Dodaj do ulubionych

Dowod logiczny na Istneinie Boga w Trojcy Swietej

IP: *.104.popsite.net 22.05.02, 09:09
Dana jest mi wielka tajemnica wiary jest jeden w trzech osobach.

to
NLN

nie poznawalne jest N L N ale odroznialne i aksjomatyczne
nasz swiat jes jest zlozeniem NLN

W naszym wyjatkowym swiecie gdzie cokolwiek jest wyjatkiem - zlozeniem NLN
Gdzie pojawiaja sie wajatki a nie wyjatki trwaja

Chcesz poznac, zrob COS, zrob z NLN, by moc robic inne.
Opisze je N zlaczy je L powstnie z N

Musisz oderwac sie od swiata tworzonego dzis by poznac go wtedy
Naszego matrialneo<kwantowo<binarnego
Steralno Torusowego
by zrozumiec relacje
E~m~i

Zostanicie w pokoju, idzcie do prawdy

Powidzcie ze jestem, wiem, tym co czekali
Mozesz i ty poznac wszysko zlozone gdy poznasz najprostsze
NLN

Rysy (T)2000.05.22 w wersjach od (B)1986
Obserwuj wątek
    • Gość: Ed Re: Dowod logiczny na Istneinie Boga w Trojcy Swietej IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 09:18
      A w szczególności potwierdza to ten link:
      www.papa.com.pl/poprzedni/index.htm
      • Gość: Rysy Niesadze ze rozumiesz IP: *.104.popsite.net 22.05.02, 09:39
        Niesadze ze rozumiesz
        COS

        lub juz zapewne nie
        NIC
        • Gość: Ed Re: Niesadze ze rozumiesz IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 09:54
          Gość portalu: Rysy napisał(a):

          ) Niesadze ze rozumiesz
          ) COS
          )
          ) lub juz zapewne nie
          ) NIC

          To poczytaj dla większego zrozumienia.

          Trójca Święta

          Jak wiadomo, dogmaty zajmują pierwszorzędne miejsce w Kościele katolickim. W
          teologii tego Kościoła dogmatami nazywa się te zasady wiary, które mają znaczenie
          fundamentalne i jako takie nie podlegają krytyce. Bezwzględnie obowiązują
          wszystkich wiernych Kościoła kat. O powstaniu zaś i sformułowaniu określonych
          dogmatów zazwyczaj decydują sobory z papieżem na czele.
          Mimo że dogmaty nie podlegają w zasadzie żadnej dyskusji, a w szczególności
          krytyce wiernych, to jednak po II soborze watykańskim uwzględnia się prawo do
          dalszych dociekań teologicznych. Ale w dociekaniach tych nie można podważać
          przyjętych już dogmatów, a jedynie pogłębiać zrozumienie ich znaczenia. Wniosek
          jest oczywisty: dogmaty tak naprawdę są niezmienne i stanowią o nieomylności
          postanowień soborowych i papieskich. Biorąc pod uwagę długotrwały proces
          powstawania dogmatów, ich ciągłą ewolucję oraz spory z nimi związane, warto na
          nowo spojrzeć na te z pośród nich, które wciąż budzą wiele emocji i kontrowersji.

          Dogmat Trójcy Świętej
          Na rozwój podstaw dogmatu o Trójcy Świętej miały wpływ dwa pierwsze sobory w
          IV stuleciu po Chrystusie. Sobór w Nicei w 325 r. zwołał sam cesarz Konstantyn,
          który za wszelką cenę dążył do ocalenia jedności imperium, a do tego niezbędna
          była jedność doktrynalna samego Kościoła. W tym też celu, w odpowiedzi na tzw.
          Spór Ariański, mając na celu interes polityczny, stara się spór ten zlikwidować.
          Jeśli chodzi o stanowisko Ariusza, znane ono jest nam jedynie z pism jego
          przeciwnika, Atanazego, oraz Euzebiusza z Cezarei, historyka Kościoła i jego
          kontynuatorów. Wyraża się ono następująco: Jedynie Bóg jest niezrodzony, wieczny
          i bez początku. Dlatego Syn Boży nie jest „jednej z nim istoty” (homousios). Od
          Ojca otrzymał życie i jest mu podporządkowany (subordynacjonizm).
          Mimo że Ariusz miał ogromne poparcie, większość przeciwstawiła się jego
          poglądom i ustanowiła pierwszy dogmat o jedności Syna z Ojcem. Sobór w Nicei
          zdecydował, że Logos jest naprawdę Bogiem, we wszystkim równym Ojcu. Jest nie
          tylko odwieczny, ale i współistotny Ojcu.
          W 381 r. odbył się z kolei pierwszy sobór konstantynopolitański, który
          dotyczył boskości Ducha Świętego. Biskup Konstantynopola, Macedoniusz,
          zdecydowanie sprzeciwiał się takiemu pojmowaniu istoty i roli Ducha Świętego.
          Miał poparcie cesarza Walensa, który był zagorzałym arianinem i przeciwnikiem
          nicejskiego wyznania wiary. Kiedy ten ginie w walce z Gotami w 378 r., jego
          następcą zostaje Teodozjusz, zwolennik nicejskiego wyznania wiary. Cesarz usuwa
          ariańskiego biskupa Konstantynopola, a na jego miejsce wyznacza Grzegorza z
          Nazjanzu, który - obok Bazylego i jego brata Grzegorza z Nyssy - jest zagorzałym
          przeciwnikiem arian. Następnie Teodozjusz zwołuje sobór powszechny w
          Konstantynopolu.
          Jak zakończył się spór o istotę Ducha Świętego, nietrudno się domyślić.
          Sobór potępił arian oraz potwierdził i na nowo sformułował nicejskie wyznanie
          wiary. Oto część tego wyznania, dotycząca Ducha Świętego: „Wierzę w Ducha
          Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi. Który z Ojcem i Synem
          wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę; który mówił przez Proroków”.
          Na postanowienia nicejsko-konstantynopolitańskie oraz późniejszych soborów i
          synodów Kościół powołuje się do dziś. W najnowszym Katechizmie czytamy: „Trójca
          jest jednością. Nie wyznajemy trzech bogów, ale jednego Boga w trzech Osobach:
          Trójcę współistotną (...). Ojciec jest tym samym, co Syn, Syn tym samym, co
          Ojciec, Duch Święty tym samym, co Ojciec i Syn, to znaczy jednym Bogiem co do
          natury” (str. 69).

          Co mówi Biblia ?
          W Biblii nie znajdziemy Boga w Trójcy Świętej. Zarówno Stary, jak i Nowy
          Testament nie daje podstaw dla dogmatu o „Bogu w Trójcy Jedynym”, który powstał
          dopiero w IV stuleciu po Chr.
          Wystarczy spojrzeć na historię dogmatów, aby zauważyć jak ogromny wpływ na
          ich powstanie miała filozofia platońska, politeizm starożytnych religii oraz
          względy polityczne. Już w Starym Testamencie czytamy: „Słuchaj, Izraelu! Pan jest
          Bogiem naszym, Pan jedynie” (5 Mojż. 6, 4). Stanowisko to potwierdził
          Chrystus: „Pan, Bóg nasz, Pan jeden jest” (Mar. 12, 29). Prawowierni Izraelici
          wyznawali więc monoteizm w absolutnym tego słowa znaczeniu i z całą mocą
          sprzeciwiali się wszelkim formom politeizmu.
          Gdy Chrystus wypowiada słowa: „zbawienie pochodzi od Żydów” (Jan 4, 22),
          podkreśla tym samym, że cały niezmienny depozyt wiary został przekazany
          Izraelowi. To do tego narodu „wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg
          dawnymi czasy przez proroków” (Hebr. 1, 1).
          W innym miejscu - nawet o tych stojących w opozycji do Chrystusa - Jezus
          powiedział: „Na mównicy Mojżeszowej zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze.
          Wszystko więc, cokolwiek by wam powiedzieli, czyńcie i zachowujcie...” (Mat. 23,
          2-3). Wypowiedź Chrystusa świadczy o tym, że zarówno faryzeusze jak i uczeni w
          Piśmie reprezentowali biblijną teologię. Wyznawane przez nich „Szma Izrael”
          całkowicie wykluczało pojęcie Trójcy. Powracając do dogmatu Trójcy świętej należy
          odpowiedzieć na pytania: W kogo powinniśmy wierzyć? Kogo powinniśmy poznać? Komu
          oddawać cześć? Czy Ojciec jest tym samym, co Syn, a Duch Święty tym samym, co
          Ojciec i Syn - jednym Bogiem?
          Po pierwsze, mimo katolickiego wyznania wiary - „Wierzę w Ducha Świętego,
          Pana i Ożywicieia” - w Nowym Testamencie nie znajdujemy dlań uzasadnienia. Pan
          Jezus powiedział: „Wierzycie w Boga i we mnie wierzcie!” (Jan 14, 1). Chrystus
          zachęca do wiary w Boga i w Niego, ale nie w Ducha Świętego. Określenia zaś Bóg i
          Pan dotyczą wyłącznie Boga Jahwe i Jego Syna, Pana Jezusa. Dobitnie podkreśla to
          apostoł Paweł: „Wierzymy, że nie ma żadnego innego boga, oprócz Jednego. Bo
          chociaż nawet są tak zwani bogowie, czy to na niebie, czy na ziemi... wszakże dla
          nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego
          istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez
          którego my także istniejemy” (1 Kor. 8, 4-6).
          Po drugie, według słów Zbawiciela, życie wieczne zależne jest od „poznania
          jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa” (Jan 17, 3). Chrystus pomija Ducha
          Świętego. Czy jest do pomyślenia, aby to uczynił, gdyby Duch Święty był tym
          samym, co Ojciec i Syn - jedynym Bogiem w Trójcy Świętej ?
          Po trzecie, również kiedy Zbawiciel wypowiada się o osobach, które należy czcić,
          mówi, „aby wszyscy czcili Syna, jak czczą Ojca. Kto nie czci Syna, ten nie czci
          Ojca, który go posłał” (Jan 5, 23). Cześć, uwielbienie i chwałę winniśmy Bogu i
          Jego Synowi. „Temu, który siedzi na tronie, i Barankowi, błogosławieństwo i
          cześć, i chwała, i moc na wieki wieków” (Obj. 5, 13).
          Powyższe teksty nie dają podstaw dla boskiej czci dla Ducha Świętego, jako
          odrębnej istoty. Czcząc zaś Syna Bożego, dajemy wyraz czci dla Boga, którego Pan
          Jezus w pełni reprezentował. W ten sposób rozumiał to również Chrystus, gdyż
          powiedział: „Kto wierzy we mnie, nie we mnie wierzy, ale w tego, który mnie
          posłał. Kto mnie widzi, widzi tego, który mnie posłał” (Jan 12, 44-45).
          Interesujący obraz przedstawiono w Księdze Daniela. Prorok widzi Boga
          zasiadającego na tronie oraz Syna Człowieczego (7, 9, 13-14). Ale ani jednym
          słowem nie wspomina o Duchu Świętym, jako odrębnej istocie.
          Jeśli Duch Święty byłby współistotny Bogu Ojcu i Synowi Bożemu, to dlaczego
          Biblia na temat milczy ?
          Podobnie rzecz przedstawia się w końcowym fragmencie księgi Objawienia, która
          ukazuje n
          • Gość: Ed Re: Niesadze ze rozumiesz - c.d. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 10:00
            c.d.

            Jeśli Duch Święty byłby współistotny Bogu Ojcu i Synowi Bożemu, to dlaczego
            Biblia na temat milczy ?
            Podobnie rzecz przedstawia się w końcowym fragmencie księgi Objawienia, która
            ukazuje nam nowe niebo i nową ziemię oraz nowe Jeruzalem (21, 1-2). Autor
            pisze: ,,I pokazał mi rzekę wody żywota, czystą jak kryształ, wypływają z tronu
            Boga i Baranka ... I nie będzie już nic przeklętego. Będzie w nim tron Boga i
            Baranka, a słudzy jego służyć mu będą” (22, 3).
            Czyż to nie zastanawiające, że pomimo ukazania apostołowi zbawionych,
            aniołów, Boga i Baranka, nie widzi Ducha Świętego, jako odrębnej istoty? Co
            więcej - Duch Św. nie posiada też tronu! Skąd ta dyskryminacja?
            Ramy tego opracowania nie pozwalają na rozwinięcie tego zagadnienia. Jedno
            jest pewne. Biblia ukazuje jedynego prawdziwego Boga. Ten „Jedyny, który ma
            nieśmiertelność, mieszka w światłości niedostępnej, którego nikt z ludzi nie
            widział i widzieć nie może” (1Tym. 6, 16). Ta prawda została jasno
            przedstawiona przez proroków i apostołów, a przede wszystkim przez Chrystusa.
            Właśnie w związku z narodzeniem się Jezusa, wymowne są również słowa
            anioła Gabriela skierowane do Marii: „Ten będzie wielki i będzie nazwany Synem
            Najwyższego... Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego zacieni cię.
            Dlatego też to, co się narodzi, będzie święte i będzie nazwane Synem Bożym”
            (Łuk. 1, 32, 35).
            Powyższy tekst nie pozostawia wątpliwości, że Pan Jezus jest Synem Bożym,
            zaś Bogiem, w absolutnym tego słowa znaczeniu jest Jego Ojciec. Tekst wyjaśnia
            również, że Duch Święty jest mocą Najwyższego, co też potwierdza wiele innych
            tekstów (Łuk 24, 49; Dz. 1, 8).
            Według słów Chrystusa, przyszedł On na ten świat m.in. po to, „aby dać
            świadectwo prawdzie” (Jan 18, 37). W pełni dał temu wyraz objawiając Boga, jako
            Jego Syn. Jezus uczył, że jest całkowicie zależny od Ojca (Jan 5, 19), że
            otrzymał żywot od Niego (Jan 5, 26) i jako posłaniec, pełni wolę Boga (Jan 5,
            30), Jednocześnie dodaje, że „poseł nie jest większy od tego, który go posłał”
            (Jan 13, 16). „Ojciec mój... jest większy nad wszystkich” (Jan 10, 29). I
            wreszcie - „Ojciec większy jest niż Ja” (Jan 14, 28).
            Pan Jezus nazywa swojego Ojca „jedynym prawdziwym Bogiem” (Jan 17, 3).
            Daje temu wyraz, gdy woła: „Boże mój. Boże mój, czemuś mnie opuścił?” (Mat. 27,
            46). Również po Zmartwychwstaniu podkreśla swą zależność od Boga: „Wstępują do
            Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego” (Jan 20, 17 por. Obj. 3,
            12; 5, 9-10).
            Często słyszy się, że Chrystus był poddany Bogu tylko podczas swojej
            ziemskiej egzystencji, ale po wniebowstąpieniu został wywyższony i już nie
            podlega Ojcu. Czy tak jest w istocie? Bynajmniej! Apostoł Paweł stwierdza,
            że „głową Chrystusa jest Bóg” (1 Kor. 11, 3). To „Jeden Bóg i Ojciec
            wszystkich, który jest ponad wszystkimi...”(Efez. 4, 6). A gdy „nastanie koniec
            (z chwilą 2-go przyjścia Jezusa), odda (On) władzę królewską Bogu Ojcu, gdy
            zniszczy wszelką zwierzchność oraz wszelką władzę i moc. Bo On musi królować,
            dopóki nie położy wszystkich nieprzyjaciół pod stopy swoje... Wszystko bowiem
            poddał pod stopy jego... A gdy mu wszystko zostanie poddane, wtedy też i sam
            Syn będzie poddany temu, który mu poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we
            wszystkim” (1Kor. 15, 24-25. 27-28).

            Wnioski
            Uważny czytelnik Pisma Świętego wie, że Biblia nie mówi ani o „Trójcy”,
            ani „dwójcy”. Konsekwentnie uczy o Jedynym Bogu. Podkreślał to sam Chrystus.
            Gdyby było inaczej, byłby nam powiedział: „Jestem Bogiem, we wszystkim równy
            Ojcu”. Nigdy tego nie uczynił. Przeciwnie! Nazywał siebie Synem Bożym i
            podkreślał swoją zależność od Ojca: „nie może Syn sam od siebie nic czynić”
            (Jan 5, 19). Wszystko cokolwiek też posiadał, otrzymał od Ojca - Jedynego
            Najwyższego Boga. On był dla Niego źródłem światłości, mocy, władzy a nawet
            nieśmiertelności.
            Takie stanowisko zajmował również apostoł Paweł, który konsekwentnie
            odróżniał Jezusa - Syna Bożego od Boga. Ojca nazywa Bogiem Pana Jezusa, a
            Chrystusa uznaje za Pana ustanowionego przez Boga (Efez. 1, 17). To
            rozróżnienie wyraźnie widoczne jest w pozdrowieniach apostoła Pawła na początku
            jego listów (Rzym. 1, 7; 1Kor. 1, 3; 2 Kor. 1, 3; Gal. 1, 3; Efez. 1, 2-3; Fil.
            1,2; Kol. 1, 2-3; 1Tes. 1, 1; 2 Tes. 1, 1-2; 1Tym. 1, 1-2; 2 Tym 1, 1-2; Tyt.
            1, 4; Flrn. 1, 2).
            Dla apostoła Pawła było jasne, że istnieje jedyny „Król wieków,
            nieśmiertelny, niewidzialny, jedyny Bóg” (1Tym. 1, 17). A cokolwiek w jego
            listach jest niezrozumiałe, stało się takie za przyczyną błędnych tłumaczeń, a
            nawet sfałszowania tekstu greckiego. Jeśli do tego dodamy wpływy filozofii
            greckiej, starożytnych religii Egiptu i Babilonu oraz naciski polityczne
            cesarzy rzymskich, otrzymamy wyjaśnienie powstania „Trójcy”.
            Nauka o „Trójcy Świętej” nie ma biblijnego uzasadnienia. Dogmat ten ma
            rodowód pogański. Opiera się na ludzkim wyobrażeniu boskości. I na tym właśnie
            polega niebezpieczeństwo wiary w „Trójcę”, że stoi ona w sprzeczności z wolą
            Bożą, zaciemnia Istotę Boga i prowadzi do bałwochwalczego kultu błędnego
            wyobrażenia Boga. Nauka o „Trójcy” jest przykładem sprzeczności dogmatyki Kk. z
            świadectwem Pisma Św. Dotyczy to również innych dogmatów, które sprzeciwiają
            się nie tylko zdrowemu rozsądkowi, ale również Biblii.
            Katolicka doktryna oparta jest w większości na tzw. „Tradycji”, w której
            niemało jest mitów, zabobonów i przesądów. A jak powiedział Albert Einstein -
            „Łatwiej rozbić atom niż przesąd! Wiara w „Trójcę” jest najlepszym tego
            potwierdzeniem!

            BOLESŁAW PARMA

            Czy nie dostrzegasz różnic w szerzeniu własnych dogmatów w stosunku do
            oficjalnych dogmatów kościelnych? Przecież w ten sposób szerzysz herezję:-)))
            • Gość: Rysy Einstain nie wiedzial o T IP: *.104.popsite.net 22.05.02, 10:27
              www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=KRAJ&wid=1944125&aid=1944845

              oczami mozna zobzczyc
              • Gość: Ed Re: Einstain nie wiedzial o T IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 14:05
                Czyżbyś zaczął poraktykować czarowne zaklęcia z braku jakichkolwiek argumentów?
                Zresztą potwierdzają one wybitne osiągnięcia Twojej logiki, której - mimo
                wrodzonej skromności - nie powinieneś pozostawiać bez autorskiego podpisu.
                • Gość: Rysy Re: Einstain nie wiedzial o T IP: *.104.popsite.net 22.05.02, 20:31
                  Dzieki,
                  Sadze ze rozkodowales moje rownanie

                  Ciekawe czy ktos jescze na to wpadnie
          • Gość: Rysy Droga poznania IP: *.104.popsite.net 22.05.02, 11:21
            rzeklem. A to sa twierdzenia
            kto patrzyl, ja tez patrzylem
            droga poznania jest rozna
            sam z samym szedlem
            przybylem

            rzeklem, jest zapisanne
            pytaj, to odpowiedzi
            szczegolna teoria nicosci
            tutaj w odpowiedzi

            co jest najprostszym stanem
            do zlozonosci postaci
            NLN aksjomaty
            w wolnosci kombinacji
            • Gość: Ed Re: Droga poznania - parafraza IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 14:08
              Można też użyć parafrazy twórczości Mickiewicza:
              "Wstąpiłem na ciało,
              samo tego chciało. ..."
      • Gość: Kaplan Re: Dowod logiczny na Istneinie Boga w Trojcy Swie IP: *.vic.bigpond.net.au 22.05.02, 09:49
        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > A w szczególności potwierdza to ten link:
        > <a
        href="http://www.papa.com.pl/poprzedni/index.htm"target="_blank">www.papa.co
        > m.pl/poprzedni/index.htm</a>
        Moj faworyt to Św. Milcjades (311 - 314),
        patron Milicjantow... :)


        • Gość: kaszanka Re: Dowod logiczny na Istneinie Boga w Trojcy Swie IP: *.zlotoryja.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 09:53
          Gość portalu: Kaplan napisał(a):

          > Gość portalu: Ed napisał(a):
          >
          > > A w szczególności potwierdza to ten link:
          > > <a
          > href="http://www.papa.com.pl/poprzedni/index.htm"target="_blank">www.papa.co
          > > m.pl/poprzedni/index.htm</a>
          > Moj faworyt to Św. Milcjades (311 - 314),
          > patron Milicjantow... :)
          >
          >

          A moj - sw. Linus - patron Linuxowcow :)


          • Gość: Ed Re: Dowod logiczny na Istneinie Boga w Trojcy Swie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 01:48
            I jednych i drugich libię :-)))
    • Gość: kaszanka Re: Dowod logiczny na Istneinie Boga w Trojcy Swietej IP: *.zlotoryja.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 09:41
      Gość portalu: Rysy napisał(a):

      > Dana jest mi wielka tajemnica wiary jest jeden w trzech osobach.
      >
      > to
      > NLN
      >
      > nie poznawalne jest N L N ale odroznialne i aksjomatyczne
      > nasz swiat jes jest zlozeniem NLN
      >
      > W naszym wyjatkowym swiecie gdzie cokolwiek jest wyjatkiem - zlozeniem NLN
      > Gdzie pojawiaja sie wajatki a nie wyjatki trwaja
      >
      > Chcesz poznac, zrob COS, zrob z NLN, by moc robic inne.
      > Opisze je N zlaczy je L powstnie z N
      >
      > Musisz oderwac sie od swiata tworzonego dzis by poznac go wtedy
      > Naszego matrialneo<kwantowo<binarnego
      > Steralno Torusowego
      > by zrozumiec relacje
      > E~m~i
      >
      > Zostanicie w pokoju, idzcie do prawdy
      >
      > Powidzcie ze jestem, wiem, tym co czekali
      > Mozesz i ty poznac wszysko zlozone gdy poznasz najprostsze
      > NLN
      >
      > Rysy (T)2000.05.22 w wersjach od (B)1986

      Rewelacja! Tylko nie pij juz tego zielonego wiecej...
      • laik Re: Dowod logiczny na Istneinie Boga w Trojcy Swietej 22.05.02, 09:46
        Rysy, tanie te prochy u was...
        Skoro bierzesz tyle na raz...
        • Gość: Rysy x poze IP: *.104.popsite.net 22.05.02, 09:53
          ermxcd2rixhpt

          r
          x
          d
          p

          tylko nie robcie tym zla
          • Gość: kaszanka Re: x poze IP: *.zlotoryja.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 09:57
            Gość portalu: Rysy napisał(a):

            > ermxcd2rixhpt
            >
            > r
            > x
            > d
            > p
            >
            > tylko nie robcie tym zla

            Zielonego nie popijaj tym niebieskim, bo ci klawisze na klawiaturze sie
            zamieniaja!
            • Gość: Rysy Re: x poze IP: *.104.popsite.net 22.05.02, 10:14
              rrowwnnee
    • Gość: Kaplan Re: Dowod logiczny na Istneinie Boga w Trojcy Swie IP: *.vic.bigpond.net.au 22.05.02, 09:46
      Gość portalu: Rysy napisał(a):
      Dana jest mi wielka tajemnica wiary jest jeden w trzech
      osobach.
      K: A co to jest NLN? :)
      R: NLN nie poznawalne jest N L N ale odroznialne i
      aksjomatyczne. Nasz swiat jest zlozeniem NLN.
      W naszym wyjatkowym swiecie gdzie cokolwiek jest
      wyjatkiem - zlozeniem NLN. Gdzie pojawiaja sie wajatki a
      nie wyjatki trwaja. Chcesz poznac, zrob COS, zrob z NLN,
      by moc robic inne.
      Opisze je N zlaczy je L powstnie z N
      Musisz oderwac sie od swiata tworzonego dzis by poznac go
      wtedy Naszego matrialneo<kwantowo<binarnego
      Steralno Torusowego by zrozumiec relacje E~m~i

      Zostanicie w pokoju, idzcie do prawdy
      K: Leciem, pedziem... Sutanny i kiecki zadzieramy...

      R: Powidzcie ze jestem, wiem, tym co czekali
      Mozesz i ty poznac wszysko zlozone gdy poznasz najprostsze
      NLN
      Rysy (T)2000.05.22 w wersjach od (B)1986
      K: Cos co sie, dobry czlowieku, porysowalo w mozgownicy...

    • kimmjiki Logiczny? 22.05.02, 12:04
      Juz kiedys mowilem - jak nie masz zielonego pojecia o logice, to sie nia nie
      zajmuj. Bredzisz jak potracony, rzucasz jakimis literkami, ktore nie wiadomo co
      oznaczaja, slowem profanujesz szlachetna nauke, jaka jest logika. Przestan to
      robic, bo to nie jest nawet smieszne, tylko po prostu zalosne.
      • Gość: Kraken Re: Logiczny? IP: *.ipt.aol.com 22.05.02, 16:22
        kimmjiki napisał(a):

        > Juz kiedys mowilem - jak nie masz zielonego pojecia o logice, to sie nia nie
        > zajmuj. Bredzisz jak potracony, rzucasz jakimis literkami, ktore nie wiadomo co
        >
        > oznaczaja, slowem profanujesz szlachetna nauke, jaka jest logika. Przestan to
        > robic, bo to nie jest nawet smieszne, tylko po prostu zalosne.


        -Kr.DARUJ MU!!!to nie jego wina-to efekt popijania drugs'ow ruska wodka!!!
      • Gość: Jaceq Re: Logiczny? IP: *.szeptel.net.pl 22.05.02, 18:00
        kimmjiki napisał(a):

        > Juz kiedys mowilem - jak nie masz zielonego pojecia o logice, to sie nia nie
        > zajmuj. Bredzisz jak potracony, rzucasz jakimis literkami, ktore nie wiadomo co
        > oznaczaja, slowem profanujesz szlachetna nauke, jaka jest logika. Przestan to
        > robic, bo to nie jest nawet smieszne, tylko po prostu zalosne.

        Nic nie profanuje, bo to nie jest logika co uprawia.
        Sądzę, że nawąchał się diabli wiedzą czego. Zawody w nawiedzeniu: Kichot vs. Rysy
        • Gość: Rysy T 1: 4 IP: *.104.popsite.net 22.05.02, 23:31
          1 aksjomaty
          ~ ~~ ~
          v ~~ v
          o ~~ o

          2 zapis
          ~ w zapisie takze jako ~(x...)
          ~~ to =
          v w zapisie takze jako (a v b...)
          S to symbol sprzecznosc
          ~S zgodnosc := Z
          ~o = x
          ~x = o


          3 walsciwosci ov~

          v=vv(v)
          o=oo(o)
          !=!!(!)

          .....

          4 regula wyjatkow

          S | o v ~o
          ~S| ~(o v ~o) = a

          ~(a v o v ~o) = b

          slownie
          cosA to nie nic i nie wszysko
          cosB to nie A i wszysko i nic

          (c) Rysy
          • Gość: Rysy err1 IP: *.104.popsite.net 22.05.02, 23:36
            ~~=!
          • Gość: Ed Re: T 1: 4 IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 23:42
            W pierwszej tylko sinus.....
            Udowodnij jeszcze plastykowi, że nie rozumie kwadratury koła.
            • Gość: Rysy Re: T 1: 4 IP: *.104.popsite.net 22.05.02, 23:52
              Teraz to juz powinno byc proste

              Bedziesz mial satysfakcjejak dojdziesz do tych szmych wnioskow.

              ok
              Podpowiem
              Co jest najprostsze?
              i jak z tegozrobic zlozone

              Odpowiedzjest slowna w zlozeniu na dole
            • Gość: Rysy Re: T 1: 4 IP: *.104.popsite.net 23.05.02, 13:42
              ~ nie
              o nic
              v lub

      • Gość: Rysy Kto Pyta Nie bladzi IP: *.104.popsite.net 22.05.02, 22:40
        Zalosne ? Kto? co?

        Prezentujecie bardzo specyficzny(typowy dla pewnej grupy) sposob poznawania.
        Oczywiscie ze nie podalem formalnego opisu.


        Kazda swiadomsc moze dojsc do podobnych konkluzji
        Tylko wymaga to koncentracji i wiecej lub mniej czasu.
        I wiedzy o tym co juz znane


        Moge odpowiedziec wyjasnic
        Dotychczas
        Mysle ze odpowiedzialem nawszyskie pytania
        • Gość: Ed Re: Kto Pyta Nie bladzi IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 22:48
          A co to jest formalny opis i gdzie go można znaleźć?
          • Gość: Rysy Re: Kto Pyta Nie bladzi IP: *.104.popsite.net 22.05.02, 23:55
            jest to zawrte czesciowo
            jest zakodowany
            Na jesdnym z muzycznych CD wydanych w 99r
            oczywiscie ja go tam wpisalem

            czesciowo to przedstawie


          • Gość: Rysy Opis z Princypia Cybernetica IP: *.104.popsite.net 23.05.02, 18:14
            pespmc1.vub.ac.be/Annotations/MSTT.0.html
            • Gość: Ed Re: Opis z Princypia Cybernetica IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 19:21
              Gość portalu: Rysy napisał(a):

              > <a href="http://pespmc1.vub.ac.be/Annotations/MSTT.0.html"target="_blank">pespm
              > c1.vub.ac.be/Annotations/MSTT.0.html</a>

              Na tej zasadzie możemy również rozważać, ile może się zmieścić diabłów na końcu
              szpilki :-)))


              • Gość: Rysy Diably na szpilce kontra piekno logiki IP: *.104.popsite.net 24.05.02, 09:27
                Wtakim razi skoro mozesz,
                przedstaw swoja teze albo wykaz sprzecznosc mojej.
                Ewentyualnie moglbys przedstawic jakie wnioski lub ougolnienia wyniklaja z tego.
                Na ile jest zgodna z tym co juz znamy? O ile poszerza poznanie?
        • kimmjiki Re: Kto Pyta Nie bladzi 22.05.02, 22:55
          W sumie to calkiem sprytna taktyka - udawac psychicznie chorego i unikac w ten
          sposob koniecznosci tlumaczenia sie ze swoich bredni. Jak dotad realizujesz ja
          wprost idealnie - juz chyba nikt nie wierzy, ze jestes normalny.
          • Gość: Ania Re: Specjalnie dla Anilo Stroza Kagana IP: *.upc.chello.be 02.06.02, 11:48
            Moze zostaniesz przy okazji Aniolem Strozem pana Rysy?
      • Gość: Rysy Re: Logiczny? IP: *.client.attbi.com 02.06.02, 22:34
        kimmjiki napisał(a):

        > Juz kiedys mowilem - jak nie masz zielonego pojecia o logice, to sie nia nie
        > zajmuj.

        a juz to kiedys mowiles. Tak to bardzo logiczny dowod ;)

        > Bredzisz jak potracony, rzucasz jakimis literkami, ktore nie wiadomo co
        > oznaczaja,

        nie wiadomo co oznaczeja? to forma bezosobowa. Sprobujmy to uosobic.
        kto nie wie co oznaczaja. Ty czy ja? On Ona Ono Wy Oni czy My nie wiemy?
        No to kto nie wie?

        > slowem profanujesz szlachetna nauke, jaka jest logika. Przestan to
        > robic, bo to nie jest nawet smieszne, tylko po prostu zalosne.
        czy to jest logiczy dowod poprzednich zdan?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka