
          • Gość: Roxanna Re: Kato - Ketman to ty? IP: 193.59.173.* 03.12.04, 10:52
            Donosik wysmażyłeś. Piekne lata 80. ci sie przypomniały?
    • Gość: rekontra brakującew ogniwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 09:22
      Gen. Bogusław Strzelecki - "Do sprawdzeń w kartotekach operacyjnych nie było
      podstaw."

      zwłaszcza wówczas, gdy się uzwzględni usytuowanie fundacji i zakres
      deklarowanej działalności.


      brakującym ogniwem wyjaśniającym tam jednostronne zaangażowanie gazety
      jest osoba Krzysztofa Kozłowskiego z TP, nieudolnego zwierzchnika Widackiego
      • Gość: Ziuta H. Re: brakującew ogniwo IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.12.04, 09:39
        rekontra napisał(a):

        > brakującym ogniwem wyjaśniającym tam jednostronne zaangażowanie gazety
        > jest osoba Krzysztofa Kozłowskiego z TP, nieudolnego zwierzchnika Widackiego

        Też tak uważam. Kozłowski nigdy nie wyjaśnił penetracji osób trzecich w
        archiwach SB, które (jak UOP) były w jego gestii (ministerstwie). Był też od
        początku tak jak Widacki zagorzałym przeciwnikiem udostępnienia obywatelom ich
        własnych teczek, powstania IPN, był też przeciwnikiem lustracji.

        Pouczająca w swej wymowie jest reakcja Kozłowskiego na ujawnienie agenturalnej
        działalności Lesława Maleszki.
    • Gość: Uważny Re: Co ma "Baranina" do Widackiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 10:08
      A skąd ma taki minister spraw wewnętrznych wiedzieć kto jest przestępcą, no
      skąd?
      Takie rzeczy wiedzą w Ministerstwie Sportu, hehe prof Widacki słabo nadaje się
      na adwokata, bo nie umie ładnie kłamać.
      • Gość: go.go Re: Co ma "Baranina" do Widackiego IP: 81.219.126.* 03.12.04, 12:00
        wśród fundatorów jest wymieniana ŻONA
        "baraniny"( wówczas jeszcze nie gangstera) - p. Barańska
        Czy p.Barańska była przestępcą na począt. 90 - tego nie wiem,
        Jeśli Nie to wnioskowanie p.prokuratora Wasermana
        skreśla go jak prawnika -co Widacki miał zrobić?
        sprawdzić fundatorów? OK sprawdził i co- jest gdzieś przepis, że żona przestępcy ma ograniczone prawa obywatelskie?
        Chyba, że wrócimy do epoki głębokiego stalinizmu,
        kiedy za "grzechy" "niewłaściwe znajomości i poglądy"
        jednego odpowiadało całe otoczenie, często bez jakichkolwiek dowodów.
        Wtedy wolno było wszystko i niestety taki jest poziom części komisji.


    • Gość: Saxo Grammaticus A dopelniene gdzie? IP: *.n4u.krakow.pl 03.12.04, 11:43
      "MSW ostatecznie przestało o Bezpiecznej Służbie, w kwietniu 1991 r. - czyli przed pismem Interpolu."
      Brakuje pol dopelnienia: przestało [cos robic] o Bezpiecznej Służbie
      • Gość: P-77 Re: A dopelniene gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 11:46
        Po pierwsze wiceminister Widacki nadzorował Policję i wcale nie usiał wiedzieć
        wszystkiego o prowadzonych przez nią śledztwach.
        Po drugie, w 1990 roku Barański był niekarany i nie ma co do tego wątpliwości.
        Po trzecie jak panowie Wasssermann, MAcierewicz i cała reszta chcą naświetlić
        sprawe niech powołaja nową komisję śledczą bo ja nie widzę żadnego związku
        miedzy tym, co robili panowie Kuna i Żagiel w 1990 a tym co robili w 2003 roku.
        I chyba nikt rozsądny tego zwiazku nie widzi.
      • Gość: rpr Re: A dopelniene gdzie? IP: *.vogel.pl 03.12.04, 12:51
        Do Saxo Grammaticus

        Redaktorzy GW chyba pracują w zbytnim pośpiechu.
        W ustawie o fundacjach zniesienie art. 4 (że założenie wymagało zgody
        właściwego ministra) nastąpiło dopiero od dnia 11.03.1991r. Zmiana ta została
        uchwalona ustawą z dnia 23.02.1991r. Jednakże, kto interesował się zakładaniem
        fundacji wiedział o tym wczesniej, bo przecież najpierw Sejm, potem Senat, itd.

        Na pewno powinien był o tym wiedzieć wcześniej pan Minister Widacki. I to w
        całym okresie od stycznia do czerwca 1991r. W takim razie, gdy przyszli do
        niego interesanci, możliwości (w kategoriach czasu) były dwie:

        1) Przyszli przed 11.03.1991r.: "Panowie, za chwilę zmieni się ustawa, to po
        co mi tu głowę zawracacie".

        2) Przyszli po tej dacie ? To tym bardziej jak wyżej.

        Możliwe zatem, że ich wizyta nie dotyczyła UPRAWNIENIA do założenia fundacji,
        ale jakiegoś układu.
    • Gość: zdz Re: Co ma "Baranina" do Widackiego IP: 195.117.152.* 03.12.04, 12:44
      Jak to co ? Wspólna kasa !
      • Gość: pytek Re: Co ma "Baranina" do Widackiego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.04, 14:54
        > Jak to co ? Wspólna kasa !

        A co trzymali u ciebie na strychu?
    • witek.bis No właśnie! Co ma "Baranina" do "Wieprzowiny? (n/t 03.12.04, 13:18
    • Gość: katon prokuratorzy nie zdazyli, przedawnilo sie IP: *.cable.mindspring.com 03.12.04, 15:03
      a moze tak wyplacac im pensje w zaleznosci od tego czy pracuja czy nie, ale to
      pewnie byloby niesprawiedliwe i niepoprawne politycznie
    • Gość: miro co ma baranina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 17:04
      członkowie komisji śledczej mają rację,odnośnie osoby prof.Widackiego
      założycieli fundacji należało sprawdzić,poprzez dostępne środki,a takie były,są
      i będą w pracy organów śledczych,wywiadowczych itp.Pewne fakty ujawnione w/w
      art.przeczą sobie.Więc o co chodzi???-ZAKRĘCONA jak nie wiem co!!!
    • Gość: polak taki mądry profesor i nie wiedział. zabrac mu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 18:14
      profesurę, bo jest jej niegodny, jak oszczerca i złodziej
    • Gość: Por. UB jajec Byli Kolesiami w jednej fundacji IP: 192.38.163.* 03.12.04, 19:03
    • Gość: janspruce Co ma "Baranina" do Widackiego IP: *.proxy.aol.com 03.12.04, 22:16
      Co mial Baranina do Debskiego a Debski do Wassermana i Kaczynskiego? Czy
      Wasserman jako prok. generalny powinien wiedziec ze jego kolega min. Debski
      prowadzi z baranina ciemne interesy? No i co ma do powiedzenia w tej sprawie
      L.Kaczynski ktory byl wtedy ministrem sprawiedliwosci? Jezeli nic nie wiedzieli
      to powinni wiedziec. To jest tok rozumowania tych oszolomow.
      • witek.bis Re: Co ma "Baranina" do Widackiego 03.12.04, 22:29
        Gość portalu: janspruce napisał(a):
        > Co mial Baranina do Debskiego a Debski do Wassermana i Kaczynskiego?

        No właśnie - co miał Dębski do Wassermanna i Kaczyńskiego?


        > Czy Wasserman jako prok. generalny powinien wiedziec ze jego kolega min.
        Debski prowadzi z baranina ciemne interesy?

        Może jako prokurator generalny powinien wiedzieć. Sęk w tym, że nigdy
        prokuratorem generalnym nie był. O jego kolegowaniu z Dębskim też jakoś nie
        słyszałem.

        >No i co ma do powiedzenia w tej sprawie L.Kaczynski ktory byl wtedy ministrem
        sprawiedliwosci?

        Wtedy to znaczy kiedy?

        >To jest tok rozumowania tych oszolomow.

        A nie Twój przypadkiem?




        • Gość: janspruce WITEK JAK NIE WIESZ TO PYTAJ IP: *.proxy.aol.com 03.12.04, 23:30
          Albo nie zabieraj glosu. L. Kaczynski byl ministrem sprawiedliwosci w rzadzie
          AWS a Wasserman prokuratorem generalnym. Natomiast Debski byl ministrem UKF w
          tymze rzadie. Tylko nie myl UKF z falami radiowymi.
          • witek.bis JANSPRUCE - JAK NIE WIESZ TO SPRAWDZAJ 03.12.04, 23:48
            Gość portalu: janspruce napisał(a):

            > Albo nie zabieraj glosu. L. Kaczynski byl ministrem sprawiedliwosci w rzadzie
            > AWS a Wasserman prokuratorem generalnym. Natomiast Debski byl ministrem UKF w
            > tymze rzadie. Tylko nie myl UKF z falami radiowymi.

            L. Kaczyński był przez rok ministrem w rządzie AWS, ale Dębskiego wtedy już w
            nim nie było. A Wassermann na pewno nie był prokuratorem generalnym, bo był nim
            właśnie minister sprawiedliwości L. Kaczyński. Tak przewiduje nasze
            prawodawstwo i nic na to nie poradzę. Wassermann był zdaje się prokuratorem
            krajowym. I wszyscy, którzy mają jakieś pojęcie o tamtej "epoce" wiedzą, że
            Dębski nie kolegował się z w/w panami. A UKF to są jednak fale ultrakrótkie, bo
            tamten urząd nazywał się chyba UKFiS.
            • Gość: janspruce KON JAKI JEST KAZDY WIDZI a Wasserman powinien IP: *.proxy.aol.com 04.12.04, 00:00
              powinien wiedzec jako tropiciel Baraniny od 1986 roku. To ze byl prok. gen
              podalem za art. w GW. Zreszta prokurator krajowy to to samo co dawniej
              generalny tylko inne opakowanie.
              • witek.bis Re: KON JAKI JEST KAZDY WIDZI a Wasserman powinie 04.12.04, 00:11
                Gość portalu: janspruce napisał(a):
                KON JAKI JEST KAZDY WIDZI a Wasserman powinien wiedzec jako tropiciel Baraniny
                od 1986 roku.

                Chętnie bym się do tego ustosunkował, ale nie bardzo rozumiem o co idzie.

                >To ze byl prok. gen podalem za art. w GW.

                To powinieneś ich zaskarżyć o naruszenie dóbr osobistych. Narazili Cię na
                publiczne ośmieszenie.

                >Zreszta prokurator krajowy to to samo co dawniej generalny tylko inne
                opakowanie.

                To bardzo ciekawa teoria. Moim zdaniem to dobry materiał na habilitację. Ale
                dopóki tej habilitacji nie zrobisz, pogódź się z tym, że w naszym pięknym kraju
                prokuratorem generalnym jest minister sprawiedliwości. Kropka. Pa.

                • Gość: janspruce PA WITEK IP: *.proxy.aol.com 04.12.04, 01:34
                  Skoro Wasserman wyciaga materialy z 1986r. to znaczy ze powinien je znac jako
                  prok krajowy. Habilitacja mi nie jest w USA potrzebna zreszta nie jestem
                  doktorem prawa.
                  • witek.bis Re: PA WITEK 04.12.04, 01:44
                    Gość portalu: janspruce napisał(a):
                    > Skoro Wasserman wyciaga materialy z 1986r. to znaczy ze powinien je znac jako
                    > prok krajowy.

                    Nie bardzo rozumiem dlaczego ktoś będący prokuratorem krajowym w roku 2000/2001
                    powinien znać materiały z roku 1986. Czy to oznacza, że powinien również znać
                    na wyrywki akta spraw Gorgonowej, Paramonowa albo Marchwickiego?

                    >Habilitacja mi nie jest w USA potrzebna zreszta nie jestem doktorem prawa.

                    Tego to się akurat domyśliłem.
            • camille_pissarro Re: JANSPRUCE - JAK NIE WIESZ TO SPRAWDZAJ 04.12.04, 00:53
              > tamten urząd nazywał się chyba UKFiS.

              Wydaje mi sie , że UKWiT, ale pozostałe fakty w 100% correct.
              Dodałbym, że rok ministrowania "kaczora" był zdecydowanie lepszy niz aktualne
              zarządzanie resortem przez Sadowskiego czy J.Kalwasa.
              • witek.bis Re: JANSPRUCE - JAK NIE WIESZ TO SPRAWDZAJ 04.12.04, 01:01
                camille_pissarro napisał:

                > > tamten urząd nazywał się chyba UKFiS.
                >
                > Wydaje mi sie , że UKWiT, ale pozostałe fakty w 100% correct.
                > Dodałbym, że rok ministrowania "kaczora" był zdecydowanie lepszy niz aktualne
                > zarządzanie resortem przez Sadowskiego czy J.Kalwasa.

                Tej nazwy nie jestem w 100% pewny, ale wydawało mi się, że to był Urząd Kultury
                Fizycznei i Sportu. Niewykluczone, że nazywał się wtedy Urzędem Kultury
                Fizycznej i Turystyki,a więc UKFiT (a nie UKWiT). Ale to naprawdę drobiazgi. Co
                do ministra Kaczyńskiego to akurat ja wtedy nie za bardzo za nim przepadałem,
                jednak z perspektywy czasu przyznaję, że był lepszy niż Sadowski i Kalwas razem
                wzięci.
                • camille_pissarro Imponderabilia 04.12.04, 01:26
                  To sa oczywista szczegóły. Ich mianem mozna też określić afery AWS ( tak
                  ochoczo przywoływane przez Dy"duchów", Janików ) w stosunku do tych
                  sygnowanych przez kolesi z SLD w ostatnich trzech latach.
                  Ale zdjęcie z "pierwszym" powinno przywrócic prymat na scenie politycznej.
                • Gość: ws Re: JANSPRUCE - JAK NIE WIESZ TO SPRAWDZAJ IP: *.aster.pl 04.12.04, 14:30
                  PRZEKWiT mości panowie:))))
    • Gość: Czesław Lipka Co ma "Baranina" do Widackiego IP: *.tpgi.com.au 04.12.04, 08:43
      Wymiotować się chce gdy się czyta o tych wszystkich przekrętach.
    • Gość: g Klamstwa Wassermana - Super Express IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.04, 14:18
      Jak Wassermann ubabrał się w ropie
      Poseł PiS Zbigniew Wassermann (55 l.) nie nadaje się na śledczego komisji
      badającej aferę Orlenu

      Trzy lata temu w Prokuraturze Krajowej, którą wówczas kierował Zbigniew
      Wassermann, zaginęły ważne dokumenty dotyczące przekrętów w handlu rosyjską
      ropą. Wassermann, zamiast wszcząć śledztwo w sprawie Orlenu, przymknął oczy na
      skandaliczne niedbalstwo swoich podwładnych.

      Afera Orlenu mogła wyjść na jaw już w lutym 2001 roku. Wtedy do Ministerstwa
      Sprawiedliwości wpłynął szokujący anonim. Jego autor informował o rażącej
      niegospodarności w Petrochemii Płockiej i PKN Orlen. Donosił o poufnych
      pełnomocnictwach dla cypryjskiej firmy J&S, która zmonopolizowała handel
      rosyjską ropą i zawyża ceny, co kosztowało polski budżet 50 mln dolarów
      rocznie. Już na pierwszy rzut oka było widać, że anonimu nie pisał wariat, lecz
      ktoś świetnie zorientowany w sprawie. Do anonimu dołączone były cztery
      dokumenty potwierdzające, że firma J&S dysponuje specjalnymi pełnomocnictwami.

      Wcięło dokumenty
      Ówczesny minister sprawiedliwości Lech Kaczyński (55 l.) wydał na piśmie
      polecenie wszczęcia postępowania sprawdzającego i "ewentualnego wszczęcia
      postępowania karnego". O sprawie powiadomiony został Zbigniew Wassermann,
      wówczas pełniący obowiązki prokuratora krajowego. Wydawało się, że sprawa jest
      poważna, skoro zajęły się nią najważniejsze figury w resorcie sprawiedliwości.

      Anonim o przekrętach w handlu ropą przesłano do Prokuratury Rejonowej w Płocku,
      ale... bez załączników. Zbadanie wielkiej afery gospodarczej zajęło płockiemu
      prokuratorowi Janowi Sadowskiemu dziewięć dni - odmówił wszczęcia śledztwa i
      nawet nie zainteresował się, co się stało z dokumentami, na które powoływał się
      autor anonimu.

      Łgarstwa listonosza
      - Anonim był po części rewelacyjny, ale nie dawał żadnego wyjścia, świadków,
      dokumentów - zapewniał w październiku Zbigniew Wassermann. Kłamał, bo dokumenty
      były, lecz zaginęły w szufladach prokuratorów. Później mówił, że w całej
      sprawie odgrywał "rolę listonosza".

      W środę prokurator Sadowski (obecnie szef wydziału śledztw w Prokuraturze
      Okręgowej w Płocku) zeznawał na zamkniętym posiedzeniu Sejmowej Komisji
      Śledczej. Powiedział, że załączniki do Płocka nie dotarły.

      - To skandal! Poseł Wassermann jest śledczym we własnej sprawie. Już trzy lata
      temu powinien ustalić, co się stało z tymi dokumentami - mówi poseł Zbigniew
      Nowak (niezrzeszony, 41 l.). - 5 listopada złożyłem wniosek o wyłączenie
      Wassermanna z prac komisji.

      Prokurator Sadowski nie rozmawia z dziennikarzami. - Byłem przesłuchiwany przez
      komisję śledczą, jestem związany tajemnicą - powiedział "Super Expressowi".

      Kalendarium
      luty 2001 r. - do Ministerstwa Sprawiedliwości wpływa anonim o aferze Orlenu;

      22 lutego 2001 r. - szefowa gabinetu politycznego ministra sprawiedliwości
      Elżbieta Kruk informuje o anonimie prokuratora Zbigniewa Wassermanna;

      23 lutego 2001 r. - minister Lech Kaczyński wydaje polecenie służbowe wszczęcia
      postępowania wyjaśniającego - jest w nim mowa o anonimie i załącznikach;

      26 lutego 2001 r. - Prokuratura Krajowa przesyła anonim Prokuraturze
      Apelacyjnej w Warszawie - w piśmie nie ma słowa o załączonych dokumentach;

      7 marca 2001 r. - "goły" anonim, bez załączników dostaje Prokuratura Rejonowa w
      Płocku;

      16 marca 2001 r. - Jan Sadowski, zastępca prokuratora rejonowego w Płocku,
      odmawia wszczęcia śledztwa. Argumentuje, że Petrochemia Płocka musiała przyjąć
      pośrednictwo cypryjskiej firmy J&S "z konieczności zapewnienia bezpieczeństwa
      energetycznego państwa".

      autor: Leszek Kraskowski, GZ
    • Gość: henio Pewnie Widacki poprostu lubi baranine IP: *.ne.client2.attbi.com 04.12.04, 23:23
      i z pewnoscia nie jest w tym odosobniony! A tu zaraz polityczne przytyki! Pan
      Widacki to tak nie lubi przestepcow, ze nie moze na nich patrzec! To jak ma ich
      znac? A jak juz uslyszy slowo kul... to znaczy gangster! to az go skreca!
      Dlatego zostal prawnikiem w wieku lat 21! (szczynsciorz, szczynsciorz! jak by
      powiedzial Zeflik)i caly czas dobrze sie zapowiada!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka