raddan4
13.02.05, 03:31
Jesteśmy krajem monoetnicznym i średnio zamożnym. To co jeszcze do niedawna
przez wielu uważane było za futuryzm obecnie będzie bardzo gorącym tematem
politycznym. Raczej nieunikniemy sytuacji krajów zachodnich i również
będziemy musieli stanąć przed tym problemem. Przyjeżdżać będą do nas
imigranci i to zapewne w 'dużych ilościach'. Może się o kazać, że wielu nie
tylko będzie chciało u nas zamieszkać ale będziemy zmuszeni ich zachęcać do
osiedlenia się w Polsce.
Moje pytania:
-czy staniemy się krajem imigrantów i czy powinniśmy?
-czy można tego uniknąć czy też nie?
-czy ten proces należy kontrolować czy też puścić 'samopas'?
-jeżeli byłby to proces kontrolowany to kogo byśmy widzieli u nas najchętniej?
(narodowość, kultura, tradycja, religia, wykształcenie)