Dodaj do ulubionych

Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie w...

    • merkury2 ROZSZYFRUJMY OFICERÓW WSI! 05.02.05, 17:13
      Mamy bardzo prosty sposób rozpracowania czynnych oficerów Wojskowych Służb Informacyjnych, czyli OBECNEJ BEZPIEKI! Jeżeli mamy znajomego oficera Wojska Polskiego (lub osobę "cywilną" pracującą w wojsku), a której nazwisko znajduje się na liście Wildsteina - to z dużą pewnością możemy domnimywać, że jest oficer OBECNEJ POLSKIEJ BEZPIEKI! Każdy z nim kontakt może skutkować nową teczką (czyli będziemy tajnymi współpracownikami), a po kilku latach - osobami zepchniętymi na margines polskiego społeczeństwa.

      Bądźmy czujni na zakusy obecnej bezpieki!
      • fandango10 Nie popadajmy w obled! 05.02.05, 18:58
        Ta sprawa z oficerami na liscie to 'pic na wode'. Natomiast sluzby specjalne II
        RP to jednak nie to samo, co SB czy WSW
        • edek47 Tak , to inni ludzie - urodzeni na nowo !!!!! 06.02.05, 10:03
          Ubowiec ubowcowi nigdy swinia nie bedzie !!!!!
    • wojten Skąd Trybuna wie, ze 100; ich agenci? 05.02.05, 17:23
    • lubo_mirski Re: Sami bucowie w tej GW 05.02.05, 17:34
      Tylko redaktor o wyjątkowo niskim poziomie inteligencji może powtarzać
      idiotyzmy podobnej miary
    • marek10004 Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 05.02.05, 17:55
      Coz za kompletna bzdura i nowy, kretynski atak przeciwnikow lustracji. Chca nam
      wmowic ze scisle tajne dane dotyczace pracownikow wywiadu byly ogolnie dostepne
      dla kazdego? Czy naprawde nie sa w stanie wymyslic cos bardziej sensownego?
      • marek10004 Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 05.02.05, 18:10
        Jeszcze jedno. Jesli to by byla prawda, w co absolutnie nie wierze, w takim
        razie wszyscy tajni pracownicy wywiadu powinni byc ogromnie wdzieczni
        Wildsteinowi za polozenie kresu kretynskiemu procederowi polskiego wywiadu. Bo
        przeciez oczywistym jest, iz przy jawnosci danych IPN, zostaloby to juz dawno
        rozpracowane przez dawne agentury. Tak czy siak, ktos tu ma kogos za
        kompletnych idiotow.
        • pyzol1 Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 05.02.05, 21:22
          Ciekawe, ktory z politykow pierwszy rzuci haslo rozwiazania IPN... Ktorys rzuci.
    • boygenius Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 05.02.05, 18:20
      No i jest powód żeby Bronka Wildsteina wsadzić do więzienia do końca dni jego.
    • andyl Totalna sciema!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.02.05, 18:23
      Jak można takie rzeczy wypisywać, przecież ta lista była znana juz od dawna dla
      wszystkich którzy mieli ochotę ją przejrzec. Teraz po prostu mogą ją obejrzec
      zwykli zjadacze chleba.
    • jassut Tego watku tez pewno nie umieścicie. 05.02.05, 18:29
      Znowu potrząsacie starchami, nie. Jesteście beznadziejna stronniczą,
      nieobiektywną gazetą. Wstyd przyznać, ale dopiero spraw Wildsteina otworzyła mi
      oczy. Następny propagandowy tytuł" zagrożenie oficerowie..." żenada.
      • fandango10 Re: Tego watku tez pewno nie umieścicie. 05.02.05, 19:00
        W sprawie Wildsteina mam tzw. mieszane uczucia. Ale dzisiejsza notatka o tych
        oficerach, to totalna kompromitacja GW!
    • czysta.malta Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 05.02.05, 18:48
      Czy naprawdę nikogo nie stać na odrobinę obiektywizmu w tej sprawie?

      Czy nikt nigdy nie przyzna, że Wildstein zrobił to, co zrobił DLA SŁAWY???

      Red. Wildstein to moim zdaniem dziennikarska wesz, która dla pięciu minut w
      telewizji zrobi wszystko.

      A co do sprawy paryskiej - rzeczywiście Wildstein zachował się jak ostatnia
      kanalia. I zrobił to, co zrobił DLA PIENIĘDZY!!! pozwał swojego byłego
      pracodawcę, żeby dostać WIĘCEJ PIENIĘDZY i oskarżył go o zatrudnianie ludzi na
      czarno.

      Czy taki człowiek ma moralne prawo do czegokolwiek???
      • czysta.malta Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 05.02.05, 19:03
        Na Onecie jest cytat z Wildsteina: "Informacje o tym, że na liście można
        rozszyfrować czynnych agentów Wojskowych Służb Informacyjnych uważam za
        nonsens, ale przyznam, że chętnie podziałałbym na szkodę WSI, bo to wyjątkowo
        szkodliwa instytucja - powiedział Bronisław Wildstein."

        No, to ja panu redaktorowi nie wróżę długiego i spokojnego życia. Bo jak WSI
        podziałają trochę na jego szkodę, to nie nadąży się oblizywać...
      • marek10004 Re: Do czysta.malta 05.02.05, 19:12
        Te posty maja dotyczyc artykulu gazety wyborczej w sprawie rzekomego zagrozenia
        czynnych oficerow wywiadu. Ty jednak nie mogles powstrzymac sie od bezczelnego
        ataku na Wildsteina, ktorego spory prawne z bylym pracodawca, maja sie nijak do
        tego artykulu, ale za to demaskuja twoje polityczne poglady.
        Nie wiem czy Wildstein to wesz, mysle ze nie, ale wiem na pewno ze ty nia
        jestes.
        Nie pozdrawiam.
        • czysta.malta Re: Do czysta.malta 05.02.05, 19:20
          marek10004 napisał:

          > Te posty maja dotyczyc artykulu gazety wyborczej w sprawie rzekomego
          zagrozenia
          >
          > czynnych oficerow wywiadu. Ty jednak nie mogles powstrzymac sie od
          bezczelnego
          > ataku na Wildsteina, ktorego spory prawne z bylym pracodawca, maja sie nijak
          do
          >
          > tego artykulu, ale za to demaskuja twoje polityczne poglady.

          Wildstein nie miał żadnych skrupułów publikując listę nazwisk 240 000 ludzi, z
          których wielu jest pokrzywdzonych, a teraz będą musieli się tłumaczyć ze swojej
          na tej liście obecności.

          > Nie wiem czy Wildstein to wesz, mysle ze nie, ale wiem na pewno ze ty nia
          > jestes.

          A ja myślę, że bardzo łatwo ferujesz swoje opinie o innych ludziach na
          podstawie jednej wypowiedzi, a nie dostrzegasz obłudy w działaniach red.
          Wildsteina, które możesz obserwować od kilku dni.

          Uważam, że wyrzucenie red. Wilsteina z pacy jest dość łagodną karą za zło,
          jakie wyrządził wielu niewinnym ludziom. I mam nadzieję, że na tym się nie
          skończy.

          Dziennikarze powinni być odpowiedzialni za swoje czyny i powinni odpowiadać za
          swoje postepowanie, jeśli jest ono sprzeczne z prawem. Moim zdaniem
          upublicznienie listy jest przestepstwem po pełnionym przez red. Wildsteina, i
          to przestępstwem dość poważnym.

          A jego wypowiedzi, że "nie on odpowiada za to, że lista dostała się do
          Internetu" to szczyt bezczelności...

          Bardzo mi przykro, że nazywasz mnie wszą. Ja przynajmniej jestem w swoich
          wypowiedziach szczery, mówię to co myślę i nie robię tego za pieniądze.
          • niezapowiedziany Re: Do czysta.malta 05.02.05, 20:44
            "Wildstein nie miał żadnych skrupułów publikując listę nazwisk 240 000 ludzi, z
            których wielu jest pokrzywdzonych, a teraz będą musieli się tłumaczyć ze swojej
            na tej liście obecności."

            Wystarczy, ze powiedza, ze maja teczke w IPN (jesli to nazwisko to w ogole ich).
            To jest takie straszne, cos takiego powiedziec? No bo chyba posiadanie teczki
            nie jest powodem do wstydu?
          • marek10004 Re: Do czysta.malta 05.02.05, 20:45
            Przede wszystkim nie sformulowalem opinii o Tobie na podstawie jednej
            wypowiedzi, lecz dwoch. Ponadto, nigdy nie zazwalbym Ciebie wsza, gdyby nie
            fakt, iz dokladnie taki epitet wyszedl od Ciebie w stosunku do osoby
            B. Wildsteina. Po prostu oblega ktorej uzyles, wrocila do Ciebie w tej samej
            postaci. Mam nadzieje, iz nie jestes na tyle obludny, aby uzurpowac sobie
            wylaczne prawo obrazania ludzi. Teraz zajme sie sprawa wyniesienia przez
            B. Wildsteina materialow z IPN, chociaz jeszcze raz podkreslam iz nie to
            powinno byc przedmiotem tej dyskusji. Pisalem o tym wczesniej, ale celowo to
            pominoles w swojej odpowiedzi. B. Wildstein zrobil tylko to co dawno juz
            powinno byc zrobione. To nie on jest odpowiedzialny za proces tworzenia teczek,
            ale chory system totalitarny, ktory w najbardziej ohydny sposob probowal
            kierowac spoleczenstwem przez ponad czterdziesci lat. I wiesz co, nadal kieruja
            i beda kierowac dopoki tej broni(teczek) nie zabierze sie im, jednoczesnie
            zabierajac im element politycznego szantazu. Zawartosc teczek musi zostac
            ujawniona wlasnie dla tego, oraz dla raz na zawsze uzdrowienia srodowiska.
            Naprawde nie rozumiesz tego, ze nie mozna budowac czegokolwiek na zgnilych
            fundamentach. Obawiac sie ujawnienia teczek moga tylko prawdziwe szpicle.
            Ludzie uczciwi nie maja sie co obawiac. Przyklad kilku juz ujawnionych teczek
            swiadczy wyraznie ze material zawarty tam odpowiada prawdzie, bo SB nie
            oszukiwala by samych siebie. Dlategotez material zawarty w samych teczkach
            obroni tych pokrzywdzonych. Jesli wiec ktos odmowil wspolpracy, to wlasnie to
            bedzie w teczce. Przestan wiec obrazac Wildsteina i atakowac go, chyba ze sam
            masz sie czego obawiac. Gdyby tak bylo to zupelnie zrozumiale jest, ze
            probujesz sie kryc za parawanem tzw."pokrzywdzonych".
            Jesli chodzi o udzial Wilsteina w procesie przeciwko swojemu bylemu pracodawcy,
            tenze sam pracodawca wystapil w obronie Wildsteina, publicznie stwierdzajac iz
            D. Olbrychski wszystko pomieszal. To so fakty, wiec naprawde nie wiem o czym ty
            piszesz.
            • czysta.malta Re: Do czysta.malta 05.02.05, 21:11
              marek10004 napisał:

              > Przede wszystkim nie sformulowalem opinii o Tobie na podstawie jednej
              > wypowiedzi, lecz dwoch.

              Rzeczywiście - poważna różnica...

              > Ponadto, nigdy nie zazwalbym Ciebie wsza, gdyby nie
              > fakt, iz dokladnie taki epitet wyszedl od Ciebie w stosunku do osoby
              > B. Wildsteina. Po prostu oblega ktorej uzyles, wrocila do Ciebie w tej samej
              > postaci.

              A ja napisałem "dziennikarska wesz". Czyli osoba, która dla "tematu" (a więc i
              sławy) zrobi wszystko.


              > Pisalem o tym wczesniej, ale celowo to
              > pominoles w swojej odpowiedzi.

              Nie pominąłem tego celowo - po prostu nie miałem o tym pojęcia. Nie
              przeczytałem wszystkich postów na forum, tylko dopisałem swój jako ostatni.

              > Naprawde nie rozumiesz tego, ze nie mozna budowac czegokolwiek na zgnilych
              > fundamentach. Obawiac sie ujawnienia teczek moga tylko prawdziwe szpicle.

              Rozumiem to doskonale i wcale nie twierdzę, że można to robić. Ale nie masz
              racji - obawiać się ujawnienia teczek może praktycznie każdy - bo każdy może do
              internetowej listy dopisać dowolne nazwisko, a jeśli będzie to nazwisko osoby
              znanej i poważanej - to zanim się ta osoba wytłumaczy, to trochę brudu z błota,
              którym została obrzucona, do niej przylgnie.

              Wmawiasz mnie i innym, że publikacja listy nazwisk, będącej w posiadaniu IPN-u
              jest dobrym sposobem na prowadzenie lustracji? Moim zdaniem - to bzdura; takie
              działanie przynosi więcej szkody niż pożytku całej akcji lustracyjnej.

              > Przestan wiec obrazac Wildsteina i atakowac go, chyba ze sam
              > masz sie czego obawiac. Gdyby tak bylo to zupelnie zrozumiale jest, ze
              > probujesz sie kryc za parawanem tzw."pokrzywdzonych".

              Strzelasz na ślepo i niecelnie, ale ten strzał dowodzi tego, o czym już
              pisałem; totalną bzdurą jest argumentacja, że opublikowanie jakiejś listy
              skończy wojnę na teczki. Bo to tak naprawdę wojne na teczki zaczęło. Skoro Ty
              zarzucasz mi, że mam się czego obawiać, to wiedz, że takie "zarzuty" są możliwe
              tylko dlatego, że Wildstein ukradł listę z IPN-u i ją upowszechnił.

              > Jesli chodzi o udzial Wilsteina w procesie przeciwko swojemu bylemu
              pracodawcy,
              >
              > tenze sam pracodawca wystapil w obronie Wildsteina, publicznie stwierdzajac
              iz
              > D. Olbrychski wszystko pomieszal. To so fakty, wiec naprawde nie wiem o czym
              ty
              >
              > piszesz.

              Sam nie wiesz, o czym piszesz. były pracodawca Wildsteina powiedział, że
              Wildstein nie był świadkiem, tylko OSKARZYCIELEM, i że sprawa zakończyła sie
              polubownie BO MU ZAPŁACIŁ.

              I to są fakty.
              • marek10004 Re: Do czysta.malta 05.02.05, 22:02
                Oczywiscie ze jest ogromna roznica czy sformulowanie opinii o Tobie nastapilo
                po jednej czy dwoch wypowiedziach. Po jednej wypowiedzi moglbym zalozyc ze cos
                Ci sie wypsnelo, po dwoch natomiast moge miec pewnosc ze zwyczajnie nie znosisz
                Wildsteina, albo boisz sie tego co on zapoczatkowal.
                Zgadzasz sie ze mna, iz nie mozna niczego budowac na zgnilych fundamentach, ale
                juz nie stac Cie bylo na zasugerowanie swojego rozwiazania problemu teczek,
                poniewaz innego razwiazania po prostu nie ma.
                Mowiac o dostepie do teczek mialem na mysli fizyczne teczki, a nie liste
                internetowa, i nie udawaj ze tego nie rozumiesz, poniewaz wyrazalem sie na ten
                temat bardzo jasno, mowiac o "zawartosci" teczek. Po prostu probujesz
                manipulowac moim tekstem, co zreszta z powodzeniem (manipulowanie) robia od lat
                postkomunisci, z ktorymi mam wrazenie sie solidaryzujesz (a moze bys tak jasno
                okreslil swoja opcje polityczna, skoro ja to zrobilem).
                Niczego nikomu nie wmawiam, po prostu wyrazam swoja opinie. Podobnie
                demagogiczne okreslenie moglbys uzyc przeciwko kazdemu jednemu na tym forum, a
                ja przeciwko Tobie.
                Nie zamierzalem w nikogo strzelac, po prostu zwyczajnie wyciagnalem wniosek
                dotyczacy twojej niecheci , w stosunku to tego co i tak musi nastapic. A jesli
                juz mamy uzywac Twojej terminologii to wydaje mie ze trafilem w dziesiatke.
                Oczywiscie nie moge tego byc pewny, ale nie zdziwilbym sie gdybys byl tym ktory
                kapowal, a teraz boi sie upublicznienia. Ja na przyklad chcialbym wiedzie kto
                kapowal na mnie, podczas studiow na Uniwersytecie Wroclawskim.
                To prawda ze na poczatku niektorzy ludzie moga byc skrzywdzeni, ale to musi byc
                zrobione i kazdy bedzie mogl sie oczyscic dochadzac do swojej teczki, ktore
                jeszcze raz twierdze zawieraja prawdziwe informacje.
                Czy ja kiedykolwiek twierdzilem ze Wildstein nie byl oskarzycielem w sprawie
                swojego bylego pracodawcy, jak triumfalnie sugerujesz? Twierdze natomiast iz
                byly pracodawca stanowal zdecydowanie w obronie Wildsteina, kiedy ten zostal
                zaatakowany bezpardonowo przez Olbrychskiego. I to sa fakty jak rowniez to , iz
                najwyrazniej nie wiesz co piszesz.

                • czysta.malta Re: Do czysta.malta 05.02.05, 22:17
                  marek10004 napisał:

                  > Oczywiscie ze jest ogromna roznica czy sformulowanie opinii o Tobie nastapilo
                  > po jednej czy dwoch wypowiedziach. Po jednej wypowiedzi moglbym zalozyc ze
                  cos
                  > Ci sie wypsnelo, po dwoch natomiast moge miec pewnosc ze zwyczajnie nie
                  znosisz
                  >
                  > Wildsteina, albo boisz sie tego co on zapoczatkowal.


                  Wildstein jako osoba absolutnie mnie nie obchodzi, nie znam go i zapewne nie
                  poznam, więc tym bardziej jest mi obojętny.

                  Ale rzeczywiście - boję się tego, co zapoczątkował, bo moim zdaniem to jest
                  bardzo bliskie nawoływaniom LPR-u i Samoobrony.

                  > Zgadzasz sie ze mna, iz nie mozna niczego budowac na zgnilych fundamentach,
                  ale
                  >
                  > juz nie stac Cie bylo na zasugerowanie swojego rozwiazania problemu teczek,
                  > poniewaz innego razwiazania po prostu nie ma.

                  Mylisz się. Jest inne rozwiązanie. Pisałem już o tym przy innej okazji - trzeba
                  wezwać do siebie cały IPN i... opie..ć od góry do dołu, że przez tyle czasu
                  nie opublikowali listy agentów UB. Pełnej, rzetelnej i zweryfikowanej. W końcu
                  do tego zostali powołani, prawda?

                  > Mowiac o dostepie do teczek mialem na mysli fizyczne teczki, a nie liste
                  > internetowa, i nie udawaj ze tego nie rozumiesz, poniewaz wyrazalem sie na
                  ten
                  > temat bardzo jasno, mowiac o "zawartosci" teczek. Po prostu probujesz
                  > manipulowac moim tekstem, co zreszta z powodzeniem (manipulowanie) robia od
                  lat
                  >
                  > postkomunisci, z ktorymi mam wrazenie sie solidaryzujesz (a moze bys tak
                  jasno
                  > okreslil swoja opcje polityczna, skoro ja to zrobilem).

                  Nie zauważyłem, żebyś coś takiego zrobił. Ale widzę wyraźnie, że dzielisz ludzi
                  na tych, którzy są "w porządku" - czyli za Wildsteinem, i na tych, którzy
                  są "czerwoni", czyli przeciwko Wildsteinowi. A mój problem polega na tym, że
                  nie jestem czerwony, ale nie uważam, żeby działanie red. Wildsteina pomogło w
                  sprawie lustarcji. Spowoduje zamęt na pewno i pozwoli wykpić i rozmydlić całą
                  sprawę.

                  Pozwalam sobie na luksus nieposiadania żadnej opcji politycznej. Po prostu
                  jestem normalnym człowiekiem, nie obarczonym żadnymi "izmami" z przeszłości.
                  Nie toleruję tylko głupoty w żadnej postaci, a niestety w ostatnich czasach
                  większą głupotą wykazuje się polityczna skrajna prawica, niźli lewica. Lewica
                  jest butna i bezczelna - ale na pewno nie głupia...

                  > Niczego nikomu nie wmawiam, po prostu wyrazam swoja opinie. Podobnie
                  > demagogiczne okreslenie moglbys uzyc przeciwko kazdemu jednemu na tym forum,
                  a
                  > ja przeciwko Tobie.
                  > Nie zamierzalem w nikogo strzelac, po prostu zwyczajnie wyciagnalem wniosek
                  > dotyczacy twojej niecheci , w stosunku to tego co i tak musi nastapic. A
                  jesli
                  > juz mamy uzywac Twojej terminologii to wydaje mie ze trafilem w dziesiatke.
                  > Oczywiscie nie moge tego byc pewny, ale nie zdziwilbym sie gdybys byl tym
                  ktory
                  >
                  > kapowal, a teraz boi sie upublicznienia. Ja na przyklad chcialbym wiedzie kto
                  > kapowal na mnie, podczas studiow na Uniwersytecie Wroclawskim.

                  Widzisz - tylko Internet daje Ci możliwość obrażania na odległość człowieka bez
                  żadnych konsekwencji.

                  Pozwól więc, że utnę twoje idiotyczne spekulacje na temat mojej osoby; lista
                  Wildsteina dotyczy czasów do roku 1983 - ja w tym roku byłem w liceum.

                  Czy byłoby Ci miło, gdybym zapytał, na kogo Ty kapowałeś w czasie studiów na
                  Uniwersytecie?

                  > Czy ja kiedykolwiek twierdzilem ze Wildstein nie byl oskarzycielem w sprawie
                  > swojego bylego pracodawcy, jak triumfalnie sugerujesz? Twierdze natomiast iz
                  > byly pracodawca stanowal zdecydowanie w obronie Wildsteina, kiedy ten zostal
                  > zaatakowany bezpardonowo przez Olbrychskiego. I to sa fakty jak rowniez to ,
                  iz
                  >
                  > najwyrazniej nie wiesz co piszesz.

                  Takie argumenty sprawiają, że powoli przestaję mieć ochotę na dalszą dyskusję z
                  Tobą...

                  A faktem jest także i to, że wielu Polaków mieszkających w Paryżu nie podawało
                  ręki red. Wilsteinowi w ramach - jak zapewne zechcesz mi wmówić - "uznania" dla
                  jego postawy z tamtego okresu.
                  • marek10004 Re: Do czysta.malta 05.02.05, 22:41
                    Nie dziele ludzi na tych ktorzy sa za Wildnsteinem i przeciw niemu, ale nie
                    zamierzam zaprzeczac ze dziele ludzi na czerwonych i na nie czerwonych, i nie
                    widze w tym nic zlego.
                    Twoje pytanie dotyczace mojego ewentualngo kapowania na kolegow jest
                    rzeczywiscie kretynskie. Przeciez gdyby istniala taka mozliwosc, to bylbym
                    calym sercem przeciwko upublicznianiu teczek, aby sie to tylko nie wydalo.
                    Nie obrazalem Cie na internecie. Ci ktorzy nie kapowali, nie maja sie o co
                    obrazac, a zranione uczucia tych ktorzy kapowali niewiele mnie interesuja.
                    Napisales ze nigdy nie zetknoles sie z Wildsteinem, ale wiesz NA PEWNO, ze
                    wielu ludzi w Paryzu nie podawalo mu reki. A wiesz to na pewno, poniewaz tak
                    stwierdzil D. Olbrychski, ktory ostatnio wykazuje wyrazne objawy tracenia
                    pamieci. Gratuluje zrodla, do ktorego zreszta ja sam mialem kiedys wielki
                    szacunek.
                    Twoje wybiorcze argumenty nie sprawiaja powoli, ze mam dosc dyskusji z Toba.
                    Juz sprawily. A nalezec do ZMS i kapowac na kolegow mozna bylo juz w Licuem.
                    • czysta.malta Re: Do czysta.malta 05.02.05, 22:49
                      marek10004 napisał:

                      > Nie dziele ludzi na tych ktorzy sa za Wildnsteinem i przeciw niemu, ale nie
                      > zamierzam zaprzeczac ze dziele ludzi na czerwonych i na nie czerwonych, i nie
                      > widze w tym nic zlego.

                      Ja też nie widzę w tym nic złego. Ale złe jest to, że zaliczasz mnie
                      do "czerwonych" dlatego, że mam odwagę uważać, iż postępek Wildsteina nie
                      przyczyni się w pozytywny sposób do przeprowadzenia w Polsce lustracji.

                      > Nie obrazalem Cie na internecie. Ci ktorzy nie kapowali, nie maja sie o co
                      > obrazac, a zranione uczucia tych ktorzy kapowali niewiele mnie interesuja.

                      Mnie również nie interesują. Ale jestem przekonany, że wielu ludzi, którzy
                      znaleźli się na liście Wildsteina będzie miało ciężkie życie, mimo że mogli nie
                      zrobić nic złego.

                      > Twoje wybiorcze argumenty nie sprawiaja powoli, ze mam dosc dyskusji z Toba.
                      > Juz sprawily. A nalezec do ZMS i kapowac na kolegow mozna bylo juz w Licuem.

                      Nie ma sensu się spierać o moją przeszłość - nie ma w niej nic, czego musiałbym
                      się wstydzić.
                      • marek10004 Re: Do czysta.malta 05.02.05, 22:58
                        No wiec bardzo sie ciesze, ze jednak doszlismy do jakichs wspolnych wnioskow.
                        Nie uwazalem cie za czerwonego poniewaz stanoles przeciwko wildsteinowi, ale
                        poniewaz zrobiles to w tak gwaltowny sposob. Juz Cie nie uwazam za czerwonego,
                        poniwaz jasno to okresliles, a nie mialbys zadnego powodu aby klamac na
                        internecie. I nie popieram LPR, ani Samoobrony.
                        Pozdrawiam.
                        • czysta.malta Re: Do czysta.malta 05.02.05, 23:04
                          marek10004 napisał:

                          > No wiec bardzo sie ciesze, ze jednak doszlismy do jakichs wspolnych wnioskow.
                          > Nie uwazalem cie za czerwonego poniewaz stanoles przeciwko wildsteinowi, ale
                          > poniewaz zrobiles to w tak gwaltowny sposob. Juz Cie nie uwazam za
                          czerwonego,
                          > poniwaz jasno to okresliles, a nie mialbys zadnego powodu aby klamac na
                          > internecie. I nie popieram LPR, ani Samoobrony.
                          > Pozdrawiam.

                          Dziękuję.

                          Myślę, że inteligentni ludzie mogą mieć różne zdanie na jeden temat i mogą je
                          sobie nawzajem zaprezentować, bez wzajemnego obrażania się. jeśli w czymś Ci
                          uchybiłem - przepraszam, nie było to moja intencją.
                          • marek10004 Re: Do czysta.malta 05.02.05, 23:09
                            Ja rowniez przepraszam jesli Cie przypadkiem obrazilem.
                            Dziekuje i pozdrawiam.
                            • wicek.wacek Re: Do czysta.malta 06.02.05, 11:56
                              marek10004 napisał:

                              > Ja rowniez przepraszam jesli Cie przypadkiem obrazilem.
                              > Dziekuje i pozdrawiam.
                              to dobrze, ze sie ladnie pozegnali. Zle, ze inaczej myslacych traktuje sie od
                              razu jak wrogow. Odnosi sie to bardziej do Marka i jemu podobnych
                        • wicek.wacek Re: Do czysta.malta 06.02.05, 11:52
                          co za wersal. Dopiero nie pozdrawial, teraz pozdrawia...
                          • uchachany Re: wicek.wacek 06.02.05, 13:39
                            wicek.wacek napisał:

                            > co za wersal. Dopiero nie pozdrawial, teraz pozdrawia...
                            To dopiero yntelygenckie degeneraty, co nie? Zamiast tak po naszemu, po
                            proletariacku napisać "uch, żeż ty, taki owaki ... ... ... etc., etc," to se
                            dusery prawiom!
                            • wicek.wacek Re: wicek.wacek 06.02.05, 14:34
                              A co, nie widziales, jak sie wczesniej za lby brali? Az sie kurzylo!
                              • marek10004 Re: wicek.wacek 06.02.05, 15:31
                                Nie uwazam automatycznie za wrogow tych ktorzy maja inne zdanie niz ja. Wydaje
                                mi sie zreszta ze w koncu naszej dyskusji jasno to udowodnilismy. Natomiast
                                uwazam za moich wrogow, ba za wrogow calej ludzkosci, tych ktorych mozna
                                okreslic "czerwonymi". Mam do tego bardzo osobiste powody, co oczywiscie nie
                                moze byc zadnym argumentem. Niech jednak tym argumentem bedzie cala historia
                                poczawszy od 1917 roku, niestety az do dzisiaj.
    • domk1 90% LUDZI NIE WIE CO TO "SŁUŻBA BEZPIECZEŃSTWA" 05.02.05, 19:00
      A zagadnienie to pasjonuje garstke fanatyków i oszołomów - takich jak Wildstein
      i podobni do niego.
    • rymera Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 05.02.05, 19:14
      Czy niektore polskie media i ich dziennikarzy zaatakowala choroba BSE ?
      Jest rzecza smieszna i naiwna ze to B.Wildstein dekonspiruje polski wywiad lub
      kontrwywiad. Do rangi absurdu posuwa sie zona Urbana posadzajac w/w o naruszenie
      dobrego imienia - nie mozna czegos naruszac czego ta osoba nie ma.Olbrychski
      od zagrania Kmicica (nota bene swietnie)uwaza sie za straznika polskosci w iscie
      aktorski , naiwny i raczej apodyktyczny sposob.Kto z dziennikarzy gazety
      wyborczej wierzy ze zachodnie czy wschodnie agentury korzystaja z oficjalnej
      i "ogolnie" dostepnej listy IPN dopiero po wyniesieniu jej przez Wildsteina jest
      albo glupcem albo prowokatorem i wydaje mi sie ze to drugie stwierdzenie jest
      prawdziwe.Na podstawie listy ewidencyjnej (jaka kazde archiwum miec powinno)
      nie mozna nic stwierdzic poza tym ze mozna tym manipulowac jesli sie ma taki cel
      - panowie z gazety wyborczej jaki cel macie ? - rozumie ze podobny jak
      przeciwnicy lustracji i jest to w przewazajacej wiekszosci lewa strona wladzy.
      Zwalczacie IPN jako instytucje , a czyn "kolegi" poprzez taka kwalifikacja tej
      rzeczy i jego samego chcecie poprostu zniszczyc. Jestescie w dobrym towarzystwie
      "Trybuny" i komunistycznych sluzb specjalnych (moze tez jestescie manipulowani)
      przez w/w sluzby - GRATULUJE.
      • niezapowiedziany no to jak nic beda oskarzac o wildsteinowy szabas. 05.02.05, 20:51
        nie slyszalem o zonie Urbana, ale juz czytam drugi post, z nia jaka ofiara
        listy... rotfl.

        jesli to prawda, to rzeczywiscie nalezy oczekiwac - jak to uczynila Ludmila
        Janukowycz i potem szef szatbu Janukowycza wobec manifestantow w Kijowie -
        oskarzenia ze jestesmy pod wplywem narkotykow, organizujemy sobie wildsteinowy
        szabas, a Wildstein nas hipnotyzuje. zaraz padne. na pocieszenie dodam, ze to
        sa teraz najlepsze dowcipy na Ukrainie. a GW ku przestrodze. bo idea red.
        Pacewicza moze sie ziscic, ale w iscie odmiennym kierunku :)
    • renag : Lista Wildsteina - Forum Prywatne na Gazecie pl 05.02.05, 19:16
      Zapraszam do dyskusji na temat listy wildsteina forum Lista Wildsteina - w
      dziale Polska i Świat
    • pamin1 Michnik z Baranskim pod jedna koldra!!!! 05.02.05, 20:01
      GW powolujac sie na Trybune strzelila sobie kolejnego samoboja. O
      wiarygodnosci "redaktora" Baranskiego nie trzeba sie rozpisywac. Dziwi
      natomiast mezalians Michnika z ta hiena. Czyzby zatrudnianie przez GW Ubeka nie
      bylo dzielem przypadku? Czy udzial Michnika w kampani antydekomunizacyjnej i
      antylustracyjnej wcale nie jest dzielem przypadku? Utrzymywanie, ze Wildsztein
      swoja lista podwaza fundamenty polskiego wywiadu, po tym jak wszystkie
      autorytety okreslily to jako bzdure, wydaje sie byc jednoznaczne. GW boi sie
      prawdy!!!
    • tomekjeden BRONEK TRZYMAJ SIĘ !!! 05.02.05, 20:16
      Nie zmieniam zdania, jeśli idzie o metodologię i rezultat opublikowania listy.
      Niedojrzała pochopność - do jesieni przecież niedaleko - wyrządziła bardzo dużo
      szkody osobom niewinnym. Pan Wildstein zlekceważył wymogi podstawowe
      werifikowania prawdy o człowieku. Cały czas podtrzymuję jednak, że nie ma
      poważniejszych przesłanek by sądzić, że nie działał on w dobrej wierze.

      Dzisiaj do dzieła wzięli się wrogowie lustracji, wrogowie prawdy o Polsce w
      latach rządów kiedy Polska była podporządkowana imperialistycznej hegemonii
      ZSRR. Stworzyli oni argument przygłupiej cioci. Ciocia, KTÓRA NIE ISTNIEJE,
      powiedziała coś bardzo głupiego i GROŹNEGO. Przygłupią ciocię, która nie
      istnieje, to nawet i łgarze z "Trybuny" powalą na łopatki. Pan Wildstein znowu
      dzisiaj przereagował, mówiąc o tym że chciałby upadku WSI. Jego lista nie ma
      nic wspólnego z obecnymi pracownikami WSI. Nie figurują oni w indeksie
      ogólnodostępnym IPN-u. "Trybuna" zeserwowała "Martwe Dusze", żeby stworzyć
      poczucie zagrożenia z zewnątrz. Wybieg znany i w Hiszpanii Franco i w Polsce
      Breżniewa-Jaruzelskiego. "Trybuna" nie przejmuje się wymogami etyki i
      kryteriami państwa cywilizowanego. Zależy jej przede wszystkim by zablokować
      fundusze dodatkowe dla IPN, by zablokować prawdę o Polsce.

      BRONEK TRZYMAJ SIĘ !!!
      • tomekjeden Re: BRONEK TRZYMAJ SIĘ !!! 05.02.05, 20:22
        Ale teraz dzięki "Trybunie" będziemy mieli większość jasność, kto chce chronić
        swoich ludzi. Chronić tych, którzy dorobili się na ludzkiej krzywdzie i na
        upokorzeniu Polski i którzy do dzisiaj kradną na potęgę.

        TRZYMAJ SIĘ BRONEK !!!
    • jkal A mnie paru brakuje 05.02.05, 20:21
      Jako pracownik uczelni stwierdzam, że nie wszyscy donosiciele zpostali zapisani
      na tej liście,nie wiem tylko czy to tylko dla tego, żebyli członkami PZPR lub
      LWP (studium wojskowe). Proponuję dodatkową listę sporrządzić na podforum.
    • ubu66 a co myslałes ? "Fachowcy" qrwa 05.02.05, 20:30
      To jest totalna paranoja, dlatego jest tak jak jest i Rusek moze na Kwasniewskim
      ujeżdzac ile chce bo wszystko wie. Kto jest winien tej zbrodniczej działaności
      ? Na pewno nie Wildstein ! Jezuuu, bebechy sie przewracaja człowiekowi jak o tym
      słyszy !
    • darcjo Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 05.02.05, 21:15
      Głupie chore łby!!!
      Akurat robie w tym fachu!!! Wszystkie chore antykomunistyczne czy antyklerykalne
      gierki mnie (nas) nie interesują!!! Dla wszystkich małolatów z podstawówki
      informacja: w wywiadzie i kontrwywiadzie nie ma znaczenia czy ktoś jest
      czerwony, czarny czy zielony!!! Ważne jest czy jest dobry czy nie!!!Czy coś umie
      i wie - czy nie!!! Lista Wildsteina to sku..sys... Taki palant może zakapować
      pareset osób!!! Robiąc za komuny w wywiadzie, nie oznaczało, że było się
      czerownym!!! A na liście się na 10000 % jest!!! Grajcie sobie debile w klasy a
      nie w listy z realnymi nazwiskami ludzi!!! Wildstein to gorzej niz kapuś!!! A
      przynajmniej zero inteligencji i tzw. "pomyślunku"!!! Dekomuna - tak!!! Ale czy
      taka??? Szcześcia i zdrowia w nowopowildstenowejliście "normalności"!!! I
      jeszcze mają czelność się wypowiadać na forum!!! Może nbajpierw parę lekcji
      historii (tej prawdziwej), kultury i wogóle lekcji???
      Pozdrawiam polski zaścianek ciemnogrodu!!!
      • niezapowiedziany Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 06.02.05, 00:00
        mysle, ze niepotrzebnie sie unosisz.

        po pierwsze sadze, ze na liscie nie ma zadnych obecnych agentow WSI
        po drugie jesli sa to jest to obciazenie dla WSI, ze przekazala te materialu do
        IPN na jawna liste, ktora mozna sobie od kilku miesiecy ogladac. co sie zatem
        stalo takiego od nocy z piatku na sobote, ze teraz stanowi ona zagronienie dla
        Polski a wczesniej nie stanowila?

        po trzecie Duchaczewski zdementowal informacje o zagrozeniu dla oficerow WSI
        (jakkkolwiek nie jest on moim idolem, to chyba jednak wie co w tym momemcie
        mowi, czy jest to zagrozenie czy nie.)

        po czwarte fakt, ze sprawa ma sie dopiero zajac zespol w przyszlym tygodniu, ze
        w przyszlym tygodniu maja byc rozmowy z szefem IPN, a nie zostalo to zrobione
        JUZ, swiadczy ze nic sie nie stalo. przepraszam, ale w takich wypadkach
        nalezaloby chyba dzialac szybciej. :)

        Takich 'skandali' z ta lista bedzie wiecej. Pamietajmy ze jest to wykaz 240tys
        osob ktore maja teczki w IPN. nic wiecej.
    • grzegorzkasprzyk Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 05.02.05, 21:16
      “Problem jest sztuczny i wymyslony. Chodzi o sposob archiwizowania dokumentow
      tzw. "sieci". Jesli agenta zdejmowali z ewidencji i kierowali akta do archiwum,
      do nadawano im sygnature. W wypadku sieci (agenci, skrzynki kontaktowe, lokale
      konspiracyjne ect.) byla to kolejna liczba lamana przez I, np. 12.345/I,
      13.329/I. W wypadku mikrofilmowania akt, mikrofilm dostawal te sama synature,
      tylko lamana przez cyfre arabska. Analogicznie 12.345/1, 13.329/1. Jezeli
      archiwizowane akta dotyczyly tylko kandydata na TW, to zawsze, powtorze:
      ZAWSZE! dodawano literke
      k. Czyli sygnatura byla 12.345/Ik LUB 13.329/1k.”

      ?[…] Jak IPN nadal […] sygnatury? Na pewno nie w sposob adekwatny do tego jak
      to robilo SB: I siec (wiec mikrofilm Niezabitowskiej jest lamany przez 1), II
      operacyjne, III sledcze IV obiektowki, czasem funkcjonariusze. Te zera to rzecz
      chyba uzalezniona od stopnia tajnosci. Agentow z reguly traktuja jako akta
      tajne i scisle tajne, wiec raczej dwa zera. Bo reszte odtajniali, czyli nie
      powinno byc zer.”

      Dlaczego zmieniono sygnatury?
      Andrzej Friszke zapytany przez dziennikarke Gazety Wyborczej, po co IPN zrobil
      katalog, w ktorym pomieszani sa funkcjonariusze SB, tajni wspolpracownicy (TW)
      i kandydaci na TW, czesto niewinni? Odpowiedzial:

      “Poniewaz TW od kandydatow na TW nie da sie odroznic bez zagladania do ich
      teczek. A teczek jest tak duzo, ze nie sposob bylo do nich wszystkich zajrzec”.

      Wiemy juz, ze to nieprawda. Naciskany dalej i pytany, po co IPN pomieszal te
      trzy zupelnie odmienne kategorie ludzi, w tym kandydatow na TW, dal jednak juz
      troche blizsza prawdy odpowiedz:

      “W takiej intencji, aby nie mozna bylo nikogo oskarzyc bez zweryfikowania tego
      w jego teczce.”

      W katalogach zbiorow IPN znajduja sie nie tylko sygnatury IPN-owskie ale
      rowniez informacje dotyczace przyporzadkowania do komend i sygnatury
      mikrofilmow, ale wszystko jest tak zorganizowane, ze nie ma sie jasnego obrazu
      calosci. Musi byc jednak komputer z jakas centralna, przejrzysta baza danych,
      do ktorej nie wszyscy maja dostep.


      Wyobrazmy sobie taka prosta baze z kilkoma nazwiskami gdzie w kolumnach
      pionowych wpisane sa:

      Sygnatura IPN Nazwisko Nr mikrofilmu Komenda MO

      IPN BU 01356/288 CIESIELSKI W. nr mkf xyz/2 Ostroleka
      IPN BU 01356/264 GROTKOWSKI S. nr mkf zxy/2 Ostroleka
      IPN BU 0604/1469 GUTOWSKI W. nr mkf zyx/4 Ostroleka
      IPN BU 00200/189 NIEZABITOWSKA M. nr mkf xxx/1 Warszawa
      IPN BU 0962/18 OLENSKI Z. nr mkf yyy/4 Ostroleka
      IPN BU 00191/413 STANISZKIS J. nr mkf zzz/1k Warszawa
      IPN BU 0912/2259 WITKOWSKI T. nr mkf xxx/4 Warszawa
      IPN BU 01356/47 WITKOWSKI T. nr mkf 375/2 Ostroleka

      Przy czym w sygnaturze IPN jedno 0 znaczy tajne, 00 scisle tajne (tak jak to
      bylo sklasyfikowane w dokumentach SB) a koncowka numeru mikrofilmu wskazuje na
      kategorie sprawy i oznacza 1 – tajny wspolpracownik, 1k – kandydat na tajnego
      wspolpracownika, 2- inwigilowany, 4 –funkcjonariusz SB. Prosze zwrocic uwage,
      ze zarowno inwigilowani, jak i funkcjonariusze maja jedno zero w sygnaturze IPN.

      Jesli teraz ktos, kto ma pojecie o technologii informacji i zna sie troche na
      bazach danych da komende: usunac kolumny poziome zawierajace numery mikrofilmu
      z koncowka /2, otrzymamy

      IPN BU 0604/1469 GUTOWSKI W. nr mkf zyx/4 Ostroleka
      IPN BU 00200/189 NIEZABITOWSKA M. nr mkf xxx/1 Warszawa
      IPN BU 0962/18 OLENSKI Z. nr mkf yyy/4 Ostroleka
      IPN BU 00191/413 STANISZKIS J. nr mkf zzz/1k Warszawa
      IPN BU 0912/2259 WITKOWSKI T. nr mkf xxx/4 Warszawa

      Teraz wystarczy dac komende: usunac kolumny pionowe zawierajace numer
      mikrofilmu i komende. Pozozostanie

      IPN BU 0604/1469 GUTOWSKI W.
      IPN BU 00200/189 NIEZABITOWSKA M.
      IPN BU 0962/18 OLENSKI Z.
      IPN BU 00191/413 STANISZKIS J.
      IPN BU 0912/2259 WITKOWSKI T.

      Przy czym zera na poczatku zaczynaja znaczyc cos wiecej niz stopien tajnosci.
      Jedno oznacza funkcjonariusza, bo jego papiery byly sklasyfikowane jako tajne,
      a dwa – tajnego wspolpracownika lub kandydata, bo ich sprawy byly
      sklasyfikowane jako scisle tajne.

      Tak mniej wiecej wyglada lista Wildsteina. Nie ma na niej mojej sygnatury ani
      sygnatur moich kolegow z wojedztwa ostroleckiego, w przypadku ktorych
      zachowaly sie mikrofilmy z sygnatura o koncowce /2. Sa natomiast nazwiska
      ostroleckich funkcjomariuszy SB, ktore wymieniam w moim artykule napisanym
      zanim jeszcze pokazala sie w Internecie lista IPN. Ale o to, kto ja udostepnil
      i w jakim celu, prosze mnie nie pytac, bo nie wiem. A gdybym nawet wiedzial, to
      bym tak czy owak nie powiedzial.
      • meerkat1 Lista NKWD w sprawie KATYNIA: same DWA ZERA!:-((( 05.02.05, 21:39
        Szef Wojskowych Służb Informacyjnych gen. Marek Dukaczewski powiedział PAP
        tylko, że "wyjaśniamy sprawę, a jak wyjaśnimy, będziemy wiedzieli", po czym
        odmówił innych komentarzy".


        Dokladnie to samo powtarzali przez lata kolejni przywodcy POST[???]
        komunistycznej Rosji! :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

        Moge sie zalozyc, ze lista oprawcow z Katynia zostanie przez FSB ujawniona
        dopiero wtedy, gdy nawet najmlodsi z nich wymra.:-((((((((((((((((((((((((((((
        • meerkat1 Siemiątkowski- TY KRETYNIE!- a moze i nie???:-))) 05.02.05, 21:52
          "Zbigniew Siemiątkowski ocenił, że gdyby się to potwierdziło, byłby to skandal
          i oznaczałoby koniec polskiego wywiadu wojskowego. Obce służby mogłyby bowiem
          na podstawie 'listy Wildsteina' określić aktywność polskiego wywiadu wojskowego"

          SIEMIATKOWSKI! TY KRETYNIE!

          "Obce sluzby" doskonale znaja od 60 lat sklad i aktywnosc polskiego wywiadu i
          kontrwywywiadu, i to nie tylko wojskowego, bo SAME ich tam UPLASOWALY:

          A NAZWY obcych "obcych sluzb"?

          1.NKWD [najbardziej znani agenci: Bierut, Nowotko, Rokossowski, Moczar]

          2.KGB [agenci: "OLIN", "ZAPALNICZKA", "BOLEK", "URBIS" ]

          3. FSB: No. taki odwazny to ja nie jestem: jeszcze mi DIOXYNY podesla, jak
          Juszczence.;-)))

          A poza tym nie mam PELNEJ listy. Jesli kogos ona interesuje- rowniez i w KONTR-
          wywiadzie i SB "suwerennej Polski" prosze zwrocic sie do namiestnika cara
          Putina w Priwislanskim Kraju- plka ALGANOWA! :-)))))))))))))))))))))))))))))))))
      • pyzol1 Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 05.02.05, 22:22
        "Ale o to, kto ja udostepnil
        i w jakim celu, prosze mnie nie pytac, bo nie wiem."

        Ale ja wiem. Po to abys "wyprodukowal" sbka ze Staniszkis. Najgorsze, ze ty
        chyba sam wierzysz w to co piszesz.

        Nie kombinuj jak kobyla pod gorke, bo ona juz zostala orzeczona jako
        pokrzywdzona.

        ( no i teraz wiemy, kto bedzie dekodowal kody dla bin Ladena! Grzesiek od
        Kasprzykow. W glebokiej tajemnicy na forum GW)

        Kaska

        P.S. Naprawde zadnego Kasprzyka nie ma na tej liscie? Nie wierze.
        • fandango10 Pyzol1 czekam na reakcję 05.02.05, 23:33
          pyzol1 napisała:

          > Uou! Fandango Dziesiaty - juz nie wystarczy,ze Krakow i ze historyk trzeba
          > jeszcze na papieza powolac. A ten Dudek, to pewnie jakis cyklista.
          >
          > Kochany "historyku XXwieku" - a moze by tak podpisac sie nazwiskiem, co?
          >
          > Kaska

          Chcesz, proszę bardzo, nie mam nic do ukrycia:
          Aleksander Litewka, lat 63, starszy kustosz Archiwum Państwowego w Krakowie,
          historyk, autor m.in. bardzo szczególowego katalogu akt Wojskowej Prokuratury
          Rejonowej w Krakowie, organu scigającego cywilów za "przestępstwa" przeciw
          komunistycznemu państwu.
          Jako młody pracownik Archiwum w roku 1968 w marcu schwytany wraz z koleżanką w
          czasie próby rozwiesznia ulotek zawierających protest przeciw biciu warszawskich
          studnetów przez SB i tzw. milicje robotniczą. Przetrzymywany przez 3 miesiące w
          więzieniu, następnie skazany na 7 miesięcy więzienia i 3 tysiace zł grzywny.
          Karę więzienia sąd wojewódzki potem zawiesił. Grzywnę zapłaciłem, tyle że
          "łaskawie" rozłożono mi ją na raty. W prasie nas opluto, m.in. Echo Krakowa
          zamiesciło o nas sb-ecki felieton "Papierowi rycerze".
          Uważam, że jest to życiorys, którego nie muszę się wstydzić. Jeśli nie wierzysz
          w moja tożsamość, zapraszam do budynku w któym pracuję, przy ul. Orzeszkowej 7 w
          Krakowie.
          Odwiedzają nas tam różni historycy, m.in. Antoni Dudek, którego wcale nie uważam
          za "cyklistę" (w ogóle niechęć do "cyklistów", czy Żydów jest dla mnie czymś
          obcym i wrednym), a to że różnię się od niego w podejściu do pewnych spraw,
          uważam za najzupełniej normalne. Myślę, że i on tak uważa, a że jego studenci
          (vide antykomunista5) uważają, że ich mistrz jest nietykalny, to zapewne nie
          wypływa z jego nauk.
          Mogę jeszcze dodać, że w zeszłym roku zaangazowałem sie w obronę pamięci
          krakowskich pracowników naukowych, zatrudnionych przez Niemców w tzw. Institut
          fuer Deutsche Ostarbeit. Otóż niejaka pani Anetta Rybicka pod kierunkiem prof.
          Mariana Wojciechowskiego napisała prace doktorska o tym instytucie, gdzie
          pomówiła Polaków o kolaboracje. Wykorzystała przy tym akta znajdujace się m.in.
          u nas w sposób jaskrawo tendencyjny. Na podstawie naszych akt wykazałem
          tendencyjność tej pracy na 2 sesjach naukowych, w Krakowie i w Warszawie i
          napisałem kil;ka artykułów do prasy naukowej, codziennej i tygodników, gdzie
          wykazałem, ze ci, których Rybicka okrzyczała zdrajcami, byli w gruncie rzeczy
          bohaterami, działającymi na rozkaz Polski Podziemnej. IPN wszczął potem
          szczegółowe badania, które rychło zostana ogłoszone.
          A teraz, droga Kasiu licze na wzajemność i podanie Twoich personaliów oraz
          zasług na polu społecznym.


    • islander2 Panie Bronku jestem z Panem !!! 05.02.05, 21:58
      Bardzo dobrze, Pan Wildstein zrobił pierwszy krok w kierunku tego co powinno
      być zrobione w latach 90 ! Gazeta i Rzepa w obliczu tej sytuacji pokazaly jak
      są polityczne i sterowne... Mam nadzieję, że tego typu propaganda Gazety i tak
      zadawane tendencyjnie pytania jak w tym jej mini sondażu na ludziach zdrowo
      myślących nie zrobią wrażenia. Jeszcze raz brawo Panie Bronku !!!
      • lortea Re: Panie Bronku jestem z Panem !!! 05.02.05, 23:15
        Brawo , brawo i jeszcze raz brawo. ale się boją w ministerstwie prawdy.
        Dopadliśmy ich po 15 latach.
    • macarthur znam jednego gościa z kontrwywiadu 05.02.05, 23:18
      dosypywał dziewczynom jakieś prochy do wina żeby były łatwiejsze jak mawiał,
      i z tego co go znam to jedyne jego osiągnięcie na polu operacyjnym,
      więc po co tyle szumu o ten pożal się Boże kontrwywiad,
    • dawid.kingloff wybiorcza Rade Etyki Mediow ma gdzies! 05.02.05, 23:30
      maleszkowcy daja kolejny, propagandowy tytul. polecam jak zwykle obiektywne
      artukul z rzepy o esbeckich metodach, esbekach i ich ofiarach. wybiorcza takich
      rzeczy nie publikuje, wg niej kiszczak to czlowiek honoru.
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_050205/plus_minus_a_3.html
      wybiorcza zaslanioa sie dobrem ofiar. czy aby na pewno chodzi o ofiary?
      • juzik33 Re: wybiorcza Rade Etyki Mediow ma gdzies! 06.02.05, 01:25
        Wszystko razem rzewne jaja Trybuny Wyborczej
      • pro_michnik Re: wybiorcza Rade Etyki Mediow ma gdzies! 06.02.05, 01:37
        Bo to Wyborcza ustala kanon etyki i zadna tam Rada przejmowac sie nie zamierza-
        sredni wspolczynnik ,,autoryteta" na osobodziennikarza jest tam
        najwiekszy.Chyba po 15 latach pracy ,,na tym odcinku" chyba juz czas wbic sobie
        to do glowy.
    • cieciu_babka W Ameryce wiecej ludzi donosi. A Polacy robia 06.02.05, 01:53
      listy Wildsteina i jeszcze daja to na internet osmmieszajac siebie samych.
      W USA miliony ludzi donosi z roznych powodow i do roznych instytucji. I sa
      szanowani za to. Nikt by ich nazwisk nie ujawnil bo to sa patrioci.
      • rappaport Re: W Ameryce wiecej ludzi donosi. A Polacy robia 06.02.05, 02:04
        cieciu_babka napisała:

        > listy Wildsteina i jeszcze daja to na internet osmmieszajac siebie samych.
        > W USA miliony ludzi donosi z roznych powodow i do roznych instytucji. I sa
        > szanowani za to. Nikt by ich nazwisk nie ujawnil bo to sa patrioci.


        Ich nikt nie okupował przez wieki.
      • pyzol1 Re: W Ameryce wiecej ludzi donosi. A Polacy robia 06.02.05, 05:50
        cieciu_babka napisała:

        I sa
        > szanowani za to. Nikt by ich nazwisk nie ujawnil bo to sa patrioci.

        To skad te Amerykany wiedzom kogo szanowac, jak une nie ujawniune?

        Kaska
        • edek47 Oni sie szanuja politycznie poprawnie.... 06.02.05, 10:36
          jezeli gosc ma pieniadze, to go szanuja...jezeli ich nie ma , to go nie
          szanuja. Proste?!!!!!
      • borrus Re: W Ameryce wiecej ludzi donosi. A Polacy robia 06.02.05, 09:39
        cieciu_babka napisała:

        > listy Wildsteina i jeszcze daja to na internet osmmieszajac siebie samych.
        > W USA miliony ludzi donosi z roznych powodow i do roznych instytucji. I sa
        > szanowani za to. Nikt by ich nazwisk nie ujawnil bo to sa patrioci.
        I dlatego Polska nigdy nie będzie ameryką, tylko zapyziałym kraikiem na
        peryferiach europy.Kto dzisiaj będąc przy zdrowych zmysłach zawiadomi organy
        państwa o kradzieżach, oszustwach czy nie płaceniu podatków przez sąsiada?
        Przeciez gość nie wie czy za pare lat nie będzie nazwany kapusiem.Taka sytuacja
        jest najlepsza dla wszelkiej maści kryminalistów, i dlatego nasz kraj jest dla
        nich rajem.
        • fandango10 Przecie to nie lista CBŚ 06.02.05, 10:20
          lecz SB, organizacji, ktora z zalozenia byla policją polityczną totalitarnego kraju
          • wj_2000 Re: Przecie to nie lista CBŚ 06.02.05, 14:05
            fandango10 napisał:

            > lecz SB, organizacji, ktora z zalozenia byla policją polityczną
            > totalitarnego kraju

            Masz chyba 10 lat. SB nie była tylko policją polityczną, ale w równej mierze od
            przestępstw gospodarczych. To po pierwsze. A po drugie. Czy Ty wiesz co to jest
            państwo totalitarne? PRL po roku 1956, było państwem nawet całkiem sympatycznym
            do życia. I chociaż marzyła mi się pełna demokracja i o nią czynnie w czasie
            Solidarności zabiegałem, to ostatnio czuję się bardziej w państwie
            totalitarnym, niż wtedy.
        • edek47 Ja wiem,w Ameryce kryminalistami sa ... 06.02.05, 10:47
          tylko afro- amerykanie albo latyno - amerykanie,a tych latwo rozpoznac.
    • bumerang_baby Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 06.02.05, 03:27
      sam fakt przyznwania sie , ze sa zastrzezone nazwiska swiadczy o maczaniu
      zakrwawionych rak ubecji w strukturach III Rzeczypospolitej , na szafot z
      nimi , rozpisac przetarg na dobrego kata.
    • bufetowy Na co komu ta lista Frankensteina????????????????? 06.02.05, 06:13
      Czas myslec o przyszlosci a nie rozdzabniac sie nad glupotkami.
      Obojetnie co ci ludzie z listy robili nie da sie ich wyeliminowac ze spoleczenstwa
      jak zabicie czy wygnanie czy wiezienia.
      Kazdy sam odejdzie z tego swiata tak czy owak.
      Chyba ze ktos ma cos na sumieniu ze mozna by go wyslac do Norymbergi. Ale ile
      takich bylo? 100 czy 200?
      • dawid.kingloff mowisz jak oleksy 06.02.05, 07:53
        czyli ucieczka do przodu. a dawni esbecy i ich tw maja sie swietnie. krotko
        mowiac, oplacilo im sie.
        dawid
        • edek47 Tak, ale matka Polska nie ma juz wywiadu i... 06.02.05, 09:53
          kontrwywiadu !!!!!!!!!A ONI TAK TEJ MATCE SLUZYLI I KOCHALI JA NA SMIERDZ
          I ...!!!!!!!Wyszkolenie jednego UB-owca kosztowalo miliony zlotych, a teraz
          co?!!! Kto bedzie szpiegowal ,kto bedzie donosil ?....Strach i zgrzytanie zebow
          czeka POLAKOW.
          • fandango10 Re: Tak, ale matka Polska nie ma juz wywiadu i... 06.02.05, 09:57
            :)
    • pioinforma Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 06.02.05, 10:05
      A co to za różnica czy jest byłym UB-kiem czy nie jak jest dobrym agentem to ok
      • edek47 Dobry UB-owiec to profesjonalista.... 06.02.05, 10:19
        przedwczoraj mordowal, wczoraj sie znecal, dzisiaj przesluchuje...a jutro
        zachowa szacunek i dobra pamiec o 'ZMARLYM'.
    • ochd2 Władza się cieszy 06.02.05, 11:22
      Cała awantura z listą odwróciła uwagę społeczeństwa od wszystkich afer z
      Orlenem, prywaryzacją PZU i innych. Może o to chodzi. Ludzi mniej obchodzi co
      Giertych powiedział Kulczykowi a szukają skąd ściągnąc prawdziwą wersję
      listy.Jak na jej postawie mozna coś ustalić skoro najpopularniejsze nazwiska
      powtarzają się kilka razy. Jak można wierzyć że są na niej jakieś tajne dane
      skoro była dotępna w IPN.Skąd wiadomo że lista nie jest sfabrykowana skoro nie
      można jej z niczym porównać ani nie jest autoryzowana. To robienie zamieszania
      informacyjnego w celu manipulacji myśleniem ludzi.
      • edek47 A JAKI MAM DOWOD NA TO , ZE TAKI.KTOS.. 06.02.05, 11:35
        'INTELIGENTNY' jak ty wogole istnieje ?...Twoj post nie jest na to ZADNYM
        DOWODEM.
      • wicek.wacek Re: Władza się cieszy 06.02.05, 14:42
        Takze nie zachwyca mnie publikacja listy i wynikajaca stad mozliwosc krzywdy
        niewinnych, ale Wildstein w roli wyslannika obecnej wladzy? Niemozliwe!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka