janbacz
21.02.05, 21:15
Oto opinie na ten temat osób które jak się wydaje
znają dokładnie całość sprawy:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=20767854&v=2&s=0
Re: Dramat sieradzkiego hospicjum IP: *.toya.net.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Buubaa 19.02.2005 00:22 + odpowiedz
Ten szpital powinien być zlikwidowany już wiele lat temu, gdy został oddany do
użytku szpital wojewódzki.Jest utrzymywany tylko dlatego, aby Lubnar /działacz
SLD-owski/ miał pracę a nie dlatego, że jest potrzebny. Ciekawe, że nawet w
Łodzi nie ma tak dużej, tego typu placówki.W tym samym czasie, szpital
wojewódzki nie ma pełnego obłożenia, bo ma zbyt mały kontrakt.Lepiej utrzymywać
dwie administracje niż jedną? Dwa budynki zamiast jednego? W nieodległych
Poddębicach, tonie w długach supernowoczesny szpital. Zamykany zanim został
oddany do użytku. W warunkach ostrego deficytu środków na leczenie, na terenie
województwa łódzkiego w ostatnich kilku latach, przybyło miejsc szpitalnych.
Nie tylko publicznych, ale i prywatnych. I każdy chce mieć kontrakt z NFZ-em.
To jest księżycowa ekonomia. Tak się kończy uprawianie polityki w ochronie
zdrowia /nie mylić z polityką zdrowotną/. Zamiast wysyłać na Syberię
komorników, trzeba do kryminału wsadzić Koniecznego i Olasa.
• Re: Dramat sieradzkiego hospicjum IP: *.swipnet.se
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: edberg 19.02.2005 08:52 + odpowiedz
Nareszcie jakiś rozsądny głos.Oczywiste jest ,że w 40-tysięcznym mieście nie ma
miejsca na 2 Szpitale.To jest przykład defraudacji publicznych
pieniędzy.Hospicjum jako oddział,tak bardzo potrzebny dla ludzi na prawdę
chorych spokojnie spokojnie mógłby znależć miejsce w ponad 700 łóżkowym tzw.
Nowym Szpitalu.Ale wtedy co by robili ordynatorzy około 6 oddziałów
wewnętrznych w dużej mierze zajmujących się tym samym.Zbyt wiele osób
straciłoby tak zwane "swoje łóżka" i skończyłby się strumyk pieniędzy z
produkcji "lewych rencistów".Czy ktoś słyszał , aby jakiś polityk kiedykolwiek
odpowiedział za swoje czyny.A dziennikarz który pisze takie bzdurne
artykuły ,zapewne na zamówienie ,niech się zastanowi co robi.Przed napisaniem
choćby jednego słowa, może należałoby sprawdzić jaka jest rzeczywistość i
kulisy całego problemu.