Dodaj do ulubionych

Cenzura istnieje - film "LUTER"

14.02.05, 13:12
W sobotę miałam okazję oglądać ww. film. Gorąco go polecam. Niestety nie
został on dopuszczony do dystrybucji w Polsce (kto go obejrzy, zrozumie
dlaczego). Lutra gra Joseph Finnes (nie jestem pewna pisowni), który grał
główną rolę w "Zakochanym Szekspirze".

Jak widać w Polsce wolność wyznania nie jest taka oczywista.

Ja się pytam, kto decyduje o tym co Polacy mogą a czego nie mogą oglądać? Kto
się boi i dlaczego pokazać ten film? Kiedyś nie wolno było czytać Biblii, bo
jakby ktoś przeczytał to skonfrontowałby Słowo Boże z rzeczywistością.

JAK MOŻECIE, TO OBEJRZYJCIE TEN FILM. NAWET OSOBY NIEWIERZĄCE NIE BĘDĄ SIĘ
NUDZIĆ.
Obserwuj wątek
    • chrzescijanka Re: Cenzura istnieje - film "LUTER" 14.02.05, 13:15
      www.highlightzone.de/film/luther.html
      niestety nie znam niemieckiego
    • chrzescijanka Re: Cenzura istnieje - film "LUTER" 14.02.05, 13:15
      www.luther-der-film.de/
    • chrzescijanka Re: Cenzura istnieje - film "LUTER" 14.02.05, 13:17
      www.canadianchristianity.com/cgi-bin/na.cgi?film/luther
    • lipa55 Re: Cenzura istnieje - film "LUTER" 14.02.05, 13:18
      a skąd wiesz, ze nie został dopuszczony do dystrybucji?
      może po prostu żaden dystrybutor nie jest nim zainteresowany?
      albo premiera planowana jest w terminie późniejszym?

      doprawdy, nie sadzę, aby Luter komukolwiek szkodził
      • chrzescijanka Re: Cenzura istnieje - film "LUTER" 14.02.05, 13:23
        obejrzyj film a się przekonasz czy szkodzi czy nie
      • chrzescijanka Re: Cenzura istnieje - film "LUTER" 14.02.05, 13:43
        "albo premiera planowana jest w terminie późniejszym?"

        taa, szczególnie, że film wyprodukowano w 2003 roku.
        a czy ty kiedykolwiek o nim słyszałeś?

        • lipa55 Re: Cenzura istnieje - film "LUTER" 14.02.05, 13:57
          tak się składa, ze nie słyszymy o jakichś 75 proc. filmów, które sa kręcone na
          całym świecie
          • chrzescijanka Re: Cenzura istnieje - film "LUTER" 14.02.05, 14:03
            zważając na to, że większość filmów jest kręcona w Bollywood, a polska
            publiczność raczej nie gustuje w takiej twórczości masz rację. Ale akurat ta
            produkcja nie powinna przejść bez echa. I co by tu dużo nie mówić, film został
            zablokowany.

            Obejrzyj a podyskutujemy. Obejrzysz a zrozumiesz, że ten film nie jest rzeczą
            bezpieczną dla omamionego kultami społeczeństwa polskiego, które zamiast wiarą
            karmi się tradycją.
            • palnick Re: Cenzura istnieje - film "LUTER" 14.02.05, 22:41
              Katolicyzm to mieszanka "pogaństwa" i biznesu. "Pogaństwo" przejawia się w
              zawłaszczaniu wszystkich europejskich świat "pogańskich". Biznes to twórcze
              przeobrażanie biblii dla korzyści materialnych. Taki jest katolicyzm.
    • gosc.z.korony A JA PRZYPOMNĘ, ŻE W I. RZECZYPOSPOLITEJ U JEJ 14.02.05, 13:22
      rozkwitu procentowy stosunek wyznań reformowanych i katolicyzmu zbliżał się do
      wartości 50:50. Wolności religijne gwarantowała Konfederacja Warszawska, a do
      krajowej elity należeli Kalwini, Luteranie i Bracia Polscy!
      Tak więc opowieść o Marcinie Lutrze wchodzi w kanon najlepszej, renesansowej
      polskiej tradycji!
      A wszelkie próby zapominania o tym to skandal!
      • chrzescijanka Re: A JA PRZYPOMNĘ, ŻE W I. RZECZYPOSPOLITEJ U JE 14.02.05, 13:27
        aha, teraz też mamy wolność wyznania
        dlatego np. bez problemu można otworzyć katolicką szkołę ale protestancką już
        trudniej (nie mówię o przepisach, bo prawo każdy ma, ale formalności i
        przeszkody można mnożyć)
        to dlatego ślub udzielony przez księdza jest ważny, ale udzielony przez pastora
        już nie
        to dlatego niewielki podatek odciągany jest przez państwo do Watykanu (patrz
        konkordat) a przeciętny człowiek nie może wybierać na jaki kościół chce płacić
        to dlatego w szkołach uczy się religi katolickiej, a nie protestanckiej
        to dlatego film "Luter" nie wszedł na ekrany kin, i nie dlatego, że był kiepski
        czy przepisy tego zabraniały.

        Na protestantów patrzy się jak na jakiś sekciarzy. Szczerze się temu przyjżyj i
        powiedz gdzie ta wolność, czyżby tylko na papierze?
        • gosc.z.korony Masz świętą rację! Podzielam Twoje poglądy! 14.02.05, 13:32
          Mój post był poparciem dla Twoich poglądów!
          Też do żywego oburza mnie krzywdzący stereotyp ,,Polaka-Katolika''!
          Pozdrawiam bardzo serdecznie!
          • chrzescijanka Re: Masz świętą rację! Podzielam Twoje poglądy! 14.02.05, 13:35
            Obejrzyj film jak będziesz miał okazję. Daje do myślenia.
            • gosc.z.korony z przyjemnością 14.02.05, 13:44
              pozdr
          • henryk.log Re: Masz świętą rację! Podzielam Twoje poglądy! 14.02.05, 16:36
            -"Też do żywego oburza mnie krzywdzący stereotyp ,,Polaka-Katolika''!"
            Mnie też do żywego oburzają poczynania "Polaków-Katolików" i w efekcie obdarzanie Nas tym krzywdzącym stereotypem. ;)
        • solidaruch1 Re: A JA PRZYPOMNĘ, ŻE W I. RZECZYPOSPOLITEJ U JE 14.02.05, 13:44
          Dlaczego nie protestujecie ? Dlaczezgo nie organizujecie manifestacji przed
          Sejmem ? Wolnosc nie jest sprawa dana. O wolnosc trzeba walczyc.
          • chrzescijanka Re: A JA PRZYPOMNĘ, ŻE W I. RZECZYPOSPOLITEJ U JE 14.02.05, 13:50
            Ja mam wolność w Jezusie Chrystusie.
            Jeżeli Bóg zechce by ludzie obejrzeli ten film to obejrzą.

            Czy ty słyszałeś, żeby Jezus protestował lub strajkował????
            A Biblia wyraźnie mówi, że mamy być naśladowcami Chrystusa.

            • solidaruch1 Re: A JA PRZYPOMNĘ, ŻE W I. RZECZYPOSPOLITEJ U JE 14.02.05, 13:53
              Czy ty sie bierzesz za Jezusa ? Radze ci wizyte u psychiatry ! On ci powinien
              otworzyc oczy na realia zycia.
              • chrzescijanka Re: A JA PRZYPOMNĘ, ŻE W I. RZECZYPOSPOLITEJ U JE 14.02.05, 14:00
                A co ty wiesz o Jezusie?

                Ja się nie biorę za Jezusa, tylko mówię, że Biblia (autorytet dla wierzącego,
                który przeczytałam wzdłuż i wszerz i nadal to robię) mówi, że powinniśmy być
                naśladowcami Jezusa.

                A on nie strajkował, nie buntował się i nie wszczynał wojen, mimo, że twardo
                stał za Słowem Bożym i na jotę go nie zmienił, co robią dzisiaj niektórzy.
                • gosc.z.korony droga chrześcijanko nie unoś się 14.02.05, 14:04
                  Czy właśnie teraz nie powinnaś przemawiać z miłością dla bliźniego i wyjaśniać
                  swoje racje ze spokojem?
                  pozdr
                  • solidaruch1 Re: droga chrześcijanko nie unoś się 14.02.05, 14:09
                    Chrzescijanka swoj pacyfizm tlumaczy Jezusem. Zapomniala przeciez,ze sam Luter
                    nie byl bynajmniej pacyfista i gdyby postepowal jak ona pewnie do dzis nie
                    byloby rozlamu w KK, a ona bylaby pewnie radyjomaryjanka, pokornie oddajaca
                    rydzykowi polowe swoich dochodow.
                    • gosc.z.korony no niestety... porobiło się z tym naszym 14.02.05, 14:14
                      chrześcijaństwem...
                      A tak na marginesie: Jan Paweł II ciągle mówi o pojednaniu. Może wreszcie ktoś
                      go posłucha.
                      Ja osobiście szanuję Marcina Lutra za cenny ,,powrót do źródeł'' w czasach,
                      gdy ,,tradycja'' zamazywała biblijne przekazy (z tym kłopoty są do dziś).
                      Oczywiście Marcinek też przeginał (jak każdy z Nas...).
                    • chrzescijanka Re: droga chrześcijanko nie unoś się 14.02.05, 14:41
                      chyba niewiele wiesz o Lutrze, tyle co mówią podręczniki historii, a to bardzo
                      niewiele, dwie linijki tekstu. Luter nie był wojownikiem, nie chciał też
                      rozłamu kościoła tylko jego odnowy.

                      Nie wiele wiesz też o chrześcijaństwie, bo wiedziałbyś, że chrześcijanie nie są
                      pacyfistami (dla wyjaśnienia poczytaj Biblię).

                      Nie byłabym katoliczką, bo mi to nie odpowiada i nawet jak byłam osobą
                      nienawróconą to do kościoła k. nie chodziłam.

                      Przeceniasz rolę Lutra a zapominasz o Bogu. Luter był narzędziem. Nie on to
                      byłby inny, który wypełniłby wolę Bożą.
                  • chrzescijanka Re: droga chrześcijanko nie unoś się 14.02.05, 14:37
                    nie unoszę się
                    • gosc.z.korony to dobrze, bo to wyglądało na pyskówkę 14.02.05, 14:40
                      a temat raczej niestosowny... do pyskówek
                      :-))
                      • chrzescijanka Re: to dobrze, bo to wyglądało na pyskówkę 14.02.05, 14:43
                        mnie to absolutnie nie denerwuje.
                        Mówię to co przeczytałam w Biblii.
          • gosc.z.korony Mimo, ze jak mi się wydaje, dobrze zrozumiałem 14.02.05, 13:53
            intencję Twojego postu - w pełni przyznaję Ci rację! Wolność nie jest
            rzeczą ,,daną''. Wszystko jednak należy zaczynać od dyskusji. Co właśnie
            czynimy.
            • solidaruch1 Re: Mimo, ze jak mi się wydaje, dobrze zrozumiałe 14.02.05, 14:12
              Polacy na ogol mysla,ze wolnosc,demokracja i dobrobyt spadaja z nieba i ze
              wystarczy albo soe o nia modlic albo czekac z zalozonbnymi rekami na laskawosc
              politykierow,ktorzy bynajmniej nie sa pasywni w zagrabianiu wolnosci i
              pieniedzy podatnikow.
              • gosc.z.korony dlatego ,,regularnie'' na tym forum 14.02.05, 14:18
                namawiam do korzystania i ożywiania demokratycznych narzędzi: jak udział w
                wyborach, spotkaniach z parlamentarzystami na których można im ,,wygarnąć'' co
                się myśli i oczekuje, udział w sesjach rad gminnych, miejskich, gdzie
                są ,,wolne głosy i wnioski'' etc.
                I dokąd nie nauczymy się z tego korzystać będzie źle.
              • chrzescijanka Re: Mimo, ze jak mi się wydaje, dobrze zrozumiałe 14.02.05, 14:45
                to co? na latarniach chcesz ludzi wieszać? zabierać bogatym dawać biednym? co
                proponujesz?

                bo ja wiem, że jakby ludzie przyszli do Boga i zaczęli z serca stosować Boskie
                prawa to od razu byłoby lepiej
              • jarek06 Re: Mimo, ze jak mi się wydaje, dobrze zrozumiałe 14.02.05, 17:30
                "Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą
                nasyceni." Mt 5,6
                Sprawiedliwosci mozna domagac sie w rozny sposob, nie ma na to monopolu. Jak to
                sie mowi Bog nie rychliwy, ale...
                • czyzunia Re: Mimo, ze jak mi się wydaje, dobrze zrozumiałe 14.02.05, 17:37
                  a co mówiliście przy blokowaniu "ostatniego kuszenia chrystusa"? czy tak samo
                  broniliście wolności sztuki?
    • indris Głupota istnieje - film "LUTER" 14.02.05, 18:06
      NIKT nie decyduje o tym, co Polacy mogą oglądać. Właściwie jest jeden wyjątek:
      w procesie cywilnym sąd może zaeządzić tzw "zabezpiezenie powództwa" i zakazać
      dystrybucji filmu, w ten sposób zablokowano film o AMWAY-u.
      NIE MA jednak żadnej instytucji, która miałaby kompetencję "dopuszczania do
      dystrybucji" filmów w Polsce. Byłaby to cenzura prewencyjna, która jest
      explicité zakazana w Konstytucji RP.
      O wyświetlaniu - lub nie - filmu decydują firmy dystrybutorskie i wlaściciele
      kin.
      III RP ma dużo wad, ale wolności wyznania nic w niej aktualnie prawnie nie
      grozi.
      • chrzescijanka Re: Głupota istnieje - film "LUTER" 21.02.05, 09:44
        taa. Niech się wypowiedzą ci co stanowią mniejszości wyznaniowe. Zobaczymy co
        powiedzą.
        • p.s.j Re: Głupota istnieje - film "LUTER" 21.02.05, 10:23
          Twierdzisz, że państwo polskie PRAWNIE rzuca mniejszościom wyznaniowym jakieś
          kłody pod nogi? przeszkadza w dzialalności?

          AFAIR to w PL właśnie założyć oficjalnie własny kościół (czyli wyznanie) to
          łatwiej niż splunąć; bez problemu w ciągu paru tygodni można naprzykład zostać
          Mistrzem Hierofantem Pangalaktycznego Kościoła Jedi (Reformowanego). I
          odprawiać nabożeństwa do midichloriana :)

          A swoją drogą z tym filmem - "Luter" to jeszcze nic - do dystrybujcji nie
          trafiło również arcydzieło filmów grozy "Maglownica" (The Mangler), które
          zaczęto od razu udostępniac w wypożyczalniach video. Spisek? Cenzura
          prewencyjna? Komu zawadzała ta prowokująca produkcja? "Luter" przy
          sprawie 'Maglownicy" to mały pikuś.
          • chrzescijanka Re: Głupota istnieje - film "LUTER" 21.02.05, 10:55
            sam to wymyśliłeś czy ktoś ci za to płaci?
            • p.s.j Re: Głupota istnieje - film "LUTER" 21.02.05, 11:13
              No, ogólnie sam, ale uregulowania prawne dotyczace związków wyznaniowych
              wymyślił Miłościwie Panujący Parlament.

              Zas za "reklamę" Maglownicy nikt mi nie płaci, choć pewnie dystrybutor tego
              filmu już nie istnieje, jeśli sprowadzał takie gnioty :).

              Ale, ale... ja się tu sumituję, a ty nie odpowiedziałaś na najważniejszą część
              mojego posta, czyli: czy uważasz, że państwo polskie prawnie utrudnia zycie i
              działanie mniejszości wyznaniowych? W jaki sposób?
              • chrzescijanka Re: Głupota istnieje - film "LUTER" 21.02.05, 11:20
                Aż tak na prawie się nie znam, ale na tyle co się orientuję, to prawnie RP
                nikogo nie wyróżnia. Nikogo też nie dyskryminuje.

                Myślę, że analogiczna sytuacja panuje w kuluarach władzy, na rynku pracy i
                wielu dziedzinach naszego życia. Prawnie wszystko jest ok.

                Żydzi też mieli prawa Mojżeszowe i Jezus mówi, że to ich zgubiło. Zbytnio
                skupili się na prawie a zapomnieli o Bogu. Dlatego weszli pod przekleństwo.

                Sam dobrze wiesz, że prawo łatwo obejść lub złamać. Dopóki prawa nie będą
                wypisane w naszych sercach a nie w kodeksach to niewiele się zmieni.

                Ale idzie czas zmian. Czas sądzenia, nie wątpię. Czas oczyszczenia. To dobrze.
                • p.s.j Re: Głupota istnieje - film "LUTER" 21.02.05, 11:45
                  Tak, ale przypomnę ci początek tej konwersacji: indris napisał, że czemu jak
                  czemu, ale wolności wyznania prawnie nic w PL nie grozi, a ty odpisałaś, że nie
                  wydaje ci się, i żeby się mniejszości wyznaniowe wypowiedziały (w domyśle: "to
                  zobaczysz"). A teraz piszesz, że prawnie jednak wszystko jest w porzadku. Czyli
                  zmiana poglądów o 180 stopni?
                  • chrzescijanka Re: Głupota istnieje - film "LUTER" 21.02.05, 11:52
                    czytać umiesz?

                    powiedziałam, że prawnie nie ma dyskryminacji co nie oznacza, że jej nie ma.
                    Bo niby dlaczego moje dziecko musi przesiedzieć godzinę w świetlicy bo religia
                    jest w wydaniu katolickim? to jeden z tysiąca przykładów. Dlaczego nie mogę
                    płacić podatku na wybrany kościół tylko zgodnie z konkordatem odprowadzany jest
                    do Watykanu? to nie jest dyskryminacja? Dlaczego panie w u.m. informują cię, że
                    jeżeli chcesz otworzyć szkołę prywatną, w której nazwie znajdzie się
                    wyraz "katolicka" to budynek znajdzie się od zaraz, ale jeżeli to będzie szkoła
                    tylko "chrześcijańska" to sory Batory, ale nie ma?
                    Dlaczego nie można choćby w wypożyczalniach znaleźć filmu "Luther"?

                    Mam mnożyć?
                    • p.s.j Re: Głupota istnieje - film "LUTER" 21.02.05, 11:55
                      czym innym jest kwestia podatkow, regulowana przez państwo (swoją drogą, ja też
                      jestem za tym, by deklarować składając PIT, na jaki kościół płacimy), a czym
                      innym kwestia "Lutra" -> państwo nie ingeruje w to, jakie filmy trafiają do PL.
                      Jeśli Lutra nie ma w kinach ani w wypożyczalniach, to oznacza tylko tyle, że
                      żaden dystrybutor nie widzi w tym filmie źródła zarobku, innymi słowy, że
                      obejrzy go jakaś zatrważająca liczba osób (tak z 10 000 ludzi). I nie widze w
                      tym dyskryminacji, tylko, że się tak wyrażę, "niewidzialną rękę rynku".
                      • chrzescijanka Re: Głupota istnieje - film "LUTER" 21.02.05, 12:02
                        taaa,

                        jak mój pracodawca robi nabór do pracy i ogłasza to w prasie, bo taki jest
                        wymóg, ale z góry ma już stanowisko obsadzone przez kogoś z rodziny (ciężkie
                        czasy są) to rzeczywiście są to równe szanse.

                        tak jak z Luthrem.
                        • p.s.j Re: Głupota istnieje - film "LUTER" 21.02.05, 12:07
                          ależ są równe szanse w dystrybucji - każdy film, jeśli na siebie zarobi (!!!),
                          ma szanse być sprowadzonym do PL i rozprowadzanym. Ale jeśli ktoś robi
                          rachunek, z którego wynika, ze stać go na sprowadzenie (zakładamy) jednego
                          filmu, a ma do wyboru "Aliens vs Predator", który potencjalnie ocenia się na 50
                          000 chętnych i "Luther", który oceniany jest na 5 000 widzów, to zgadnij, który
                          film zostanie sprowadzony.

                          Gdyby dystrybucją filmów rządziły inne prawa niż tylko finansowa opłacalność,
                          to nie można by było dostać w PL filmów Monty Pythona, które jednakże są
                          dostępne w każdym sklepie, w licznych wersjach itp. (Monty Python przyszedł mi
                          do głowy, bo w jednym ze skeczów robili właśnie parodię filmu historycznego...
                          o Lutrze :) w wersji MP Luter zajmował się głównie próbami uwodzenia kobiet)
                          • chrzescijanka Re: Głupota istnieje - film "LUTER" 21.02.05, 13:08
                            nie wiem co tak usilnie starasz się mnie przekonać. Chętni do dystrybucji to i
                            byli, ale skutecznie temu zapobiegnięto.

                            Film jest bardzo dobry, ma doborową obsadę, niby dlaczego nie miałby zarobić na
                            siebie.

                            Widziałam ostatnio "Zatańcz ze mną" - chała, która nie umywa się do Luthra.

                            Czy naprawdę tak trudno ci uwierzyć w to, że zadecydowały tu inne względy niż
                            oglądalność?
                            • p.s.j Re: Głupota istnieje - film "LUTER" 21.02.05, 13:13
                              Tak, trudno. Rozumiem, że gdybyśmy byli jakąś republiką ajjatolahów, to może
                              urząd państwowy decydowały, co sprowadzać, a co nie. Ale w kraju, który
                              łyknął "Dogmę", "Żywot Briana", "South Park" czy "Sens Życia wg. Monty Pytona",
                              nie istnieje jakaś państwowa zapora dla filmów dotykających problemów
                              religijnych. Nawet w sposób dość... dyskusyjny :)

                              A wg. Ciebie? Jak "zapobiegnięto" dystrybucji "Lutra"?

                              To, że "Zatańcz..." jest chałą, to jeszcze o niczym nie świadczy. Wartość
                              dystrubuowanego filmu mierzy się zyskami z niego, a nie wartością artystyczną.
                              W kraju, który żyje programami tv typu "Idol" czy "Bar", a połowa wyborców
                              chciałaby, żeby rządziła koalicja wszystkich partii, chała sprzedaje się zwykle
                              znacznie lepiej od sztuki głębokiej.
                              • chrzescijanka Re: Głupota istnieje - film "LUTER" 21.02.05, 13:27
                                wymieniłeś filmy kontrowersyjne, i dobrze, że są. Ale dajmy równe szanse. W
                                większości naśmiewają się one z wiary i z Boga, ale film Luter pokazuje pewne
                                prawdy, których kościół może się bać.

                                nie wszyscy dziś wiedzą, że Biblia przez b. długi okres nie była dostępna do
                                użytku publicznego. Dlaczego? CZy może z obawy, że ludzie przeczytają i
                                porównają z czynami osób duchownych? Ale spoko wodza. Obawa była złudna. Dziś
                                Biblia jest dostępna, a i tak niewielu ją czyta i wierzą w wiele bajek i
                                kłamstw.

                                A taki film paru osobom myślącym mógłby otworzyć oczy i skłonić je do
                                przeczytania źródła.

                                Dlaczego z Lutra robi się antysemitę i postrach małych dzieci?
                                • p.s.j Re: Głupota istnieje - film "LUTER" 22.02.05, 10:03
                                  Jakby ludzie mieli czytać Biblię po oglądaniu filmów, to rzuciliby się na NT z
                                  wypiekami na twarzy już po obejrzeniu "Pasji". A to jakoś nie nastąpiło, więc
                                  myślę, że "Lutra" przeceniasz. A z drugiej strony skąd wiesz, że nie czytają?
                                  Od lat Biblia znajduje się w pierwszej 10-ce najczęściej kupowanych książek na
                                  świecie. (a dolicz sobie bezpłatną dystrybucję Pisma Św. w hotelach itp.,
                                  prowadzoną przez różne grupy i stowarzyszenia -= tak protestanckie, jak i
                                  katolickie).
      • jethrox Re: Głupota istnieje - ma nick INDRIS 22.02.05, 19:46
        O tym co Polacy maja oglądac w duzym stopniu decyduje Kosciół Katolicki. Rzecz
        jasna nieformalnie. Wystarczy obejrzec I program TVP. Iluz tam
        teraz "fachowców" z TV PULS ? Jaka przekazywana jest ideologia ?
    • palnick Luter - druga strona medalu... 14.02.05, 19:49
      Marcin Luter: "Von der Juden und Ihren Luegen" ( O Żydach i ich kłamstwach) –
      1543.

      "Najpierw powinny zostać podpalone ich synagogi, a cokolwiek się ostoi, powinno
      być zakopane w ziemi, tak aby nikt nie zobaczył ocalałego kamienia czy popiołu.
      Żydowskie modlitewniki powinny zostać zniszczone, a rabinom należy zakazać
      nauczania. Następnie należy zając się narodem żydowskim: zburzyć i zniszczyć
      ich domy, a mieszkańców umieścić pod jednym dachem albo w stajniach jak
      Cyganów, pokazać im, że nie są panami na naszej ziemi. Żydzi powinni zostać
      usunięci z dróg i rynków, ich własność zagarnięta, a potem o jadowite i trujące
      robactwo powinno być odesłane do przymusowej pracy i zarabiać na swój chleb, aż
      im pot będzie kapał z nosa. Posiadane przez Żydów bogactwo nie jest ich
      własnością, jako że zostało nam wyrwane lichwiarsko.....
      ....Żydzi, którzy od 1400 lat są naszą plagą, zarazą, sprawcami wszelkich
      nieszczęść, to ludzie przywodzący do rozpaczy, przesiąknięci złem, pełni jadu,
      ludzie, którzy pozostają pod wpływem sztana. W sumie mamy w nich najprawdziwsze
      diabły....Bierzcie się do całowania! Szatan znowy się wypróżnił, znowu nasrał w
      portki. Oto prawdziwa świętość, którą Żydzi i ci, co za Żydów chcą uchodzić,
      niechaj całują, pożerają, piją i obdarzają czcią, i niech też sztan pożera i
      spija to, co tacy jego uczniowie potrafią z siebie wypluć, wydalić z góry i z
      dołu. Zebrali się tu odpowiedni dla siebie goście i gospodarze, wszystko jest
      dobrze ugotowane i przyrządzone... Teraz szatan z anielskim ryjem zajada się
      tym, co wychodzi z górnej gęby Żyda".
      • chrzescijanka Hitlera cytujesz? 21.02.05, 09:47
        podaj link do tego tekstu. Nie wierzę, że to powiedział Luter. Po co to robisz?
        • p.s.j Re: Hitlera cytujesz? 21.02.05, 10:18
          no wiesz? nie wiem, czemu nie wierzysz - wszak protestanci en masse, a w
          szczegolności luteranie u zarania oraz kalwini byli ZNACZNIE bardziej
          ortodoksyjni niz katolicy. ortodoksyjni w potępianiu seksualności ludzkiej, w
          potępianiu innowierców, Żydów i nieprawomyślnych; ortodoksyjni w
          kwestiach "rządu dusz". Jak dla mnie to taki ostry ton bardzo do Lutra pasuje,
          więc palnickowi wierzę.
          • chrzescijanka Re: Hitlera cytujesz? 21.02.05, 10:57
            Nie wierzę, bo już nie raz głosiłeś różne kłamstwa na necie. Łopoczesz jak
            zawieje wiatr.

            Nic nie wiesz o protestantach. Aż przykro patrzeć na ciebie. Żal mi cię.
            • p.s.j Re: Hitlera cytujesz? 21.02.05, 11:18
              Ja? Kłamstwa na necie? a możesz mi łaskawie wytknąć, gdzież to niby kłamałem?
              (albo gdzie nie prezentowałem własnych, ustalonych poglądów, skoro o tym mowa?
              Oczywiście, mogłem zmienić zdanie w jakiś jednostkowych sprawach, jeśli ktoś
              przekonał mnie trafną i logiczną argumentacją, ALE nigdy, na Boga, nie
              zmieniałem prezentowanego światopoglądu!)

              Twój post uznaję za bezinteresownie obraźliwy i (co gorsza) nic nie wnoszący do
              dyskusji.

              A o protestantyźmie wiem nieco, choc, oczywiście (siłą rzeczy, jako nie-
              praktykujący w żadnym wyznaniu) raczej z perspektywy historycznej, niż z
              perspektywy współczesno-obecnej. A perspektywa historyczna stwierdza wyraźnie:
              wyznania protestanckie były o wiele surowsze moralnie i światopoglądowo niż
              katolicyzm. Zresztą na tym wszak miała przede wszystkim polegać reformacja - na
              odnowie dobrych obyczajów wiary.
              • chrzescijanka Re: Hitlera cytujesz? 21.02.05, 11:23
                protestanckie prawa powinny być takie jakie i katolickie, jeżeli oba wyznania
                będą działały zgodnie z Biblią.

                A jeżeli przysięgasz, że nie kłamałeś na necie, to podaj link to przytoczonych
                wcześniej jakoby wypowiedzianych przez Lutra Słów dotyczących Żydów.

                Nie sądzę, abym cię obraziła.
                • p.s.j Re: Hitlera cytujesz? 21.02.05, 11:52
                  czemu ja mam podawać linka? przecież to palnick zamieścił tą wypowiedź Lutra, a
                  nie ja. Ja tylko powiedziałem, że w świetle tego, co o Lutrze wiem z prac
                  historycznych, to wierzę Palnickowi, że Luter faktycznie mógł tak pisać. Ale
                  gdzie na sieci znajdują sie pisma Lutra, to nie wiem.
                  • chrzescijanka Re: Hitlera cytujesz? 21.02.05, 11:53
                    www.fordham.edu/halsall/mod/1514luther.html
                    poczytaj a potem pogadamy
                    • p.s.j Re: Hitlera cytujesz? 21.02.05, 12:09
                      noo... przeczytałem. I co? Ja tam widzę nawet w tych przykładach coś o anty-
                      semityzmie Lutra. cytuję:
                      "I have come to the conclusion that the Jews will always curse and blaspheme
                      God and his King Christ, as all the prophets have predicted. He who neither
                      reads nor understands this, as yet knows no theology, in my opinion. "

                      • chrzescijanka Re: Hitlera cytujesz? 21.02.05, 13:12
                        "jak prorocy przepowiedzieli", przyznaje, że Izrael postępuje tak, jak to
                        przepowiedzieli jego prorocy, tak jak to jest opisane w Biblii.

                        czy to jest anysemityzm?

                        wiesz, on również mówił, że sprzedawanie odpustów jest niezgodne ze Słowem
                        Bożym i za to uznano go za wroga kościoła. Ty też tak myślisz?
                        • p.s.j Re: Hitlera cytujesz? 21.02.05, 13:15
                          wiesz, nie jestem członkiem kościoła, więc ciężko mi się wypowiadać co ja myślę
                          na taki temat - wiem jedynie, że Luter nie z powodu antysemityzmu został uznany
                          za niebezpiecznego :), ale z drugiej strony wiem także, iż luteranie
                          antysemitami byli, czemu ty jakoś strasznie emocjonalnie starasz się
                          zaprzeczać. Jakby w XVI w. antysemityzm był czymś nagannym moralnie....
                          • chrzescijanka Re: Hitlera cytujesz? 21.02.05, 13:21
                            jestem jak najdalsza od emocji
                            nie widzę w tekstach lutra nic, co nie było by zgodne z Biblią. Rozumując tym
                            tokiem ST trzeba by uznać za antysemicki.

                            nie wiele wiesz o Bogu, jeszcze mniej o Lutrze czy protestantach, a wypowiadasz
                            się jak ekspert.
                            • p.s.j Re: Hitlera cytujesz? 22.02.05, 10:10
                              > nie wiele wiesz o Bogu,

                              Zawsze wydawało mi się, że Bóg jest niepoznawalny, tzn. nie można nic o nim
                              WIEDZIEĆ. Można tylko wierzyć. No cóż, czyżbym żył w błędzie? :) Może
                              powinniśmy angażować sie zatem w scholastyczne rozprawy o tym, ile aniołów
                              zmieści sie na czubku szpilki, albo ilu jest Serafinów i jakie mają kolory...?

                              > nie widzę w tekstach lutra nic, co nie było by zgodne z Biblią. Rozumując tym
                              > tokiem ST trzeba by uznać za antysemicki.

                              No nie, ST nie może być antysemicki, jako podstawowy element kultury i religii
                              żydowskiej. Natomiast owszem, można go INTERPRETOWAĆ pod kątem antysemickim.
                              Luter odczytywał go przez pryzmat swojej kultury, zresztą nie miał, tuszę,
                              okazji do zapoznania się z ST w oryginalnej wersji językowej, tylko korzystał z
                              Wulgaty, która - jak wykazali współcześni bibliści - w szczegółach nieco się
                              różni nawet od wersji greckiej. (co zresztą, samo w sobie, nie jest niczym
                              nagannym; ZAWSZE tłumaczenie z języka na język* spowoduje pewne różnice,
                              wynikające z różnych zakresów pojęciowych i odcieni znaczeniowych słów będących
                              swymi bliskimi odpowiednikami...) Gdyby Luter odczytywał Biblię dosłownie, to
                              pierwsze, co by zrobił, to popędziłby do mohela i dał się obrzezać, by być fair
                              w stosunku do nakazów biblijnych.


                              * - a już zwłaszcza tak różnych jak greka i łacina.
                              • chrzescijanka Re: Hitlera cytujesz? 28.02.05, 14:15
                                podobała mi się ta wypowiedź. Tyle, że jezeli Boga nie można znaleźć to po co
                                szukać. Bibia mówi: "szukajcie a znajdziecie". W innych fragmentach Bóg mówi,
                                dałem się znaleźć tym co nie szukali". Przeczytaj źródło.
        • mazur_ep Re: Hitlera cytujesz? 21.02.05, 10:58
          Palnick ma racje - nie wszystkie teksty Lutra mozna byloby dzisiaj opublikowac.
          Byl znany ze swojego antysemityzmu.

          Niedawno ogladalem film o Lutrze w telewizji, co prawda nie bylo to w Polsce.
          Nie wiem czy jest to ten sam, ale w tym filmie tez oprocz jego niewatpliwych
          zaslug dla odnowy kosciola wypomniano mu jego antysemityzm. No coz nie ma ludzi
          idealnych.

          Mazur
          • chrzescijanka Re: Hitlera cytujesz? 21.02.05, 11:14
            nie sądzę aby to był ten sam film.

            a czytałeś wszystkie jego wypowiedzi?

            Wiesz, jak ktoś obejrzałby tylko "Ostatnie kuszenie Chrystusa" lub
            przeczytał "Kod Leonarda" to pomyślałby, że Jezus i MM byli kochankami. Bo ktoś
            sobie taką teorię wymyślił.

            podaj mi linki do tych antysemickich wypowiedzi, żebym je mogła przeczytać, bo
            jakoś nie mogę uwierzyć, że ktoś, kto podał się zupełnie pod autorytet Biblii
            mógł pominąć fakt, że Izrael (czyli Żydzi) był, jest i będzie narodem wybranym
            przez Boga.
            • mazur_ep Re: Hitlera cytujesz? 21.02.05, 11:21
              Nie ma co sie goraczkowac. Luther byl tylko czlowiekeim i mial prawo popelniac
              bledy. Moja rodzina rodzina byla lutheranska i jakos sobie nie przypominam, by
              ktos zwracal uwage na jego anysemickie wypowiedzi.

              Rzuc okiem na ( niestety po angielsku ):
              www.fordham.edu/halsall/source/luther-jews.html
              • chrzescijanka Re: Hitlera cytujesz? 21.02.05, 11:28
                wiesz co, przeczytałam tego linka (dzięki) i jeżeli wg tego nazywa się LUtra
                antysemitą, co co można powiedzieć o Izajaszu czy Jeremiaszu?

                przeczytaj najpierw Biblię i sprawdź czy Luter zaprzeczał Słowom Bożym.
              • chrzescijanka mały przykładzik 21.02.05, 11:29
                czy jeżeli powiem, że:

                Niemcy dokonali holokaustu Żydów podczas II wojny światowej.

                to czyni mnie antysemitką?
                • mazur_ep Re: mały przykładzik 21.02.05, 11:36
                  Chrzescijanka - bibli nie bede czytal, probowalem swego czasu i musze przyznac
                  ze przetrwalem tylko pierwszych kilkunascie stron.

                  Natomiast jezeli chodzi o Twoj przyklad, to szcerze mowiac nie rozumiem.
                  Czyzbys byla Niemka ?
                  • chrzescijanka Re: mały przykładzik 21.02.05, 11:44
                    Polką czystej krwi. Nawet nie jestem Żydówką. Nie biologicznie. Bo przez wiarę
                    w Boga, Świętego Izraelskiego, jestem włączona do narodu Żydowskiego, jestem
                    dzieckiem Abrahama przez wiarę.

                    a Biblię radzę przeczytać zaczynają od NT. Można minąć rodowody jak kogoś nudzą.
                    • chrzescijanka Re: mały przykładzik 21.02.05, 11:47
                      co do przykładu, to chodziło o to, że Luter nie mówi niczego, czego by w Bibli
                      nie było i czego nie powiedziałby wcześniej (i to dużo ostrzej) Izajasz czy
                      Jeremiasz, piętnując bałwochwalstwo Izraelitów.

                      Biblia mówi wyraźnie, że Żydzi oślepli, abyśmy my (poganie)mogli zostać
                      zbawienia. Ale oni zasze byli narodem wybranym. Jeżeli byś przeczyał Biblię,
                      wiedziałbyś, że Luter powiedział tylko to, co było w Słowie Bożym. Czy Boga w
                      takim razie też nazwałbyś antysemitą?
                      • mazur_ep Re: mały przykładzik 21.02.05, 12:18
                        Tutaj masz pelny tekst:

                        www.humanitas-international.org/showcase/chronography/documents/luther-jews.htm

                        Moim zdaniem jest to tekst antysemicki. Mozna Luthra usprawiedliwiac tym, ze
                        byl dzieckiem swojej epoki, w ktorej antysemityzm byl na porzadku dziennym.
                        Marzyl o nawroceniu wszystkich Zydow na chrzescijanstwo. Zreszta w stosunku do
                        wszystkich swoich openentow Katolikow czy tez Zydow, raczej nie przebieral w
                        slowach. Byl slynny ze swojego cietego jezyka, ktory latwo trafial do mas.

                        Mazur
                        • mazur_ep Re: mały przykładzik 21.02.05, 12:32
                          Aha, a to jest film, ktory ostatnio ogladalem o Luthrze - polecam:

                          www.pbs.org/empires/martinluther/dvd.html
                          Mazur
                          • chrzescijanka Re: mały przykładzik 21.02.05, 13:13
                            to nie jest ten film, o którym ja mówiłam.
                            Mój ma tytuł "Luther"
                        • chrzescijanka Re: mały przykładzik 21.02.05, 13:19
                          tekst jest bardzo długi. Jeżeli podasz mi fragmenty, które uważasz za
                          najbardziej antysemickie będzie mi łatwiej rozmawiać.
                          • mazur_ep Re: mały przykładzik 21.02.05, 13:26
                            To jest pelny tekst "Zydzi i ich klamstwa" autorstwa Luthra. W linku ktory
                            podalem wczesniej - www.fordham.edu/halsall/source/luther-jews.html
                            zamieszczono tylko fragmenty tego tekstu, aczkolwiek te o wydzwieku najbardziej
                            antysemickim.
                            • chrzescijanka Re: mały przykładzik 21.02.05, 13:28
                              a ja ci mówię, że to co przeczytałam, to tak jakbym czytała Izajasza w ST. Czy
                              jest jakiś fragment, który wydaje ci się najbardziej antysemicki i mógłbyś mi
                              go podać?
                              • mazur_ep Re: mały przykładzik 21.02.05, 13:46
                                Skoro nalegasz przeczytaj ponizszy tekst. Pamietaj tylko o tym, ze to zostalo
                                napisane 500 lat temu. Dzisiaj kosciol lutheranski dystansuje sie od tych
                                wypowiedzi Luthra. Sam nie mialem o tym pojecia dopoki nie zobaczylem filmu. A
                                film polecam, obiektywny i nizle oddaje atmosfere tamtych czasow:

                                "The Jews and Their Lies", excerpts (1543)

                                "What shall we Christians do with this rejected and condemned people, the Jews?
                                Since they live among us, we dare not tolerate their conduct, now that we are
                                aware of their lying and reviling and blaspheming. If we do, we become sharers
                                in their lies, cursing and blaspemy. Thus we cannot extinguish the unquenchable
                                fire of divine wrath, of which the prophets speak, nor can we convert the Jews.
                                With prayer and the fear of God we must pratice a sharp mercy to see whether we
                                might save at least a few from the glowing flames. We dare not avenge
                                ourselves. Vengenance a thousand times worse than we could wish them already
                                has them by the throat. I shall give you my sincere advice:


                                First to set fire to their synagogues or schools and to bury and cover with
                                dirt whatever will not burn, so that no man will ever again see a stone or
                                cinder of them. This is to be done in honor of our Lord and of Christendom, so
                                that God might see that we are Christians, and do not condone or knowingly
                                tolerate such public lying, cursing, and blaspheming of his Son and of his
                                Christians. For whatever we tolerated in the past unknowingly - and I myself
                                was unaware of it - will be pardoned by God. But if we, now that we are
                                informed, were to protect and shield such a house for the Jews, existing right
                                before our very nose, in which they lie about, blaspheme, curse, vilify, and
                                defame Christ and us (as was heard above), it would be the same as if we were
                                doing all this and even worse ourselves, as we very well know.


                                Second, I advise that their houses also be razed and destroyed. For they pursue
                                in them the same aims as in their synagogues. Instead they might be lodged
                                under a roof or in a barn, like the gypsies. This will bring home to them that
                                they are not masters in our country, as they boast, but that they are living in
                                exile and in captivity, as they incessantly wail and lament about us before God.


                                Third, I advise that all their prayer books and Talmudic writings, in which
                                such idolatry, lies, cursing and blasphemy are taught, be taken from them.
                                (remainder omitted)


                                Fourth, I advise that their rabbis be forbidden to teach henceforth on pain of
                                loss of life and limb. For they have justly forfeited the right to such an
                                office by holding the poor Jews captive with the saying of Moses (Deuternomy 17
                                [:10 ff.]) in which he commands them to obey their teachers on penalty of
                                death, although Moses clearly adds: "what they teach you in accord with the law
                                of the Lord." Thoses villains ignore that. They wantonly employ the poor
                                people's obedience contrary to the law of the Lord and infuse them with this
                                poison, cursing, and blasphemy. In the same way the pope also held us captive
                                with the declaration in Matthew 16 {:18], "You are Peter," etc, inducing us to
                                believe all the lies and deceptions that issued from his devilish mind. He did
                                not teach in accord with the word of God, and therefore he forfeited the righ
                                to teach.


                                Fifth, I advise that safe-conduct on the highways be abolished completely for
                                the Jews. For they have no business in the countryside, since they are not
                                lords, officials, tradesmen, or the like. Let they stay at home. (...remainder
                                omitted).


                                Sixth, I advise that usury be prohibited to them, and that all cash and
                                treasure of silver and gold be taken from them and put aside for safekeeping.
                                The reason for such a measure is that, as said above, they have no other means
                                of earning a livelihood than usury, and by it they have stolen and robbed from
                                us all they possess. Such money should now be used in no other way than the
                                following: Whenever a Jew is sincerely converted, he should be handed one
                                hundred, two hundred, or three hundred florins, as personal circumstances may
                                suggest. With this he could set himself up in some occupation for the support
                                of his poor wife and children, and the maintenance of the old or feeble. For
                                such evil gains are cursed if they are not put to use with God's blessing in a
                                good and worthy cause.


                                Seventh, I commend putting a flail, an ax, a hoe, a spade, a distaff, or a
                                spindle into the hands of young, strong Jews and Jewesses and letting them earn
                                their bread in the sweat of their brow, as was imposed on the children of Adam
                                (Gen 3[:19]}. For it is not fitting that they should let us accursed Goyim toil
                                in the sweat of our faces while they, the holy people, idle away their time
                                behind the stove, feasting and farting, and on top of all, boasting
                                blasphemously of their lordship over the Christians by means of our sweat. No,
                                one should toss out these lazy rogues by the seat of their pants."


                                • palnick Pamietaj chrześcijanko, że sama uznałaś tekst 21.02.05, 14:23
                                  Lutra za taki, który mógł wyjść spod ręki Hitlera.
                                  Badź teraz konsekwentna i powiedz, czy nadal uważasz tego odważnego człowieka
                                  (Lutra) za wzór cnót wszelakich i jako takiego zamierzasz stawiać za wzór
                                  dzieciom swoim?
                                  • chrzescijanka Re: Pamietaj chrześcijanko, że sama uznałaś tekst 21.02.05, 15:32
                                    a gdzie ja go postawiłam za wzór cnót?

                                    to, że go nie potępiłam, nie ozacza, że go postawiłam na piedestale.

                                    pomijając wszystko, to chodzi mi o to, by każdy mógł zobaczyć ten film, jeśli
                                    tego zapragnie, a nie może.

                                    nie należę do kościoła luterańskiego, choć uważam (ja osobiście), że reformacja
                                    była wielkim przebudzeniem i dobre jak i złe jej owoce spożywamy do dziś.
                                  • gosc.z.korony MIĘDZY BOGIEM A PRAWDĄ I BREDZIĆ SIĘ MARCINKOWI 21.02.05, 15:42
                                    zdarzało...
                                    Ale tak jak już mówiłem, cenny był ten Jego powrót do chrystusowego słowa.
                                    A tak na marginesie: znany wszystkim Izaak Newton - ten od praw fizyki -
                                    spędził ostatnie lata swego życia na poszukiwaniu rozwiązania sensu istnienia
                                    wertując Biblię.
                                    Tak więc ,,marcinkowe'' odloty też są wybaczalne. ;-)))
                                    • palnick Nobody is perfect :) 21.02.05, 16:01
                                      Luter za odwagę z jaką przeciwstawił się niemoralnemu, wszetecznemu papiestwu
                                      zasługuje na najwyższe uznanie. Również jego chęć powrotu do źródeł
                                      chrześcijaństwa jest bardzo cenna. A to, że popełniał błędy jest ludzkie i
                                      naturalne. Martwić może trochę skala agresji wobec starszych braci w wierze,
                                      tym bardziej, że sam odrzucał narosłą "tradycję" katolicką na rzecz Biblii -
                                      żydowskiej przecież księgi.
                                      My name is Nobody :)
                                • chrzescijanka Re: mały przykładzik 21.02.05, 15:29
                                  ok, masz racje, niezbyt chlubny tekst. Nie wiem dlaczego go napisał.
            • pankasztelan Re: Hitlera cytujesz? 21.02.05, 18:59
              Tu jest inny problem. Mianowicie, jezeli powiesz ze jestes katolikiem, to uzna
              sie ciebie za balochwalca, jak powiesz ze jestes protestantem, to uzna ze
              jestes antysemita, jak powiesz ze jestes zydem, to uzna ze jestes morderca
              Chrystusa, jak powiesz ze jestes muzulmaninem, to uzna ze jestes terrorysta.
              Kimkolwiek bys nie byl to nalezysz do poszczegolnej "partii" i jestes winien
              tego o co osadzana jest twoja "partia", a powszechnie wiadomo ze jest zupelnie
              inaczej. Tylko sprobuj wytlumaczyc, ze ktos sie myli jak wszyscy znaja
              prawde...
    • yossarian18 Re: Cenzura istnieje - film "LUTER" 21.02.05, 11:13
      Czy ten film gloryfikuje tego heretyka???
      Tymczasem polecam lekturę życiorysu tego "reformatora" i "odnowiciela":
      www.piusx.org.pl/zw/38/index.php?nr=3
      • chrzescijanka Re: Cenzura istnieje - film "LUTER" 21.02.05, 11:15
        film nikogo nie gloryfikuje.
        to poprostu dobry film, nawet dla niewierzących
      • mazur_ep Re: Cenzura istnieje - film "LUTER" 21.02.05, 11:16
        Troche przecholowales panie kolego - moze troche szacunku dla innych !!!

        To wlasnie dzieki lutheranizmowi w Prusach Wschodnich jezyk polski przetrwal na
        Mazurach.

        Mazur
      • gosc.z.korony JAK ŚMIESZ NAZYWAĆ LUTRA HERETYKIEM?! 21.02.05, 14:48
        Mówiąc ,,heretyk'' zakładasz istnienie ,,jedynie słusznej drogi'' bez prawa do
        wyznawania innych religii, nurtów religijnych czy prądów umysłowych!?
        Jak śmiesz na poczatku XXI wieku używać pojęcia którego używali inkwizycyjni
        zbrodniarze palący ludzi na stosach!
        Świadom jestem charakterologicznych wad Marcina Lutra, ale bezsporną POZYTYWNĄ
        WARTOŚCIĄ był zainicjowany przez niego powrót do Biblii jako źródła
        CHRZEŚCIJAŃSKIEJ WIARY w czasach gdy KATOLICKI KOŚCIÓŁ PEŁEN BYŁ GRZECHU,
        zbrodni, zboczeń, pychy, zwyrodnień i ciemnoty!
        Jak ŚMIESZ CZYNIĆ TO W RZECZYPOSPOLITEJ - KRAJU SŁYNĄCYM Z RENESANSOWEJ
        TOLERANCJI DLA RÓŻNOWIERCÓW!
        I JEŚLI NAWET FILM TEN MÓGŁBY BYĆ GLORYFIKACJĄ, TO NA TAKOWĄ SIĘ W PEŁNI GODZĘ!
        Będąc świadkiem obecnego zalewu KATOLICKIEJ HAGIOGRAFICZNEJ SZMIRY!
        • chrzescijanka FILM NIE JEST GLORYFIKACJĄ 21.02.05, 15:36
          Ludzie obejrzyjcie film!
          • gosc.z.korony DROGA CHRZEŚCIJANKO... SPOKOJNIE :-) 21.02.05, 15:44
            Mój post był raczej protestem przeciwko ,,yossarianowym'' bredniom.
            Marcina Lutra, jak zauważyłaś, w pełni szanuję.
            pozdr
            • chrzescijanka Re: DROGA CHRZEŚCIJANKO... SPOKOJNIE :-) 21.02.05, 15:56
              szanujmy ale nie gloryfikujmy
        • yossarian18 Re: JAK ŚMIESZ NAZYWAĆ LUTRA HERETYKIEM?! 22.02.05, 16:04
          gosc.z.korony napisał:

          > Mówiąc ,,heretyk'' zakładasz istnienie ,,jedynie słusznej drogi'' bez prawa
          do
          > wyznawania innych religii, nurtów religijnych czy prądów umysłowych!?
          > Jak śmiesz na poczatku XXI wieku używać pojęcia którego używali inkwizycyjni
          > zbrodniarze palący ludzi na stosach!

          W końcu Leon X zdecydował się na obłożenie heretyka karami kościelnymi. 15 VI
          1520 r. bullą Exsurge Domine papież potępił 41 zdań Lutra jako niezgodnych z
          nauczaniem Kościoła świętego, grożąc zwolennikom buntownika ekskomuniką. Luter
          miał w przeciągu 60 dni udać się do Rzymu w celu odwołania heretyckich
          poglądów. Ogłoszenie bulli wywołało w Rzeszy falę rozruchów wywołanych przez
          szlachtę i stronników Lutra. Natomiast heretyk opublikował pamflet przeciw
          papieżowi Przeciwko bulli antychrysta, a po jej otrzymaniu dokonał publicznego
          jej spalenia na stosie wraz z prawem kanonicznym, wypowiadając przy tym
          słowa: „Zasmuciłeś świętego Pańskiego, niech cię zasmuci ogień wieczny”. W
          działaniach wymierzonych w autorytet Kościoła wiernie sekundowali Lutrowi
          humaniści tacy jak von Hutten i Cranach, rozpowszechniając bluźniercze pamflety
          i karykatury. Po upływie przewidzianego bullą czasu Leon X obłożył herezjarchę
          i jego stronników ekskomuniką, wyłączając ich ze społeczności Kościoła
          katolickiego (3 I 1521 r.).
          www.piusx.org.pl/zw/38/index.php?nr=3
          "Heretycy popełniają grzech, którym zasługują sobie nie tylko na karę klątwy,
          czyli wyłączenia z Kościoła, lecz także na karę śmierci. O wiele bowiem cięższą
          zbrodnią jest psuć wiarę, która stanowi o (nadprzyrodzonym) życiu duszy niż,
          np. fałszować pieniądze, które śluzą życiu doczesnemu (...). Ze strony zaś
          Kościoła jest miłosierdzie troszczące się o nawrócenie błądzących stosownie do
          nauki apostoła (2 Tym 2, 24) nie potępia się ich od razu, lecz dopiero po
          pierwszym i drugim. upomnieniu; po tym zaś skoro heretyk nadal trwa w uporze,
          straciwszy nadzieję w jego nawrócenie, mając na uwadze zbawienie innych,
          Kościół karą klątwy wyklucza go ze swojego tona i następnie zostawia go
          sądownictwu świeckiemu, by przezeń byt usunięty ze świata karą śmierci."
          Św. Tomasz

          inkwizycyjni
          > zbrodniarze palący ludzi na stosach!
          www.naszawitryna.pl/ksiazki_128.html
          www.wandea.org.pl/inkwizycja-heretycy.html
          POZYTYWNĄ
          > WARTOŚCIĄ był zainicjowany przez niego powrót do Biblii jako źródła
          > CHRZEŚCIJAŃSKIEJ WIARY

          Swobodna interpretacji Biblii oznacza prawo każdego członka kościoła
          protestanckiego do samodzielnego czytywania tekstów świętych i interpretacji
          takiej, jaka mu się podoba. Idea ta prowadzi do całkowitej negacji hierarchii
          kościelnej, gdyż żadna władza duchowna nie ma prawa narzucać swojego credo
          wierzącym. Oznacza to rozkwit indywidualizmu, co prowadzi, w polityce, do
          liberalizmu. Skoro każdy może myśleć co chce, to mamy tu zarysowaną
          indywidualną interpretację pojęcia prawdy. Ponieważ zaś nikt nie ma racji, gdyż
          prawda jest kwestią interpretacji, to nasuwa się nam, jako metoda dyskusji,
          polityczny pluralizm, gdzie nie ustala się co jest prawdą, lecz tylko to, co
          postrzega za prawdę większość.

          www.konserwatyzm.pl/artykuly.php?id=173
          istnienie ,,jedynie słusznej drogi'' bez prawa do
          > wyznawania innych religii, nurtów religijnych czy prądów umysłowych!?

          Papież Pius IX-"Syllabus błędów"
          www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pius_ix/inne/syllabus_08121864.html
          III. INDYFERENTYZM I SZEROKIE POGLĄDY
          15. Każdy człowiek ma swobodę wyboru i wyznawania religii, którą przy pomocy
          światła rozumu uzna za prawdziwą.

          16. Ludzie mogą znaleźć drogę do wiecznego zbawienia i osiągnąć to wieczne
          zbawienie przez praktykowanie jakiejkolwiek religii.

          17. Należy mieć przynajmniej zasadną nadzieję co do zbawienia wiecznego tych
          wszystkich, którzy w żaden sposób nie przynależą do prawdziwego Kościoła
          Chrystusowego.

          18. Protestantyzm nie jest niczym innym, jak tylko jedną z różnych form tej
          samej prawdziwie chrześcijańskiej religii, w której tak samo można się podobać
          Bogu, jak i w Kościele katolickim.

          I jeszcze więcej prawdy o Lutrze:
          www.ultramontes.pl/Marcin_Luter.htm
          • gosc.z.korony JEŚLI MÓWISZ: ,,KAŻDY CZYTA BIBLIĘ JAK MU SIĘ 22.02.05, 19:23
            ,,PODOBA'' - zaprzeczasz istnieniu DUCHA ŚWIĘTEGO - jego działaniu w ludzkich
            sercach i duszach i słowom JEZUSA CHRYSTUSA, który wyraźnie powiedział: gdzie
            dwóch lub trzech gromadzi się w imię moje, tam ja będę z nimi i: nie gańcie
            innych którzy w imię moje wypędzają złe duchy albo to że: dzieci bożych będzie
            wiele nie tylko te z ,,Domu Izraela''.
            Natomiast wypocin twoich ,,Piusów'' i ,,Leonów'' nie będę komentował, bo zdają
            się one być dla Ciebie ważniejsze niż PISMO ŚWIĘTE. Natomiast pamflety można
            pisać z rozpaczy, gdy nie ma się innej broni przeciw głupocie i zepsuciu. Po
            tysiąckroć lepsza to broń niż stosy, tortury i śmierć.
            Wolę więc widzieć czyste światło z nieba niż jego odbicia, rozszczepienia i
            przetrawienia a tym właśnie są one ,,edykty'' Twoich ,,Piusów'' i ,,Leonów''.
            • palnick gosc.z.korony = jerzy ? 01.03.05, 00:01
              Po pierwsze - rabbi Joshua nie jest chrystusem. Tę gebę dorobił mu pokurcz
              paweł.
              po drugie - Joshua przyszedł poprawić zakon dla Żydów. Dla niego goje byli nie
              kosher.
              po trzecie - to cesarz Konstantyn zarządził, że Joshua jest bogiem. Tak mu było
              wygodniej. I miał rację.
              Wszystko co związane z Jezusem trąci na kilometr idiotyzmem. Nic nie trzyma
              się "kupy" jak to zwykle bywa w przypadku manipulowania "faktami".
              Czy Polacy muszą być uzależnieni od Żydowskiej sekty, podawanej nam w formie w
              jakiej nigdy nie istniała ?
              • chrzescijanka BRAVO. 01.03.05, 11:21
              • chrzescijanka BRAVO c.d. 01.03.05, 11:22
                osiągnąłeś mistrzostwo w sztuce manipulacji. Należą ci się laury. Tylko czy na
                pewno?
    • dokowski Co to znaczy? 23.02.05, 22:30
      chrzescijanka napisała:

      > nie został on dopuszczony do dystrybucji w Polsce

      Jak to "nie został dopuszczony"?! Milicja stoi przed kinem i nie pozwala wnieść
      taśmy? To tylko zły sen. Polska jest wolnym krajem.

      > Ja się pytam, kto decyduje o tym co Polacy mogą a czego nie mogą oglądać?

      Nikt. Polacy oglądają co chcą, a dystrybutorzy sprowadzają filmy jakie chcą -
      to teraz wolny biznes.
      • chrzescijanka Re: Co to znaczy? 28.02.05, 14:21
        taa, dlatego dobry film, z doborową obsadą, potencjalnie kasowy nie jest
        wyświetlany w kinach i nikt o nim nie słyszał. Milicji nie ma, ale tacy co
        decydują co oglądamy definitywnie isnieją. Wolność można mieć w Jezusie ale w
        świecie to pozór. Wszyscy jesteśmy nakręcani przez media w dowolny sposób.
        • dokowski Potencjalnie zupełnie niekasowy 28.02.05, 20:49
          >dobry film, z doborową obsadą, potencjalnie kasowy

          Jako ateista nie poszedł na film dla fanatyków o jakimś innym zidiociałym
          fanatyku.

          Myślę, że katolicy nie poszliby zwyczajnie ze strachu. Jedni baliby się
          potępienia, inni baliby się, że ich ktoś zobaczy i życia by nie mieli z
          sąsiadami, jeszcze inni boją się bojówek LPR, które z pewnością napadałyby
          ludzi wychodzących z kina

          Tak czy siak, finansowa katastrofa.
          • chrzescijanka Re: Potencjalnie zupełnie niekasowy 01.03.05, 11:29
            takie same rzeczy mówili o Pasji, że to potencjalna finansowa klapa, a Gibson
            nieźle zarobił i dystrybutorzy też. Co najśmieszniejsze (pokuszę się tu o
            własną statystykę, opartą na własnych obserwacjach) u nas wszyscy walili do
            kin, choć mamy społeczeństwo w dużej części niewierzące.

            A to, że jesteś ateistą nie przeszkadza ci oglądać dobrych filmów. Chciałabym
            zobaczyć jak w szkole na lekcji historii buntujesz się: Proszę pani, ja się o
            Lutrze i innych protestantach nie będę uczył bo ich poglądy nie zgadzają się z
            moimi!
            • dokowski Pasja nie była o proroku protestantów 02.03.05, 01:23
              chrzescijanka napisała:

              > takie same rzeczy mówili o Pasji,

              A Polska jest katolicka, naprawdę nie widzisz różnicy? Zostań dystrybutorem,
              sprowadź ten film i spróbuj zarobić na nim w Polsce, a potem dopiero zacznij
              pouczać innych, jak się robi biznes.
              • chrzescijanka Re: Pasja nie była o proroku protestantów 02.03.05, 08:59
                A od kiedy Luter jest prorokiem protestantów?
                Ja nie pouczam, staram się zrozumieć dlaczego tego filmu nie ma w Polsce. Nawet
                niekasowy chłam można znaleźć w wypożyczalniach.

                Nie powód, żeby się tak denerwować. Jeszcze nie widziałeś filmu a już budzi w
                tobie takie silne emocje. Co będzie po obejrzeniu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka