b.krakus
24.02.05, 15:42
Wielce Czcigodny Ojcze Dyrektorze, chciałbym podzielić się z Ojcem genialnym
w swojej prostocie pomysłem. Zrodził się on pod wrażeniem na nowo
rozjaśniającej nam nieboskłon gwiazdy Jana Łopuszańskiego.
Chodzi o to, aby (jak w oryginale) umieścić go cichaczem w jakimś sztucznym
Niepokalanowie i puszczać na żywo w telewizji! Taki ultrakatolicki Big
Brather w naszych domach.
Ojcze Drogi, Ty zrobisz na tym furorę i fortunę, ku chwale Pana oczywiście.
Polonia oszaleje (oni to kochają), moherowe berety oddadzą ostatni grosz, a i
my z ciekawością popatrzymy na Łopucha przystawiającego się do jakiejś
Szymali.
Ojcze - Toruń i Twój ośrodek w niedługim czasie stanie się medialnym imperium
o zasięgu globalnym (będzie można nadawać nawet z Marsa), Nasz Dziennik
wyprze z rynku wszystko inne, radiostacje się zwiną, kina splajtują, a w
internecie pozostanie tylko Nasz Portal. Starannie moderowany, oczywiście.
Łopuch zostanie idolem, superstar, o czym zawsze marzył, do czego ma zresztą
idealne kwalifikacje, warunki (ta gęba!) oraz przez lata wypracowany image. A
co najważniejsze, on nigdy się nie połapie!
PS. Pytanie tylko, kogo wziąć na statystów? Ale o to się Ojcze Drogi nie
martw i zdaj się na nas. Zaraz machniemy jakiś odjazdowy casting oraz twórczo
rozbudujemy całą koncepcję.