Dodaj do ulubionych

Płachta na byka?

18.03.05, 09:11
Ja rozumiem te nieprzytomne ataki na Władka Frasyniuka. PO i PiS, łącznie z
Kaczyńskimi i Lepperowcami już byli w ogródku i gąskę dzielili...A tu Władek
im taki pasztet wysmażył. Powiem jedno, z natury jestem apolityczny, lecz
boję się powrotu prawicy, i to o brunatnym co nieco zabarwieniu, do władzy.
Zdecydowanie nie chcę też liderów tejlewicy, która nie tylko się
skompromitowała, lecz zbłaźniła na całego (a sądziłem, że gorszego rządu od
Buzkowo-Krzaklewskiego już być nie może, lecz się pomyliłem). Potwierdza się
moja, stawiana kiedys teza. W kraju bedzie lepiej, jesli przeminie to
styropianowo-komuchowato-kombatanckie pokolenie, a postawi sie na młodych
technokratów, potrafiących rozdzielić ekonomię od polityki i szczerze
oddanych swojemu krajowi. Którzy meandry historyczne zostawią historykom, a
nie oddadzą na żer histerykom politycznym. Jesli Władek w tym kierunku
pójdzie, będzie miał maprawdę duże poparcie, bo przeciągnie na swoją stronę
armię tych, którzy zarzekli się już kilka lat temu, że do urn nie pójdą, bo
nie mają wyboru (złodziej kombinatorem pogania, a dopingowani są przez różnej
maści krzykaczy). Władek, nie przejmuj się, róbcie w PD spokojnie swoje z
Mazowieckim i nie zważaj na wściekłe ujadanie z prawej strony. Oni się boją
fachowości i umiaru nowej partii, to jasne. W zakłądach pracy, biurach, na
ulicy - mówi sie o przyszłym poparciu dla PD. Dlaczego, bo ludzie chcą mieć w
tych biednych czasach więcej spokoju,nadziei na lepsze jutro, a nie zajadłych
igrzysk w wykonaniu wszelkiej maści komisji sledczych. Władek, do boju! Nie
przejmuj się tym, że pseudo-jajogłowi kąśliwie będą odsyłać cię za kierownicę
autobusu, podważać opinię ludzi, którymi się otoczyłeś, itd, itp. Pokaż im,
że co jak co, ale kierownicę trzymać potrafisz, i to nie tylko tę
samochodową. Keszcze raz powtórzę, pieski szczekają, bo napędziłeś im stracha
i oni już czują pismo nosem. Powodzenia i nie przejmuj się sondażami, wyniki
będą o wiele lepsze od tych publikowanych czy prezentowanych na ekranie.
Obserwuj wątek
    • tyta.nic1 Re: Płachta na byka? 18.03.05, 10:22
      Generalnie się z Tobą zgadzam.
      Tak jak Ty, boję się powrotu radykalizmów wszelkiej maści, niezależnie od
      zabarwienia. To co deklaruje/chce nam zafundować dzisiejsza, szeroko rozumiana
      prawica, napawa mnie przerażeniem. O dzisiejszej tzw. lewicy, nawet mi się gadać
      nie chce! Teza, o styropianowo-komuchowatym-kombatanctwie, stawiana przez Ciebie
      też wyaje się słuszna. Lecz ciąg dalszy Twojego wywodu, to sfera raczej
      pobożnych życzeń niż realnych możliwości.

      A dla czego?
      Myślę, że jeszcze nia nadszedł czas na PD. Pt. wyborcy pamiętają jeszcze
      "sukcesy" rządów UW, a przecież PD to w większości UW (ci którzy nie uciekli do
      PO) pod nowym szyldem.
      Ponadto wyborcy nie kierują się rozsądkiem, lecz emocjami, a na dzień dzisiejszy
      choćby najlepszy, niczym nie skażony polityk SLD bez względu na zasługi, jest
      wrogiem publicznym nr1. Stąd wnioskuję, że ściąganie Belki i Hausnera w szeregi
      PD jest krokiem, który nie przyspoży wyborców nowej partii.
      Co do "młodzych technokratów" - teoretycznie tak! Tylko czy i kiedy ci starzy
      "wyjadacze" zechcą odejść i oddać stery młodym. Ponadto nie zabardzo widzę tych
      młodych "Którzy meandry historyczne zostawią historykom, a
      nie oddadzą na żer histerykom politycznym".
      Rozejrzyj się w koło. Ci młodzi, którzy mają predyspozycje i zechcieliby sie tym
      zająć, sa niestety rozpolitykowani, a to w konsekwencji prowadzi dziś do
      pogłębiania podziałów, a nie do ich łagodzenia.
      Tak więc, mimo pewnej dozy sympatii dla nowo powstającej partii, na dzień
      dzisiejszy wielkich sukcesów jej nie wróżę.
      Myślę, że jej czs nadejdzie dopiero po tej - zbliżającej się - kadencji. Kiedy
      to pt. wyborcy, głosując PRZECIW lewicy, oddadzą władzę drugiej stronie.
      Jaki będzie scenariusz władzy kadencji 2005-2009(?) łatwo przewidzieć. Najpierw
      obowiązkowa i zgodna dekomunizacja (powiedzmy 1,5 - 2 lat), tyle tylko, że
      niewielu już zostało do zdekomunizowania. A potem, z braku komunistów i co
      ważniejsze pomysłu na rządzenie i rozwiązywanie palących problemów - wzajemne
      oskarżenia, kolejne komisje, lustracje itp. Czyli innymi słowy igrzyska.
      Dopiero po takich rządach, PD ma szanse wypłynąć na szersze wody.
      Obym się mylił!!!


      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka