Dodaj do ulubionych

Adam.D Rotfeld Szef Spr.zagranicznych jest Żydem

27.01.05, 18:04
taką informację usłyszałem dziś w radiu Maryja w czasie trwania audycji
aktualności...Rotfeld jako małe dziecko (rocznik 1938) był ukrywany przez
siostry zakonne ..tam szczęśliwie dotrwał do końca wojny..dzis jako szef MSZ
stanowczo sprzeciwia sie niemieckim roszczeniom oraz kłamstwom publikowanych
w zachodnich mediach oskarżajacych Polaków o współudział w holocauście..jak
na lewicowca i Zyda uważam zachował sie przyzwoicie...
www.radiomaryja.pl/aktualnosci.htm
-p.s Giwi usunęłaa mi ten wątek z forum kraj
Obserwuj wątek
    • gregorak Re: Adam.D Rotfeld Szef Spr.zagranicznych jest Ży 27.01.05, 18:32
      Jak dla mnie to może być nawet Murzynem.
      • maaax Re: Adam.D Rotfeld Szef Spr.zagranicznych jest Ży 27.01.05, 20:50
        A dla mnie nie.Wole, aby w Polsce wladze sprawowali -Polacy.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Adam.D Rotfeld Szef Spr.zagranicznych jest Ży 27.01.05, 21:19
        czy murzyni byli więźniami obozów koncentracyjnych tego nie wiem ale Rotfeld
        jako Żyd uratowany z holocaustu gdy daje stanowczy odpór antypolskim kłamstwom
        jest dla mnie szczególnie wiarygodnym swiadkiem...Żydów na świecie się słucha a
        Polaków raczej nie.. oczywiscie wolałbym by Polak kierował polskim MSZtem ale
        skoro lewica nie ma lepszego przedsawiciela to lepszy propolski Żyd niż
        polonofobiczny i kosmopolityczny Polak który tylko wysługiwac obcym się potrafi
        przy okazji szkalujac swój własny naród...
        • felinecaline Re: Adam.D Rotfeld Szef Spr.zagranicznych jest Ży 27.01.05, 23:40
          Oszolomie, sa Zydzi o krysztalowych charakterach i Polacy - kanalie. A w
          Auschwitz wyobraz soboe wszyscy byli ...numerami. I Polacy i Zydzi (pobecny
          Kardynal Lustiger!!!!!!!!!, Cyganie (Romowie) , Francuzi ( rowniez pochodzacy
          z owczesnych kolonii a wiec i Czarnoskorzy. I Arabowie. A wiesz, dlaczego
          wiezniow u kresu wytrzymalosci nazywano Muzulmanami??
          • oszolom.z.radia.maryja Re: Adam.D Rotfeld Szef Spr.zagranicznych jest Ży 28.01.05, 20:57
            są też sytuacje odwrotne które nigdy ci przez gardło nie przejdą..co do
            murzynów oni jeśli byli więźniami to raczej obozów jenieckich przeznaczonych
            dla żołnierzy ponieważ tacy ludzie trafiali do wojska państw zachodnich które
            posiadały kolonie w Afryce albo sobie ich przez setki lat nazwozili do siebie..
            z tego co wiem jeńców wojennych Niemcy traktowali lepiej niz cywili (wyjątek
            stanowili jeńcy radzieccy)
            • felinecaline Re: Adam.D Rotfeld Szef Spr.zagranicznych jest Ży 28.01.05, 22:12
              Nie ma takiej rzeczy, ktora nie "przeszla by mi przez gardlo". A co
              do "Murzyna" - wieznia KZ Auschwitz - przedwczoraj ogladalam wywiad z takim
              wlasnie wiezniem - Francuzem pochodzenia antylskiego a wiec "czarnolicym".
              Nawiasem mowiac - moj Ojciec spedzil niemal cala wojne w Offlagu w Murnau i to
              nie mialo nic wspolnego z obozem "Club Mediterranéen"; warunki bardzo niewiele
              lepsze niz w obozach koncentracyjnych.
              • oszolom.z.radia.maryja Re: Adam.D Rotfeld Szef Spr.zagranicznych jest Ży 28.01.05, 23:08
                a gdzie leży Murnau? poza tym chciałem się dowiedziec czy w obozach
                koncentracyjnych w obozach zagłady wśród więźniów byli murzyni
                • felinecaline Re: Adam.D Rotfeld Szef Spr.zagranicznych jest Ży 29.01.05, 16:24
                  O "Murzynach przeciez jest w poscie powyzej. Oprocz podanego przykladu byli tez
                  np czarnoskorzy obywatele belgijscy i francuscy pochodzacy z Konga (owczesnie
                  bedacego kolonia tych panstw).
                  A jak chcesz sie dowiedziec (zakladajac, ze chcesz i umiesz czytac mape to
                  spojrzyj na takowa - dla przyblizenia: atrakcyjny rejon sportow zimowych
    • oszolom.z.radia.maryja jak minister Rotfeld reagował na opluwaniePolaków 28.01.05, 21:43
      za Rzeczpospolitą
      Nie pozwolimy na szkalowanie naszego kraju Warszawa, 26.01.2005

      Rz: W ostatnim wystąpieniu sejmowym mówił pan o często używanym na Zachodzie
      określeniu "polskie obozy koncentracyjne". Nasza redakcja uważa, że powinna się
      tym zająć niezależna fundacja, która wytaczałaby używającym takich sformułowań
      procesy sądowe. Co pan sądzi o podobnej inicjatywie?
      ADAM ROTFELD: Podoba mi się, że wasza gazeta uważa, iż jest to ważna sprawa, i
      że rząd samodzielnie nie może jej rozwiązać. Jeżeli bowiem na podobne incydenty
      reagują przedstawiciele Polski w randze prezydenta, premiera, ministra spraw
      zagranicznych czy ambasadora, traktowane jest to jako zdawkowa, obowiązkowa
      uwaga, która nie jest warta publikacji. Reakcja mediów czy też prywatnej
      fundacji będzie nieporównywalnie skuteczna. List redaktora
      naczelnego "Rzeczpospolitej" będzie miał dużo większy wpływ na poważne światowe
      organy prasowe niż list ministra.

      Czy MSZ i polskie placówki dyplomatyczne poparłyby działania takiej fundacji?
      Ministerstwo nie pozostawia bez reakcji ani jednego przypadku szkalowania
      Polski. Taka pozarządowa organizacja czy też środowisko dziennikarskie, które
      chciałoby się tym zająć - dopóki ja jestem ministrem - może w tej sprawie
      liczyć na pełne moralne i logistyczne wsparcie resortu. Fundacja niewątpliwie
      będzie musiała pokonać poważne przeszkody, ponieważ bardzo trudno jest przebić
      się z prawdą na temat wydarzeń sprzed 60 lat w takich państwach jak Kanada,
      Stany Zjednoczone, Włochy czy Norwegia. Z jednej strony mamy do czynienia z
      ignorancją - i to jest ten łatwiejszy przypadek, kiedy trzeba tłumaczyć jak
      dziecku, że używanie terminu "polskie obozy koncentracyjne" to niedopuszczalne
      kłamstwo. Z drugiej jednak często w grę wchodzi zła wola. Pod pretekstem,
      że "chodzi o określenie geograficzne", próbuje się przeinaczać historię i
      zamazywać prawdę. Przecież nikt - ze względu na to, że w obozach mordowano
      Żydów - nie określi Auschwitz "żydowskim obozem koncentracyjnym".

      Komu na tym zależy?
      Paradoksalnie, bardzo różnym siłom. Zarówno skrajnej prawicy, która chętnie
      przerzuca odpowiedzialność na kogoś innego, jak i szanowanym przez nas
      środowiskom, które są w pewnym sensie zmęczone zbrodniami sprzed 60 lat i
      uważają, że sprawa się już przedawniła, że nie ma po co o niej mówić. Elity w
      Niemczech mają dość posypywania głowy popiołem. Jak powiedział jeden z
      niemieckich pisarzy, "mamy dość wymachiwania maczugą Auschwitz". Ta polityka
      przemilczania, ignorowania, niewprowadzania tego tematu do podręczników
      doprowadziła jednak do nowego pisania historii, w której sprawcy występują w
      charakterze ofiar, ofiary zaś są obwoływane sprawcami. Jest to przecież jeden z
      elementów sporu, jaki wybuchł między Polską a Niemcami w 2003 roku.

      Dlaczego Polska powinna walczyć z używaniem sformułowania "polskie obozy
      koncentracyjne"?
      - Ponieważ ci, którzy są do nas nieżyczliwie nastawieni, próbują w ten sposób
      utrwalić pewien stereotyp. Jeżeli teraz, 60 lat po wojnie - gdy żyją ostatni
      świadkowie i ludzie, którzy byli w obozach - nie uświadomi się prawdy, to
      wkrótce obowiązującym poglądem będzie to, że obozy koncentracyjne zbudowali
      Polacy. W naszym interesie jest, aby przerwać tę zmowę milczenia i powiedzieć
      prawdę.

      Rozmawiał Piotr Zychowicz
      • yossarian18 Re: jak minister Rotfeld reagował na opluwaniePol 28.01.05, 21:58
        Coraz bardziej zaczyna mi się podobać ten Rotfeld. Jeszcze jak był wicemnistrem
        to widziałem go parę razy w TV, jego wypowiedzi były rzeczowe i bez nadmiernych
        emocji.
        Może prof. Nowak pochwali go jutro w RM za walkę z antypolnizmem?
      • yossarian18 Dmowski 28.01.05, 22:03
        Trochę na temat, trochę nie na temat.


        Nienawidzę ludzi nikczemnych, bez względu na to, czy są Niemcami, Moskalami,
        czy moimi własnymi rodakami, a może najwięcej w ostatnim wypadku. Nienawidzę
        nauczycieli, którzy, mając z powołania swego obowiązek uczyć i wychowywać
        młodzież, znęcają się nad nią, zabijając jej siły fizyczne w zarodku,
        znieprawiają ją moralnie, powstrzymują lub wypaczają jej rozwój umysłowy.
        Nienawidzę sędziów, którzy miast czynić sprawiedliwość, nadużywają prawa do
        obrony tych lub innych interesów, do prześladowania politycznych przeciwników.
        Nienawidzę urzędników, którzy, będąc organami machiny państwowej, powinni
        ułatwiać organizację życia i przyczyniać się do jego postępu, a tymczasem
        pracują nad unicestwieniem najlepszych wysiłków, nad powstrzymywaniem a nawet
        cofnięciem życia w jego rozwoju. Nienawidzę duchownych, którzy postawieni dla
        podnoszenia ludu moralnie i zaopatrzeni w tym celu w tak potężne środki, jak
        konfesjonał i kazalnica, używają ich na rzecz bieżących interesów politycznych."
        Roman Dmowski
        • felinecaline Re: Dmowski 28.01.05, 22:08
          I to jest wlasnie zasadniczy problem. jak na gorliwego katolika zbyt wiele jest
          w Tobie nienawisci - a swoja droga kto to powiedzial: "milujcie nieprzyjacioly
          wasze"?....
          • yossarian18 Re: Dmowski 28.01.05, 22:15
            Myślę, że lepiej gdyby Dmowski zamiast słowa nienawiść użył np. słowa gardzę
            czy czuję odrazę.

            Tak jak np. Herbert

            "niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
            dla szpiclów katów tchórzy"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka