pamin1 07.02.05, 12:26 Czerwony oszust Zdrojewski klamie. Tylko czemu tak prymitywnie i nieudolnie? A moze komuchy zdurnialy juz do reszty? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m635 Czemu? Bronią swoich SLD-owskich kapusiów. 07.02.05, 12:33 Wielu z tych obrońców ubeków mogłoby śmiało zamiast nazwisk podpisywać się pseudonimami z dawnych czasów. Jak wtedy wyglądałaby lista "krakowskich intelektualistów"? Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 12:41 Przykro było słuchać dzisiejszego wywiadu w Radiozet jak uczciwy i przyzwoity człowiek tłumaczył się za nieswoje winy. "Od soboty żyję w jakiejś sytuacji, która dotyka mnie tak, jakbym był linczowany" "Jeszcze raz chcę państwu powiedzieć, to jest ponad ludzką wytrzymałość, nawet tak twardego człowieka, jak ja, który w pewnym momencie zaczął się zastanawiać, czy nie będzie odpowiedzialny za jakieś dramatyczne sytuacje." "Rozpętuje się atmosferę najwyższego zagrożenia, w której ja jestem osamotniony, bo – to mogę powiedzieć szczerze - byłem rzeczywiście przez te 48 godzin osamotniony" www.radiozet.pl/rozmowy_gosc.html?wid=6636886 Nie da się patrzeć na tę nagonkę na Kieresa, który nie zrobił nic złego, a nagonka na IPN trwa od miesięcy. Bardzo przykre co spotyka takiego człowieka jak Kieres tylko za to, że niektórzy się boją swoich teczek. Dziwię się, że Kieres to wytrzymuje i dziwię się, że w imię wyższych racji, czyli walki z lustracją, można tak zaszczuć człowieka, który jest wzorem urzędnika a przede wszystkim przyzwoitym człowiekiem, który jest zbyt przyzwoity nawet na to, żeby się im wszystkim odszczeknąć. Do wszystkich popierających Kieresa, wysyłajmy mu kartki z poparciem (jak kiedyś Szumielewicz), niech czuje, że jednak jest ktoś kto jest po jego stronie. Prezes IPN Leon Kieres ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa fax 581 85 24 Odpowiedz Link Zgłoś
sabrinara Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 12:55 dobry, pozytywny pomysl i bardzo obywatelski, ale pojde dalej: trzeba caly czas pietnowac Dawnych i Dzisiejszych Esbekow (to bylo i jest rodzinne) i dawac im do zrozumienia, albo "do wiwatu"; krzywdy trzeba odpokutowac, nie tylko wyznac, jak chce tego Zycinski, a poza tym czas na NOWE i LUDZKIE w Kraju nad Wisla Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 13:09 A czy TY kataryno wysłałaś w swoim czasie list poparcia dla zaszczutego Oleksego? IPN jest instytucją z gruntu niepotrzebną, elementem walki politycznej MIERNOT zawodowych i intelektualnych pragnących zlinczować wszystkich ludzi, którzy mieli w PRL rozmaite osiągniecia i byli - siłą rzeczy - w kręgu zainteresowań SB. Teraz są na ubeckiej liście upublicznionej przez Wildsteina i można do nich strzelać. To nic, że człowiek, mający elementarne pojęcie o logice wie, że obecność na liście grupującej (w perspektywie) 1,5mln przestępców i ofiar, nie jest dowodem czegokolwiek. Przeciętny członek polskiego MOTŁOCHU (co to krzyczał za Gomułki - inteligenci do piór) i tak WIE SWOJE. I nie dlatego, że GW zatytułowała artykuł Ubecka Lista. Motłoch nie czyta GW, przynajmniej większa jego część. Motłoch, napędzany niskimi pobudkami zawiści, widzi to w liście Wildsteina, co chce widzieć. Ja MOTŁOCHOWI się nie dziwię. Nawet nie dziwię się (choć nimi pogardzam) politykom, podburzającym MOTŁOCH. Dziwię się niezależnym (?) dziennikarzom, niektórym profesorom, pisarzom, co też MOTŁOCHOWI schlebiają. Chyba że są tak DURNI iż sami uwierzyli, że nasze kłopoty egzystencjalne, niska jakość urzędów, korupcja, bieda, bezrobocie, podłość wielu przedsiębiorców, bezwzględnie egzekwujących swą przewagę nad pracownikami, to skutek braku dekomunizacji. Ze to nie jest wynik sumy polskich charakterów, stanu wykształcenia i stanu majątkowego. Wręcz rezultat puli genetycznej w jaką jesteśmy wyposażeni. Czyż kiedyś było w Polsce lepiej? W takiej Warszawie (śmierdzącym zadupiu w XVIII wieku, z pałacami z powybijanymi oknami, cuchnącymi kałem i moczem oddawanym wprost na posadzki, błotnistymi ulicami etc. etc)rozsądne zmiany zapoczątkował dopiero car Aleksander - król Polski. To on założył Uniwersytet, nadał Konstytucję, zbudował Teatr Wielki, rozmaite pałace (pl Bankowy) etc. etc. Warto poczytać dzienniki Prusa, co działo się w Warszawie w latach 1870 - 1910. Jedyna siłą napędową byli Rosjanie, Niemcy Zydzi. Przy czynnym oporze kołtuństwa polsko-katolickiego. Przedwojenna Warszawa rozwijała się głównie za sprawą żydowskich kupców, bankierów i inteligencji. Żydów, Niemców wymiotła 2 wojna, niedobitki Żydów wygnaliśmy sami w kilku falach 56, 68. To kto teraz ma nas organizować? Syf jest nie do uniknięcia. Zwłaszcza, gdy "geniusze" polityczni w rodzaju kaczorów, rokitów, giertychów wyprą ludzi w rodzaju Belki, Rosatiego, Hausnera i im podobnych. A Kieres, on nic z tego nie rozumie. Jego interesem jest, by IPN ukazywać jako instytucję potrzebną, zasługującą na kupę forsy. A kysz. Odpowiedz Link Zgłoś
m635 Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 13:16 wj_2000 napisał: > niedobitki Żydów wygnaliśmy sami w kilku > falach 56, 68. To kto teraz ma nas organizować? Jak to kto? Wildstein! Przecież nie zarzucisz mu, że to aryjczyk o narodowo- katolickiej orientacji :-))) A Żydów nie wygnaliście "sami". Pomagali wam w tym radzieccy towarzysze. Sami to nawet problemu skupu butelek nie mogliście załatwić (o sznurku do snopowiązałek nie wspomnę). A sio, bolszewiku. Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 14:42 A czy TY kataryno wysłałaś w swoim czasie list poparcia dla zaszczutego Oleksego? >>>Który ma za sobą przegrany proces lustracyjny, nie mówiąc o aparatczykowskiej przeszłości w PZPR. Jakie listy? W obronie kogo? To chyba jakieś żarty. IPN jest instytucją z gruntu niepotrzebną, elementem walki politycznej MIERNOT zawodowych i intelektualnych pragnących zlinczować wszystkich ludzi, którzy mieli w PRL rozmaite osiągniecia i byli - siłą rzeczy - w kręgu zainteresowań SB. Teraz są na ubeckiej liście upublicznionej przez Wildsteina i można do nich strzelać. >>>IPN jest instytucją bardzo potrzebną, wbrew temu co opowiadasz, najwyraźniej nie rozumiejąc po co został powołany. Choćby po to aby reagować na brednie o polskich obozach zagłady, jak to zrobił w związku z ostatnią rocznicą wyzwolenia obozu w Oświęcimiu. Ma też wiele innych funkcji wiążących się z bezpieczeństwem Państwa, a teczki agentów, współpracowników i pokrzywdzonych oraz lustracja to tylko część zadań IPN. Co oczywiście bardzo się nie podoba czerwonym towarzyszom, ale o tym już sza!... To nic, że człowiek, mający elementarne pojęcie o logice wie, że obecność na liście grupującej (w perspektywie) 1,5mln przestępców i ofiar, nie jest dowodem czegokolwiek. Przeciętny członek polskiego MOTŁOCHU (co to krzyczał za Gomułki - inteligenci do piór) i tak WIE SWOJE. I nie dlatego, że GW zatytułowała artykuł Ubecka Lista. Motłoch nie czyta GW, przynajmniej większa jego część. Motłoch, napędzany niskimi pobudkami zawiści, widzi to w liście Wildsteina, co chce widzieć. Ja MOTŁOCHOWI się nie dziwię. Nawet nie dziwię się (choć nimi pogardzam) politykom, podburzającym MOTŁOCH. >>>Kwestia listy Wildstaina, która żadną jego listą nie jest zresztą, jest największą manipulacją. Nikt Wildstainowi nie udowodnił, że on cokolwiek opublikował, nikt nawet nie postawił mu takiego zarzutu, a on stanowczo, od początku temu zaprzecza. Nie wiadomo kto to zrobił, ale jakoś nie można tego zrozumieć i nie wiem czemu ciągle z uporem mianaka powtarzacie ten kłamliwy termin. Po pierwsze nie jeden Wildstain dysponuje taką listą, nie on jeden ją przeglądał, czytał, korzystał z jej zasobów, nie on jeden z dziennikarzy w Polsce miał do niej dostęp i nie on jeden wyniósł jej zawartość do użytku domowego, bo jak narazie nikt więcej niczego nie udowodnił. A co do motłochu, racja. Motłoch wie swoje, nieważne jaka jest prawda, motłoch jej nie szuka. Motłoch szuka zazwyczaj tej informacji, która potwierdza jego poglądy, a nie tej, która jest prawdziwa. Dziwię się niezależnym (?) dziennikarzom, niektórym profesorom, pisarzom, co też MOTŁOCHOWI schlebiają. Chyba że są tak DURNI iż sami uwierzyli, że nasze kłopoty egzystencjalne, niska jakość urzędów, korupcja, bieda, bezrobocie, podłość wielu przedsiębiorców, bezwzględnie egzekwujących swą przewagę nad pracownikami, to skutek braku dekomunizacji. Ze to nie jest wynik sumy polskich charakterów, stanu wykształcenia i stanu majątkowego. Wręcz rezultat puli genetycznej w jaką jesteśmy wyposażeni. >>>Zależy kogo słuchasz, różne rzeczy słyszysz. Takie uzasadnienie dekomunizacji jest oczywiście bzdurne, nie ma o czym rozmawiać. Ale są też i tacy, którzy mają całkiem poważne argumenty za dekomunizacją i w dosyć logiczny sposób potrafią przeprowadzić wywód, świadczący o tym, że gdyby 15 lat temu odcięto od koryta SB i PZPR (czego nie zrobiono) w tym kraju mogłoby być trochę inaczej. Oczywiście, Polacy lubią zrzucać winę za swoją złą sytuację na wszystkich dookoła, byle nie na siebie i rzadko kiedy szukają winy tam, gdzie ona rzeczywiście jest, niemniej nie jest moim zdaniem tak, że brak rozsądnych opinii na temat dekomunizacji. Upraszczasz zbytnio ten problem. Czyż kiedyś było w Polsce lepiej? W takiej Warszawie (śmierdzącym zadupiu w XVIII wieku, z pałacami z powybijanymi oknami, cuchnącymi kałem i moczem oddawanym wprost na posadzki, błotnistymi ulicami etc. etc)rozsądne zmiany zapoczątkował dopiero car Aleksander - król Polski. To on założył Uniwersytet, nadał Konstytucję, zbudował Teatr Wielki, rozmaite pałace (pl Bankowy) etc. etc. Warto poczytać dzienniki Prusa, co działo się w Warszawie w latach 1870 - 1910. Jedyna siłą napędową byli Rosjanie, Niemcy Zydzi. Przy czynnym oporze kołtuństwa polsko-katolickiego. Przedwojenna Warszawa rozwijała się głównie za sprawą żydowskich kupców, bankierów i inteligencji. Żydów, Niemców wymiotła 2 wojna, niedobitki Żydów wygnaliśmy sami w kilku falach 56, 68. To kto teraz ma nas organizować? >>>Smutne, ale w większości prawdziwe. Syf jest nie do uniknięcia. Zwłaszcza, gdy "geniusze" polityczni w rodzaju kaczorów, rokitów, giertychów wyprą ludzi w rodzaju Belki, Rosatiego, Hausnera i im podobnych. A Kieres, on nic z tego nie rozumie. Jego interesem jest, by IPN ukazywać jako instytucję potrzebną, zasługującą na kupę forsy. A kysz. >>>IPN jest instytucją potrzebną, będę to powtarzać z uporem godnym lepszej sprawy. Geniusze polityczni typu Giertych, Kaczor czy nawet J.W.M Rokita (choć stawianie go w jednym rzędzie z Giertychem to jednak brak powagi) wymiotą ludzi pokroju Belki, Hausnera. To chyba jeszcze nie problem. Problem w tym, kim ich zastąpią. Nie będę ronić łez za SLDowem, nawet w tym lepszym wydaniu, czyli takim jak Hausner czy Belka, ponieważ bzdurna koncepcja państwa opiekuńczego (jakiego model przerabiamy od paru lat) i hybrydy socjalizmu z kapitalizmem niezbyt mi się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Do y.y 07.02.05, 17:36 Rzadko spotykam się z rzeczową polemiką z głoszonymi przeze mnie (z reguły odrobinę prowokacyjnymi tezami). Przyjemnie wejść na kolejny etap dyskusji. A propos Oleksego to chodziło mi oczywiście o historię sprzed lat 9, kiedy to poważnie oskarżono go o sprzedaż tajemnic państwowych za 1/2 litra wódki. Potem wycofywano się z oskarżenia zwalając na błędnie przetłumaczoną notatkę. Co do "lustracyjnego kłamstwa", to jest to tylko potwierdzenie wad ustawy o lustracji. Przecież nie wykryto żadnych faktów o których by Oleksy nie mówił publicznie. Całą rzecz sprowadzono kazuistycznie do INTERPRETACJI pojęcia współpracy. A przecież były głosy od początku, by wyliczyć explicite przesłanki swiadczące o współpracy prowadzonej w złej wierze, ze szkodą dla konkretnych niewinnych osób, nie zostawiając w tej sprawie nieznośnej dowolności. Wymieniasz drugorzędne cele IPN, dla których mógłby on istnieć. Ale jego główny sens sprowadza się do opieki nad milionem teczek po czasach PRL. Termin "Lista Wildsteina" jest nazwą. Osoba Wildsteina nie ma tu wiekszego znaczenia. Jak zauważają internauci w dalszych postach, działanie IPN MUSIAŁO doprowadzić, wcześniej czy później do wycieku tej listy. Więc to raczej oczywiście obciąża Kieresa bardziej niż Wildsteina. Że może musiał w myśl ustawy? Może. Ale to obciąża twórców Ustawy, ten obóz polityczny do którego Kieres należy. Cieszy mnie, że odcinasz się od mojego (nieco karykaturalnego) streszczenia najpopularniejszej wersji uzasadnienia lustracji. Ale piszesz: > sposób potrafią przeprowadzić wywód, świadczący o tym, że gdyby 15 lat temu > odcięto od koryta SB i PZPR (czego nie zrobiono) w tym kraju mogłoby być > trochę Wczoraj oglądałem rozmowę Najsztuba z Wałęsą. Właśnie o to był pytany. Co więcej, zamiast pokrętnie się tłumaczyć jak Mazowiecki (co to zaprzecza, że mówił o kresce, bo mówił o linii(!), i nie to miał na myśli, co wszyscy mają teraz) Wałęsa po męsku przyznał, że to było jedyne rozsądne rozwiązanie. I podał taki wywód(zaskoczył mnie in +): "Gada Pan(do Najsztuba) o komunistach. A ja w życiu spotkałem JEDNEGO. I właśnie za to go z PZPR wyrzucili!. Ludzie nie dzielą się na czerwonych i nieczerwonych, a na aktywnych i biernych. Kto ma naturę aktywną - działa. Jak mogłem odrzucić od budowy nowej Polski tych najaktywniejszych? To z kim byśmy budowali". Więc, gdyby tych z PZPR-u odsunięto, pozbawiono normalnych praw, byłoby GORZEJ. To moja hipoteza, ale gdyby w 1993 pałeczki nie przejęło SLD, to pod rządami nieprzejednanych polityków typu Macierewicza, Olszewskiego czy Moczulskiego (żrących się między sobą) nie weszlibyśmy ani do NATO ani do UE. To trudno zweryfikować, rzecz jasna. Popatrzymy jak będzie ewoluowała sytuacja Polski pod rządami sławnego Nicejczyka, czy tego co Księżyc kradł. Jeszcze pół roku cierpliwości, a zobaczymy czarny scenariusz. (Wolałbym się mylić) PS Rokita i Giertych mają wspólne ogromne stężenie politykierstwa. Nie polityki, a politykierstwa. I niesłychanej demagogii. To są dwa lokalne szczyty na mapie politycznej Polski. No i jeszcze inny cytat: > ponieważ bzdurna koncepcja państwa opiekuńczego > (jakiego model przerabiamy od paru lat) i hybrydy socjalizmu z kapitalizmem > niezbyt mi się podoba. Tak, w Polsce niezwykłe wzięcie (u tych, którym się lepiej powodzi) ma koncepcja wolnej amerykanki w gospodarce. Ja mam się też nieźle, ale model państwa opiekuńczego bardzo mi się (by podobał), gdyby taki w Polsce był. Nie chcę, po prostu, doczekać (ani by moje dzieci doczekały) nowej rewolucji zmiatającej wszystko z powierzchni Ziemi. Ostatnie badania wykazują, że najszczęśliwszym społeczeństwem na świecie są Duńczycy. Kraj bez szczególnych bogactw, lecz o najwyższych podatkach. Moja lewicowość, tak jak i Twoja prawicowość, płyną jednakowo, z pobudek egoistycznych. Tylko ja gdzie indziej widzę zagrożenia. Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Do wj_2000 07.02.05, 17:56 Tak czytam ten drugi post i dochodzę do wniosku, że właściwie sam bym się pod nim mógł podpisać. Z podrowieniami P.S. Jeśli chodzi o prezydenta Wałęsę, to niezależnie od tego, co mógłbym mu zarzucić, muszę przyznać, że ma własne zdanie i nie boi się go wypowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: Do wj_2000 07.02.05, 18:57 Rzadko spotykam się z rzeczową polemiką z głoszonymi przeze mnie (z reguły odrobinę prowokacyjnymi tezami). Przyjemnie wejść na kolejny etap dyskusji. :) A propos Oleksego to chodziło mi oczywiście o historię sprzed lat 9, kiedy to poważnie oskarżono go o sprzedaż tajemnic państwowych za 1/2 litra wódki. Potem wycofywano się z oskarżenia zwalając na błędnie przetłumaczoną notatkę. Co do "lustracyjnego kłamstwa", to jest to tylko potwierdzenie wad ustawy o lustracji. Przecież nie wykryto żadnych faktów o których by Oleksy nie mówił publicznie. Całą rzecz sprowadzono kazuistycznie do INTERPRETACJI pojęcia współpracy. A przecież były głosy od początku, by wyliczyć explicite przesłanki swiadczące o współpracy prowadzonej w złej wierze, ze szkodą dla konkretnych niewinnych osób, nie zostawiając w tej sprawie nieznośnej dowolności. >>>Mam trochę inne zdanie na ten temat. Oleksy wg sądu zataił fakt działalności nie tyle w służbach (co rzeczywiście przyznał)ale działalność kontrwywiadowczą w MSW, co w moich oczach nie czyni go nikim lepszym od agentów UBecji. Nie mam szacunku dla tego człowieka, choć faktycznie, obiektywnie rzecz biorąc, nie udowodniono mu bycia Olinem. Wymieniasz drugorzędne cele IPN, dla których mógłby on istnieć. Ale jego główny sens sprowadza się do opieki nad milionem teczek po czasach PRL. >>>Nie mogę się zgodzić. Misją IPN jest ściaganie zbrodni przeciwko narodowi polskiemu, ustalanie prawdy a propos zdarzeń historycznych, dotąd nieprawdziwie bądź w ogóle nie przedstawianych *a także* archiwizowanie i *praca nad dokumentami takimi jak teczki. Wejdź na stronę IPN, zobaczysz, że kwetia teczek nie jest jedyną, nie jest najważniejszą. IPN prowadzi naprawdę bardzo wiele różnych działań i jakkolwiek można dyskutować nad sposobami dzialania, nad decyzjami, które Kieres podejmuje, Instytut jest moim zdaniem potrzebny i sprawił wiele dobrego. Zauważ, że to co powiedzmy "ludzie wiedzą" bierze się stąd, co media przekazują. Sprawa teczek budzi wielkie emocje, stąd wydaje się, że IPN jest tylko od teczek. Co nie jest prawdą. Termin "Lista Wildsteina" jest nazwą. Osoba Wildsteina nie ma tu wiekszego znaczenia. Jak zauważają internauci w dalszych postach, działanie IPN MUSIAŁO doprowadzić, wcześniej czy później do wycieku tej listy. Więc to raczej oczywiście obciąża Kieresa bardziej niż Wildsteina. Że może musiał w myśl ustawy? Może. Ale to obciąża twórców Ustawy, ten obóz polityczny do którego Kieres należy. >>>Ten pamflet o liście był szczerze mówiąc skierowany w eter, nie do ciebie personalnie:) Chodziło mi o manipulacje prasową, jakiej dopuściła się niestety Gazeta (przynajmniej moim zdaniem). A co do Ustawy, prawda, kiepska to ustawa. Wczoraj oglądałem rozmowę Najsztuba z Wałęsą. Właśnie o to był pytany. Co więcej, zamiast pokrętnie się tłumaczyć jak Mazowiecki (co to zaprzecza, że mówił o kresce, bo mówił o linii(!), i nie to miał na myśli, co wszyscy mają teraz) Wałęsa po męsku przyznał, że to było jedyne rozsądne rozwiązanie. I podał taki wywód(zaskoczył mnie in +): "Gada Pan(do Najsztuba) o komunistach. A ja w życiu spotkałem JEDNEGO. I właśnie za to go z PZPR wyrzucili!. Ludzie nie dzielą się na czerwonych i nieczerwonych, a na aktywnych i biernych. Kto ma naturę aktywną - działa. Jak mogłem odrzucić od budowy nowej Polski tych najaktywniejszych? To z kim byśmy budowali". Więc, gdyby tych z PZPR-u odsunięto, pozbawiono normalnych praw, byłoby GORZEJ. To moja hipoteza, ale gdyby w 1993 pałeczki nie przejęło SLD, to pod rządami nieprzejednanych polityków typu Macierewicza, Olszewskiego czy Moczulskiego (żrących się między sobą) nie weszlibyśmy ani do NATO ani do UE. To trudno zweryfikować, rzecz jasna. Popatrzymy jak będzie ewoluowała sytuacja Polski pod rządami sławnego Nicejczyka, czy tego co Księżyc kradł. >>>Ciekawe faktycznie co mówi Wałęsa, niemniej... przykład Czech zdaje się zadawać kłam takiemu kategoryzmowi. fakt, prawicowa menażeria Moczulskich, Giertychów i Macierewiczów mogłaby doprowadzić ten kraj gdzieś w okolice ekonomicznej Ukrainy i kulturowego dna w postaci państwa wyznaniowego i szczerze mówiąc ciężko dzisiaj gdybać jak to by było. Polityka nie lubi pustki. A Wałęsa zapomina, że po stronie solidarnościowej było wiele osób o przekonaniach lewicowych bądź centro-lewicowych. Bugaj, Celiński, Frasyniuk na przykład. Jeszcze pół roku cierpliwości, a zobaczymy czarny scenariusz. (Wolałbym się mylić)PS Rokita i Giertych mają wspólne ogromne stężenie politykierstwa. Nie polityki, a politykierstwa. I niesłychanej demagogii. To są dwa lokalne szczyty na mapie politycznej Polski. >>>To prawda, obaj są demagogiczni, niemniej stopień demagogii Giertycha jest dla mnie nieporównywalnoe większy w stosunku do Rokity. Niemniej, nie powiem aby Rokita był moim ulubieńcem. Tak, w Polsce niezwykłe wzięcie (u tych, którym się lepiej powodzi) ma koncepcja wolnej amerykanki w gospodarce. Ja mam się też nieźle, ale model państwa opiekuńczego bardzo mi się (by podobał), gdyby taki w Polsce był. Nie chcę, po prostu, doczekać (ani by moje dzieci doczekały) nowej rewolucji zmiatającej wszystko z powierzchni Ziemi. Ostatnie badania wykazują, że najszczęśliwszym społeczeństwem na świecie są Duńczycy. Kraj bez szczególnych bogactw, lecz o najwyższych podatkach. Moja lewicowość, tak jak i Twoja prawicowość, płyną jednakowo, z pobudek egoistycznych. Tylko ja gdzie indziej widzę zagrożenia. >>>Hehe, mnie się powodzi tak sobie, ani świetnie ani źle, przeciętnie. Mam co włożyć do garnka i za co nalać benzyny, ale bez wodotrysków. Ale, nie, nie, mi nie chodzi o wolną amerykankę, dlaczego? Oj manipulujesz Panie kolego:) Liberalizm gospodarczy to nie znaczy róbta co chceta, tylko róbta prywatnie to, co możeta prawnie. Moglibyśmy długo na ten temat dyskutować chyba, bo to temat na osobną dyskusję. Niemniej, nie od roku i nie od dwóch wszelkie poważne badania, wyniki ekonomiczne wskazują, że kraje stosujące model opiekuńczy wcześniej czy później strzelają sobie kulką w nogę.Tak było ze Szwecją, która jest w kryzysie od paru lat, bo zachłysnęła się właśnie na absurdalnych przywilejach socjalnych, tak jest w Niemczech, które tną nadmuchany balon zasiłków, tak będzie moim zdaniem w Danii, która idzie dokładnie tą samą drogą vco Szwedzi, tyle że ma opóźnienie kilku-nastu lat. Kraje o najmocniejszej gospodarce to kraje liberalne gospodarczo. Nie od dzisiaj wiadomo, że państwo opiekuńcze (żeby było jasne, przez ten termin rozumiem nie w ogóle jakąkolwiek pomoc państwa, ale pomoc wyolbrzymioną, taką która nie stymuluje działań gospodarczych) hamuje rozwój, bo tak naprawde jego model sprzyja rozdawaniu pieniędzy, a nie napędzaniu wzrostu gospodarczego. A co do szczęśliwości. Podatek progresywny jest podatkiem niesprawiedliwym i może duńczykom się podoba, niemniej mi nieszczególnie bo nie widzę żadnego powodu, dla którego miałbym płacić większy podatek lub mniejszy podatek od jakichś innych ludzi. Nie wiem jaka jest filozofia mająca usprawiedliwiać progresję podatków, nie czytałem jej dotąd i chyba muszę, bo tego nie rozumiem. Dlaczego ktoś kto zarabia 5 tysięcy ma oddać więcej niż ten co zarabia 2,5? Nie wiem, nie rozumiem, nie znajduję na to żadnych argumentów za, za to wiele przeciw. PS. Nie powiedziałbym, że jestem prawicowy. Brzydzi mnie narodowa brunatna chołota z ojcem i synem Frankensztainami, podobnie jak nie pałam ani uwielbieniem ani zaufaniem do braci kaczorków, choć przynajmniej moge czasami posłuchać co mówi ten grubszy, bo w końcu jest prezydentem mojego miasta, stąd przynajmniej warto wiedziec co znowu wymyślił:) Powiedziałbym, że mam raczej wypośrodkowane poglądy. Pozdrawiam y.y Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Do wj_2000 07.02.05, 20:01 Jako swoiste pendant do ocen moralnych członków PZPR (dodam, że nie byłem członkiem PZPR, ba, byłem w latach 50-tych jedyny w klasie w liceum, co nie należał do ZMP) pozwolę sobie zacytować fragment z dzisiejszej Rzeczpospolitej artykułu Zbyszka Romaszewskiego, mojego kolegi ze studiów. Po studiach bylismy w różnych, acz zaprzyjaźnionych instytucjach. Nasi PZPR- owcy, nieliczni, służyli do podpisywania wniosków o wyjazdy zagraniczne (była taka rubryka: opinia POP ). Niechby który spróbował nie podpisać! Jakie racje pragmatyczne, czy moralne miałyby stać za "dekomunizacją" osobową? Ująłem tę "dekomunizację" w cudzysłów, bo tak jak Wałęsa, nie uważam członków PZPR za komunistów ("znałem w życiu jednego, ale go usunęli z PZPR" - Wałęsa wczoraj w Polsat2) A oto cytat z Romaszewskiego: "Funkcjonariusz Anklewicz planuje usunięcie mnie z pracy, niedopuszczenie do zrobienia przeze mnie doktoratu itd. i naciska w tej sprawie jak może i kogo może, a koledzy z Instytutu wykręcają się z tego, jak kto potrafi. Łącznie z panią prof. Leibler moim promotorem (nie miała ze mną lekkiego życia), kolegami z Zakładu Fizyki Mikrofal, Radą Zakładową, ba, Podstawową Organizacją Partyjną (sekretarz płacił składkę na pomoc dla robotników Radomia), kadrami czy dyrekcją. W ten sposób zrobiłem doktorat, a kiedy siedziałem w więzieniu, ciągle jeszcze byłem pracownikiem Instytutu, bo zablokowano zwolnienie mnie, ponieważ byłem na urlopie bezpłatnym. Odpowiedz Link Zgłoś
seawolfie Oleksy ... zaszczuty? 08.02.05, 00:24 Moim zdaniem, powinien sie cieszyc, ze nikt mu nie plunął w gębę. No, ale może cos przeoczyłem, bo nie było mnie w kraju. No, to niech mi ktos wyjaśni- kto to był Olin? A przy okazji, kto to był Minim, Kat? Bo chyba wiem, ale, może sie mylę? Biesiadował Oleksy z Ałganowem, czy nie biesiadował? Był Ałganow agentem, czy nie był? Był Oleksy przeszkolonym wywiadowcą LWP? Miał pracowac dla KGB, czy GRU? No, to chyba kiepsko go wyszkolili, skoro sie nie zorientował, ze biesiaduje z agentem. No, ale chętnie wyslę mu kartke z wyrazami poparcia- na adres wiezienny! Odpowiedz Link Zgłoś
roma25 Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 14:47 Uczciwy i przyzwoity człowiek? Chyba chciałas powiedzieć czołowy niedołęga III RP, który tak sie nadaje do kierowania instytucją, jak powojenny kursant do kierowania uczelnią. To on jest odpowiedzialny za cały ten zamęt i człek o odrobinie honoru palnąłby sobie w łeb lub podał sie do dymisji głośno krzycząc do wszystkich poszkodowanych przez jego nieudolność - przepraszam. Apolityczny urzędnik?! - a z czyjego nadania został szefem tego pseudoinstytutu, jak nie z poręki AWS. To co polityczne dziewice były? Jak się czuje zaszczuty, to niech mięczak jeden idzie w jasną cholerę, parzyć herbatę jakimś paniom adiunkt, bo do tego tylko ta gęba inkwizytorska się nadaje. Do IPN potrzeba ludzi z jajami, a nie profesorskich wymoczków. Precz z Kieresem !!! Odpowiedz Link Zgłoś
janmucha Poparcie dla prof. Kieresa 07.02.05, 16:01 Katarynakataryna ma znakomity pomysl. Mysle, ze rzeczywiscie warto wspomoc psychicznie Kieresa. Niech wie, ze ma ludzi, ktorzy sa po jego stronie. Wysylajcie wyrazy poparcia na e-mailowy adres IPN. sekretariat.ipn@ipn.gov.pl Odpowiedz Link Zgłoś
pyzol1 Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 16:07 > Do wszystkich popierających Kieresa, wysyłajmy mu kartki z poparciem (jak > kiedyś Szumielewicz), niech czuje, że jednak jest ktoś kto jest po jego > stronie. > > > Prezes IPN > Leon Kieres > ul. Towarowa 28, > 00-839 Warszawa > fax 581 85 24 > email do Izby: sekretariat.ipn@ipn.gov.pl Odpowiedz Link Zgłoś
indris Kieres - lista do sieci albo dymisja 07.02.05, 16:27 Nie mam powodów do wątpienia w uczciwość p. Kieresa. Ale sama uczciwość to za mało. Wiadoma lista była ogólnie dostępna a teraz została upubliczniona. Upublicznienie spowodowało powstanie nieokreślonej ilości kopii, które są nieweryfikowalne dla większości. Za to, że lista w czytelni była dostępna dla każdego odpowiedzialny jest p. Kieres. Jest więc odpowiedzialny za sytuację powstałą po działaniu Wildsteina. Jeżeli było to w porzą, to obowiązkiem moralnym p. Kieresa jest udostępnienie skopiowanej przez Wildsteina listy w sieci, żeby powstrzymać mnożenie się dzikich kopii. Jeżeli zaś nie było w porządku, to oczywiście powinien podać się do dymisji. Osobiście uważam, że dostępność listy była w porządku. Ale nie jest w porządku opór przeciw udostępnieniu listy na stronach IPN. Jeżeli p. Kieres dalej będzie trwał w tym uporze, to będzie to znaczyło, że sytuacja go przerosła. A wtedy powinien odejść. Dlatego nie wyślę żadnych wyrazów poparcia dla p. Kieresa, dopóki trwa on w swoim oślim uporze. Odpowiedz Link Zgłoś
pismak_lustracyjny Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 16:55 Fax do Pana Kieresa (wyślij ode mniem Kasiu) Panie Prezesie! Gratuluję pomysłu na wydojenie budżetu. Teraz to Pan prezes nazatrudnia. Kasa popłynie aż miło, deć tylu pokrzywdzonych będzie chciało sie oczyszczać. I jak to przerobić? Więcej Paczkowskich. I więcej szmalu. Gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 18:36 Kieres moze byc SUPER uczciwy i przyzwoity, co nie zmienia faktu, ze jako organizator to niedolega i zaden profesjonalista. Jesli faktycznie o palpitacje serce doprowadzaja go artykuly z komunistycznego kata, to rzeczywiscie chlop powinien jak najszybciej isc na emeryture, bo tu potrzebny jest rzeczowy menadzer, facet z jajami a nie bezradny intelektualista czy historyk. Od 6 lat IPN pelni TYLKO funkcje stroza akt sb. Sam ani ich nie systemowal, nie skanowal, nie przedstawil ZADNEGO programu : Co dalej z tymi smieciami? Po 6 latach "pracy"(?) akta winny byc przygotowane do ich calkowitego, pelnego z klasyfikacja przedstawienia na stronach internetowych IPN. Czy jak za czasow starozytnych Kieres zatrudni pisarczykow z gesimi piorami zdolnych do odpisania kilkuset tysiecom obywateli? W jakim czasie?. Akta powinne byc JAWNE i bez zadnych ekstra pozwolen mozliwe do siegniecia po nie przez kazdego i w kazdej chwili. I to powinno byc zadaniem IPN: te akta przygotowac do stanu umozliwiajacego natychmiaszowe z nich skorzystanie. Takie sa wymogi naszego czasu. Innych uprawnien IPN nie mial. Odpowiedz Link Zgłoś
bodo53 Re: NIECH ZYJE PAN LEON KIERES ! 07.02.05, 13:15 Przeciwnicy jakiejkolwiek lustracji, a prowadzonej przez Pana prof. Leona Kieresa zgodnie z ustawą o IPN, winni zapamiętać że bezmyślnie zaatakowali człowieka prawego i uczciwego, który już wielokrotnie udowodnił, iż obce są mu wszelkie układy partyjne, parytety udziałów koalicyjnych oraz inne -izmy. Jeżeli od kilku dni mamy do czynienia ze zmasowanym atakiem na IPN, liczącym w zamiarach na podważenie rzetelności prac które prowadzi, trudno przypuszczać, aby był to wyłącznie zwykły przypadek. Mnie durnemu i naiwnemu uświadomiła to dopiero "akcja" informująca o "niebotycznym" zagrożeniu dla asów polskiego wywiadu, na którą sam dałem się nabrać okrutnie. Raz można mnie oszukać i starczy... Panu prof. Kieresowi życzę wiele odporności na cyniczne ataki ze strony strażników "sezamu", których jedynym zamiarem było od zawsze "zapomnieć", że mieli kiedykolwiek do niego klucz, a zapewnie bywało że byli bohaterami niejednej opowieści w zbiorach tam się znajdujących. Dlatego nie będzie zgody na rozgrywanie sprawy IPN i osoby Pana prof. Kieresa na wzór targowicy partyjno - sejmowej. I nigdy nie będzie, gdyż osoba Pana Profesora jest nie do kupienia... Odpowiedz Link Zgłoś
w.leitner Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 13:21 "traktować jako listę domniemania niewinności" - Co to znaczy. Mieszkam juz pwrzeszlo 25 lat poza Polska i chyba stepialem. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 13:31 Zwolennik lustracji nie jest w stanie wypowiedzieć 3 zdań po kolei, by nie było w nich WEWNĘTRZNEJ sprzeczności. A więc takiej, która musi być oceniona jako BZDURA, niezaleznie od poglądów politycznych, czy aksjo;ogicznych oceniającego. Zwrot "lista domniemania niewinności" jest taką bzdurą, która nie wymagała zgromadzenia trzech zdań. Nawet całego zdania! Odpowiedz Link Zgłoś
brynk Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 13:32 w.Jeitner -widocznie stępiałeś , wróc do Polski , "naostrzysz" sie Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 leniuchy z IPN co robiliście przez 15 lat?! 07.02.05, 14:24 opublikować mi natychmiast uzupełnioną o daty urodzenia pełną listę w internecie. Lenie z IPN! Co żeście robili przez 15 lat? To nie są wasze teczki tylko publiczne. Jak tego nie zrobicie to i tak te dane będą w internecie a wtedy to sobie idźcie do domu a nie udajecie pracę za moje podatnicze pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzol1 Re: leniuchy z IPN co robiliście przez 15 lat?! 07.02.05, 16:42 USTAWA z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. (Dz. U. z dnia 19 grudnia 1998 r.) IPN funcjonuje wiec nie 15, ale 5 lat i obcieto jej powaznie fundusze,jak tylko nadarzyla sie okazja, jednoczesnie wychodzac ze skory, aby ja w ogole zlikwidowac. Powienienes, "kochany podatniku", czuc sie wystarczajaco usatysfakcjonowany, jak rowniez przyjac do wiadomosci, iz istnieje wystarczajaca liczba innych podatnikow, ktorzy pozwola sobie miec odmienne, od twego, zdanie i zapaly. Kaska Odpowiedz Link Zgłoś
lortea Moje pelne poparcie dla Wildsteina i Kieresa!! 07.02.05, 14:24 Ujawniać, ujawniać i jeszcze raz ujawniać. Odpowiedz Link Zgłoś
laliki231 Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 14:42 Kończ Waść, wstydu oszczędź Odpowiedz Link Zgłoś
ryszardrut Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 15:51 Ja się wcale nie spodziewałem innego stanowiska. Kolesie swojego popierają. Cóż, to obraz polskiej demokracji. Moim jednak zdaniem przyzwoitość nakazuje podanie się do dymisji tak nieudolnego dygnitarza. Odpowiedz Link Zgłoś
ja.polak Kto oplaca przewoznika ...? 07.02.05, 16:30 Kieres próbuje grac na wszystkie strony. Tu wlasnie wychodzi na jaw jak mocny jest "kregoslup" Kieresa. Zastanawiam sie po co on jeszcze przewodzi IPNowi przeciez od razu´móglby sie sprzedac. Czyzby wyrzuty sumienia - ze mogloby to zle wygladac...? ...czyli jak zostac bandyta i zeby to potem dobrze wygladalo..., ups- Odpowiedz Link Zgłoś
jakarta Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 17:09 Uwaga obywatele! Nie popierajcie nigdy partii, gdzie znajduje się ciemiężca emerytów i rencistów oraz nauczycieli - Jerzy Hausner! To on jest autorem złodziejskiej waloryzacji naszych świadczeń, to on ogranicza prawa emerytów do dodatkowego dorabiania paru groszy, to przez niego grzebiemy po śmietnikach w poszukiwaniu resztek jedzenia, to przez niego eksmitują nas z mieszkań....! Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Wysłałem maila następującej treści :) 07.02.05, 17:17 Szanowny Panie Prezesie, Szanowni Członkowie Kolegium, Szanowni Pracownicy IPN, Zwracam się z prośbą o kontynuowanie swojej ciężkiej pracy i niezważanie na ohydne ataki ze strony ludzi, którzy z walką o demokracje nie mieli nic wspólnego. Są ludzie, którzy doceniają Państwa pracę i nie widzą zrozumienia w corocznym obcinaniu budżetu Instytutu. Odkrywanie ciemnych plam historii, kontrola niesławnych "teczek" nie powinny być w gestii polityków, ale właśnie takich jak Państwo fachowcy. Niestety ludzie przyzwoici - jak Miłosz, Kuroń, a w czasie afery Rywina Bożena Szumielewicz - często są atakowani przez zwykłe miernoty. Z wyrazami szacunku i życzeniami wytrwałości, [Tu moje imię i nazwisko :) ] PS Panu posłowi Jackowi Zdrojewskiemu należałoby odpowiedzieć jego słowami uzytymi na kongresie SLD, ale tu chyba nie wypada. sekretariat.ipn@ipn.gov.pl <sekretariat.ipn@ipn.gov.pl> Odpowiedz Link Zgłoś
jakarta Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 17:23 Obejrzyjcie sobie wojewódzkie siedziby IPN np. w Poznaniu przy ul Rolnej oraz przyjrzyjcie się pensjom tych IPN-owców! A teraz porównajcie to z normalnymi sądami i prokuratorami... Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 17:28 a co miał nie mieć. Bawunciają si ę chłopaki za dużą kasę Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Nie może byś tak, że garstka ludzi decyduje kto i 07.02.05, 17:31 Nie może byś tak, że garstka ludzi decyduje kto i co może wiedzieć a masy będą trzymane w ciemnocie, bo „nie zrozumią” i należy im się tylko streszczenie jaśnie oświeconych strażników informacji z IPN a pan prezes będzie od czasu do czasu wychodził na scenę i mówił jak w grudniu: „a za tydzień ujawnię wam kolejne 4 nazwiska, albo 3, albo 5, jeszcze się zastanowię” a naród będzie czekał w napięciu na „prezent” żeby się czegoś dowiedzieć. Teczki nie są własnością prywatną ale publiczną i każdy obywatel musi mieć pełny dostęp, tak jak do każdego państwowego archiwum inaczej znowu nastąpi odruch społecznego nieposłuszeństwa i ich dane znajdą się i tak w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
michal04 KAŻDA BESTIA I PODOBNE JEJ SCIERWO KĄSA... 07.02.05, 17:51 Każda półdzika bestia i wszelkie ścierwo osaczone próbuje jeszcze kąsać i szczekać! Trudno więc dziwić się tej półdziczy z Sojuszu Lewych Dochodów, że w chwili wpadnięcia do wykopanego przez siebie szamba, próbuje jeszcze kąsać i zniesławiać. Miejmy nadzeję, że prof. Leon Kieres nie zrazi się głupimi pomysłami SLD-owskiego ścierwa. Odpowiedz Link Zgłoś
roma25 Re: KAŻDA BESTIA I PODOBNE JEJ SCIERWO KĄSA... 07.02.05, 18:54 Ścierwo i bydlę to niewątpliwie ty. A ponieważ nie masz ani grama mózgu, to i nawet półdziczą kretynie być nie możesz. Kieres to intelektualny dupek, może raczej pół... Odpowiedz Link Zgłoś
zdybex A kto to jest ten Kieres?.. 07.02.05, 20:21 Jako stary człowiek znam taki tluszcz zastepczy Ceres. Skąd wzieto takiego fachowca o spraw bezpieki?. Ten czlowiek nie potrafi poprawnie paru zdań w pewniej koniunkcji wupowiedzieć. Zachowuje się jak ksiegowy z PZGS-u , Chylę przed nimi czoła. Wyglada na to, ze myslał iz ciepła posada, stabilna kasa i wszyscy przed nim padna na kolana. Okazało sie, że dyletantów jest tylu,ze mógłby stanąc na ich czele. Myślę,ze pora na zajecie sie wnukami albo pelargoniami. Odpowiedz Link Zgłoś
seawolfie Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 07.02.05, 23:21 Panie Kieres, ma Pan też moje poparcie i ogromny szacunek. Panie profesorze, niech Pan robi to, co zawsze- swoją robotę, nie zwracając uwagi na ujadanie spuszczonej ostatnio ze smyczy antylustracyjnej sfory. Niech sobie wyje, a my róbmy swoje. Cieszę się, że, paradoksalnie ta nagonka i histeria może zaowocowac większymi funduszami i możliwościami działania IPN. Istnienie IPN jest powodem bezsilnej wsciekłosci wszystkich tych, którzy chcieliby zakłamać historie. Naród ktory nie zna swojej historii, kończy, jako bezmyślne bydło robocze. Niestety nie jest to zupełna bezsilność- SLD nie przepusci zadnej okazji, by obciąć budżet IPN i przeznaczyć go , np. na .... OHP!!! Nie moge doczekac sie wyborow, które wreszcie wymiotą to szkodliwe szambo z Sejmu i w konsekwencji, z rad nadzorczych i zarządów. Miejmy nadzieje, że impuls dany przez Wildsteina przyspieszy prace nad ustawą w sprawie ujawnienia wszystkich zasobow archiwow, a IPN, zamiast straznika tajemnic stanie sie organizatorem dostępu do akt, czytelnią dostępna dla wszystkich. To nasza historia, własność nas wszystkich i nikt nie powinien naszej wiedzy reglamentować. Zdrojewski mowiący o honorze to juz zupełna burleska i surrealizm- i to kilka dni po jaskrawym i bezczelnym złamaniu obietnic i zapowiedzi w sprawie wyborow! To juz nie jest obraza dla inteligencji, to urąga dobremu smakowi. Można mu odpowiedziec tylko w jeden sposób, cytując tego, następnego na lewicy (po Kiszczaku)"człowieka honoru": "wal sie, czerwona szmato!!" Odpowiedz Link Zgłoś
seawolfie Re: Kieres ma pełne poparcie kolegium IPN 08.02.05, 00:11 Dla dania "dobrego przykładu" zamieszczam swoj list, ktory wysłałem na adres IPN: Szanowny Panie Profesorze Prosze przyjac wyrazy poparcia i ogromnego szacunku w tych ciezkich dla Pana i IPN dniach. Skoordynowany atak srodowisk "Gazety Wyborczej", "Nie" i "Trybuny" przybral forme histerii i psychozy. Wykorzystuje sie ludzki strach, ludzka chciwosc, a wspólnym mianownikiem sa prostackie klamstwa krzyczace z naglowków. Ciesze sie, ze w czasach kompletnej dewaluacji pojecia honoru jest ktos taki, jak Pan. Przejmujaco zabrzmial Panski wywiad o samotnosci. To nieprawda, Panie Profesorze- nie jest Pan sam! Nie jest sam tez IPN. Jestem przekonany, ze takich , jak ja sa miliony. Ida wybory, w których ci, którzy chcieliby wymazac i zaklamac nasza historie, którzy nienawidza IPN, którzy nie przepuscili zadnej okazji, by ograniczyc (skoro nie da sie IPN zniszczyc) wasz budzet doznaja druzgocacej porazki i byc moze znikna ze sceny, jak zly sen. No, moze jestem zbytnim optymista, bo zywotni sa , niczym wampir :-))) (tym bardziej potrzebna jest wasza praca) . Tak, czy owak, nie beda w stanie Wam (nam) juz szkodzic. Jeszcze kilka miesiecy cierpliwosci, i nikt Was nie ruszy. Gdyby jednak koalicja "antylustracyjna" usilowala "rzutem na tasme", w ostatnim , rozpaczliwym wysilku zaszkodzic IPNowi, prosze byc pewnym mojego wsparcia. Mam nadzieje, ze nowa ustawa w Waszej sprawie spowoduje, ze nie bedziecie juz straznikami tajemnic i "swietego ognia", ale raczej organizatorami publicznego dostepu do naszej wspolnej wlasnosci- prawdy. Mam nadzieje, ze IPN wystapi z wlasnym projektem i ze chodzic w nim bedzie bardziej, jak udostepnic prawde, niz o to , jak ja reglamentowac i dozowac "glupiemu" spoleczeñstwu", bo takie na mnie wrazenie sprawia obecna ustawa. Jeszcze raz zycze IPN, a Panu w szczególnosci: sily i odwagi. Wierze, ze ich Pañstwu nie zabraknie." Tu nazwisko i adres. Wywiad Kieresa naprawde jest poruszający. Zapominamy, że nie kazdy jest gruboskorny, jak Urban. To, co sie dzieje, to ordynarne, nienawistne szczucie, kampania histerii i nienawisci "antylustratorow". Poswiecmy pare minut, by wesprzec zaszczutego czlowieka! Odpowiedz Link Zgłoś