seew
08.02.05, 12:39
"Warto rozmawiać" 07.02.2005 TVP2
Paweł Wroński: Leszek Maleszka nie jest dziennikarzem GW siedzi w domu
adjustuje teksty, co mieliśmy z nim zrobić? powiesić na szyldzie Agora?
Mógłby również zamiatać ulice ale nie poradziłby sobie mając na uwadze jego
posturę.
Maleszka pisał o dekomunizacji- wystarczy zajrzeć do archiwum - nie należy
panie Pawle szydzić z dr Dudka.
Głos z sali: wielu moich znajomych co walczyło o wolność są dziś bezrobotnymi
a GW ma parę groszy dla kapusia. To nie jest populizm. To fakty.
Wiele osób umie adjustować teksty dlaczego robi to Maleszka? - to są śmieszne
argumenty panie Pawle.
Przyznał Pan że przyjaźni się i poprawił się Pan że przyjaźnił się z
Maleszką. Prywatnie może Pan mu nawet darować w swoim imieniu- ale w
publicznej debacie o sprawach kraju mieszanie przyjaźni z dobrem publicznym
jest niewybaczalne. To przecież fundamentalny zarzut do środowiska Gazety w
III RP.
Mając na uwadze co robił Maleszka- powinien zamiatać ulice.
Albo żyć na utrzymaniu miłosiernych ludzi. LUDZI nie INSTYTUCJI.
Zupełnie niewiarygodne i żałosne tłumaczenia. Jak środowisko gazety nie może
zrozumieć najprostszej prawdy, że takie argumenty kompromitują GW. Przecież
to jest największe medium w Polsce- gazeta jest instytucją zaufania
publiczengo. Czy GW nie goniła kiedyś Piotrowskiego za to że pracuje dla
Życia Warszawy ZBIERAJĄC OGŁOSZENIA???
Tak , tak zabójca to nie to samo co kapuś, trzeba ważyć racje i te de i te pe
rzygać się chce.