Dodaj do ulubionych

2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytoniowe

IP: *.client.comcast.net 08.01.05, 01:15
"volenti non fit injuria"
Jeśli u nas prawo uzna, że ta podstawowa zasada nie ma zastosowania, to
znaczy, że prawo schodzi na psy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Były palacz NIEPRAWDA. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 01:17
      Bzdura, że 70 proc. palących chce rzucić palenie.
      Kto NAPRAWDĘ chce rzucić, to rzuci.
      • Gość: Blekot Re: NIEPRAWDA. IP: *.home.cgocable.net 08.01.05, 03:49
        Masz racje. Kto chce rzucic, ten rzuci. Kiedys tez palilem. A tych pop...
        palaczy-pieniaczy to bym w d... kopnal. Nikt ich nie przymuszal do palenia, od
        dawna wiadomo, ze palenie szkodzi, wiec niech nie rzna glupa. Ale prawnicy to
        tez banda sk.... i jesli tylko wyczuja, ze na czyms mozna zarobic, to nic sie
        dla nich nie liczy. Dla mnie to umyslowe prostytutki.
        • synziemi Re: NIEPRAWDA. 08.01.05, 08:11
          Zgadzam sie z opinia o prawnikach ale co jest zlego w tym, ze firmy nikotynowe
          mialyby zaplacic jakies pieniadze?
          • Gość: Herman Re: Pod jednym tylko warumkiem IP: *.crowley.pl 08.01.05, 08:30
            pieniądze te otrzymają szpitale na leczenie płuc związane z paleniem i innymi czynnikami? (bierne palenie).
          • Gość: Niepalacy Cholera, od dzis zaczynam palic IP: *.ists.pl / *.ists.pl 08.01.05, 12:38
            i bede domagal sie odszkodowania.
            W mojej rodzinie chodzi taka angdota: moj stryj jako male dziecko chcial
            konecznie zjesc ser. Matka nie chciala mu dac, ale bardzo glosno i placzliwie
            sie domagal, wiec w koncu mu dala. Potem go bolal brzuch, plakal i wolal: "czemu
            mamusia dala serka!". To ostatnie zdanie sluzy nam do lapidarnego opisania
            takich sytuacji, jak z tymi odszkodowaniami
            • Gość: autor Re: Cholera, od dzis zaczynam palic IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.05, 13:19
              Jednego ludziom się nie mówi - W POLSCE Z POWODU INNEJ NIŻ W USA KONSTRUKCJI
              PRAWA NIE MA SZANS NA WYGRANIE PROCESU Z FIRMAMI TYTONIOWYMI. Byli już tacy co
              próbowali i padli. Nie jestem prawnikiem, ale o ile pamiętam by skazać firmę
              trzeba spełnić na raz 3 warunki, których to warunków spełnić się nie da.
              (Niestety nie pamiętam ich (nie zmienia to faktu, że zasada, o której piszę
              pozostaje), ale chodzi mniej więcej to, by
              - wykazać związek przyczynowo skutkowy między działalnością firmy a KONKRETNĄ
              SZKODA ( a tego zrobić cię nie da, bo nie można powiedzieć, czy U DANEJ OSOBY
              rak jest wynikiem palenia (wiadomo tylko, że statystycznie palenie zwiększa
              ryzyko raka
              - (tu jestem jeszcze mniej pewien szczegółów) by wykazać, że dana firma z
              premedytacją chciała szkodę wywołać – trzeciego to trzeciego przyczyn
              oczywistych nie jest prawdą
              - trzeciego już zupełnie nie pamiętam

              tak więc ci ludzie są po prostu nabierani DLA KASY i ROZGŁOSU
              • Gość: prawnik Re: Cholera, od dzis zaczynam palic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 15:31
                Dla powstania odpowiedzialności odszkodowawczej w polskim prawie wymagane jest,
                w największym uogólnieniu,:
                - powstanie szkody
                - zdarzenie powodujące tę szkodę
                - instnienie związku przyczynowego między szkodą a zdarzeniem ją powodującym
                • Gość: prawnik Re: Cholera, od dzis zaczynam palic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 15:34
                  Te trzy "rzeczy" trzeba w sposób przepisany prawem wykazać (udowodnić) przed
                  sądem
                  • Gość: l kogo to obchodzi...? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 09.01.05, 20:27
                    Kogo to obchodzi na tym forum?
                    Tu się używa argumentów. "W Ameryce się udało, więc sąd musi wziąć pod uwagę
                    amerykańskie wyroki.". Koszmar...
          • Gość: Maria Re: NIEPRAWDA. IP: *.sieci.netglob.com.pl 08.01.05, 19:09
            Owszem powinny zapłacić, ale tym biernym palaczom, którzy są zmuszani do
            wdychania dymu. Z jakiej racji ktoś kto mnie truje mimo mojej woli jeszcze ma
            dostać odszkodowanie - za co, za to , że innym szkodzi, bo sobie na własne życzenie!
          • Gość: zikzak Re: NIEPRAWDA. IP: *.aster.pl 09.01.05, 20:39
            Firmy rowerowe, motoc., samoch. powinny płacic za skutki wypadków. Wytwórnie
            broni, noży itp. jak wyżej. Rolnicy za cholesterolowe przypadłości, a słodycze
            też szkodzą zdrowiu, zębom.
            Nie widzę duśej różnicy z tytoniem.
            • Gość: P_RUT Re: NIEPRAWDA. IP: *.chello.pl 10.01.05, 20:26
              A ja widzę róznicę. Koncerny tytoniowe robia rózne rzeczy by wypchnąć towar.
              Czy pamietasz np. papierosy Kenty? Otóż w ich filtrze były mikrogranulki
              azbestu (reklamowane jako świetna ochrona przed szkodliwymi substancjami - o
              ironio! Dodatkowym szaczkiem było, że juz wiadomo było, że abest jest silnie
              rakotwórczy - przez kilka lat firma próbowała udowodnić, że jest inaczej i że
              drobiny azbestu sa za małe by mogły być trujące). Gdyby nie takie procesy, to
              ludzie paliliby rózne świnśtwa nawet o tym nie wiedząc. Czy wiesz co jest w
              papierosach naprawde? No własnie - nikt nie wie! Dlatego koncerny nie boja się,
              że ich ktoś o to zapyta - a może warto? Gdyby nie tacy ludzie, kórzy robia
              zamieszanie, nawet nikt by nie wiedział, że palenie jest szkodliwe, bo kiedyś
              nie było ostrzeżeń!
        • Gość: inżynier Re: NIEPRAWDA. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 11:15
          Tak własnie precyzyjnie to ująłeś. Druga banda s.. to tzw. eksperci .
          Też napiszą to co potrzene i za co im zapłacą .
        • Gość: Mati To nie takie proste... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 14:56
          W krótkim okresie rozmawiałem z dwoma dziewczynami, które były w zaawansowanej
          ciąży i obie cały czas paliły, zdając sobie sprawę z konsekwencji - po prostu
          nie były w stanie przestać (nawet ich ginekolodzy w tej sytuacji zalecili im
          jedynie ograniczenie palenia, by nie podbijać stresu, który przecież ze względu
          na samą ciążę jest ogromny).

          Jeśli nałóg palenia jest na tyle silny, że kobieta nie jest w stanie go rzucić
          dla swojego dziecka, teoretycznie w momencie największej motywacji, to gdzie tu
          jest wolna wola i wybór? Do tego oznacza to, że większość dziewczyn
          zaczynających palić w młodym wieku nieświadomie, ale w nieunikniony sposób,
          automatycznie skazuje swoje przyszłe dzieci na jakąś formę niedorozwoju.
          Przykre, ale bardzo prawdziwe.

          Palenie nie ma nic wspólnego z wolną wolą, a co najgorsze - jest uciążliwe dla
          osób niepalących. Dla mnie osobiście to jest podstawowy argumjent przeciw. Jak
          ktoś chce rujnować swoje zdrowie, proszę bardzo, tylko czemu zrujnowane ma być
          przy tej okazji także moje?

          Im prędzej się pozbędziemy barbarzyńskiego przeżytku palenia, tym lepiej. To,
          że dym się ładnie filmuje i fotografuje, nie przykryje faktu, że śmierdzi i
          szkodzi innym.

          Przykro mi, Palacze - śmierdzicie!
          • Gość: 5groszy.net Re: To nie takie proste... IP: *.tbaytel.net 08.01.05, 22:00
            Ludzie robia WYBOR jezeli chodzi o palenie. Podobnie jak z kazdym innym
            wyborem, sa konsekwencje. Bardzo negatywne i nieodpowiedzialne jest palenie
            szczegolnie podczas ciazy. Nienarodzone dziecko nie ma WYBORU, skazane jest na
            uposledzenie umyslowe i fizyczne. Podobnie rowniez jest z drugorzednym
            wdychaniem spalin papierosowych, ktore sa WIECEJ SZKODLIWE nawet od tego co sam
            palacz wdycha sam!!!!!

            Ludzie ktorzy nie pala,lub ktorzy pracuja czy odwiedzaja zakopcone paleniem
            lokale tez sa ofiarami pluc raka itp. NIE ZE SWEGO WYBORU!!!!!!

            DZIECI ZYJACE W DOMACH GDZIE RODZICE PALA TEZ SA OFIARAMI NIE ZE SWEGO WYBORU!!!

            Takim wlasnie ludziom w PIERWSZEJ kolejnosci nalezy sie odszkodowanie, a nie
            tym swiadomym z wyboru palaczom. No ale zanim palacze zarzuca mnie tutaj
            papierosowymi petami, spiesze doniesc, ze i im tez odszkodowanie sie nalezy na
            pokrycie rachunkow kuracyjnych / szpitalnych / pogrzebowych / rodzinnych etc.

            Co do olbrzymich firm producentow papierosowych, nie mozna zwolnic ich od
            odpowiedzialnosci materialnej wobec WSZYSTKICH poszkodowanych, a szczegolnie
            kiedy ich zyski sa tak znaczne. CZAS ZNISZCZYC PRZEMYSL TYTONIOWY !!!!!
          • Gość: Basia Re: To nie takie proste... IP: *.chello.pl 09.01.05, 15:44
            Zamiast tej zabawy w pozwy o odszkodowania, organizacje promujące zdrowie powinny zaczać lobbować na rzecz zmiany w systemie ubezpieczeń, promując zdrowy styl życia niższymi składkami. Dlaczego ja, nie pijąc alkoholu ani kawy, nie paląc papierosów, i uprawiając sport mam płacić bajońskie składki po to by było za co leczyć nałogowców?
          • Gość: Buba Re: To nie takie proste... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:44
            Widac rozmawiales z dziewczynami, dla ktorych palenie bylo wazniejsze niz
            dziecko. Ja znam dziewczyny (sama tez do nich naleze), ktore po kilkuletnim
            paleniu przestaly palic natychmiast dowiedziawszy sie, ze sa w ciazy.
            Silna motywacja moze pokonac nalog
            I to jest proste wbrew pozorom.
            • Gość: Mati Re: To nie takie proste... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 09.01.05, 23:09
              To wspaniale, że Tobie się udało. Może masz mocniejszą psychikę, może ciąża
              była dokładnie zaplanowana, a może po prostu nie zapadłaś się jeszcze tak
              bardzo w nałóg (tamte dziewczyny paliły już ponad paczkę dziennie, często dwie -
              dla mniej zaawansowanych palaczy wyjaśniam, że po latach do takich wyników
              dochodzi chyba większość nałogowców, przynajmniej jak patrzę po zatopionych w
              dymie znajomych).

              Ogólnie - podtrzymuję to, że rzucanie palenia w czasie ciąży na pewno nie
              będzie dla wszystkich kobiet tak proste, a dla wielu - o czym się przekonałem -
              będzie niemożliwe. Jeśli jeszcze dwoje ginekologów tak łatwo to palenie
              zaakceptowało, mam prawo przypuszczać, że jest to zjawisko powszechne. I
              szkoda, że tak mało się o nim mówi.

              A sytuacja jest logiczna. Przecież zwykle rzucający palenie mówią "No tak, ale
              musiałem wrócić, bo się teraz te problemy pojawiły i stres był". Oczywiście
              stresy są w życiu zawsze. A ciąża to już nie stres wydumany, tylko całkiem
              realny i chyba niemały.

              Absolutnie nie dziwi mnie w tej sytuacji, że rzucanie palenia w takim momencie
              jest wyzwaniem ogromnym z tendencją do niewykonalności.
      • czerwiec2004 Re: NIEPRAWDA. 08.01.05, 05:46
        nie jest to do końca prawda, ja również rzuciłem palenie, ale stało się to na
        skutek dwóch (trzech?) rzeczy, pierwsze wypadek z utratą pamięci, o tym, że się
        paliło (a paliłem 2-3 paczki biało - czerwonych marlboro dziennie przez 7 lat),
        ale również na skutek odbierania papierosów przez moją siostrę - mimo braku
        pamięcii, i tak chciałem zapalić.
        A potem, po jako takim wyleczeniu zadecydowało moje dobre chęci - rzucenia
        palenia, jakbym miał złe chęci - to nawet czołg by mnie nie zmusił do śmiania
        się z obciągających papierosy, jakby to były dobre fiu... do obciągania, jeszcze
        kobiety rozumiem, ale wszycy palący mężczyźni to pe..., przepraszam,
        homoseksualiści (a przynajmniej biseksualiści)?
      • Gość: FeliksK Re: NIEPRAWDA. IP: *.broker.com.pl 08.01.05, 06:37
        Zgadzam się z poprzednikiem, kto naprawdę chce rzucić palenie to przestaje
        palić!Ja5-rok nie palę, a paliłem 28 -lat po prostu rzuciłem ,pomógł mi w tym
        kurs w 5-dni rzucisz palenie.Pokazywano nam w próbówkach szkl. jak wygląda
        nikotyna,oraz filmy ze skutkami palenia papierosów- makabryczne ,każdy palacz
        powinien to zobaczyć,a palić zacząlem z głupoty ,jako młokos ,póżniej w pracy
        jako dorosły a zmądrzałem po 50-ce ,i powiem szczerze żałuje że tyle lat się
        trułem na własne życzenie. Kto jeszcze pali niech rzuci naprawdę warto,!Inaczej
        się oddycha ,w mieszkaniu pięknie pachnie ,i udałomi się w rodzinie 3-osoby
        uwolnićod tego nałogu.Pozdrawiam serdecznie byłych palaczy ,życzę wytrwałości!!!!
        • Gość: swiadomy palacz Re: NIEPRAWDA. IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 13:44
          Dziekujemy za zyczenia.
          Ale chyba po 50-ce tez bym rzucil. :))
          Bo w tym wieku to juz smierc do du** zaglada :-)
          Poki co mam jeszcze 15 lat czasu .
          Ale tak na serio to szkoda poza zdrowiem jest mi pienazkow.
          Przepalam co roku piekne wakacje w cieplych krajach.
          A to dla mnie duzo pienedzy na raz, a tak po troche nie odczuwa sie tego.

          pzdr wszystkich palaczy, rzuccie to swinstwo,
          ja bede probowal
          • Gość: FeliksK Re: NIEPRAWDA. IP: *.broker.com.pl 08.01.05, 16:26
            W błędzie jesteś człowieku , bo śmierć nie wybiera można umrzeć młodo,masz
            przykładów bardzo wiele a ja nie myślę narazie o śmierci.Nieładnie się wyrażać
            że śmierć mi zagląda tam i tam,nie widząc osoby,zapewniam cię że czuję się młodo
            i chce mi się naprawdę żyć i namawiam Cię rzuć palenie już ! nie czekaj za
            15-lat.Serdecznie pozdrawiam i do rzucenia palenia namawiam!!!!!
          • Gość: beLLiCoSe im tez smierc do d.upy nie zagladała : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 18:47
            whyquit.com/whyquit/BryanLeeCurtis.html
            whyquit.com/whyquit/A_Noni.html
            whyquit.com/whyquit/SeanMarsee.html
            za to zaglądnęła im do płuc, potem do wątroby i mózgu ...
      • Gość: cyk Odszkodowanie za GŁUPOTĘ????...... IP: 217.173.203.* 08.01.05, 11:39
        ......to już jest szczyt głupoty!
      • Gość: metalgod Re: NIEPRAWDA. IP: *.36.11.univie.teleweb.at 08.01.05, 12:04
        Psycholodzy mowia, ze Ci ktorym sie udaje rzucic palenie za pierwszym podejsciem
        nigdy nie byli prawdzie uzaleznieni... Jesli Ciebie ten temat interesuje,mozemy
        sobie chetnie o tym pogaworzyc, the_rager@gmx.at, to moj adres, pozdrawiam
      • Gość: Anonymus Re: NIEPRAWDA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 15:52
        Jeżeli ktoś naprawdę chce rzucić palenie to naprawdę rzuci. Nie mniej wydaje mi
        się że sprawa pozwu, nie dotyczy tego że, ktoś chce palić więc dostanie za to
        kasę, tylko trochę bardziej skomplikowanej sprawy, jaką są dodatki chemiczne
        stosowane do tytoniu. Gdyby koncerny sprzedawały czysty tytoń w papierosach,
        sprawa nie miała by szans powodzenia, ale przypuszczam że jest trochę inaczej.
        Do papierosów dodaje się co najmniej dwie substancje powodujące ok. 10 krotnie
        większe uzależnienie niż palenie czystego tytoniu. Są to bezwonny amoniak -
        który powoduje zwielokrotnione przyswajanie nikotyny przez organizm i specjalne
        odmiany tytoniu Y powodującego podobny efekt. Gdyby porównać ilość przyswajanej
        nikotyny w papierosie z lat 60-tych (tego śmierdzącego super mocnego) do
        dzisiejszego superlight, okazałoby się że po zapaleniu dzisiejszego super
        lekkiego mamy w organizmie 100 krotnie większą ilość nikotyny. Powoduje to duże
        trudności z zerwaniem z nałogiem i równomierną sprzedaż wyrobów tytoniowych
        przez koncerny. O to właśnie są do nich pretensje, a nie o to czy ktoś jest
        głupi bo pali, a ja nie. Jeżeli ktoś ma ochotę na jedzenie azbestu to jest jego
        sprawa, i nic nikomu do tego. Podstawy wolności eksploatacji własnego organizmu
        powinny obowiązywać wszędzie, jak ktoś chce go niszczyć to jego sprawa, płaci
        obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne więc nie piszmy bzdur o zwiększonych
        kosztach jego leczenia. Jak za mało się bierze składek, to zawsze można je
        zwiększyć dla palaczy, pijaków narkomanów, kierowców, informatyków i matek.
        Wszystkie te hobby powodują zwiększone ryzyko zachorowania, a jeżeli ktoś swoim
        hobby wpływa na zdrowie innych, to po prostu jest chamem i możemy mieć do niego
        pretensję indywidualnie.
      • Gość: uosiu Żądam 100 tys. zł od firmy Jacobs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 22:38
        bo przez picie ich kawy mam nadciśnienie!
        • Gość: jarema Re: Żądam 100 tys. zł od firmy Jacobs IP: *.client.comcast.net 09.01.05, 17:56
          po hooj pijesz
    • Gość: xyz 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytoniowe IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.01.05, 01:17
      Za co? Zawlasna glupote! Kto im kazal palic! Czy przedstawiciewle firm
      produkujaczch papierosy przychodzili do Ich domow i na sile wkladali Im
      papierosy do buzi.
      Ludzie opamietajcie sie! Nigdy w zyciu nie palilem i nie bede palil,. niokt
      mnie do tego nie namowi, a jak ktos swiadomie puszcza zlotoweczki z dymkiem
      to teraz nie pora szukac winnyck.
      Przy najblizszej okazji ktoz poda zaklady produkujace slodycze lub cukiernie
      o odszkodowanie ze przytyl jedzac Ich produkty?
      • Gość: Bastian Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 01:54
        Nie rozumiem twojego protestu. Sam nie palisz (więc odszkodowanie w ciebie - za
        pośrednictwem ew. zwyżki cen - nie uderzy), za to płacisz za leczenie tych
        milionów samobójców swoimi podatkami. To co ci przeszkadza ten proces? W twojej
        kieszeni tego odszkodowania szukać nie będą. A niech się procesują.
        • Gość: XXXXXXXXXXXXXXXXXX XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.05, 02:07
          zatoński kłamie mówiąc "Papierosy są ostatnim czy prawie ostatnim produktem
          sprzedawanym w cywilizowanych krajach, który używany "zgodnie z instrukcją"
          prowadzi do raka."
          takich produktów jest od liku - na przykład woda w warszawskich kranach,
          która "oczyszczana" chlorem może powodować raka

          ciekawe, czemu nikt nie podnosi larum, na inne inne niezdrowe produkty -
          odpowiedź jest oczywista - tam nie można wyrwać tyle kasy
          WIĘC NIE CHRZAŃCIE O ZDROWIU, WYSOKICH PRZESŁANKACH WASZYCH DZIŁAŃ ITP -
          CHCECIE SIĘ NACHAPAĆ KASY
          • Gość: Drea Re: XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX IP: *.chello.pl 08.01.05, 02:32
            Odpowiedź wcale nie jest taka oczywista.

            Zakładając nawet, że cholorowana woda też może powodować raka, nie można nie
            zauważyć, że podstawowe cele jej używania (jak i tysiącach innych produktów
            "rakotwórczych") są ze wszech miar pożyteczne - chlorowanie jest natomiast tylko
            koniecznością, która jednak w pewnym zakresie szkodzi. Natomiast palenie
            papierosów przynosi jedynie złe skutki i nie jest człowiekowi potrzebne (pali bo
            musi - na tym polega uzależnienie). Jeśli używanie heroiny jest zabronione,
            czemu nikotyna ma przyzwolenie rządów państw ?
            • Gość: Gbur Re: XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 02:55
              > Natomiast palenie
              > papierosów przynosi jedynie złe skutki i nie jest człowiekowi potrzebne

              Nie tylko zle, proponuje porozmawiac na ten temat z palaczami. Niektorym
              fajeczka pozwala "ukoic" nerwy.
            • life_like_hell Re: XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX 08.01.05, 05:07
              Gość portalu: Drea napisał(a):

              > Odpowiedź wcale nie jest taka oczywista.
              >
              > Zakładając nawet, że cholorowana woda też może powodować raka, nie można nie
              > zauważyć, że podstawowe cele jej używania (jak i tysiącach innych produktów
              > "rakotwórczych") są ze wszech miar pożyteczne - chlorowanie jest natomiast tylk
              > o
              > koniecznością, która jednak w pewnym zakresie szkodzi. Natomiast palenie
              > papierosów przynosi jedynie złe skutki i nie jest człowiekowi potrzebne (pali b
              > o
              > musi - na tym polega uzależnienie). Jeśli używanie heroiny jest zabronione,
              > czemu nikotyna ma przyzwolenie rządów państw ?


              A co bys powiedzial o jezdzeniu samochodem. Jak stoisz w korku wachasz rure
              pelna swinstw jakie trudno znalezc w papierosach.
              Jestem za rzuceniem palenia, ale musi byc jakas logika.
              • Gość: Drea Re: XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX IP: *.chello.pl 08.01.05, 12:16
                >>> A co bys powiedzial o jezdzeniu samochodem. Jak stoisz w korku wachasz rure
                pelna swinstw jakie trudno znalezc w papierosach.

                Dokładnie to samo co o wodzie. Jazda samochodem ma jednak jakieś pozytywne
                aspekty. Papierosy ich nie mają. No chyba, że przyjmiemy, że koją nerwy, w które
                najpierw same wpędzają.
                • Gość: XXXXXXXXXXXXXXXXXX Re: XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.05, 13:15
                  Palenie papierosów też ma wiele pozytywów dla tych, którzy się na palenie
                  decydują.
                  Osoba zaczynająca palić robi to po to, by sobie poprawić relacje ze swoim
                  otoczeniem – są 2 główne powody
                  - palę bo inni palą (jak nie palę to jestem niefajny)
                  - palę, bo się prezentować dzięki marce papierosów jaką palę (marlboro – mam
                  kasę, L&M jestem cool gość trendy)

                  Należy podkreślić, że osoby zaczynające palić PODEJMUJĄ ŚWIADOMĄ DECYZJĘ, gdyż
                  o szkodliwości palenia wie każdy (choćby z ogłoszeń na paczkach)
                  Jest oczywiście grupa osób, która wypiera z siebie myśl o zagrożeniu.

                  Trudno jest więc obarczać firmy tytoniowe odpowiedzialnością za czyjeś SWIADOME
                  DECYZJE niezależne od mechanizmu podejmowania tej decyzji
                  - w przypadku gdy osoba decyduje się świadomie korzystać z tego, co jej dają
                  papierosy (patrz wyżej) ryzykując utratę zdrowia trudno firmą tytoniowym
                  odpowiadać za jego preferencje i wybory
                  - w przypadku, gdy ktoś wypiera myśl o szkodliwości palenia trudno firmom
                  tytoniowym odpowiadać za jego „lekkomyślności” i brak odpowiedzialności za
                  własne życie.

                  Pozostają jeszcze 2 kwestie

                  1. Palący szkodzi sobie (palenie bierne jest szkodliwe w przypadku niemowląt
                  (powinno być w 100% zakazane palenie w ich towarzystwie), poza tym teraz
                  większość ludzi wychodzi na dwór „na papierosa” gdzie biernego palenia nie ma).
                  Natomiast alkoholicy sprowadzają cierpienie na całą rodzinę – nikt gorzelnie po
                  sądach nie ciąga.
                  Używana zgodnie z przeznaczenie broń też „szkodzi” nie jej posiadaczowi – nikt
                  producentów broni do sądu nie pozywa

                  2. palacz papierosów jest świadomy zagrożeń
                  Jest wiele towarów, które ludzi używają w dobrej wierze zatruwając się przy
                  tym. Jednym przykładem jest warszawska woda (chlorowanie nie jest
                  koniecznością – można wodę jonizować), drugim jest PLEŚŃ (czarna i zielona lub
                  żółta), która ma NAJWYŻSZY STOPIEŃ RAKORTWÓRCZOŚCI Z MOŻLIWYCH, - mniej więcej
                  5% owoców i warzyw kupowanych przez nas jest spleśniałych, nie wystarczy
                  wykroić spleśniałej części, bo cały owoc/jarzyna są „zajęte” – kupujemy więc te
                  owoce i warzywa i jemy je a nikt nie pozywa sklepów sprzedających spleśniałe
                  towary do sądów, nikt nawet o tym nie mówi (a ludzi jedzą i chorują na raka)

                  Podsumowując: moim zdaniem w przypadku tych procesów chodzi wyłącznie O KASĘ i
                  gadanie o zdrowiu i trosce to tylko przykrywka
                  • Gość: ryter Re: XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX IP: *.chello.pl 08.01.05, 17:01
                    >>> osoby zaczynające palić PODEJMUJĄ ŚWIADOMĄ DECYZJĘ <<<

                    owszem są świadomi, że palenie szkodzi - dlaczego jednak koncerny nie kwapią się
                    z informowaniem ich o tym, że uzależniani są nie tylko nikotyną, ale również
                    innymi związkami chemicznymi służącymi tylko i wyłącznie do spotęgowania siły
                    nałogu ? nie jest to więc w pełni ŚWIADOMY wybór.
                  • Gość: mijau warszawska woda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 17:06
                    scyzoryk się w kieszeni otwiera przy czytaniu tych wszystkich bredni na temat
                    warszawskiej wody - chlorowana jest tylko z ujęcia południowego, więcej niż
                    połowa miasta ma wodę ozonowaną.
            • Gość: Leszek To moze cpunom odszkodowanie od policji? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 08.01.05, 12:47
          • Gość: antyhipokryta Ty XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX jestes głupi jak but IP: *.block.alestra.net.mx 09.01.05, 19:24
            Gość portalu: XXXXXXXXXXXXXXXXXX napisał(a):

            > zatoński kłamie mówiąc "Papierosy są ostatnim czy prawie ostatnim produktem
            > sprzedawanym w cywilizowanych krajach, który używany "zgodnie z instrukcją"
            > prowadzi do raka."
            > takich produktów jest od liku - na przykład woda w warszawskich kranach,
            > która "oczyszczana" chlorem może powodować raka

            Czy to nie znaczy tym bardziej, ze lepiej zrezygnowac z papierosow? A czy
            Zatonski klamie, ze warto palenie rzucic? On nie dostaje za to pieniedzy od
            koncernow, glabie kapusciany.
      • Gość: Leszek Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: *.ists.pl / *.ists.pl 08.01.05, 12:44
        Cierpie na lekka depresje i czasem zdarza mi sie golnac. Jak wpadne w
        alkoholizam, pozwe Polmos o wysokie odszkodowanie. Namawiam do tego wszystkich
        spod budek z piwem. Alkoholicy calego swiata laczcie sie. Smierc frajerom
      • Gość: Gregorius Przez całe życie nie zapaliłem papieroska IP: *.olecko.sdi.tpnet.pl 08.01.05, 15:22
        Przez całe życie nie zapaliłem papieroska - kiedyś byłem za młody, a teraz
        jestem za mądry. Sporo palaczy się dziwiło - przecież to takie przyjemne! :)
        Czy ktoś może mi poradzić od kogo mam dochodzić odszkodowania za utracone
        przyjemności? Może od palaczy-cwaniaków (mam wybór między cwaniakiem a idiotą -
        wybieram nazywanie tych delikwentów cwaniakami) powinienem zażądać
        kilkudziesięciu tysięcy na początek? W końcu oni mieli lepiej przez całe życie!
    • Gość: Eva Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: *.arcor-ip.net 08.01.05, 01:24
      A czemu amerykanskiemu chcacemu stala sie krzywda? Pewnie ma inne cenniejsze
      pluca niz reszta swiata. Dlatego inne kraje nie dostana zadnych powaznych
      odszkodowan - tego by jeszcze brakowalo.
      • Gość: mentos Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 01:34
        ja palę i uważam że to bzdura...nikt nikogo do palenia nie zmusza, a o tym że
        papierosy uzależniają i to bez porównania bardziej niż np. marihuana wie nawet
        małe dziecko...
        • Gość: Andrzej Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: 83.233.227.* 08.01.05, 01:41
          Niech żąda odszkodowania od polskich firm tytoniowych i już widzę jak te firmy
          dają odszkodowanie dobre "polak potrafi robić z siebie palanta"
          • Gość: Drea Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: *.chello.pl 08.01.05, 02:38
            Drogi Mentosie, pokaż więc swemu dziecku jak fantastyczną czynnością jest
            palenie - nie zmuszaj go rzecz jasna, bo przecież "nikt nikogo do niczego nie
            zmusza". Skoro dzieciak wie, że papierosy szkodzą, z pewnością Ci odmówi. Nie
            załamuj się jednak - odmówi raz i drugi, ale w końcu da się przekonać - pomogą
            mu w tym reklamy kowboja pędzącego na swym rumaku przez prerię albo Johnny Depp
            zaciągający się na kinowym ekranie kolejnym Lucky Strike'em. Powodzenia i dziury
            w krtani zamiast raka płuc !
            • Gość: fafarafa Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 03:40
              A ja głupi nie byłem i się przekonać nie dałem. Palaczu - za głupotę płać sam. Hej!
            • Gość: Leszek Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: *.ists.pl / *.ists.pl 08.01.05, 12:56
              Jestem juz niemlodym czlowiekiem, a w czasach mojej mlodosci byl stalinizm i
              oczywiscie zanej reklamy. A mimo to dzieciaki palily, chyba nie mniej, niz dzis.
              Wiec nie wiem, czy to reklama, czy glupi obyczaj. Alkoholizm tez jest powazna
              choroba, uzaleznieniem chyba wiekszym niz nikotynizm. Czemu tu nikt nie daje
              odszkodowań?
              • Gość: erg samowzbudnik do Leszka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 13:56
                A tyle "pijackich "rent to nic?
          • Gość: Niepalacy Zadajmy odszkodowan od palaczy IP: *.ists.pl / *.ists.pl 08.01.05, 12:52
            Siedzi taki np. na przystanku i dmucha ci prosto w nos. Uwage zbywa
            grubianstwem. I co, takiemu odszkodowanie? Chyba w postaci kopa w d... My,
            niepalacy, powinnismy zadac odszkodowania od palaczy za bierne palenie, do
            ktorego NAS ZMUSZAJA.
        • Gość: Slaw Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 11:56
          male dziecko to wie ze marihuana nie uzaleznia, poczytaj sobie
    • Gość: gosc sad IP: *.icpnet.pl 08.01.05, 01:42
      "Sąd musi wziąć pod uwagę amerykańskie wyroki, w których przyznano palaczom
      odszkodowania za zniszczone zdrowie"

      Nic nie musi. Polski sad jest niezawisly. Z a d n e panstwo na swiecie nie
      bedzie dyktowalo wyrokow polskiemu sadowi.
      • Gość: ryter Re: sad IP: *.chello.pl 08.01.05, 01:53
        Ochłońcie trochę i zastanówcie się czy pozew w ogóle ma jakieś szanse. Nie jest
        wykluczone, moim zdaniem, uznanie na gruncie odpowiedzialności deliktowej, że
        producenci papierosów są odpowiedzialni za szkody spowodowane ludziom w efekcie
        palenia tytoniu. Niewątpliwe jest przyczynienie się do wspomnnianej szkody przez
        samych palaczy, ale jeśli prawdą jest (i uda się tego dowieść - będzie ogromny
        lobbing na biegłych), że koncerny dodają do papierosów chemiczne środki
        powodujące większe uzależnienie niż sama nikotyna, to jak najbardziej będą
        ponosić z tego tytułu konsekwencje prawne. Zauważmy jednak, że odszkodowanie
        finansowe nie jest w polskim prawie podstawowym środkiem naprawienia szkody -
        skończy się więc prawdopodobnie jedynie na pokryciu kosztów leczenia pacjentów.
        Trzymam kciuki za wszystkich chcących dobrać się hydrze do d.u.py. Powodzenia !
        • Gość: insultdog Re: sad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 02:06
          ech... zamarzyly sie odszkodowania za palenie papierosow, oparzenie sie goracym
          napojem w mcdonaldzie itd... mam nadzieje, ze w tym obszarze podejscie naszego
          wymiaru sprawiedliwosci jest rozsadniejsze od amerykanskiego i pozew zostanie
          szybko oddalony
        • Gość: gosc Re: sad IP: *.icpnet.pl 08.01.05, 11:46
          przeslanka odpowiedzialnosci z 444 i n. kc jest bezprawnosc czynu (i wina od
          grudnia 2002 - patrz SN). sprzedaz papierosow nie byla bezprawna. nie sadze,
          zeby polskie koncerny tytoniowe np w latach 60tych i 70tych kierowaly reklamy do
          mlodziezy i dodawaly srodki uzalezniajace, tak jak w usa. po co starac sie
          zwiekszac popyt, jezeli i tak nie ma mocy produkcyjnych na zwiekszenie podazy?
          wracajac do bezprawnosci czynu - jak wiesz w civil law wyglada ona troche
          inaczej niz w common law. w usa to raczej szeroko rozumiane equitatis, w pl
          naruszenie okreslonej normy prawnej. nie przychodzi mi do glowy zadna norma,
          ktora moglaby zostac naruszona w tym wypadku. ostrzezenia dotyczace szkodliwosci
          palenia pojawily sie o ile pamietam po roku 90tym, a w usa chodzilo o lata
          60-70. prezd tym okresem nie bylo prwanego obowiazku umieszczania ostrzezen

          Co do odszkodowania pienieznego - to jest to jeden z dwoch podstawowych sposobow
          naprawienia szkody - 363 kc. poza tym, w tym przypadku chodzi o
          zadoscuczynienie, bo do szkoda niemajatkowa.

          nigdy nie mialem papierosa w rece, chcialbym, zeby cos z tego powodztwa wyszlo,
          ale w polskich warunkach to raczej obiektywnie niemozliwe. ale to w sumie
          dobrze, ze nie amerykanizujemy prawa.
        • Gość: Slaw Re: sad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 12:00
          Alez o to chodzi, kazdy kto chce powinien miec refundowane koszty leczenia z
          nalogu az do skutku. Chce miec prawo refundowania sobie np. Zybanu nawet do
          usranej smierci byle nie palic. Kuracja zybanem kosztuje ok 300 zl miesiecznie.
          Bardzo chetnie przedstawie rachunki itp itd, niech tylko mi za to zwroca kase,
          a juz bedzie ok.
          • Gość: ryter Re: sad IP: *.chello.pl 08.01.05, 12:21
            Przesłanką nie da się uczynić 444 KC (papierosy produktem niebezpiecznym :-D ?)
            - będzie tu chodziło o zwykłą 415. Bezprawność czynu rzecz jasna jest -
            dodawanie substancji uzależniających, które nie pozwalają przerwać palenia, o
            czym konsument nie jest nawet informowany. Uda się !
            • Gość: ryter Re: sad IP: *.chello.pl 08.01.05, 13:03
              A bezprawność w polskim prawie nie musi wynikać z konketnie określonej normy -
              mogą to być również normy wynikające z zasad współżycia społecznego.
            • Gość: gosc Re: sad IP: *.icpnet.pl 08.01.05, 13:25
              czemu niby papierosy nie maja byc produktem niebezpiecznym? jezeli maja
              substancje uzalezniajace, to nie zapewniaja bezpieczenstwa, jakiego mozna
              oczekiwac uwzgledniajac normalne ich uzycie (tj. uzaleznienie w przecietnym
              stopniu). sa produktem niebezpiecznym i mozna spokojnie za podstawe
              materialnoprawna uznac 449 i n. w zw z 444 w zw z 445. tak samo jak granat,
              ktory z poprawnie dzialajaca zawleczka bedzie produktem bezpiecznym, a z
              wypadajaca w kieszeni - produktem niebezpiecznym. patrz->Baginska, Nowe
              unormowanie odpowiedzialnosci cywilnej za produkt, PS 2000/nr9,Radwanski -system
              pr.pryw. itp /pomijam kwestie intertemporalne, czysto akademickie rozwazanie/
              zreszta - podstawa prawna nie ma tu i tak znaczenia, kluczowe czy byly
              substancje uzalezniajace czy nie. a tu - ei incumbit probatio, qui dicit, non
              qui negat.

              nie chce dyskutowac z Toba o podstawie prawnej, bo przeciez nie za to Tobie
              zapewne i mi placa, zeby know-how wykladac za free na forum. Zamiast
              odszkodowania dla palaczy chetniej zobaczylbym zakaz palenia w miejscach
              publicznych.

              czy sie uda czy nie - prawdopodobnie i tak zadecyduje SN. nie znam stanu
              faktycznego, ale jezeli producenci papierosow w PRL w latach 60-80 byli
              przedsiebiorstwami panstwowymi, to wypada tylko sie zastanowic, z czyich srodkow
              wyplacone bylyby odszkodowania.
    • Gość: Tad Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: *.proxy.aol.com 08.01.05, 02:30
      W USA paczka Marlboro kosztowala ponizej $1 przed
      procesami teraz okolo $3 za paczke.
      Palacze placa te kary a milionerami w $ zostaja
      prawnicy ( prawdziwi krwiopijcy ).
      Kto urzadza ten proces...napewno ktos kto jest
      w kieszeni prawnikow.
      • Gość: ANTEK Re: TO PRZEZ KOMUNE IP: *.sudbury.dyn.personainc.net 08.01.05, 03:39
        2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytoniowe
        WIDAC KOMUNA ZMUSZALA ICH DO PALENIA I TAK ZOSTALO.
        Marian Klimkowski z Nakła pod Bydgoszczą - Palę od 40 lat - mówi "Gazecie". -
        Kaszlę, że aż ściany drżą. Najgłośniej rano. JEST RADA,PALIC W MNOCY A
        MIESZKANIE ZAMIENIC NA POSOWIECKI BUNKIER.
        DOWIEDZIONO ZE PALENIE SZKODZI NA PLUCA, PRZEWOD POKARMOWY ,...,ALE ROZUMU NIE
        ODBIERA. JAK SIE TEGO ROZUMU NIE MIALO I PALI 40 LAT TO RACZEJ DO PSYCHIATRY A
        NIE DO SADU.JAK ZACZNIEMY SIE SADZIC O TAKIE RZECZY, TO DLACZEGO NIE SADZIC SIE
        O SZKODLIWOSC SMALCU Z CEBULKA ( I PO HODOWCACH BLONDYNEK I
        OGRODNIKACH),SZKODLIWOSC BIMBRU (I PO TYCH CO MAJA ZBOZE, BURAKI CUKROWE I
        CUKROWNIE),SZKODLIWY WPLYW ZORZY POLARNEJ NA POLUCJE U MLODZIEZY (NO TO PO PANU
        BOGU BO ON JEST ODPOWIEDZIALNY ZA NIEBO),SZKODLIWOSC ALKOHOLU ( I PO
        PRODUCENTACH WSZYSTKICH TRUNKOW,SZKODLIWOSC JABOLI ( I PO SADOWMIKACH),
        SZKODLIWOSC PREZERWATYW (I PO...., NO WLASNIE PO CZYM?). W PEWNYM MOMENCIE
        POWINNISMY WSZYSCY SIEDZIE W PIERDLU. STRAZNICY TEZ.POZNIEJ JUZ BEDZIE TYLKO
        SAD OSTATECZNY.
        Gość portalu: Tad napisał(a):

        > W USA paczka Marlboro kosztowala ponizej $1 przed
        > procesami teraz okolo $3 za paczke.
        MASZ RACJE NA TYCH PROCESACH NAJLEPIEJ ZARABIAJA ADWOKACI A ODSZKODOWANIA PLACA
        KONSUMENCI, CZYLI NASZ Marian Klimkowski z Nakła pod Bydgoszczą NAWET JAK
        DOSTANIE PARE GROSZY ZA SWOJA GLUPOTE TO JE PRZEPALI W NASTEPNYCH PARU LATACH
        PLACAC WIECEJ ZA PACZKE PAPIEROSOW.TRUDNO UWIERZYC ZE RZUCI PALENIE PO TAKIM
        OKRESIE.A ADWOKACI SWOJE ZGARNA, FIRMY TYTONIOWE TEZ.
    • Gość: C.C Jesli wlozysz palec miedzy drzwi IP: *.ok.ok.cox.net 08.01.05, 02:38
      nalezy podac do sadu ... producentow drzwi.
      A adwokaci zacieraja rece!!
    • Gość: solo/ng LOL ku.. sam aple ale nie czaje IP: 195.116.59.* 08.01.05, 02:40
      a kto komu kaze palic ? sam pale i nie mam pretensji do nikoog o to. chyba
      popierdzielilo na stare lata niektorych i zamiast 'do kosciola' chca za swoja
      glupote jeszcze pieniadze miec. kazal komu sktos palic, wkladali to rano do
      sniadania ? nie ? to nara!

      __
      tak pale. lm light, palmal light, czasem te tanie z zabki po 3.60 whiteroysa czy
      jakos tak ; ) omijam z daleka red&withe

      niebawem ludzie beda chiceli odszkodowanie za to, ze urodzili sie idiotami,
      kazdy ma wybor i jest kowalem swojego losu. nara.
    • Gość: byly palacz BZDURA IP: *.abhsia.telus.net 08.01.05, 02:49
      zamerykanizowali sie palacze i wzorem USA sadza sie. Jest to tylko ich
      opowiedzialnosc, ze siegnali po papierosy. Za nedlugo beda skarzyc za zbyt
      duzy brzuch skuli hamburger'a, za to siegaja po wode, a moze i za vigre, ktora
      mogla przyniesc extra dziecko. Zle sie dzieje w panstwie dunskim! Ja gore!
      • Gość: bolek Re: BZDURA IP: *.ne.client2.attbi.com 08.01.05, 03:30
        Pewnie podpisalo to 20% procent bezrobotnych. Lepiej palic niz pracowac. Ja
        pracuje i pale. Praca sucks!!!
    • Gość: blessing TO NIE jest tylko osobista odpowiedzialnosc!! IP: *.dc.dc.cox.net 08.01.05, 03:13
      palaczy. Nikotyna jest silnie uzalezniajaca substancja, a dym papierosowy
      silnie toksyczny i kancerogenny. Firmy papierosnicze dodaja do papierosow
      dodatkowe uzalezniajace subtancje, zeby utrudnic palaczom rzucenie
      uzaleznienia. Wielu to sie nie udaje i placa za to zyciem. Te firmy powinny
      byc sadzone tak samo, jak dilerzy cocainy, amfetaminy czy heroiny. Te firmy to
      ludobojcy!
      • Gość: arek Re: TO NIE jest tylko osobista odpowiedzialnosc!! IP: 24.36.218.* 08.01.05, 03:38
        Przepraszam... papierosy naleza do tzw. uzywek, alkohol tez. to moze ten, co po
        pijaku rozwali sie jadac autem (i jeszcze kogos przy okazji)powie , nie moja
        wina, jestem uzalezniony ! a w dodatku na butelkach z alkoholem nie ma ostrzezen
        - popijesz, nie jedz, pijesz nalogowo, watrobke szlag trafi albo i co innego...
        ale nic, ciekawe, jak sie prawnicy z tego wywiaza, bo w stanach sa niezle wygi
        (i hieny) i potrafia takie rzeczy robic :)
        ano tak, trza co predzej wystapic do sadu o odszkodowanie za glupote ...
        • Gość: kor Re: TO NIE jest tylko osobista odpowiedzialnosc!! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 08.01.05, 04:59
          szkoda ze tylko w glupocie nasladujemy u.s.a
      • Gość: rił Re: TO NIE jest tylko osobista odpowiedzialnosc!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 06:36
        PRODUCENCI NOŻY TO TEŻ LUDOBÓJCY
        • Gość: vespucci o nozach IP: *.dc.dc.cox.net 08.01.05, 06:41
          producenci nozy to nie ludobojcy, bo noze nie uzalezniaja.
          • Gość: fafarafa Re: o nozach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 12:01
            Alkohol też uzależnia, ale na głupotę lekarstwa nie ma. Pozdro!
            • Gość: Geest Re: o nozach IP: *.chello.pl 08.01.05, 13:07
              Czy do alkoholu firmy go produkujące dolewają substancji, które wzmacniają
              uzależnienie ?
              • Gość: fafarafa Re: o nozach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 14:08
                Nie muszą, alkohol sam w sobie uzależnia!
                • Gość: Geest Re: o nozach IP: *.chello.pl 08.01.05, 17:07
                  Zawsze może jednak uzależniać bardziej. Choćby tak by po wypiciu kilku piw
                  wieczorem, następnego dnia sięgnąć po wódę. Dodanie odpowiednich związków
                  chemicznych nie jest problemem, a jednak producenci alkoholu albo tego nie
                  robią, albo jeszcze o tym nie wiemy. Nikotyna również uzależnia, ale w czystej
                  postaci lżej niż w kontakcie ze sztucznymi substancjami zawartymi w papierosie.
    • Gość: fafarafa 80 tysięcy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 03:35
      Będą mieli na papierosy do końca życia.
      • Gość: hejek Re: 80 tysięcy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 10:33
        Ja bym im dal odszkodowanie w naturze, np wagon papierosow albo dozywotnia
        znizka dla palacza i jego rodziny na zakup papierosow ulubionej firmy :)
    • Gość: Tabaka Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: *.access.telenet.be 08.01.05, 03:57
      A ja palilam , pale i bede palic !
      Zaskarzyc moge jedynie za podwyzki bo monopol tytoniowy zarabia na ludziach
      krocie a w zamian jestesmy tepieni .
      Panstwo bez palaczy i pijakow poszloby szybko z torbami wiec troche szacunku !
      Poza tym niech palacze-dorobkiewicze nie robia z siebie glabow bo ostrzezenia
      na papierosach sa i zawsze byly teraz duze , kiedys mniejsze ale zawsze byly
      wiec ten proceder jest smieszny rownie smieszny jak zakaz palenia w miejscach
      publicznych i biurach (chocby na korytarzu)
      Widzialam reportaz , ze w parlamencie europejskim urzadzono wlasnie palarnie z
      dobrym filtrem i wielu poslow lepiej sie poczulo jesli moga teraz zapalic w
      przerwie posiedzenia . Czy to nie powrot do normalnosci?
      • Gość: Alfred Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: *.235.180.170.Dial1.Orlando1.Level3.net 08.01.05, 05:00
        Jezeli sady zasadza odszkodowania dla tych palaczy
        to bedziemy drozej placic za papierosy.
        To nie sa odszkodowania od firm tytoniowych
        tylko od palaczy.
      • Gość: anty Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: *.zie.pg.gda.pl / *.zie.pg.gda.pl 08.01.05, 08:23
        jako niepalaca jestem zdecydowanie przeciw truciu mnie w biurze i wdychaniu
        smierdzacego dymu na korytarzu, ktorym MUSZE przechodzic. chcesz sie truc i
        smierdziec, rob to sam sobie lub innym chcacym w pomieszczeniu zamknietym!!!
        • losiu4 Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio 08.01.05, 14:05
          oczywiście masz prawo się bulwersować. Ba, nawet sie z Tobą zgadzam. Tylko jak
          sie to ma do sprawy poruszanej w artykule?

          Pozdrawiam

          Losiu
      • Gość: Cell Palta co chceta IP: *.238.84.16.adsl.inetia.pl 08.01.05, 19:05
        tylko nie zmuszajcie innych do wdychania tego smrodu.
        Jestem ortodoksyjnie niepaląca i szlag mnie trafia, gdy muszę to świństwo
        wąchać. Ładny mi "powrót do normalności"! Twoim zdaniem mam maskę p-gaz zakładać
        wychodząc na korytarz czy do toalety, bo jakiemuś leniowi nie chce się zejść do
        palarni i kopci w wychodku? Mam nie korzystać z komunikacji miejskiej, aby nie
        wdychać odorów palacza? Palacz śmierdzi obrzydliwie, nawet jeśli w danej chwili
        nie pali.
        A co z tzw. biernym paleniem? Raczej tu należy kierować ewentualne
        odszkodowanie. Bo skoro palacz pisanego nie rozumie i mimo ostrzeżeń zaczyna
        palić, cóż, pozwać może najwyżej swoją nauczycielkę polskiego z podstawówki...
    • life_like_hell A co bedzie jak ktos pozwie lekarza za dawanie 08.01.05, 05:04
      zlych lekarstw. Mozna tak dalej, piekarza, kucharza, zone, brata, ojca, matke.
      Ktos tam zawsze czemus jest winny. No i bedziemy mieli demokracje jak w Ameryce
      gdzie pies goni swoj ogon.
      • Gość: jendrek ALKOCHOLICY KOLEJ NA WAS IP: 5.5R* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 08.01.05, 05:21
        alkocholicy zjednoczcie sie i tez wystapcie o odszkodowanie za zmarnowane
        zycie niech polmosy placa za rozpijanie narodu. pasazerowie komunikacji
        miejskiej terz sprobujcie morze iwam cos kapnie za straty moralne powstale w
        skutek meczacej jazdy.itd itp;;;;;;;
        • Gość: antyhipopkryta A TY EUNUCHU ZAZADAJ ODSZKODOWANIA OD IP: *.block.alestra.net.mx 09.01.05, 19:27
          NAUCZYCIELI, ZE CIE NIE NAUCZYLI ORTOGRAFII.
    • Gość: daktahu Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.05, 05:10
      a może pozwać sejm za to że pozwala w ogóle na sprzedaż fajek, i za sprzedaż
      samochodów i wódki, bo to jest prawdziwe zagrożenie.
      każdy chyba ma wolną wolę, to niech z niej korzysta...
      a może mi sie wydaje?
      • Gość: vespucci pozwanie sejmu jest dobrym pomyslem. IP: *.dc.dc.cox.net 08.01.05, 05:30
        sprzedaz toksyn powinna byc nielegalna!
        • Gość: CRACOV PALACZE !!!! Nałóg... IP: *.alan.krakow.pl 08.01.05, 06:58
          Ale najgorsze to jest - Polski sad jest niezawisly. Z a d n e panstwo na
          swiecie nie bedzie dyktowalo wyrokow polskiemu sadowi.
          Tak najgorsze to również korupcja w Sądach , Prokuraturach,gdzie " po linii
          partyjno-układowej" wiele spraw się odbywa.Pon PREZES łatwiej "przekona" pona
          prokuratora o "umorzeniu" na podst. itd. Koniec zbliżający się SLD, widać na
          każdym kroku, ciepłe posadki dla kolesiów,nowi prezesi, w samym tylko UMKrakowa
          naprzyjmowano tłum "pociotków", tak na ostatnią chwilę. Bo po wyborach to już "
          U WADZY" koleś może nie być.A tu popieram, jest to walka z wiatrakami.
        • Gość: astefa Re: pozwanie sejmu jest dobrym pomyslem. IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 08.01.05, 10:13
          proponuje powołanie klejnej komisji sledczej. powód do sledzenia sami sobie
          znajdą:-)
    • Gość: Demostenes Re: pazerne scierwo pokomuny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.05, 05:41
      Ależ się synku oplułeś...
      Czyli według ciebie, w Stanach byle redneck może skarżyć koncerny, a w Polsce
      już nie?
      I kto tu stosuje retorykę "czerwonego ścierwa"?

      Jak już tam siedzisz, to może rzeczywiście warto skorzystać z przysługujących
      ci praw? Wygrasz synku każdą sprawę, tylko wybierz kilka koncernów, których
      produkty wywołały u ciebie to odmóżdżenie.
      Będziesz bogaty - taka głupota to skarb!

      Może chociaż to wynagrodzi ci tą nędzę intelektualną.
    • Gość: CRISTOFUS Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.05, 06:31
      O durny ,durny po dwakroc narodzie.to ,że niby biorąc papierosa do zapyziałej
      gęby żaden z 200 kretynów nie wiedział ,czym to może grozic? ,to gratulacje
      Panowie szlschta ,gratulacje.Oskarzanie kogos za własna głupote zawsze jest
      łatwiejsze mniej boli.
      Czy sens jest w tym ,by innym udowadniac własną głupotę?,bo na tym to chyba
      polega,przyznawanie sie ,że jest się debilem i oskarzanie o to innych.
      I ,żeby nie było watpliwosci - pale 2 paki dziennie , ale nigdy nie
      odwazyłbym sie nikogo o o to oskarzać , bo sam wiem jak jest to grożne.
      walcie się debilaji mało pozytywne!!!!
      • Gość: KR Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: 62.233.138.* 08.01.05, 10:05
        Jeżeli tak twierdzisz to zapał sobie czysty tytoń bez dodatków chemicznych.
        Można kupić taki tytoń i zrobić skręta, a jaki jest tego efekt, palisz skręt
        jeden za drugim i nie możesz się napalić, dziwisz się co się dzieje (oczywiście
        jak się nad tym zastanawiasz), a zapewniam Cię że dostaje się do twojego
        organizmu więcej nikotyny niż od papierosa, tylko że nie ma w tym związków
        chemicznych ułatwiających wchłanianie się nikotyny, a mniej więcej jest tak
        jakby ktoś Ci bezpośrednio dawkował nikotynę do krwi gdy palisz papierosa. Więc
        powinieneś się zastanowić czy jest tak na pewno jak piszesz. Dla mnie
        wystarczającą karą dla koncernów nikotynowych będzie zmuszenie ich do
        zaprzestania truciem związkami chemicznymi, a wtedy każdy będzie mógł mówić, że
        pali z własnej woli !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: rił Czekolada też zabija! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 06:32
      I prowadzi do raka. Wystarczy pożerać kilka tabliczek dziennie. Efekt gwarantowany. Czas szykować pozwy, w końcu na opakowaniu nikt nie ostrzega, że może wywołać ciężką chorobę...
    • monika313 Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio 08.01.05, 06:38
      szykuje sie skok na kasę, ciekawe ilu z pozywających palaczy rzuci papierosy
    • Gość: tomek Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: *.client.comcast.net 08.01.05, 07:05
      Ja na przyklad twierdze ze nie moga zaskarzyc OBECNYCH producentow papierosow
      (tj np malrboro) bo ci od poczatku, czyli od 89 roku informowali o problemie.
      Moga najwyzej zaskarzyc KLUBOWE albo POPULARNE. Moze rowniez STOLECZNE.
    • Gość: Jaś Do oburzonych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 07:06
      Zabawni jesteście. Poszukajcie sobie w internecie informacji o tych procesach amerykańskich (a
      osobliwie dokumentów, do ujawnienia których zostały zmuszone firmy tytoniowe). Zobaczycie na czym
      w istocie polega problem - wcale nie na nikotynie w papierosach (o czym wie każdy, ze tam jest) tylko:
      1) na wieloletniej promocji palenia - rzecz jasna miało to większy wymiar w stanach niż u nas,
      2) na promocji "mniej szkodliwych" papierosów typu light, \
      3) na dokładaniu do papierosów (zwłaszcza tych lekkich) dużej ilości rakotwórczej i uzależniajacej
      chemii, do czego koncerny za nic nie chciały się przyznać (nawet dziś na paczce petów nie ma ani
      słowa o tym, że prócz naturalnych składników jest w nich coś jeszcze...),
      4) na upieraniu się, że palenie wcale nie szkodzi.
      • losiu4 Re: Do oburzonych 08.01.05, 14:23
        Gość portalu: Jaś napisał(a):

        > Zobaczycie na czym w istocie polega problem - wcale nie na nikotynie w
        > papierosach (o czym wie każdy, ze tam jest) tylko:
        > 1) na wieloletniej promocji palenia - rzecz jasna miało to większy wymiar w
        > stanach niż u nas,

        pozwij coca colę czy inną pepsi. Też od wielu lat promują swój produkt.

        > 2) na promocji "mniej szkodliwych" papierosów typu light, \

        no bo naprawde są mniej szkodliwe. Nie rozumiem zarzutu.

        > 3) na dokładaniu do papierosów (zwłaszcza tych lekkich) dużej ilości
        > rakotwórczej i uzależniajacej chemii, do czego koncerny za nic nie chciały
        > się przyznać (nawet dziś na paczcepetów nie ma ani
        > słowa o tym, że prócz naturalnych składników jest w nich coś jeszcze...),

        rakotwórcze to papierosy sa same w sobie (nb. też ciekawe, że są ludzie kopcący
        jak kominy a dożywający setki lat, a są weganie (czy jak ich tam zwał)
        umierający na raka w wieku 30-40 lat. Natomiast masz rację: jeśli dodawano
        uzależniającej chemii bez podania tej informacji - za to koncerny powinny
        płacić solidne odszkodowania.

        > 4) na upieraniu się, że palenie wcale nie szkodzi.

        od kilkunastu (?) lat na paczkach papierosów widnieja odpowiednie ostrzeżenia.
        Ludzie sa ślepi? Zresztą szkodliwych jest mnóstwo innych rzeczy, ale jakoś
        dziwnym trafem nikt się ich nie czepia.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: Jaś Re: Do oburzonych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 16:21
          losiu4 napisał:


          > pozwij coca colę czy inną pepsi. Też od wielu lat promują swój produkt.

          Ale rzadziej sie od niego dostaje raka.

          >
          > > 2) na promocji "mniej szkodliwych" papierosów typu light, \
          >
          > no bo naprawde są mniej szkodliwe. Nie rozumiem zarzutu.

          Z czego to wnosisz? Są jakieś badania?

          >

          >
          > > 4) na upieraniu się, że palenie wcale nie szkodzi.
          >
          > od kilkunastu (?) lat na paczkach papierosów widnieja odpowiednie ostrzeżenia.

          Co to jest kilkanaście lat ostrzeżeń dla ludzi, palących od lat 30 czy 40?


          > Pozdrawiam
          też pozdrawiam

          Rafał
          • Gość: ryter Re: Do oburzonych IP: *.chello.pl 08.01.05, 17:10
            >>> od kilkunastu (?) lat na paczkach papierosów widnieja odpowiednie
            ostrzeżenia. <<<

            Z inicjatywy ich producentów ? Gdyby tylko mogli podawaliby nikotynę dożylnie
            kobietom w ciąży - zawsze to dwie pieczenie na jednym ogniu.
          • losiu4 Re: Do oburzonych 08.01.05, 17:44
            Gość portalu: Jaś napisał(a):

            > losiu4 napisał:

            > > pozwij coca colę czy inną pepsi. Też od wielu lat promują swój produkt.

            > Ale rzadziej sie od niego dostaje raka.

            a skąd wiesz? daj mi parędziesiąt milionów dolarów i jak najbardziej dowiodę,
            że duża część przypadków raka żołądka i jelit od pepsi czy innej coli się
            bierze.

            > > > 2) na promocji "mniej szkodliwych" papierosów typu light, \

            > > no bo naprawde są mniej szkodliwe. Nie rozumiem zarzutu.

            > Z czego to wnosisz? Są jakieś badania?

            a podaj wyniki badań które mówia, że papierosy light są bardziej szkodliwe od
            tych "ciężkich". Jesli podaje sie, że substancji smołowatych jest mniej w
            lightach, to chyba o czymś to świadczy.

            > > > 4) na upieraniu się, że palenie wcale nie szkodzi.

            > > od kilkunastu (?) lat na paczkach papierosów widnieja odpowiednie
            > > ostrzeżenia.

            > Co to jest kilkanaście lat ostrzeżeń dla ludzi, palących od lat 30 czy 40?

            widzisz, za komuny produkowało sie papierosy byle jak. Naprawdę nie było
            potrzeby dodawania jakichs drogich chemikaliów. Mowy nie było o reklamie
            papierosów. Ludzie palili, bo chcieli. Ba, powiem więcej, sami ludzie w
            przydomowych ogródkach tytoń chodowali i skręcali z niego papierosy i bywali
            przez to gnębieni przez MO. Nb. Trybyna Ludu niezła była :)
            chodziło mi o Polskę. I o sytuację, gdy prawnie nakazuje sie umieszczanie
            napisów o szkodliwości papierosów. O szkodliwości palenia lekarze trąbią od lat
            kilkudziesieciu. Jako ciekawostkę podam pewien przypadek niewielkiej fabryczki
            z południowego regionu Polski. Wiesz dlaczego wybuchnął tam jeden ze strajków
            za komuny? Bo w przyzakładowym sklepiku papierosy przestali sprzedawać. Mimo iż
            wszyscy pracwnicy zakładu w zakładowej przychodni zdrowia byli pouczani o
            szkodliwosci palenia. Notomiast niech podadzą listę tych, którzy zaskarżają.
            Jeśli są wsród nich tacy, którzy na pierwszych wypalonych paczkach papierosów
            mieli wydrukowane wołami o szkodliwości palenia, to teraz my, niepalacy
            winniśmy od nich żądać odszkodowania za wpłaty za opiekę zdrowotną.

            Pozdrawiam

            Losiu
    • Gość: PALACZ A KTO KOMU KAZAL PALIC??? SIE PYTAM !!!! IP: 81.210.122.* 08.01.05, 07:40
      sam pale papierosy, jestem palaczem, ale do glowy nie przyszloby mi wnosic pozwu
      o odszkodowanie z tego tytulu. to jakas masowa schizofrenia wg mnie. to mniej
      wiecej tak, jakby popelnic przestepstwo, trafic do pierdla, a potem domagac sie
      odszkodowania: "bylem tak durny i siedzialem w brudnym wiezieniu"
    • Gość: FlashMan To po co palą papierosy?!?!?! IP: *.access-net.pl 08.01.05, 07:46
      Przecież wiadomo od dawien dawna, że palenie papierosów jest szkodliwe, nigdy
      nie było zdrowe, a teraz będą się palacze tłumaczyć z tego, że dodawane są
      substanecje, które powodują uzależnienie, a to wcale nie jest z tego o tym
      decyduje własna silna wola, bo np. mnie papierosy oferowano wiele razy, ale
      nigdy nie paliłem, podobnie z różnego rodzaju używkami (trawka) - jeżli ktos
      nei chce tego brać, nie będzie brał, a Ci, którzy chcą wyciągnąć pieniądze od
      koncernów tytoniowych to ludzie cwani...
    • kichnij Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio 08.01.05, 07:50
      Wezwijcie mnie na świadka, ja nie palę.
    • Gość: Sawa A może tak odszkodowanie od browarów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 07:52
      Rodziny uzaleznionych od alkoholu powinny pozywać producentów różnych napitków
      (alkoholowych). A juz szczególnie pozywać o odszkodowanie browary, które
      bezczelnie reklamują się w telewizjach na wszystkich kanałach i na bilbordach.
      Jest to działanie zbrodnicze popełniane publicznie. Tysiące, setki tysięcy
      młodych ludzi wpychane jest w pułapkę nałogu.Tysiące, setki tysięcy rodzin w
      przyszłości skazanych jest na dysfunkcję. Płacimy za to i będziemy płacić my
      podatnicy, za leczenie i opiekę socjalną, za wypadki w pracy i na drogach... za
      społeczne otępienie.
      • Gość: gosc Re: podobna historia IP: *.proxy.aol.com 08.01.05, 08:02
        to tak samo jak w okresie goraczki zlota, poszukiwacze zlota to masa naiwnych i
        biednych nawiedzonych ktorzy gineli z glodu i chlodu i dynamitu a zarazem
        sprzedawcy kocow namiotow i zywnosci oraz ci co kupowali kruszec sie bogacili
        (tak powstal Wells Fargo Bank w USA) , identycznie tearz palacze to ci co
        naiwnie mysla ze skubna troche pieniedzy a tak naprawde to prawnicy zarobia
        krocie, i bizens sie kreci
    • Gość: Leonekrs Re: 2000 polskich palaczy pozwie koncerny tytonio IP: *.prz.rzeszow.pl 08.01.05, 08:01
      A ja chciałbym doczekać podobnych procesów za reklamy "sportowej" jazdy
      autkami , skierowane do chłoptasiów w wieku 16-20, pozbawionych nawet
      niewielkiego ale własnego rozumku. 5 tysięcy ludzi ginie, dziesięciokrotnie
      więcej zostaje rannych co roku, i nie mieli oni żadnej możliwości "wyboru".
      Dziennikarze rozczulają się nad każdym naszym zabitym w Iraku - pojechali tam z
      własnego wyboru - ale tego nie ma ochoty nikt zauważyć.
      • Gość: gosc Re: podobna historia IP: *.proxy.aol.com 08.01.05, 08:03
        to tak samo jak w okresie goraczki zlota, poszukiwacze zlota to masa naiwnych i
        biednych nawiedzonych ktorzy gineli z glodu i chlodu i dynamitu a zarazem
        sprzedawcy kocow namiotow i zywnosci oraz ci co kupowali kruszec sie bogacili
        (tak powstal Wells Fargo Bank w USA) , identycznie tearz palacze to ci co
        naiwnie mysla ze skubna troche pieniedzy a tak naprawde to prawnicy zarobia
        krocie, i bizens sie kreci

        • Gość: rawa Re: dlaczego 2000 IP: *.proxy.aol.com 08.01.05, 08:11
          powinno 10 mln , przeciez tyle pali, zniszczyc te mafie , wyeksportowac
          producentow do rosji
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka