Dodaj do ulubionych

Oleksy: nie stawiałem warunków wstępnych

IP: *.impaq.com.pl 30.12.04, 10:40
zdjecie super ! ale cos mi sie wydaje ze obiekt fotografowany najchetniej
uzylby tego plaszczyka jak czapki - niewitki.... Swoja droga czapki-niewitki
dla calej polskiej 'elity' politycznej
Obserwuj wątek
    • Gość: yan Re: Oleksy: nie stawiałem warunków wstępnych IP: *.ifd.uni.wroc.pl 30.12.04, 11:16
      Czy ci faceci z PZPR nie moga zrozumiec, ze naprawde juz wszyscy maja ich
      dosyc ? Ile lat trzeba patrzec na te same geby i sluchac chorych tekstow ?
      Dosyc....!
    • Gość: zib Biedny Olin. IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.04, 11:34
      Polska ma szczęście że ma takich ludzi jak olin, kwasio,lesio,paczek,kluczyk
      czy oleńka j..Wszyscy oni niewinii,straszliwie prześladowani(przez reżim?),a
      jednak w pełni odpowiedzialni "za Polskę i Demokrację".Łza w oku się kręci i
      potwierdza się "prawo" przeforsowane przez ich samych,wspólnie z przyjaciółmi z
      kręgów UW,że nie należy rozliczać zbrodniarzy pzprowsko-esbeckich.Gdybysmy
      poszli śladami głupich niemców ,czechów,czy węgrów(?)pomyślcie
      ilu "wartościowych jednostek" straciło by nasze życie publiczne i ile więcej
      kosztowało by podatników utrzymanie więzniów?
      "Wybierajmy przyszłość" zawsze i wszędzie i przynajmniej będziemy mieli pewność
      jaka będzie ta przyszłość- gów...a.
      • Gość: julkajul Re: Biedny Olin. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 11:41
        Tak wczoraj stawiał konkretne warunki z czego niezbicie wynikało że na wypadek
        nie spełnienia ich nie ustąpi z piastowania funkcji Marszałka.Dzisiaj odwraca
        kota ogonem.Chce zrobić ze społeczeństwa kupę idiotów.A może jemu czegoś
        brakuje pod włosami.
        • Gość: Marcin Re: Biedny Olin. IP: *.chello.pl 30.12.04, 11:46
          kłamiesz Oleksy jak zwykle! Jesteś kłamcą do entej potęgi, biedaku odejdź
          już, dałeś dupy pająku czerwony, idź precz.
          tfuj.
          • Gość: jm Re: Oleksy kłamie aż do bulu IP: *.77.classcom.pl 31.12.04, 04:47
          • Gość: jm Re: Oleksy: tylko prawda Cię wyzwoli! IP: *.77.classcom.pl 31.12.04, 05:23
            Okazuje się, że w przypadku Oleksego jego zakłamanie wypacza w sposób istotny
            cały jego życiorys zawodowy. Dlaczego? Dlatego, że w latach 1969-1989 (20 lat),
            PZPR była jego żywicielką i choćby z tego powodu należy jej się pamięć w jego
            duszy i w jego życiorysie (to tak jak gdyby zapomnieć o własnej matce-
            rodzicielce-żywicielce).
            Wielu moich kolegów w tamtym okresie zapisywało się do PZPR po to, żeby mieć
            spokój (żeby mogli spokojnie wykonywać swoje obowiązki zawodowe na różnych
            kierowniczych stanowiskach i żeby partia się do nich nie czepiała). Nikomu nie
            świnili, na nikogo nie donosili. Byli jak to się przy wódce mówiło
            filatelistami (w swoich legitymacjach PZPR kolekcjonowali znaczki partyjne). O
            takim członku mówiło się, że gra na trąbce, ale nieszkodliwie i trochę fałszuje.
            Co innego Ziut Oleksy. On w PZPR i młodzieżowych przybudówkach PZPR w tym
            czasie PRACOWAŁ. Było to jego podstawowe zajęcie. Pamiętam nasze pensje na
            uczelni w tamtym czasie. Zawsze w przeliczeniu na dolary było to 15 dolarów
            miesięcznie. Jeżeli Ziut Oleksy wyjeżdżał np. na praktykę zagraniczną, to na
            ogół z takiej nawet miesięcznej praktyki przywoził fortunę (kilkaset dolarów!).
            Nie jest to bez znaczenia. A przecież inni w tym czasie praktycznie na zachód
            nie wyjeżdżali!
            Tak było w przypadku pracy Oleksego w ZSP i w SZSP w latach 1969-1977. Miał
            wtedy mnóstwo wyjazdów zagranicznych, z których przywoził fortunę. Dlaczego
            zapomiał o tym powiedzieć w swoim oficjalnym marszałkowskim życiorysie?
            Następna sprawa, to praca w aparacie PZPR w latach 1977-1989. Zarabiał tam
            krocie. Pamiętam mojego kolegę z instytutu, który przeszedł z uczelni
            na "marne" stanowisko zastępcy kierownika wydziału w KW PZPR. Miał tam
            pieniądze kilkakrotnie wyższe niż w uczelni, no i niewyobrażalną władzę nad
            ludźmi. Decydował np. kto będzie dyrektorem a kto nie, kogo zwolnić a kogo nie.
            W ciągu pięciu minut robił np z wielu kolegów naczelników powiatów z
            gigantycznymi na owe czasy poborami, przydziałami na samochody, itd. Ziut
            Oleksy pracował podobnie i ciągną z tego w siermiężnym PRL znakomite profity
            finansowe. Dlaczego nic na ten temat nie ma w jego życiorysie? Dlaczego jego
            PRL-owski życiorys zaczyna się przy okrągłym stole w roku 1989? Wstydź się
            Józefie Oleksy. Twój patron patrzy na ciebie z Nieba i musi się bardzo za
            ciebie rumienić. No chyba, że w Twoim zwyczaju znowu dialektycznie wszystkiego
            się wyprzesz, ty zakłamany towarzyszu-ministrancie-kleryku-sekretarzu-pośle-
            marszałku-naukowcu (brakujące dodać). Pamiętaj jednak, że Pana Boga nie
            oszukasz i kiedyś będziesz musiał się z tego kłamstwa po prostu rozliczyć. Na
            twoim miejscu już bym się zaczynał w nocy pocić.
    • Gość: A.S. Łże, jak zwykły kłamca lustracyjny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.04, 12:11
      co jest charakterystyczne dla całego Sojuzu: patrz mgr Kwach, Waniek,która
      widziała dyplom Kwacha, Ola z gołymi cycami przed komisją śledczą, etc.
    • Gość: brodek Re: Oleksy: nie stawiałem warunków wstępnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.04, 12:52
      Niby inteligenty facet a w wystąpieniu w TV tłumaczył sie jak dziecko,
      niewinnie przechylając przy tym główkę, tonem przedszkolaka: "że on nie
      wiedział, że źle zrozumiał". Biedactwo prześladowane, szykanowane, opluwane,
      serce się ściska.
    • Gość: jm Re: Oleksy: nie stawiałem warunków wstępnych IP: *.77.classcom.pl 30.12.04, 13:35
      Wyraźnie widać, że Ziut Oleksy, albo nie wie co mówi, albo nie rozumie tego co
      mówi, albo nie pamięta tego co powiedział minutę wcześniej. Jeżeli nie są to
      objawy wczesnego Alzheimera, to jest to nawyk etyczno-kulturowy,
      uniemożliwiający zajmowanie się poważnymi sprawami (można ewentualnie zająć się
      np. zbieraniem znaczków partyjnych), a już na pewno uniemożliwia zajmowanie się
      sprawami publicznymi. Nawet otaczanie się w tle tym okropieństwem posłanką -
      towarzyszką K. Piekarską nic tutaj nie pomoże. Problemem Ziuta Oleksego jest
      sam Ziut Oleksy. Koniec, kropka.
      • Gość: Zuza Re: Oleksy: nie stawiałem warunków wstępnych IP: *.proxy.aol.com 30.12.04, 13:51
        A moze jego dzialanie, to dzialanie na zmeczenie? Nie, nie wlasne, a
        spoleczenstwa.
        On pewnie wierzy, ze wbrew oczywistym faktom - ludzie dadza sobie wmowic.
        Ja zas, jak znam zycie, czesc ludzi da sobie wmowic, tzn uwierza w jego
        prawdomownosc, pomimo tego, ze jest klamca!
        Gdzie tu sens, gdzie logika?
        Zuza
    • Gość: Tom Re: Oleksy: nie stawiałem warunków wstępnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 01:17
      To znaczy, ze wszyscy uleglismy halucynacji, bo Oleksy nie powiedzial tego, co
      powiedzial? Po prostu bossowie SLD i mgr Kwach zrozumieli, ze Oleksy przesadzil
      z szantazem i bezczelnoscia i troche go naprostowali, zmusili do korekty. No i
      skorygowal, w typowym dla siebie stylu, zwanym "jozioleniem". Mowi przez pol
      godziny, a po wycisnieciu nie zostaje NIC, zadnej tresci. Zdaje sie, ze sam
      wierzy w to zaklinanie i zagadywanie rzeczywistosci. Odrazajaca
      postac.... "Wywiadowca" p...lony! Polecam zajrzenie na jego oficjalna strone i
      lekture zyciorysu. Nie ma tam W OGOLE slowa PZPR! Oleksy po prostu jest
      organicznie niezdolny do mowienia prawdy.

      Swoja droga, jak ten oslizgly smiec sobie wyobrazal prowadzenie obrad wsrod
      drwin i obelg- alez bylby ubaw! Albo przy wpol pustej sali, w wypadku bojkotu?
    • Gość: lech Re: Oleksy: nie stawiałem warunków wstępnych IP: *.ne.client2.attbi.com 31.12.04, 03:53
      "Winno to nastąpić jednak w sytuacji, gdy na mojego następcę zostanie wyłoniony
      konkretny kandydat, z większościowym poparciem i będzie to kandydat z Sojuszu
      Lewicy Demokratycznej" - Oleksy przez te 15 lat przesiakl byl kapitalizmem bez
      reszty! Glosi dokladnie to samo co kiedys glosil Ford produkujac popularna
      wersje taniego samochodziku T-4, ktory wg. Forda mozna bylo kupic w kazdym
      kolorze pod warunkiem, ze bedzie to kolor czarny!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka