Dodaj do ulubionych

Monika Olejnik- przerażające

18.02.05, 13:17
Koniec kolejnego tygodnia i Olejnik znowu zaprasza kogoś kto będzie
wyzywał Wildsteina od barbarzyńców co sieją nienawiść, co wprowadzają
faszyzację, od obrzydliwców, chłopczyków nerwowo wertujących gazetki
pornograficzne, cierpiących na autyzm;
pytania w stylu- "jak wielką szkodę wyrządziła lista Wildsteina?
wielką czy ogromną"

Nikt nie pyta jaką szkodę wyrządził Karkosza, jaką szkodę wyrządził Maleszka,
nikt nie pyta dlaczego Michnik go zatrudnia, nikt nie pyta jaką szkodę
wyrządziła gazeta wyborcza- bo to ona, a nie Wildstein rozpętała to wszystko;
nikt nie pyta o tą hipokryzję, że nikt w redakcji gw nie ogląda tvn24 i rmf-u;
pani Olejnik łamiącym się głosem pyta w telewizji Niezabitowską,
Oleksego, a na Wildsteina patrzy jak na jakiegoś bandziora.
Lis mówi o autyźmie, Żakowski urządza perfidną prowokację.
Nikt o to nie pyta. Jedyny Skowroński się odważył i od razu
jak Wildsteina Gauden, chce go Lis wyrzucić.

Moim zdaniem to jest po prostu przerażające, co się odkrywa w ostatnich
tygodniach.

Tak wiem, ja też jestem "autustycznym masturbatorem przeszłości,
żałosnym frustratem..."
... i co jeszcze wymyślicie, wy światli, co to nie wprowadzacie "obrzydliwego
języka do debaty publicznej"?
Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 14:08
      strajker napisał:

      > Koniec kolejnego tygodnia i Olejnik znowu zaprasza kogoś kto będzie
      > wyzywał Wildsteina od barbarzyńców co sieją nienawiść, co wprowadzają
      > faszyzację, od obrzydliwców, chłopczyków nerwowo wertujących gazetki
      > pornograficzne, cierpiących na autyzm;
      > pytania w stylu- "jak wielką szkodę wyrządziła lista Wildsteina?
      > wielką czy ogromną"



      Monika Olejnik jest od początku na pierwszej linii frontu.

      Oto próbka wkładu Olejnik w podsycanie ogólnonarodowej histerii. Olejnik
      opowiada przejęta:

      "Monika Olejnik: Do mnie zadzwoniła osoba, nie chce podać nazwiska bo mnie nie
      upoważniła do tego. Pytała czy jest na tej liście i jak występuje: czy jedno
      zero czy dwa zero, powiedziałam, że dwa zero. Na szczęście ta osoba była już
      lustrowana i odetchnęła z ulgą."



      > Nikt nie pyta jaką szkodę wyrządził Karkosza, jaką szkodę wyrządził Maleszka,
      > nikt nie pyta dlaczego Michnik go zatrudnia, nikt nie pyta jaką szkodę
      > wyrządziła gazeta wyborcza- bo to ona, a nie Wildstein rozpętała to wszystko;
      > nikt nie pyta o tą hipokryzję, że nikt w redakcji gw nie ogląda tvn24 i rmf-u;



      Nikt nie pyta i nie spyta publicznie ale przecież ludzie wyciągają wnioski.


      > pani Olejnik łamiącym się głosem pyta w telewizji Niezabitowską,
      > Oleksego, a na Wildsteina patrzy jak na jakiegoś bandziora.
      > Lis mówi o autyźmie, Żakowski urządza perfidną prowokację.
      > Nikt o to nie pyta.



      Abstrahując od tych akurat nazwisk, a patrząc na całe środowisko medialne.
      Niektórzy dziennikarze zachowują się bardzo dziwnie i na pewno mają powody.
      Niektórzy to po prostu "użyteczni idioci" a inni się po prostu boją o siebie.
      Nizieński powiedział na odchodnym, że 43 przedstawicieli telemediów jest na
      liście rejestracyjnej. Kieres komentuje to tak:

      "Dzisiaj wszyscy się zastanawiają, także dziennikarze mediów elektronicznych,
      którzy zostali przez sędziego Nizieńskiego wymienieni. To środowisko także
      było „naznaczone”. Podobnie dziennikarze prasowi. Tu też byli współpracownicy
      SB. Dlatego uważam, że ta wypowiedź stanowi impuls, który pcha w kierunku tego,
      co mówi LPR: musimy wszystko ujawnić. Spodziewam się, że o wielu z tych osób, o
      których mówi Nizieński, z czasem poznamy prawdę"

      i jeszcze:

      "Nie chcę epatować informacjami, ale najwięcej spraw bolesnych będzie w
      przypadku środowiska artystów i dziennikarzy. Tu też jest najwięcej spraw
      pokazujących ludzką małość. Podłość, zniżanie się do najgorszych instynktów.
      Łącznie z prośbami, by esbecy wpływali na rozliczenia majątkowe z korzyścią dla
      jednego z małżonków w przypadku ich rozstania. Jest w tych aktach wiele
      informacji obyczajowych, łącznie z preferencjami seksualnymi. Są historie
      dramatyczne, ale i śmieszne. Są też zdjęcia. Nie chcę ujawniać pikantnych
      przypadków, bo te osoby szybko mogłyby zostać zidentyfikowane."



      Jedyny Skowroński się odważył i od razu
      > jak Wildsteina Gauden, chce go Lis wyrzucić.



      Lis nie lubi konkurencji a wywiady Skowrońskiego są lepsze niż Co z tą Polską.
      Poza tym Skowroński jest bezkompromisowy i niewygodny a Lis jeśli chce robić
      karierę polityczną nie może być jako dziennikarz drapieżny. To znaczy może, ale
      nie w stosunku do każdego.


      > Moim zdaniem to jest po prostu przerażające, co się odkrywa w ostatnich
      > tygodniach.



      Zgadzam się, to jest przykry widok. Ale przecież większy wstyd dla tego kto się
      kompromituje. Nawet jeśli uważa, że dla dobra sprawy warto.



      > Tak wiem, ja też jestem "autustycznym masturbatorem przeszłości,
      > żałosnym frustratem..."
      > ... i co jeszcze wymyślicie, wy światli, co to nie wprowadzacie "obrzydliwego
      > języka do debaty publicznej"?


      Coś wymyślą, w końcu z "hołotą gardłującą w internecie" (Teresa Bogucka) trzeba
      walczyć :)


      • incognitto Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 14:23
        kataryna.kataryna napisała:

        > Coś wymyślą, w końcu z "hołotą gardłującą w internecie" (Teresa Bogucka)
        trzeba walczyć

        brawo, od niedawna czytam to forum, tylko niektore wypowiedzi
        m.in Twoje:)


        pozdrwaiam

        p.s.
        a co do Skowrońsakiego i Lisa to święta prawda
        Szkoda "sniadań z radiem zet" ze Skowrońskim jako prowadzącym
        no i m.in. moim ulubieńcem Czesławem Bieleckim, ktorego teraz tak mało, albo
        słucham/ogladam nie to co trzeba:)
      • kropekuk "Holota" moze ie przeniesc na amerykanski portal 18.02.05, 14:37
        Co wiecej, taka mini-kopia forum GW juz na nim jest - jeden z forumowiczow z FA
        wyczol pismo nozem jakis miesiac temu i miekkie ladowanie przygotowal, choc
        troche przypadkowo.
      • maksimum Monika Olejnik- przerażająceIDZCIE RAZEM NA MANIFE 18.02.05, 15:55
        kataryna.kataryna napisała:

        > strajker napisał:
        >
        > > Koniec kolejnego tygodnia i Olejnik znowu zaprasza kogoś kto będzie
        > > wyzywał Wildsteina od barbarzyńców co sieją nienawiść, co wprowadzają
        > > faszyzację, od obrzydliwców, chłopczyków nerwowo wertujących gazetki
        > > pornograficzne, cierpiących na autyzm;
        > > pytania w stylu- "jak wielką szkodę wyrządziła lista Wildsteina?
        > > wielką czy ogromną"
        >
        >
        >
        > Monika Olejnik jest od początku na pierwszej linii frontu.
        >
        > Oto próbka wkładu Olejnik w podsycanie ogólnonarodowej histerii. Olejnik
        > opowiada przejęta:
        >
        > "Monika Olejnik: Do mnie zadzwoniła osoba, nie chce podać nazwiska bo mnie
        nie
        > upoważniła do tego. Pytała czy jest na tej liście i jak występuje: czy jedno
        > zero czy dwa zero, powiedziałam, że dwa zero. Na szczęście ta osoba była już
        > lustrowana i odetchnęła z ulgą."
        >
        >
        >
        > > Nikt nie pyta jaką szkodę wyrządził Karkosza, jaką szkodę wyrządził Males
        > zka,nikt nie pyta dlaczego Michnik go zatrudnia, nikt nie pyta jaką szkodę
        > > wyrządziła gazeta wyborcza- bo to ona, a nie Wildstein rozpętała to wszys
        > tko;
        > > nikt nie pyta o tą hipokryzję, że nikt w redakcji gw nie ogląda tvn24 i r
        > mf-u;
        >
        >
        >
        > Nikt nie pyta i nie spyta publicznie ale przecież ludzie wyciągają wnioski.

        Wy jak zwykle wyciagacie bledne wnioski,ale jakie to ma znaczenie skoro chodzi
        TYLKO o popularnosc?

        > > pani Olejnik łamiącym się głosem pyta w telewizji Niezabitowską,
        > > Oleksego, a na Wildsteina patrzy jak na jakiegoś bandziora.
        > > Lis mówi o autyźmie, Żakowski urządza perfidną prowokację.
        > > Nikt o to nie pyta.
        >
        >
        >
        > Abstrahując od tych akurat nazwisk, a patrząc na całe środowisko medialne.
        > Niektórzy dziennikarze zachowują się bardzo dziwnie i na pewno mają powody.
        > Niektórzy to po prostu "użyteczni idioci" a inni się po prostu boją o siebie.
        > Nizieński powiedział na odchodnym, że 43 przedstawicieli telemediów jest na
        > liście rejestracyjnej. Kieres komentuje to tak:
        >
        > "Dzisiaj wszyscy się zastanawiają, także dziennikarze mediów elektronicznych,
        > którzy zostali przez sędziego Nizieńskiego wymienieni. To środowisko także
        > było „naznaczone”. Podobnie dziennikarze prasowi. Tu też byli współ
        > pracownicy
        > SB. Dlatego uważam, że ta wypowiedź stanowi impuls, który pcha w kierunku
        tego,
        > co mówi LPR: musimy wszystko ujawnić. Spodziewam się, że o wielu z tych osób,
        o których mówi Nizieński, z czasem poznamy prawdę"
        >
        > i jeszcze:
        >
        > "Nie chcę epatować informacjami, ale najwięcej spraw bolesnych będzie w
        > przypadku środowiska artystów i dziennikarzy. Tu też jest najwięcej spraw
        > pokazujących ludzką małość. Podłość, zniżanie się do najgorszych instynktów.
        > Łącznie z prośbami, by esbecy wpływali na rozliczenia majątkowe z korzyścią
        dla jednego z małżonków w przypadku ich rozstania. Jest w tych aktach wiele
        > informacji obyczajowych, łącznie z preferencjami seksualnymi. Są historie
        > dramatyczne, ale i śmieszne. Są też zdjęcia. Nie chcę ujawniać pikantnych
        > przypadków, bo te osoby szybko mogłyby zostać zidentyfikowane."
        >
        > Jedyny Skowroński się odważył i od razu
        > > jak Wildsteina Gauden, chce go Lis wyrzucić.
        >
        > Lis nie lubi konkurencji a wywiady Skowrońskiego są lepsze niż Co z tą Polską.

        Ty za to lubisz konkurencje oszolomow i unikasz wszystkich tych,ktorzy pisza z
        sensem,taki specyficzny ostracyzm wobec madrzejszych.
        A na jakiej zasadzie Lis sie w Stanach znalazl????????
        Nikt nie badal jego kwalifikacji i nie bylo zadnej konkurencji miedzy
        tymi,ktorzy chcieli wyjechac?
        Dlaczego twoj Bronek nie byl korespondentem ze Stanow?
        Wytlumacz wszystkim Kasiu,ze to losowanie bylo i na Lisa padlo.
        A po zwolnieniu go z poprzedniej pracy,bez trudu znalazl nastepna i czy to nie
        swiadczy o tym ze nie boi sie zmian oraz konkurencji?


        > Poza tym Skowroński jest bezkompromisowy i niewygodny a Lis jeśli chce robić
        > karierę polityczną nie może być jako dziennikarz drapieżny.

        Drapieznosc kojarzy mnie sie z chamstwem.Lis rzeczywiscie nie jest
        drapiezny,ale Bronek i Ty na pewno jestescie.

        > To znaczy może, ale nie w stosunku do każdego.
        >
        > > Moim zdaniem to jest po prostu przerażające, co się odkrywa w ostatnich
        > > tygodniach.
        >
        > Zgadzam się, to jest przykry widok. Ale przecież większy wstyd dla tego kto
        >się kompromituje. Nawet jeśli uważa, że dla dobra sprawy warto.
        >
        >
        >
        > > Tak wiem, ja też jestem "autustycznym masturbatorem przeszłości,
        > > żałosnym frustratem..."
        > > ... i co jeszcze wymyślicie, wy światli, co to nie wprowadzacie "obrzydli
        > wego języka do debaty publicznej"?
        >
        >
        > Coś wymyślą, w końcu z "hołotą gardłującą w internecie" (Teresa Bogucka)
        >trzeba walczyć :)
        • maksimum Re: Monika Olejnik- przerażająceIDZCIE RAZEM NA M 18.02.05, 16:13
          > kataryna.kataryna napisała:


          > > Coś wymyślą, w końcu z "hołotą gardłującą w internecie" (Teresa Bogucka)
          > >trzeba walczyć :)

          Niestety,ale jesli wiekszosc ludzi nie reprezentuje klasy,to nic sie nie da
          zrobic z ta holota,szczegolnie ze givi.givi ja popiera.
        • maksimum Re: Monika Olejnik- przerażająceIDZCIE RAZEM NA M 18.02.05, 16:37

          > > Lis nie lubi konkurencji a wywiady Skowrońskiego są lepsze niż Co z tą Po
          > lską.
          >
          > Ty za to lubisz konkurencje oszolomow i unikasz wszystkich tych,ktorzy pisza
          z sensem,taki specyficzny ostracyzm wobec madrzejszych.
          > A na jakiej zasadzie Lis sie w Stanach znalazl????????
          > Nikt nie badal jego kwalifikacji i nie bylo zadnej konkurencji miedzy
          > tymi,ktorzy chcieli wyjechac?
          > Dlaczego twoj Bronek nie byl korespondentem ze Stanow?
          > Wytlumacz wszystkim Kasiu,ze to losowanie bylo i na Lisa padlo.
          > A po zwolnieniu go z poprzedniej pracy,bez trudu znalazl nastepna i czy to
          >nie swiadczy o tym ze nie boi sie zmian oraz konkurencji?

          Wytlumacz nam Kasiu ciemniakom,dlaczego Bronek ani Skowronski nie maja takiej
          pozycji jak Lis,skoro wg Ciebie sa od niego lepsi?????

          > > Poza tym Skowroński jest bezkompromisowy i niewygodny

          Chcialas powiedziec konfliktowy,tylko slow Ci zabraklo?

          > a Lis jeśli chce ro
          > bić karierę polityczną nie może być jako dziennikarz drapieżny.

          Czlowiekowi nie przychodzi kariera polityczna do glowy w kolysce,lecz musi
          sobie i wszystkim swoja praca udowodnic ze sie do tego nadaje.
          A ja ponawiam apel:"BRONEK NA PREZIA A KATKA NA RZECZNIKA".

          • kataryna.kataryna Re: Monika Olejnik- przerażająceIDZCIE RAZEM NA M 18.02.05, 16:44
            maksimum napisał:

            > Wytlumacz nam Kasiu ciemniakom,dlaczego Bronek ani Skowronski nie maja takiej
            > pozycji jak Lis,skoro wg Ciebie sa od niego lepsi?????



            A czym się mierzy "pozycję"?
            Henryk Wujec jest milion razy lepszy od Józefa Oleksego i niestety nie ma to
            przełożenia na pozycję.
            • wielki.inkwizytor Re: Monika Olejnik- przerażająceIDZCIE RAZEM NA M 18.02.05, 17:30
              > A czym się mierzy "pozycję"?
              > Henryk Wujec jest milion razy lepszy od Józefa Oleksego i niestety nie ma to
              > przełożenia na pozycję.

              Przepraszam, ze sie tak czepiam, ale w czym jest Henryk Wujec lepszy od Jozefa
              Oleksego i dlaczego az milion razy?
              • kataryna.kataryna Re: Monika Olejnik- przerażająceIDZCIE RAZEM NA M 18.02.05, 19:48
                wielki.inkwizytor napisał:

                > > A czym się mierzy "pozycję"?
                > > Henryk Wujec jest milion razy lepszy od Józefa Oleksego i niestety nie ma
                > to
                > > przełożenia na pozycję.
                >
                > Przepraszam, ze sie tak czepiam, ale w czym jest Henryk Wujec lepszy od
                Jozefa
                > Oleksego i dlaczego az milion razy?



                We wszystkim jest lepszy, właściwie nawet przebywanie w tym samym zdaniu z
                Józefem Oleksym jest dla Wujca krzywdzące. Wujec jest moim idolem (jeśli mogę
                tak powiedzieć).
                • wielki.inkwizytor Re: Monika Olejnik- przerażająceIDZCIE RAZEM NA M 18.02.05, 19:55
                  no to rozumiem teraz ten milion - to po prostu emocje ;-)
            • maksimum Re: Monika Olejnik- przerażająceIDZCIE RAZEM NA M 18.02.05, 22:30
              kataryna.kataryna napisała:

              > maksimum napisał:
              >
              > > Wytlumacz nam Kasiu ciemniakom,dlaczego Bronek ani Skowronski nie maja ta
              > kiej pozycji jak Lis,skoro wg Ciebie sa od niego lepsi?????
              >
              >
              > A czym się mierzy "pozycję"?

              Zestawilem Lisa,Bronka i Skowronskiego bo zaden z nich nie byl w PZPR i mieli
              rowne szanse na robienie kariery.Lis jest mlodszy od Bronka i to przemawia na
              jego korzysc,ale jest rowniez zdecydowanie madrzejszy i dlatego wiecej osiagnal
              w zyciu.Ja sobie nie wyobrazam Bronka jako komentatora z USA.Mozesz mnie
              zarzucic brak wyobrazni,ale on i tu by jakis numer wykrecil.

              > Henryk Wujec jest milion razy lepszy od Józefa Oleksego i niestety nie ma to
              > przełożenia na pozycję.

              H.Wujec ma za soba zyciorys,a Oleksy to zwykly kapus i dekownik.
              pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Wujec
              Jozia przestepcza partia wzniosla na piedestal a H.Wujec musial z takimi
              przyglupami walczyc.
      • andrze_n przypominam: Monika jest corka plk.MSW he he 18.02.05, 20:44
    • pknm100 Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 14:10
      nie bądż taki nerwowy z monisią tez zaraz pojadą jak dziką swinią do rzeżni
      • vicemichnik Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 14:19
        Niestety nie ma leku na to Towarzystwo. Michnik potęgą jest i basta.
        • she8 Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 16:40
          vicemichnik, nie przesadzaj z tą potęgą. To tylko raczej o niej sny.A poza tym -
          mocno kaszle, a ludzie unikają kaszlących... Urban, współwyznaniowiec, przecie
          nie człowiek.
          "Michnik - manipulator i oszust intelektualny" - Z. Herbert
    • basia.basia Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 14:57
      strajker napisał:

      >
      > Nikt nie pyta jaką szkodę wyrządził Karkosza, jaką szkodę wyrządził Maleszka,
      > nikt nie pyta dlaczego Michnik go zatrudnia, nikt nie pyta jaką szkodę
      > wyrządziła gazeta wyborcza- bo to ona, a nie Wildstein rozpętała to wszystko;
      > nikt nie pyta o tą hipokryzję, że nikt w redakcji gw nie ogląda tvn24 i rmf-u;
      > pani Olejnik łamiącym się głosem pyta w telewizji Niezabitowską,
      > Oleksego, a na Wildsteina patrzy jak na jakiegoś bandziora.
      > Lis mówi o autyźmie, Żakowski urządza perfidną prowokację.
      > Nikt o to nie pyta. Jedyny Skowroński się odważył i od razu
      > jak Wildsteina Gauden, chce go Lis wyrzucić.
      >
      > Moim zdaniem to jest po prostu przerażające, co się odkrywa w ostatnich
      > tygodniach.

      Masz rację ale ... ja uważam, że najbardziej przerażeni są ci, którzy się
      na tej liście znaleźli, bo byli donosicielami i przedstawicielami zbrodniczego
      narzędzia partii! To właśnie oni robią ten raban i stosują wredne zagrywki,
      żeby otumanić społeczeństwo ale, jak pokazują sondaże, na nic się to nie zda,
      bo ludzie chcą wiedzieć kto jest uczciwym człowiekiem a kto kanalią! I nie
      da się już zatrzymać tego pędu do wiedzy o zbrodniach systemu.

      Przeczytałam wywiad Olejnik z abp. Życińskim i jestem przekonana, że nie
      słuchał tej audycji i dał się wpuścić w maliny jak inni:( Sama słyszałam
      jak Wyszkowski mówił, że Lech Wałęsa to wielka postać i nikt mu nie odbierze
      jego zasług ale nawet on miał epizod współpracy z SB, więc chodzi tylko
      o prawdę! A w całej sprawie Wałęsa zachwowuje się karygodnie, nie rozumiem
      co on wyprawia?! Kasia pisze, że go ktoś podpuścił i chyba ma rację.
      • plopli Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 15:31
        basia.basia napisała:

        > Sama słyszałam
        > jak Wyszkowski mówił, że Lech Wałęsa to wielka postać i nikt mu nie odbierze
        > jego zasług ale nawet on miał epizod współpracy z SB, więc chodzi tylko
        > o prawdę!

        Basiu, ty tak specjalnie, czy nic nie rozumiesz? Wałęsa miał "epizod współpracy
        z SB"? Skoro to była współpraca - nawet jeśli tylko epizodyczna - to jakim cudem
        Sąd Lustracyjny go uniewinnił? Może konsekwentnie posądzimy sędziów tego sądu o
        brak niezawisłości? A może po prostu wszyscy sędziowie się mylili (apelcja chyba
        była, więc i ci też)? Co takiego uczynił ci Wałęsa, że bezrefleksyjnie powielasz
        te kalumnie?
        • 9111951u Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 15:36
          plopli
          Sąd Lustracyjny oceniał, nie to czy ktoś był czy nie był TW, tylo czy są
          dowody, ze szkodził.
          Przykład p.Jurczyk !
          Pozdrawiam
        • kataryna.kataryna Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 15:48
          plopli napisał:

          > basia.basia napisała:
          >
          > > Sama słyszałam
          > > jak Wyszkowski mówił, że Lech Wałęsa to wielka postać i nikt mu nie odbie
          > rze
          > > jego zasług ale nawet on miał epizod współpracy z SB, więc chodzi tylko
          > > o prawdę!
          >
          > Basiu, ty tak specjalnie, czy nic nie rozumiesz? Wałęsa miał "epizod
          współpracy
          > z SB"? Skoro to była współpraca - nawet jeśli tylko epizodyczna - to jakim
          cude
          > m
          > Sąd Lustracyjny go uniewinnił?



          Może takim cudem, że w świetle ustawy nie wystarczy sam podpis aby być uznanym
          za TW. ("Współpracą w rozumieniu ustawy nie jest współdziałanie pozorne lub
          uchylanie się od dostarczenia informacji pomimo formalnego dopełnienia
          czynności lub procedur wymaganych przez organ bezpieczeństwa państwa oczekujący
          współpracy").


          Może konsekwentnie posądzimy sędziów tego sądu o
          > brak niezawisłości? A może po prostu wszyscy sędziowie się mylili (apelcja
          chyb
          > a
          > była, więc i ci też)?



          Nie jestem pewna czy w tej sprawie rzecznik apelować. Zresztą to bez znaczenia,
          bo jak wspomniałam wcześniej, sąd lustracyjny nie jest na szczęście taki prędki
          i rozważa sprawy całościowo a nie tylko na podstawie jakichś formalnych
          kryteriów. Nawiasem mówiąc sąd lustracyjny oczyścił także Mariana Jurczyka,
          który chyba nawet brał pieniądze ale w ocenie sądu dostarczał SB nieprzydatnych
          informacji.



          Co takiego uczynił ci Wałęsa, że bezrefleksyjnie powielas
          > z
          > te kalumnie?



          Widać Basia uważa (i ja się z nią zgadzam), że nawet jeśli - na co wiele
          wskazuje - Wałęsa w 71 podpisał jakiś kwit a potem nikomu nie szkodził, to
          zrobił dla Polski tak wiele, że jakiś durny kwit z ciężkich czasów nie jest w
          stanie w żaden sposób podważyć jego zasług i miejsca w historii.
          • plopli Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 15:56
            kataryna.kataryna napisała:

            > Może takim cudem, że w świetle ustawy nie wystarczy sam podpis aby być uznanym
            > za TW. ("Współpracą w rozumieniu ustawy nie jest współdziałanie pozorne lub
            > uchylanie się od dostarczenia informacji pomimo formalnego dopełnienia
            > czynności lub procedur wymaganych przez organ bezpieczeństwa państwa
            > oczekujący współpracy").

            Widzę że w walce o osławione "dobro" nie znajdujecie już czasu na czytanie tego,
            na co odpowiadacie, więc może zacytuję jeszcze raz. Basia napisała o "epizodzie
            współpracy".
            Nie napisała "podpisał lojalkę", "przez krótki czas miał sttatus TW", etc.

            Nie, on "miał epizod wspólpracy". Czyli jego kontakt z SB nie polegał na
            "współdziałaniu pozornym lub uchylaniu się od dostarczenia informacji pomimo
            formalnego dopełnienia czynności lub procedur wymaganych przez organ
            bezpieczeństwa państwa". Jego kontakt miał jakoby polegać na współpracy, choćby
            epizodycznej.

            Jeśli tak, to jakim cudem nie został uznany za kłamcę lustracyjnego? Nauczcie
            się czytać i odpowiadać na pytania!
            • kataryna.kataryna Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 16:06
              plopli napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > Może takim cudem, że w świetle ustawy nie wystarczy sam podpis aby być uz
              > nanym
              > > za TW. ("Współpracą w rozumieniu ustawy nie jest współdziałanie pozorne l
              > ub
              > > uchylanie się od dostarczenia informacji pomimo formalnego dopełnienia
              > > czynności lub procedur wymaganych przez organ bezpieczeństwa państwa
              > > oczekujący współpracy").
              >
              > Widzę że w walce o osławione "dobro" nie znajdujecie już czasu na czytanie
              tego
              > ,
              > na co odpowiadacie, więc może zacytuję jeszcze raz. Basia napisała
              o "epizodzie
              > współpracy".
              > Nie napisała "podpisał lojalkę", "przez krótki czas miał sttatus TW", etc.
              >
              > Nie, on "miał epizod wspólpracy". Czyli jego kontakt z SB nie polegał na
              > "współdziałaniu pozornym lub uchylaniu się od dostarczenia informacji pomimo
              > formalnego dopełnienia czynności lub procedur wymaganych przez organ
              > bezpieczeństwa państwa". Jego kontakt miał jakoby polegać na współpracy,
              choćby
              > epizodycznej.
              >
              > Jeśli tak, to jakim cudem nie został uznany za kłamcę lustracyjnego? Nauczcie
              > się czytać i odpowiadać na pytania!



              Może spróbuj się zastosować do własnej rady i przeczytaj co napisałam o
              oczyszczonym mimo brania kasy Jurczyku. Na odpowiedź nie liczę bo nie wyobrażam
              sobie, żebyś mógł jakąś znaleźć.

              A jeśli chodzi o "epizod współpracy" to w moim pojęciu może spokojnie
              oznaczać "pozorowanie współpracy", tak samo oceniam na przykład Niezabitowską,
              która według mnie miała "epizod współpracy" ale polegało to głównie
              na "pozorowaniu współpracy". Żadnej sprzeczności tu nie widzę.

              Ziemkiewicz pisze, że zaraz po ogloszeniu nazwisk z listy Macierewicza Wałęsa
              wydał dla PAP oświadczenie w którym się tłumaczył, oświadczenie szybko jednak
              wycofał z serwisu. Ja tego nie pamiętam ale nie przyłapałam jeszcze
              Ziemkiewicza na zmyślaniu faktów.
              • ayran Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 16:21
                kataryna.kataryna napisała:

                > Ziemkiewicz pisze, że zaraz po ogloszeniu nazwisk z listy Macierewicza Wałęsa
                > wydał dla PAP oświadczenie w którym się tłumaczył, oświadczenie szybko jednak
                > wycofał z serwisu. Ja tego nie pamiętam ale nie przyłapałam jeszcze
                > Ziemkiewicza na zmyślaniu faktów.


                Odczytano to w Wiadomosciach TVP:
                " Po pierwszym strajku w stoczni w grudniu 1970 r. przysiągłem Bogu i sobie, że
                będę walczył aż do zwycięstwa nad komunizmem. Byłem przywódcą strajku,
                próbowałem różnych możliwości i różnych sposobów walki. Aresztowano mnie wiele
                razy. Za pierwszym razem, w grudniu 1970., podpisałem 3 albo 4 dokumenty. Lech
                Wałęsa. Oświadczenie to zostaje jednak błyskawicznie wycofane ze wszystkich
                mediów."
                • kataryna.kataryna Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 16:23
                  ayran napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > Ziemkiewicz pisze, że zaraz po ogloszeniu nazwisk z listy Macierewicza Wa
                  > łęsa
                  > > wydał dla PAP oświadczenie w którym się tłumaczył, oświadczenie szybko je
                  > dnak
                  > > wycofał z serwisu. Ja tego nie pamiętam ale nie przyłapałam jeszcze
                  > > Ziemkiewicza na zmyślaniu faktów.
                  >
                  >
                  > Odczytano to w Wiadomosciach TVP:
                  > " Po pierwszym strajku w stoczni w grudniu 1970 r. przysiągłem Bogu i sobie,
                  że
                  >
                  > będę walczył aż do zwycięstwa nad komunizmem. Byłem przywódcą strajku,
                  > próbowałem różnych możliwości i różnych sposobów walki. Aresztowano mnie
                  wiele
                  > razy. Za pierwszym razem, w grudniu 1970., podpisałem 3 albo 4 dokumenty.
                  Lech
                  > Wałęsa. Oświadczenie to zostaje jednak błyskawicznie wycofane ze wszystkich
                  > mediów."



                  Dzięki :)))
                  • plopli Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 16:29
                    Zwracam uwagę, że informację tę Wałęsa miał ponoć również ogłosić publicznie w
                    trakcie zjazdy "S". Informacja za leszkiem.sopot:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20645265&a=20750442
                    (wątku, do którego leszek odwołuje się nie znalazłem).
                    • kataryna.kataryna Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 16:34
                      plopli napisał:

                      > Zwracam uwagę, że informację tę Wałęsa miał ponoć również ogłosić publicznie w
                      > trakcie zjazdy "S".



                      IV Zjazd był zaraz po obaleniu rządu Olszewskiego więc najpierw było
                      oświadczenie dla PAP a potem mówił o tym na Zjeździe.
                      • plopli Re: Monika Olejnik- przerażające 20.02.05, 20:45
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > IV Zjazd był zaraz po obaleniu rządu Olszewskiego więc najpierw było
                        > oświadczenie dla PAP a potem mówił o tym na Zjeździe.

                        Owszem, ale skoro tak, to dlaczego oświadczenie to miałoby zostać wycofane z
                        PAPu, skoro później Wałęsa powtórzył zawarte tam informacje w publicznym
                        wystąpieniu??
                        • kataryna.kataryna Re: Monika Olejnik- przerażające 20.02.05, 20:52
                          plopli napisał:

                          > kataryna.kataryna napisała:
                          >
                          > > IV Zjazd był zaraz po obaleniu rządu Olszewskiego więc najpierw było
                          > > oświadczenie dla PAP a potem mówił o tym na Zjeździe.
                          >
                          > Owszem, ale skoro tak, to dlaczego oświadczenie to miałoby zostać wycofane z
                          > PAPu, skoro później Wałęsa powtórzył zawarte tam informacje w publicznym
                          > wystąpieniu??



                          Zostało wycofane ale przecież wcześniej zostało publicznie odczytane, jak niby
                          miał Wałęsa uniknąć pytań o to?
                          • plopli Re: Monika Olejnik- przerażające 21.02.05, 13:35
                            kataryna.kataryna napisała:

                            > Zostało wycofane ale przecież wcześniej zostało publicznie odczytane, jak niby
                            > miał Wałęsa uniknąć pytań o to?

                            Nie wypowiadając się po prostu. Nie w tym jednak rzecz. Wskazuję tylko, że
                            Wałęsa nie robił z tego tajemnicy, skoro publicznie ogłosił kiedy i co podpisał.
                            Przypisywanie mu w tej sytuacji chęci zatajenia tych faktów jest nieuczciwe. Nie
                            wiem, dlaczego wycofał oświadczenie z PAPu, ale miał odwagę, aby stanąć przed
                            członkami "S" i wszystko im wyłożyć. Może właśnie dlatego wycofał? Wolał
                            "spowiadać się" przed członkami "S" niż za pośrednictwem PAPu, bo uznał, że jest
                            im to winien.
                            • ayran Re: Monika Olejnik- przerażające 21.02.05, 13:45
                              plopli napisał:

                              >
                              > > Zostało wycofane ale przecież wcześniej zostało publicznie odczytane, jak
                              > niby
                              > > miał Wałęsa uniknąć pytań o to?
                              >
                              > Nie wypowiadając się po prostu.

                              Czyli - postulujesz, żeby pominął milczeniem pytania delegatów na zjazd
                              będących zwolennikami Olszewskiego?

                              • plopli Re: Monika Olejnik- przerażające 21.02.05, 15:00
                                ayran napisał:

                                > Czyli - postulujesz, żeby pominął milczeniem pytania delegatów na zjazd
                                > będących zwolennikami Olszewskiego?

                                Niczego nie postuluję!!!
                                Wskazuję tylko, że mógł na pytania nie odpowiadać (żadne, w tym dotyczące SB)
                                ograniczając się do samego wystąpienia, mógł też na zjazd nie przyjechać.
                                Tymczasem Wałęsa na zjad przyjechał, na pytania odpowiedział. Skąd więc
                                insynuacje, że chciał cokolwiek przemilczać?
              • plopli Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 16:24
                kataryna.kataryna napisała:

                > Może spróbuj się zastosować do własnej rady i przeczytaj co napisałam o
                > oczyszczonym mimo brania kasy Jurczyku. Na odpowiedź nie liczę bo nie
                > wyobrażam sobie, żebyś mógł jakąś znaleźć.

                Nie zwykłem stosować metod, których nie pochwalam u swoich interlokutorów (i
                które nader chętnie są przez nich stosowane).

                "Nawiasem mówiąc sąd lustracyjny oczyścił także Mariana Jurczyka, który chyba
                nawet brał pieniądze ale w ocenie sądu dostarczał SB nieprzydatnych informacji."

                Czy z twojej wypowiedzi lub wyroku sądu wynika, że Jurczyk współpracował z SB?
                NIE. Ergo: Jurczyk nie współpracował z SB; mimo że podpisał lojalkę.
                Wałęsa, którego lojalki nikt nie widział, również nie współpracował z SB. W tej
                sytuacji rozpowszechnianie informacji jakoby Wałęsa "miał epizod współpracy"
                jest - delikatie mówiąc - nadużyciem.

                W tej sytuacji wyłącznie w kategoriach sofistyki traktuję argument jakoby
                ""epizod współpracy" (...) może spokojnie oznaczać "pozorowanie współpracy"".

                Skoro jak sama napisałać "pozorowanie współpracy" współpracą nie jest (tak: sąd
                lustracyjny), to osobie, która "pozorowała współpracę" zarzutu współpracy
                postawić nie można. Tymczasem stwierdzenie "miał epizod współpracy" jest
                postawieniem zarzutu współpracy. Nie ma tu mowy o pozorowaniu, uzywa się
                natomiast konkretnego, ustawowego pojęcia. Jest więc rozpowszechnianiem nieprawdy.
                • kataryna.kataryna Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 16:30
                  plopli napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > Może spróbuj się zastosować do własnej rady i przeczytaj co napisałam o
                  > > oczyszczonym mimo brania kasy Jurczyku. Na odpowiedź nie liczę bo nie
                  > > wyobrażam sobie, żebyś mógł jakąś znaleźć.
                  >
                  > Nie zwykłem stosować metod, których nie pochwalam u swoich interlokutorów (i
                  > które nader chętnie są przez nich stosowane).
                  >
                  > "Nawiasem mówiąc sąd lustracyjny oczyścił także Mariana Jurczyka, który chyba
                  > nawet brał pieniądze ale w ocenie sądu dostarczał SB nieprzydatnych
                  informacji.
                  > "
                  >
                  > Czy z twojej wypowiedzi lub wyroku sądu wynika, że Jurczyk współpracował z SB?
                  > NIE. Ergo: Jurczyk nie współpracował z SB; mimo że podpisał lojalkę.
                  > Wałęsa, którego lojalki nikt nie widział, również nie współpracował z SB. W
                  tej
                  > sytuacji rozpowszechnianie informacji jakoby Wałęsa "miał epizod współpracy"
                  > jest - delikatie mówiąc - nadużyciem.
                  >
                  > W tej sytuacji wyłącznie w kategoriach sofistyki traktuję argument jakoby
                  > ""epizod współpracy" (...) może spokojnie oznaczać "pozorowanie współpracy"".
                  >
                  > Skoro jak sama napisałać "pozorowanie współpracy" współpracą nie jest (tak:
                  sąd
                  > lustracyjny), to osobie, która "pozorowała współpracę" zarzutu współpracy
                  > postawić nie można. Tymczasem stwierdzenie "miał epizod współpracy" jest
                  > postawieniem zarzutu współpracy. Nie ma tu mowy o pozorowaniu, uzywa się
                  > natomiast konkretnego, ustawowego pojęcia. Jest więc rozpowszechnianiem
                  niepraw
                  > dy.



                  Nie sądzę aby Basia mówiła o współpracy w znaczeniu ustawowym więc ta językowa
                  gimnasytka wydaje mi się niepotrzebna.
                  • plopli Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 16:32
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > Nie sądzę aby Basia mówiła o współpracy w znaczeniu ustawowym więc ta językowa
                    > gimnasytka wydaje mi się niepotrzebna.

                    Nader dyplomatyczna odpowiedź.
                    • kataryna.kataryna Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 16:37
                      plopli napisał:

                      > kataryna.kataryna napisała:
                      >
                      > > Nie sądzę aby Basia mówiła o współpracy w znaczeniu ustawowym więc ta jęz
                      > ykowa
                      > > gimnasytka wydaje mi się niepotrzebna.
                      >
                      > Nader dyplomatyczna odpowiedź.



                      A co mam powiedzieć? Że Basia użyła ustawowego terminu ale zrobiła to
                      niezgodnie z jego ustawową definicją? Ty możesz uważać, że Basia Wałęsę
                      pomówiła, a ja, że "epizod współpracy" może oznaczać w potocznym rozumieniu
                      pozorowanie współpracy.
            • 9111951u Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 16:25
              No skoro w sadzie lustracyjnym stawił się esbek, który stwierdził, ze "robił
              papiery Bolka" , to obowiązkiem prezydenta było zgłosić ten fakt do prokuratury
              za podrabianie i fałszowanie dokumentów państwowych, czyż nie ? jeśli nie
              zgłosił to mamy kolejny "epizod współpracy z aparatem bezpieczeństwa" , czyż
              nie
              plopli ?
              • plopli Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 16:31
                9111951u napisała:

                > jeśli nie
                > zgłosił to mamy kolejny "epizod współpracy z aparatem bezpieczeństwa" , czyż
                > nie
                > plopli ?

                Z kim twoim zdaniem współpracował Wałęsa, z byłym funkcjonariuszem SB? czy to
                jest "aparat bezpieczeństwa"?
                • 9111951u Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 16:37
                  No jakby nie było aparatczyk( funkcjonariusz) , czyż nie ?
              • basia.basia Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 17:23
                9111951u napisała:

                > No skoro w sadzie lustracyjnym stawił się esbek, który stwierdził, ze "robił
                > papiery Bolka" , to obowiązkiem prezydenta było zgłosić ten fakt do prokuratury
                >
                > za podrabianie i fałszowanie dokumentów państwowych, czyż nie ? jeśli nie
                > zgłosił to mamy kolejny "epizod współpracy z aparatem bezpieczeństwa" , czyż
                > nie
                > plopli ?
                Przed chwilą napisałam Katarynie skąd czerpię wiedzę o współpracy
                Wałęsy a tam jest też o tym, że się zachowała notatka pewnego
                oficera SB, z której jasno wynika, że usiłowano tak spreparować
                dokumenty w teczce Wałęsy, żeby jego współpracę przeciągnąc o 10
                lat a Wałęsa skrzętnie te 10 lat omija! Po prostu kręci.
                Prawdą jest też, że w 1982 był pewniakiem do Nobla ale posłano
                do komitetu noblowskiego fałszywki kompromitujące go! Na to też
                są dowody z tym, że to nie do końca były fałszywki, jak się okazuje
                (wobec tego co ostatnio znaleziono).
          • basia.basia Sprawa Wałęsy 18.02.05, 17:16
            kataryna.kataryna napisała:

            >
            > Widać Basia uważa (i ja się z nią zgadzam), że nawet jeśli - na co wiele
            > wskazuje - Wałęsa w 71 podpisał jakiś kwit a potem nikomu nie szkodził, to
            > zrobił dla Polski tak wiele, że jakiś durny kwit z ciężkich czasów nie jest w
            > stanie w żaden sposób podważyć jego zasług i miejsca w historii.
            >

            Tak właśnie uważam. Następna sprawa to mój stosunek do Wałęsy;
            mnie żadnej przyjemności nie sprawia odkrywanie, że szeptane
            plotki dotyczące współpracy wałęsy we wczesnej młodości okazują
            się mieć podstawy w faktach. Zainteresowani mogą się zapoznać
            z nowymi odkryciami w tej sprawie w publikacji Cenckiewicza
            pt. "Oczami bezpieki" na stronach 323 do 325. Auto pisze, że
            w OSTATNIM CZASIE w gdańskim IPN odnaleiono kilka dokumentów,
            a których wynika, że TW "Bolek" napisał trochę donosów, kiedy
            i na kogo. Odnaleziono też dokumnet podpisany przez Wałęsę,
            gdzie on stanowczo odmawia współpracy (1976 r.). Autor twierdzi
            też, że prof. Kulesza potwierdza pojawienie się dokumentu w tej
            sprawie w warszawskim IPN. Mowa jest też o konferencji zorganizowanej
            w Gdańsku w 2003 przez tamtejszy IPN, na której Anna Walentynowicz
            zaatakowała Wałęsa z powodu tej jego dawnej współpracy i Wałęsa
            pośrednio przyznał się - są cytaty a istnieje taśma z nagraniem.
            Wiadomo od dawna, że istnieje list Wałęsy do PAP, w którym się
            tłumaczy z paru donosów, po tyk jak się odnalazł na liście
            Macierewicza.
            Rację ma prof. Kieres kiedy mówił (dotyczyło to Niezabitowskiej),
            że ludzie którzy mają coś na sumieniu lepiej by zrobili gdyby
            najpierw to wyznali osobom, które skrzywdzili.

            • basia.basia Sprostowanie! 18.02.05, 17:30
              >Odnaleziono też dokumnet podpisany przez Wałęsę,
              > gdzie on stanowczo odmawia współpracy (1976 r.). Autor twierdzi
              > też, że prof. Kulesza potwierdza pojawienie się dokumentu w tej
              > sprawie w warszawskim IPN.

              Jest dokument z lutego 1971 r. z odmową współpracy ale są inne po
              tej dacie a to są donosy na kolegę z wydziału:(

              Nie mam teraz czasu a wiem, że niektóre z rozdziałów tej książki
              były drukowane w biuletynach IPN albo Arcanach. Pogrzebię potem
              i może znajdę. A może ktoś się pofatyguje?

              www.ipn.gov.pl
              należy szukać w Biurze Edukacji Publicznej - tam są biuletyny.
              • tony.soprano3 basia.basia ! Do garów. I okna umyć, kocmołuchu ! 18.02.05, 18:02
                Co za flejtuch z tego garkotłuka !
                • goniacy.pielegniarz Re: basia.basia ! Do garów. I okna umyć, kocmołu 18.02.05, 18:06
                  tony.soprano3 napisał:

                  > Co za flejtuch z tego garkotłuka !


                  Nie ma to jak napisać coś z sensem i na temat:)
      • krzyd Re: Monika Olejnik- przerażające 18.02.05, 18:33
        basia.basia napisała:
        ja uważam, że najbardziej przerażeni są ci, którzy się na tej liście znaleźli,
        bo byli donosicielami i przedstawicielami zbrodniczego narzędzia partii! To
        właśnie oni robią ten raban i stosują wredne zagrywki, żeby otumanić
        społeczeństwo ale, jak pokazują sondaże, na nic się to nie zda, bo ludzie chcą
        wiedzieć kto jest uczciwym człowiekiem a kto kanalią! I nie da się już
        zatrzymać tego pędu do wiedzy o zbrodniach systemu.
        Basiu, basiu. Najbardziej przerazeni są ci, którzy mieszkają w jakiejś Łomży
        albo innym Kłodzku, znaleźli swoje nazwisko na liście, wokół nich pustka a
        Kieres dlakeo, daleko. Nie każdy jest Styaniszkis, którą w dziesięć godzin
        oczyszczono z zarzutów pred wielomilionowa widownią i która od razu raczyła
        wybaczyć Bronkowi, że ją tak najpierw przeraził.
        Po drugie, teczki nie dadzą ci Basiu żadnej wiedzy o zbrodniach systemu.
        Po trzecie, żeby nazywać kogoś kanalią, podłym, odsądzać kogoś od czci i wiary,
        trzeba najpierw mieć pewność, że na jego miejscu zachowałoby się lepiej. Nie
        sądźcie, albowiem będziecie sądzeni - mówi Pismo. Albo też: Niech rzuci
        kamieniem, kto bez grzechu. Ale teraz nie w modzie prawdy ewangeliczne,
        wystarczy wielbić Papieża i już. Ja akurat nie wiem, jak bym się zachował,
        gdyby mnie szantażowano albo wiarygodnie straszono (dzieci, rodzina)i nikt nie
        wie, dopóki nie poddany zostanie próbie.
        Nieprzypadkowo wielkich bojowników o wolność, działaczy podziemnych i tajnych
        demokratów namnożyło się niebywale, kiedy już komuna zdechła i SB przestało
        straszyć. I akurat ci, którzy naprawdę siedzieli w więzieniach i mieli swoje
        przeżycia z esbekami - ci akurat nie pędzą do teczek i wstrzemięźliwie osądzają.
      • henryk.log Na nic to się zda-to Pani-"na nic się to nie zda," 20.02.05, 23:12
        Jak na "przyboczną "samej" k.k - plama :):)

        Boulad Henri SJ
        MISTYKA A ZAANGAŻOWANIE SPOŁECZNE
        www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/boulad-bog-w-bliznim.html
    • stefandetko To są paroksyzmy systemu 18.02.05, 19:58
      który już upada. Komuna wszelkiej maści pluje na Wildsteina, gdyż powszechna
      lustracja zmiecie ich na śmietnik historii
      StefanDetko now@ on-line
      nowamedia.w.interia.pl
      • borbali Re: To są paroksyzmy systemu 18.02.05, 20:08
        Antykomunizm wyssałem z mlekiem matki,ale wyczyn Wilsteina uważam za szkodliwe
        świństwo.
        Jestem pewien,że lustracja nie zmiecie komuny na śmietnik historii,bo według
        aktualnych sondaży 50% społeczeńtwa wspomina ze smutkiem upadek PRL-u.
        • stefandetko Re: To są paroksyzmy systemu 18.02.05, 20:22
          ale społeczeństwo ma prawo wiedzieć kto był kim
    • czarna_rozpacz polityka Moniki Olejnik przerażające............ 18.02.05, 20:00
      wsrod tych doornowatych politykow jestem najmadrzejsza,
      i jedyna na meza opatrznosciowego,
      tego zagubionego narodu,
      a przy okazji,
      troszeczke zarobie:)
    • edico Re: Monika Olejnik- przerażająca od dawna 19.02.05, 03:00
      Prymitywizm i chamstwo prowqdzonych reportaży i spotkań b\yć może zaskoczylo
      nie jednego (wystarczy verifiti). Dla mnie była bezwzględnym błaznem od samego
      początku.
    • dokowski A ja kocham Monikę 20.02.05, 22:30
      • czarna_rozpacz milosc jak sraczka przychodzi znienacka... 20.02.05, 22:35
        uwazaj na chudzine,
    • henryk.log Trafna samoocena i podobnych na FK frustratów:) 20.02.05, 22:49
      -"Tak wiem, ja też jestem "autustycznym masturbatorem przeszłości,
      żałosnym frustratem..."
    • zawacki.and.zawacki Re: Monika Olejnik- przerażające 23.02.05, 21:27
      strajker napisał:

      > Koniec kolejnego tygodnia i Olejnik znowu zaprasza kogoś kto będzie
      > wyzywał Wildsteina od barbarzyńców co sieją nienawiść, co wprowadzają
      > faszyzację, od obrzydliwców, chłopczyków nerwowo wertujących gazetki
      > pornograficzne, cierpiących na autyzm;
      > pytania w stylu- "jak wielką szkodę wyrządziła lista Wildsteina?
      > wielką czy ogromną"
      >
      > Nikt nie pyta jaką szkodę wyrządził Karkosza, jaką szkodę wyrządził Maleszka,
      > nikt nie pyta dlaczego Michnik go zatrudnia, nikt nie pyta jaką szkodę
      > wyrządziła gazeta wyborcza- bo to ona, a nie Wildstein rozpętała to wszystko;
      > nikt nie pyta o tą hipokryzję, że nikt w redakcji gw nie ogląda tvn24 i rmf-u;
      > pani Olejnik łamiącym się głosem pyta w telewizji Niezabitowską,
      > Oleksego, a na Wildsteina patrzy jak na jakiegoś bandziora.
      > Lis mówi o autyźmie, Żakowski urządza perfidną prowokację.
      > Nikt o to nie pyta. Jedyny Skowroński się odważył i od razu
      > jak Wildsteina Gauden, chce go Lis wyrzucić.
      >
      > Moim zdaniem to jest po prostu przerażające, co się odkrywa w ostatnich
      > tygodniach.
      >
      > Tak wiem, ja też jestem "autustycznym masturbatorem przeszłości,
      > żałosnym frustratem..."
      > ... i co jeszcze wymyślicie, wy światli, co to nie wprowadzacie "obrzydliwego
      > języka do debaty publicznej"?
      >
      >
      >
      >
      • homosovieticus Dzisiaj Monika była w porząsiu.Obiektywna w roli 23.02.05, 21:34
        gospodyni. Zaprosiła do studia odpowiednich gosci.Wałesę , Ojca Rydzyka i Tego
        dziennikarza Wyszkowskiego.Sprawa została wyjasniona .Żadnych brzydkich
        podtekstów nie było.Monika trzymała dystans do sprawy i punktowała tylko
        telewidzów. Poprawia się z programu na program.Jak Gembarowski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka