bryt.bryt
01.02.05, 14:56
Wlasnie powiedzial, ze on nie widzial Przeswietlenia, wiec nie mogl wiedziec,
ze Wildstein powidzial publicznie o tym, co wyniosl. Nie widzial
Przeswietlenia (ani nie wiedzial o nim) tez nikt z Gazety, a lista dostarla
do Gazety w przeddzien ukazania sie artykulu, wiec napisali, ze krazy lista
ubekow, udostepniana przez tajemniczego dziennikarza ... az sie nie che
komentowac.