yossarian18
14.01.05, 20:18
kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1211543&KAT=237
Ciarki po plecach przechodzą, gdy się czyta życiorys generała.
"Człowiek honoru..."
Gdyby Himmler żył to pewnie zostałby kompanem od wódeczki i osobistym
przyjacielem Największego Auortytetu Moralnego, wiadomo, "miłosierdzie"...